Dodaj do ulubionych

prosze o rade

15.12.07, 22:02
moja 3,5 roczna corka nie chce widziec swojego ojca. Jestesmy w
trakcie rozwodu, ale od ponad 2 lat nie jestesmy razem. Corka
mieszkala z moimi rodzicami ja bylam za granica, ojciec odwiedzal ja
sporadycznie i we wrzesniu tego roku zabral ja od moich rodzicow do
siebie, w pazdzierniku sad przyznal mi opeke i od tego czasu corka
mieszka ze mna i z moimi rodzicami, na kazda wzmianke o ojcu reaguje
krzykiem ze nie chce do taty, nie wiem co robic. Od kiedy wrocila do
domu nie widziala sie z ojcem, ale jutro on chce przyjechac a ona
mowi ze nie chce.
Wiem ze zamykal ja w ciemnej lazience jak byla niegrzeczna, nie
sadze zeby cos gorszego jej zrobil, ale widziala jak mnie pobil.
Czesto bywal agresywny. W tej sytuacji nie wiem czy pozwolic na
jutrzejsza wizyte.
Oczywiscie jestem juz umowiona na konsultacje z psychologiem
dzieciecym, ale prosze was o rade
Obserwuj wątek
    • burza4 Re: prosze o rade 15.12.07, 23:19
      Justyna, powiem z własnego doświadczenia - tak małe dziecko nie umie
      określić własnych emocji. Sprowadza całe kłębowisko uczuć do
      komunikatu, który jest uproszczony, bo inaczej nie potrafi tego
      nazwać. Mówi nie chcę, boję się - ale to nie jedyne uczucia, które
      nią miotają. Błędem jest odbieranie tego wprost, tak jak to brzmi,
      za tym kryje się znacznie więcej uczuć, również tęsknota za ojcem.

      moja córka zawsze była bardzo związana z ojcem, ale tuż po rozstaniu
      (również nie w pokojowej atmosferze) - nagle zaczęła go unikać,
      mówiąc podobne rzeczy. Z tym że ja wiedziałam, że to nie jest jej
      normalna reakcja na ojca.

      dziecko może bać się nie tyle ojca, co kolejnych awantur między
      wami. Spróbuj dociec czego tak naprawdę się boi, mała może unikać
      odpowiedzi - ale drąż temat. Mów, że będziecie blisko, że tata
      będzie spokojny, że ją kocha i chce odwiedzić, że za nią tęskni.
      Może przy okazji uda się ustalić, czy oprócz drastycznych kar ma
      jakieś pozytywne wspomnienia.

      • justyna_w24 Re: prosze o rade 18.12.07, 11:43
        Mala nie pamieta czasow kiedy mieszkalismy razem, do niej tata tylko
        czasami przyjezdzal, a po tym jak mieszkala u niego miesiac nie chce
        go widziec, w zabawach zamyka lalki w lazience bo byly niegrzecne,
        kiedys powiedziala ze tata ja zamykal, teraz mowi ze boi sie ze on
        ja zabierze.
        On odzywa sie tylko jak dostaje pismo z sadu (czekam na sprawe o
        wydanie paszportu dla malej).
        Dzis ide do psychologa, zobacze co mi powie.
        • burza4 Re: prosze o rade 18.12.07, 12:52
          no to wynika z tego, że faktycznie złe wspomnienia górują nad
          dobrymi, i trzeba dziecku stworzyć poczucie bezpieczeństwa. Nie dasz
          raczej rady uniknąć spotkań z ojcem, bo jeśli odmówisz - to z samej
          chęci zrobienia ci na złość on może wystąpić o ustalenie kontaktów.
          Lepiej przynajmniej spróbować wykazać dobrą wolę, zapewniając
          dziecko, że na pewno tata jej nie zabierze, i nie pozwolisz na to,
          żeby ją karał, że będziesz obok. Skoro on wykazuje zainteresowanie
          wyłącznie robiąc sobie PR przed sprawami w sądzie - to jest duża
          szansa, że za chwilę odpuści. Chyba że będzie sprowokowany do walki,
          to zdaje się taki typ, który zrobi wszystko żeby ci dokopać.
          • justyna_w24 Re: prosze o rade 18.12.07, 12:58
            on stawia takie warunki spotkan ze choc bym chciala to i tak sie nie
            zgodze (7 rano?). Czekalam az wystapi o ustalenie widzen zeby
            zobaczyc jak mu zalezy, no wiec zalezy mu tak ze do tej pory tego
            nie zrobil. Licze bardzo na to ze dostane zgode sadu na paszport,
            wyjade z corka i bedzie spokoj, a on do tego ma jeszcze sprawe o
            pobicie mnie i niedlugo sledztwo sie konczy to dopiero zacznie
            szalec.
            I to wszystko dla pieniedzy.....
            • burza4 Re: prosze o rade 19.12.07, 12:24
              bądź czujna, on być może specjalnie stawia takie warunki licząc na
              odmowę i będzie to stanowiło pretekst do oskarżenia cię o
              utrudnianie kontaktów. Na wszelki wypadek starałabym się o dowody -
              maile, sms-y, nagranie rozmowy, że owszem, zgadzasz się, ale o
              ludzkiej godzinie. Sprawę o paszport pewnie wygrasz, jeszcze nie
              słyszałam żeby sąd komuś odmówił, choć chęcią wyjazdu na stałe
              raczej bym się nie chwaliła. W takiej sytuacji to jedyna droga żeby
              skutecznie uchronić się od wpływu psychopaty.
              • justyna_w24 Re: prosze o rade 19.12.07, 15:27
                rozmowy nagrywam, a na stale nie wiem czy chce tam zostac, mam
                zamiar skinczyc w Anglii studia, a pozniej zobaczymy.
                Pani psycholog uwaza ze mam racje, ewentuane spotkania z ojcem
                tylko w domu i w mojej obecnosci. Do tego jest zdania ze wyjazd jest
                dla corki bardzo dobrym pomyslem, bo zmieni otoczenie i powoli
                zapomni o tym co widziala (byla swiadkiem jak maz mnie bil, wyrywal
                mi ja z rak)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka