Dodaj do ulubionych

Nagły instynkt macierzyński.

09.02.08, 11:10
Mam mały problem w związku. Zacznę może od początku
Jestem Ze swoją Narzeczona już 8 miesięcy i pragnę z nią być do końca życia.
Problem jest jednak taki że u niej niedawno pojawił się silny instynkt
macierzyński który moim zdaniem niszczy nasz związek, wszystko zaczęło się tak:
Z dwa miesiące temu moja dziewczyna myślała że zaszła w ciąże, spóźniony okres
test ciążowy pozytywny i nadzieja wielka. Jednak wizyta u ginekologa i drugi
test ciążowy rozwiał nadzieje, okazało się że ciąży niema. Od tamtej pory ona
ciągle marzy o dzidzi. Jak zaczynamy rozmawiać jest szczęśliwa i radosna,
jednak chwile później zaczyna się mowa o dzidziusiu, ona się rozmarzy i mówi
choć zrobimy sobie dzidzie, jednak ja nie jestem jeszcze na to gotów i
odmawiam, i od tej chwili ona jest smutna i nadąsana, i tak codziennie. A ten
smutek prowadzi do kłótni i płaczu, ja już nie wiem co mam robić aby ona była
szczęśliwa, i aby nasz związek mógł przetrwać. Czy ktoś ma pomysł jak
rozwiązać taki problem doprowadzając do porozumienia??
Obserwuj wątek
    • skryta3 Re: Nagły instynkt macierzyński. 09.02.08, 11:33
      Witaj, nie potrafię Ci za bardzo doradzić, ale wiem, że u mnie też taki nagły
      instynkt macierzyński się pojawił i mówiłam mężowi o dzidzi, jednak on również
      nie był wówczas gotów, a ja wiedziałam, że nie mogę aż tak nalegać, ale
      delikatnie czasem wspominałam. Musisz jej na spokojnie wytłumaczyć i tulić przy
      okazji, mówiąc jej te słowa, że jeszcze nie jesteś gotów, niech chociaż troszkę
      da Ci szansy, abyś mógł też poczuć ten instynkt. Mój mąż w końcu poczuł...i mamy
      synka :) Ciekawa jestem dlaczego jeszcze nie jesteś gotów? Mój mąż potrafił
      powiedzieć dlaczego chce dzieci później, a nie teraz, więc chyba też musisz to
      wyjaśnić, powodzenia
      • zuczek222 Re: Nagły instynkt macierzyński. 09.02.08, 12:04

        Dziękuje za tą odpowiedz:)
        Wiesz ja z nią rozmawiam, i stara się być czuły przytulać i mówić że też marze o dziecku, jednak w późniejszym czasie.
        Dlaczego nie jestem gotów:)
        Chy może dlatego że:
        Jeszcze nie jesteśmy małżeństwem.
        Jeszcze razem nie mieszkamy bo nie mamy na to warunków, a co dopiero z dzidzią.
        No i moim zdaniem nie jesteśmy jeszcze wystarczająco odpowiedzialni, i zdolni finansowo aby utrzymać dzidzie.

        Niestety moa dziewczyna tych argumentów nie przyjmuje.
        Mówi że jesteśmy w stanie dziecko utrzymać choć żadne z nas jeszcze nie pracuje, oboje jeszcze się uczymy( aj ta chęć wyższego wykształcenia) :) do tego jak ja mówię że możemy jeszcze poczekać, to ona na to że później będzie stara i nie będzie chciała mieć dzieci:( No i nie wiem już jak z nią rozmawiać:)
    • skryta3 Re: Nagły instynkt macierzyński. 09.02.08, 12:21
      Wcale Ci się nie dziwię,że nie jesteś gotowy, ale z Twojego opisu sądzę, że
      Twoja narzeczona również nie jest gotowa, to, że jej dzieci się podobają to
      normalne, ale to nie oznacza jeszcze gotowości do bycia rodzicem...! Bo trzeba
      być odpowiedzialnym rodzicem!!! Trzeba coś dać od siebie dla dziecka, a
      wychowanie dziecka jest bardzo dużym kosztem!!A dziecku trzeba w przyszłości
      zapewnić godne życie, więc ważne jest abyście się wykształcili...Ile macie lat?
      • zuczek222 Re: Nagły instynkt macierzyński. 09.02.08, 12:31
        Ja 21 ona 20
        Jednak ona twierdzi że pomagała już przy wychowywaniu dzieci cioci, i że by se
        poradziła, a finansowo to zawsze rodzice mogą pomóc jednak mnie to nie
        przekonuje i chcę abyśmy poczekali i wtedy znów smutek i znów te łzy i brak
        odzywania się a mnie to boli, bo ja pragnę jej szczęścia. Już nie wiem jak sobie
        z tym radzić.
        • skryta3 Re: Nagły instynkt macierzyński. 09.02.08, 13:36
          Uważam, że nie możesz się ugiąć, jesteście bardzo młodzi, musisz przeczekać jej
          niedojrzałe zachowanie...a zobaczysz, że jej z czasem przejdzie, musisz więcej z
          nią wychodzić do znajmych
        • asica33 Re: Nagły instynkt macierzyński. 09.02.08, 13:37
          Jesteście oboje bardzo młodzi. Myślę,że u Twojej dziewczyny to nie
          instynkt, tylko zachcianka, chęć odmiany. A co z nauką, pracą,
          niezależnością? Forma, w jakiej chce przekonać Cię do dziecka to wg
          mnie szantaż emocjonalny. Macierzyństwo to nie zabawa -wydaje mi
          się,że jesteś od niej dojrzalszy. Nie daj sobą manipulować.
          I jeszcze jedno -czy Twoja narzeczona ma jakieś inne
          zainteresowanie, plany, znajomych, hobby? 20 lat -Boże, wtedy ma się
          apetyt na życie...Wierzę,że niektórzy już wtedy pragną dziecka -ale
          nie na zasadzie -rodzice pomogą...Najpierw trzeba samemu przestać
          zachowywać się dziecinnie. Dąsy, smutek i łzy? Myślę,że tulenie i
          tłumaczenie nic nie da...Niestety.
          • zuczek222 Re: Nagły instynkt macierzyński. 09.02.08, 13:53
            Dziękuje za wasze odpowiedzi.
            Oczywiście że nie mam zamiaru tego tak zostawić i się poddać, chciałbym tylko
            wiedzieć jak można nam pomóc, co sprawić aby jej szybciej przeszło. Rady aby
            wyjść do znajomych z pewnością się przydadzą:) A czy ma inne zainteresowania to
            tak:) Lecz to jedno aż za nadto się przejawia:)
            • rycerzowa Troll!!! b/t 09.02.08, 14:14

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka