monika3031
27.06.07, 11:38
Mam problem z mezem tzn bardzo czesto klocimy sie o seks a raczej jego brak.
Dwa lata temu urodzilam dziecko i od tamtej pory moj stosunek do seksu
zmnienil sie. Nie mam wogole ochoty i czesto sa to tzw szybkie numerki. Maz
nie jest z tego zadowolony. Staram sie poswiecac mu wiecej uwagi ale czesto
jest tak ze wieczorami jestem poprostu zmeczona i marze tylko o tym zeby sie
wyspac. Spedzam cale dnie z dziecmi, sprzatam, gotuje zaprowadzam i
przyprowadzam ze szkoly. Tylko najmlodsza jest ze mna na okraglo. Od kilku lat
biore tabletki antykoncepcyjne i zdarza sie coraz czesciej ze zapominam je
wziasc o wyznaczonej godz. Czesto jestem rozdrazniona, zla i wyzywam sie na
wszystkich. Przed ciaza wszystko bylo dobrze. Oboje cieszelismy sie z seksu i
sprawialo nam to przyjemnosc. Co sie ze mna teraz stalo to nie mam pojecia.
Moze mi ktos pomoc co robic dalej? Dodam ze mieszkamy za granica i nie mamy
nikogo bliskiego kto zajal by sie najmlodsza corka zebysmy zostali sami.