samela_0
18.02.08, 10:31
Nie płacz prosze nad mym grobem,otrzyj łzy kochanie.
Bóg mnie zabrał z ramion Twoich niech tak pozostanie.
Kiedy widzę Twą żałobe chcę wracac do Ciebie
Jednak muszę tu pozostać,spotkamy się w niebie.
Będę czekał na Was dwoje na dziecię kochane
Bez pomocnej dłoni i pomocnej rady ojczymej chowane.
Nie usłysze smiechu jego,nie przytule go do siebie
Mnie już pewnie nie pamięta,tylko kocha Ciebie
Lecz to nic , już nie rozpaczaj-czas uleczy rany
bardzo tesknie,chce byc z Wami,lecz nam zły los dany.
Idź do domu, zobacz syna,przytul go do siebie
Powiedz prosze mu kochana "tatuś czeka w Niebie"