08.08.07, 13:50
Poszliśmy odwiedzić teściową była u niej też jej córka z dziećmi. Moja niespełna trzymiesięczna córka usypiała na
rękach u taty szwagierka była w tym pokoju więc widziała, że mała usypia. W tym czasie jej córka zaczęła okropnie
płakać powiedziała bym że się drzeć była na dole szwagierka poszła po nią i taką rozdartą przyniosła do pokoju
gdzie mąż usypiał naszą małą mało tego podeszła do niego i obudziła mała. Mąż powiedział "czego się drzesz" na
co szwagierka wyszła bardzo obrażona. Czy on ją aż tak bardzo uraził?
Minęły dwa miesiące a ona nadal się do nas nie odzywa.
Uważacie, że powinniśmy ją przeprosić? Tylko za co? Za to że obudziła mi dziecko i się obraziła? Dodam że jest
chrzestną małej teraz nawet na ulicy nas nie zauważa.
Obserwuj wątek
    • mrowkojad2 Re: Obrażona 08.08.07, 14:01
      Ale w czym problem, bo za bardzo nie wiem, o co cho?
      • ruda0123 Re: Obrażona 08.08.07, 14:33
        Ja też nie wiem o co jej chodzi. Obraziła się na nas za to, że obudziła moje dziecko i mąż zwrócił jej uwagę. Mam ją
        przeprosić?
        • ruda0123 Re: Obrażona 08.08.07, 14:44
          Wiem,że to jest delikatnie mówiąc śmieszne obrażać o taką błachostkę ale co mam zrobić przeprosić ją czy udawać
          też obrażoną a może ignorować jej obecność ( spotykamy się u teściowej ).
    • alexxa6 Re: Obrażona 08.08.07, 17:12
      też nie bardzo wiem o co chodzi.
      Może poprostu zapytaj wprost szwagierkę czy i o co się gniewa?
      vanilla-cafe.net/
    • agnieszkaw19 Re: Obrażona 09.08.07, 11:52
      Dla mnie jest skończoną kretynką, bo czemu winne jest dziecko? Nawet
      jak dorosli maja jakieś spięcia to dziecko nie powinno cierpieć.
      Poza tym moim zdaniem to ona ma jakies ukryte żale, albo jest
      zazdrosna o Wasze szczęcie a to był tylko pretekst do zerwania
      kontaktów. Ja bym poszła do niej i pogadała, przecież jest dorosła,
      więc niech powie o co jej chodzi. Pozdrawiam
      • ruda0123 Re: Obrażona 09.08.07, 13:23
        Wiesz ona obraża się na nas i swoją mamę (moją teściową) gdy ta weźmie moje dzieci na ręce i teściowa nawet nie
        dotyka mioch dzieci żeby nie urazić córki.
    • allegretta Re: Obrażona 09.08.07, 14:08
      Szwagierka zachowala sie bezmyslnie, ale odzywka "czego sie drzesz"
      do grzecznych nie nalezy...
      Nie wiem jak sie do siebie zwykle odnosicie, wiec ciezko mi osadzac,
      czy to powod do obrazania sie czy nie
      • sweetann5 Re: Obrażona 10.08.07, 12:06
        jakby nie patrzeć problem męczy Ciebie, szwagierkę być może też, ale
        to Ty zastanawaisz sie jak sprawę rozwiązać i szukasz rozwiązania;

        zachowanie szwagierki było mało rozsądne (przyniesienie krzyczącego
        dziecka do pokoju z maleństwem) ale zachowanie Twojego męża bardzo
        nie w porządku - i to wobec małej córeczki szwagierki; mógł poprosić
        szwagierkę o to by zabrała krzyczące dziecko, albo wyjść a le nie
        powinien atakować i to małego dziecka (według mnie to atak słowny);

        Obydwoje zachowali się źle; niech przeprosi mądrzejszy i po kłopocie;
        • ruda0123 Re: Obrażona 10.08.07, 17:19
          Obydwoje zachowali się źle; niech przeprosi mądrzejszy i po kłopocie

          Być może i masz rację tylko dlaczego nie odzywa się do mnie?
          O takich sytuacjach mogła bym pisać i pisać.
          Pierwszy raz szwagierka obraziła się na mnie na naszym weselu, była
          zła że brat założył sobie rodzinę i nie będzie jej już tak pomagać.
          Jak zaszła w ciążę nieplanowaną też się obraziła ( nie odzywała się)
          Ja już mam serdecznie dosyć jej fochów
          Może ja powinnam się też obrazić?
          • agnieszkaw19 Re: Obrażona 10.08.07, 21:24
            Dorosła kobieta a ma fochy. Tak jak piszesz to ty teraz powinnaś się
            obrazić! Twoja teściowa nie może bawic się z wnukami bo córka jest
            zazdrosna? Dla mnie to jest chore i ona ma coś nie pokolei!
    • elvi25 Re: Obrażona 12.09.07, 23:11
      Kobieta ma problemy emocjonalne. Rąbnięta i tyle. Proponuję ignorować jej
      zachowania. Reakcja na jej fochy najwidoczniej sprawi jej przyjemność. Sytuacja
      rodzinna bardzo dziwna. Babcia boi się bawić dzieci syna, bo córka się obrazi???
      Rany, co za koszmar. Nie warto tego za mocno przeżywać. Wyluzować i tyle.
    • news21 Re: Obrażona 15.09.07, 17:04
      Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że szwagierka z
      premedytacją przywlokla swoje krzyczące dziecko na górę ( w domu
      były z pewnością inne pokoje gdzie można było opanować wrzaski),
      aby obudzić Wasze dziecko. Jest niewątpliwie bardzo złośliwa i źle
      do was nastawiona. Wcale nie taki rzadki przypadek. Ja bym się z nią
      spotykała jak najrzadziej albo i wcale, bo nic dobrego z tych
      kontaktów nie wyniknie tylko nerwy. Uważam, że Twó mąż powinien jej
      to powiedzieć i to dobitnie.
      • ruda0123 Re: Obrażona 21.09.07, 21:55
        Pewnie że z premedytacją weszła do tego pokoju. To nie jest jedyna
        sytuacja kiedy zachowała się w taki bądź podobny sposób jest ogólnie
        złośliwa i zazdrosna o byle co. Ona myśli że jest pępkiem świata
        zachowuje się jak rozkapryszona gó..ara. A teściowa dziwi się że
        córeczka nie ma koleżanek! Mam dość SERDECZNIE.
        Teraz ja po jej fochach staram się jej unikać a gdy dojdzie do
        spotkania ignoruję ją. Spotkania są nie uniknione ponieważ wiecznie
        siedzi u mamy jak by nie miała swojego domu więc kiedy tylko
        pójdziemy odwiedzić teściów ona z dziećmi tam jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka