30.11.07, 10:49
Mam do Was pytanie jestem chrzestną małej dziewczynki jeżdża do
małej raz na miesiąc chcę mieć z nią dobry kontakt nie chcę aby
dziecko rosło w takim przekonaniu jak ja że chrzestna gdzieś tam
mieszka przyjeżdża na komunię i bierzmowanie mam dobry kontakt z jej
rodzicami zawsze jak do niej jadę kupuję jej prezent.Ostatnio
rozmawiałam z moją przyjaciółką która powiedziała mi że nie
chciałaby aby chrzestna jej dziecka tak często je widywała (dodam że
moja przyjaciółka ma 4 letniego synka).Po tym co ona mi powidziała
zaczynam się zastanawiać że może rzeczywiście przesadzam może też
chrzestna powinna być tylko tą osobą od dawania prezentów i
widywania się z dzieckiem "od święta".Proszę poradźcie czy dobrze
robię.


Obserwuj wątek
    • asia19813 Re: chrzestna 30.11.07, 10:59
      ja uważam odwrotnie prezenty od święta, a chrzestna częściej, nie rozpieszczaj
      dziecka, bo bedzie cię wyczekiwac dla prezentu, takie moje skromne zdanie
      • verdana Re: chrzestna 30.11.07, 14:35
        Pytanie bez odpowiedzi - bo to zależy od Twoich kontaktów z rodzicami dziecka.
        Jesli Cię chętnie widza, są zadowoleni - to tylko pozazdrościć dziecku.
        Ale gdy jeździsz nie zapraszana, widzisz że przeszkadzasz, rodzice sa
        niezadowoleni - to trzeba przerwać regularne przyjazdy.
      • karol-cia23 Re: chrzestna 01.12.07, 23:30
        ja nie tylko chrzestnym ale wszystkim z rodziny zabronilam kupowania prezentow
        przy kazdych odwiedzinach,nie chce by moje dziecko od drzwi pytalo"co dla mnie
        masz?"
    • tym777 Re: chrzestna 30.11.07, 16:17
      Ja jestem na etapie wybierania rodziców chrzestnych dla mojego syna i życzyłabym
      mojemu dziecku żeby tak się nim interesowali jak ty swoją chrześnicą.Dodam że
      rozmawiałam z wieloma osobami o ich chrzestnych i wszyscy którzy mieli takich
      tylko od święta mówią że swoim dzieciom będą wybierać uważniej.Twoja koleżanka
      albo nie lubi matki chrzestnej swojego dziecka,albo jest o nie chorobliwie
      zazdrosna.
      • nivea63 Re: chrzestna 30.11.07, 20:01
        Wiele zależy od stosunków chrzestnej z rodzicami dziecka. Czasem
        chrzestna jest obcą osobą (bez więzow krwi) a stosunki z rodzicami
        chrześniaka i z nim samym układają się lepiej jak w niejednej
        rodzinie. Mój syn ma chrzestną, z którą się nawzajem uwielbiają,
        ona od małego poświęcała mu bardzo dużo czasu, wspólne wypady,
        zabawy, wakacje, prezenty okolicznościowe nie za duże. I mimo że syn
        się "zestarzał" bardzo się z chrzestną nadal lubią.
    • yoka1 Re: chrzestna 02.12.07, 10:18
      miałam podobne nastawienie, gdy zostałam chrzestną chłopczyka (dziecko kuzyna), ale jak po 5 wizycie bodajże usłyszałam, że "Ty już tyle u nas byłaś, teraz kolej nan nas" zrozumiałam,że wcale ode mnie nie oczekują tych wizyt i nie uważają je za potrzebne. Dodam, że miszkamy ok. 80 km od siebie i zapraszałam ich niezliczoną ilość razy przez wiele lat, jeszcze przed pojawieniem się dzieci na świecie, ale jakoś niegdy nie pojawili się. Więc dałam spokój i teraz jestm chrzestną raz na rok - w urodziny.
    • echo1111 Re: chrzestna 03.12.07, 10:37
      Być może przyjaciółka nie lubi chrzestnej.
      Dużo też zależy od tego jak wyglądają Twoje wizyty. Jeśli siedzisz 5
      godzin i wymagasz skakania wokół swojej osoby a dzieckiem tak
      naprawdę niewiele się interesujesz to lepiej ograniczyc wizyty.
      Jeśli faktycznie przychodzisz do dziecka i Twoja obecność nie jest
      uciązliwa to jestem za, tylko proponuję nie przesadzać z prezentami -
      zamiast nich lepiej zaproponować pomoc w opiece nad dzieckiem,
      zabrać je na spacer itd.
      • boania7 Re: chrzestna 03.12.07, 14:43
        Ja też bym nie chciała aby chrzestna za każdym razem przychodziła z
        prezentem.Przecież nie wybieramy kogoś na chrzestnych żeby naszym
        dzieciom miał kto prezenty robić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka