zuczek222
09.02.08, 11:10
Mam mały problem w związku. Zacznę może od początku
Jestem Ze swoją Narzeczona już 8 miesięcy i pragnę z nią być do końca życia.
Problem jest jednak taki że u niej niedawno pojawił się silny instynkt
macierzyński który moim zdaniem niszczy nasz związek, wszystko zaczęło się tak:
Z dwa miesiące temu moja dziewczyna myślała że zaszła w ciąże, spóźniony okres
test ciążowy pozytywny i nadzieja wielka. Jednak wizyta u ginekologa i drugi
test ciążowy rozwiał nadzieje, okazało się że ciąży niema. Od tamtej pory ona
ciągle marzy o dzidzi. Jak zaczynamy rozmawiać jest szczęśliwa i radosna,
jednak chwile później zaczyna się mowa o dzidziusiu, ona się rozmarzy i mówi
choć zrobimy sobie dzidzie, jednak ja nie jestem jeszcze na to gotów i
odmawiam, i od tej chwili ona jest smutna i nadąsana, i tak codziennie. A ten
smutek prowadzi do kłótni i płaczu, ja już nie wiem co mam robić aby ona była
szczęśliwa, i aby nasz związek mógł przetrwać. Czy ktoś ma pomysł jak
rozwiązać taki problem doprowadzając do porozumienia??