27.02.08, 13:14
powiecie że jestem okropna....ale ja pięć lat po śmierci męża wciąż
obwiniam go za pewne rzeczy...nie mogę wybaczyc pewnych
słów...pamięctam złe chwile...
Obserwuj wątek
    • samela_0 Re: Wdowa 27.02.08, 13:21
      Nikt nie powie,że jesteś okropna,tylko Ty wiesz za jakie rzeczy
      możesz go obwiniać i co czułaś będąc a nim. Nikt nie powie,że
      kazdego zmarłego trzeba wielbic ,wychwalać i uznawaś za swietego
      jeżeli taki nie był. Człowiek całe życie pracuje na to ile ludzi
      przyjdzie na pogrzeb i jak go będą wspominać. Nie obwiniaj sie za to.
    • kasik2222 Re: Wdowa 27.02.08, 13:40
      oj, nie, nie powiemy tak. Nikt nie jest święty, ja tez pamiętam i
      dobre i złe. Mój mąż nie był święty. I pomimo wszystko kochaliśmy
      sie bardzo, miłość czyni cuda i jest silniejsza niż smierć i
      kłótnie. A kłocą się prawie wszysscy, nawet o drobiazgi. Jesteśmy
      tylko ludźmi, odrębnymi istotami, i każdy z nas jest inny. Nic sobie
      nie wyrzucaj.
    • binka19 Re: Wdowa 27.02.08, 20:39
      nikt nie powiedział,ze w małżeństwie będzie kolorowo,to powie każda kobieta i
      każdy mężczyzna... uważam jednak,ze powinnaś mu wybaczyć bo jego już nie ma a i
      tobie będzie łatwiej i spokojniej się żyło...po co rozgryzać przeszłość...głowa
      do góry, pomódl sie za jego duszyczkę a przede wszystkim wybacz...
    • kasik2222 Re: Wdowa 28.02.08, 08:38
      tak, to prawda, najważniejszejest to żebyś umiała mu wybaczyć. Ja
      swojemu mężowi wybaczyłam wszystko, co mnie złego od niego spotkało.
      Wybaczyłam już w szpitalu, gdy patrzyłam jak cierpi i modliłam się
      żeby przeżył. Mój mąż w znacznym stopniu przyczynił się do swojej
      śmierci, choć zdaję sobie sprawę, że poprostu pewnych rzeczy nie
      rozumiał i nie przewidział. Ja Go przede wszystkim obwiniam o tą
      bezsensowną śmierć, o to że mógł żyć, a nie żyje, mógł byc ze mną, a
      nie jest, mógł wychowywać ze mną naszą córeczkę, ale już tego nie
      zrobi. Ale wybaczenie przynosi ulgę, i świadomość, że mimo
      wszystkich przeciwności, jakie świat postawił nam na naszej drodze,
      ciągle kochamy. Miłość jest najważniejsza. Kasia
    • atagao Re: Wdowa 01.03.08, 20:01
      Nie jesteś okropna, jesteś sama...Obwiniasz faceta, bo złościsz sie na niego. Bo
      zostawił Cię sama z tym wszystkim i najgorsze, co mogło nas spotkać, to przeżyć
      i dać sobie radę :)
      Pozdro :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka