Dodaj do ulubionych

Jutro rozprawa

01.04.08, 20:12
Jutro czeka mnie pierwsza rozprawa,niewiem jak dam rade.Nie
wyobrazam sobie zobaczyc tych mordercow,wszystko wroci na nowo.Jutro
tez mija dziewiec miesiecy jak niema GO ze mna.Dziewiec bardzo
trudnych miesiecy,sama niewiem jak je przezylam.Dla mnie czas
zatrzymal sie w miejscu,bo odkad GO niema to nic niema sensu.
Obserwuj wątek
    • alicjajulia Re: Jutro rozprawa 01.04.08, 21:08
      Będę trzymać kciuki. Dasz radę.
    • aniawdowa Re: Jutro rozprawa 01.04.08, 22:27
      Chciałabym Cie jakos pocieszyc i dodac otuchy na jutrzejszy dzień gdyz nie bedzie łatwo. 6 marca taki dzien był u mnie pamietam jak duzo wczesniej zjadały mnie nerwy bo tak bardzo sie bałam tego dnia. U mnie róznica była taka ze widziałam tego meżczyzne pierwszy raz na oczy, potem przez kolejne 7-8 godzin musiałam siedziec naprzeciw niego a on patrzył prosto na mnie. Tam przed sądem przeprosił mnie po dwóch latach przypomniał sobie o tym. Dałam rade i wierze ze i Ty dasz rade jutro. Jest to u Ciebie trudniejsze bo Twój mąż został zamordowany nie był to przypadek, u mnie było to nieumyslne spowodowanie smierci(co nie zmienia faktu ze nigdy nie wybacze mu tego co zrobił)
      Nie wiem jak to jest u Ciebie ale mi bardzo przez te dwa lata do czasu rozprawy chodziło to po głowie zeby juz w koncu zapadł wyrok wiedziałam ze obojetnie jaka dostałby kare ten mężczyzna to nie wróci to mi mojego męża. Poprostu chciałam aby to sie juz skonczyło to oczekiwanie i dzis moge powiedziec ze wracając do domu po tym jak zapadł wyrok czułam jakby jakąś ulge.
      W takich sytuacjach niestety trzeba wrócic do wszystkiego co sie wydarzyło i to jest tez bardzo trudne-przykre jednka trzeba przez to przejsc jak tez musiałysmy przejsc przez niejedne trudnosci.
      Chciałabym aby i u Ciebie zakonczyło sie to jak najszybciej zebys nie musiała juz wiecej tam wracać.
      Myslami bede jutro z Toba
      • samela_0 Re: Jutro rozprawa 02.04.08, 08:12
        Ja mam swoją sprawe juz ponad rok za sobą.Podobnie jak Ty bałam się
        jej strasznie a czekanie na nią tylko pogłębiało strach,smutek i
        żal. Nie powiem żeby to wszystko minęło bo te dni codziennie stają
        przed oczami i przypominają wydażenia sprzed smierci-co jeszcze
        mogłam zrobić i po smierci-czego nie zrobiłam a mogłam. W głębi
        serca jesteśmy silne bo mamy dla kogo żyć ale poza sercem jesteśmy
        bardzo slabe i do konca zycia będziemy miały żal do siebie,do
        sąsiada a nawet do Pana Boga. Juz nie wierze ,ze czas leczy
        rany.Czas ją tylko obmywa a rana zostanie do końca naszych dni.
    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 02.04.08, 16:25
      Dziekuje Wam za cieple slowa.Jestem juz po,ciesze sie ze ta pierwsza
      rozprawe mam juz za soba,choc wcale nie jest mi latwiej.Sam widok
      tych mordercow wywoluje u mnie ciarki,a sprawa bedzie sie jeszcze
      ciagla conajmniej rok jak dobrze pojdzie.Malo tego to sprawe
      utajnili bo jest nieletni,a gdy zabijal to byl dorosly?!Nie rozumiem
      naszego wymiaru sprawiedliwosci i czuje zal ze wieksze prawa ma
      sprawca niz poszkodowany.Nic juz nie zwroci JEMU zycia,ale chce zeby
      jak najdluzej siedzieli zeby juz nikt nie musial przez nich cierpiec
      tak jak ja teraz.Ten gowniarz nie wykazal zadnej skruchy,smial mi
      sie prosto w twarz.
    • magdatysz Re: Jutro rozprawa 02.04.08, 18:33
      po 3 latach i 3 miesiacach od wypadku doczekałam się - wkońcu
      uzyskałam opinię z instytutu ekspertyz sądowych którą zlecił sąd. W
      niej zawarto to zdanie o które tak długo walczyłam - o to że sprawca
      wypadku jechał za szybko, przekroczył dozwoloną prędkości i nie
      zachował ostrożności w trudnych warunkach jazdy.
      3 lata zmagania się z prokuraturą, kolejne umożenie śledztwa,
      odwołania, rozprawy, wkońcu wszczęcie postepowanie karnego z
      powództwa cywilnego i wizja miejsca wypadku.
      WARTO BYŁO WALCZYĆ
      29 kwietnia mam rozprawę - czekam na nią z niecierpliwością.
    • kasik2222 Re: Jutro rozprawa 03.04.08, 08:42
      Anetko, a jak on będzie odpowiadał, jak dorosły czy jak nieletni?
      Pójdzie do poprawczaka czy do więzienia?. Bo jak do poprawczaka to
      nie ma sprawiedliwości. Dobrze że pierwsza rozprawa za Tobą, nie
      dziw sięże gówniarz nie wykazał skruchy, z tego co wiem nie należało
      się tego spodziewać ( oglądałam reportaż który wkleiłaś). Będzie
      dopiero sobie w brodę pluł, jak usłyszy wyrok i zabiorą mu jego
      życie.
      • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 03.04.08, 17:44
        Bedzie sadzony jak dorosly,ale ze niema 18lat to i tak prawo go
        chroni w niektorych przypadkach.Na pewno pojdzie do wiezienia a nie
        do poprawczaka.Sprawa byla zamknieta chociaz zdarza sie to rzadko,a
        umotywowali wlasnie to tym ze jest nieletni.Chore to nasze prawo.A
        on ma cale zycie przed soba bo jak dostanie 10 lat to bedzie
        dobrze,wiec wyjdzie jak bedzie mial 26 lat i cale zycie przed
        soba.Adam mial 29 i nie mial prawa zyc?!Bo taki sk... mu go odebral
        • kasik2222 Re: Jutro rozprawa 04.04.08, 08:42
          mam nadzieję że posiedzi dłużej, że przynajmniej całą młodośc mu
          zabiorą, żeby już nie ułożył sobie życuia. Tego mu życzę z całego
          serca
    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 27.05.08, 19:59
      Jutro druga rozprawa,ja będę zeznawać,jeżeli dam radę i się nie rozkleję.Boję się,nie chcę ich oglądać,wszystko wraca do mnie z powrotem.Dzisiaj byłam w przedszkolu z okazji dnia mamy i taty,jak dzieci śpiewały piosenkę o tacie to płakałam jak bóbr.Czy za każdym razem będę to tak przeżywać?!Czasami brakuje mi już sił na dalsze życie,niby normalnie funkcjonuję,ale z nikim nie rozmawiam o tym co przeżywam w środku:(
      • trelka10 Re: Jutro rozprawa 27.05.08, 20:16
        Trzymaj sie Anula ciężkie chwile jutro przed Tobą. Musisz jutro być silna i nie
        pozwolić aby ich nie spotkała surowa kara (chociaż ostatnio zaczynam wątpić w
        nasz wymiar sprawiedliwości).
        Dzień Taty... cóz chyba wszyskie rozumiemy co czujesz. My w sobote mamy w
        przedszkolu tez taki dzień ale zrezygnowałyśmy na rzecz kina.
        pozdrawiam i trzymam kciuki
        Ela
      • alicjajulia Re: Jutro rozprawa 27.05.08, 20:20
        Aneto, poproś o wyprowadzenie tych potworów z sali sądowej, gdy będziesz
        zeznawać. Niech nie karmią swojej chorej psyche twoim nieszczęściem i bólem.
        Będę trzymać kciuki. Ściskam cię mocno, dasz rade dziewczyno. Trzymaj się.
        • monwdo Re: Jutro rozprawa 27.05.08, 21:19
          Jezeli ,masz takie prawo jak napisala alicjajulia,to skorzystaj z tego.Twoj bol
          i tak nie zrobi na nich wrazenia,wrecz beda mieli satysfakcje patrzac na Twoje
          lzy .pozdrawiam Cie cieplutko ,trzymaj sie
    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 27.05.08, 21:35
      Dzieki dziewczyny za cieple slowa,na czas moich zeznan nie bedzie ich na sali tak uzgodnilam z moim adwokatem no chyba ze sedzia sie nie zgodzi,ale ich adwokaci beda na sali,a na pewno nie beda zadawac latwych pytan,mam tak namieszane w glowie od myslenia,ze chyba dzisiaj nie zasne
      • nuxxx Re: Jutro rozprawa 08.07.08, 15:33
        dzisiaj się dowiedziałam że postepowanie prokurator umożył.... za
        chwilę się dowiem, że Michał sam chciał wejść pod samochód i sam
        chciał śmierci, a jeszcze później się dowiem że może to ja jestem
        przyczyną śmierci Michała, bo jestem żoną poszkodowanego.... nie
        rozumiem tego świata, gościu wjechał w Niego z prędkością ponad 100
        km/h i nie zostanie ukrany za to, Michał mój miał wszystko połamane,
        pozmiażdżane, a on nie zostanie za to ukarany..... mam dość tego
        wszystkiego..... po prostu brak mi już sił :(((((
        • corka.bossa Re: Jutro rozprawa 08.07.08, 17:33
          Och! Tak strasznie mi przykro!Jestem tu i płaczę razem z Tobą...Właśnie w takich chwilach żałuję że przestałam wierzyć w Boga i nie umiem się już modlić...
        • magdatysz Re: Jutro rozprawa 08.07.08, 18:53
          wiem ze to trudne zwłaszcza w pierwszych chwilach jak czytasz pismo
          z prokuratury.
          Powiem ci tylko jedno jesli masz choć cień podejrzeń że sprawa
          wyglądała inaczej niż to twierdzi prokuratura to WALCZ! odwołuj się
          gdzie się da, nie przepuść tego. Jeśli trzeba to postaraj sie o
          adwokata.
          Ja walczyłam ponad 3 lata zanim sprawca wypadku dostał wyrok
          skazujący (było o tym wcześniej) i wiem że jednak to nie koniec
          walki bo facet złożył apelację. Zaprawiona w bojach jestem więc
          wierzę że będzie dobrze - dla mnie nie dla niego.
          Ta walka jest ciężka, kosztuje sporo nerwów i pieniędzy. Ale
          przynajmniej będziesz wiedziała że się nie poddałaś i waczyłaś do
          końca. O wszystko.
          Przejrzyj sktupulatnie wszystkie akta sprawy, szczegółowo. Masz do
          tego prawo. Wytknij wszystkie nieścisłości i składaj odwołanie.
          Może to coś da. Musisz działać bo płaczem niestety nic nie wskurasz.
          Pozdrawiam.
          • nuxxx Re: Jutro rozprawa 12.07.08, 19:21
            hej dziewczyny, dzięki za słowa wsparcia, one pomagają. Mam cień
            nadziei i będę walczyć, wczoraj byłam w prokuraturze i powiem Wam
            szczerze że BĘDĘ WALCZYĆ, mimo że nie mam już sił na to by żyć, ale
            nie pozwolę by .... nie pozwolę na nic, walka, walka i jeszcze raz
            walka... zobaczymy kto wygra.
            • nuxxx Re: Jutro rozprawa 12.08.08, 11:18
              muszę Wam powiedzieć, że prokurator przyjął moje i adwokata
              zażalenie i wydał postanowienie o podjęciu postępowania na nowo, nie
              wiem jak to się skończy - nie chce zapeszać, ale chciałabym żeby ten
              typek odpowiedział za to co mi zrobił, co zrobił mojej córeczce i
              wogóle - z akt wynika że gościu jechał lewym pasem ruchu a powinien
              prawym (takie u nas jest prawo drogowe, że jeździmy po prawej
              stronie) a on jechał sobie lewym i to z nadmierną prędkością... i
              Michał by żył, gdyby idiota jechał zgodnie z przepisami - chore!!!
    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 10.09.08, 08:10
      dzisiaj kolejna rozprawa już piąta ale mam nadzieję,że ostatnia.Niemam już sił żeby ich oglądać
      • kasik2222 Re: Jutro rozprawa 10.09.08, 08:17
        trzymaj się
        • corka.bossa Re: Jutro rozprawa 10.09.08, 09:20
          Trzymaj się kochana-będę o Tobie myśleć...
          • trelka10 Re: Jutro rozprawa 10.09.08, 13:31
            Trzymaj się !!!
            • nuxxx Re: Jutro rozprawa 10.09.08, 19:00
              Jesteśmy z Tobą !!! :)
      • corka.bossa Re: Jutro rozprawa 25.11.08, 08:48
        Powodzenia...
    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 11.09.08, 08:22
      Dzięki dziewczyny.Tyle nerwów na nic bo przełożyli rozprawę , biegli się nie wstawili,a miał być już wyrok.Kolejna rozprawa dopiero 12 listopada,dobrze chociaż że nie musiałam wczoraj oglądać tych morderców,bo ich nie przyprowadzili.Znowu kolejne dwa miesiące niepokoju
      • fajnyduska Re: Jutro rozprawa 18.09.08, 20:48
        Czytam wasze wypowiedzi i jestem w szoku.Co Wy musicie przeżywać?Czemu musicie jeździć na rozprawy,wysłuchiwać tego wszystkiego sto razy,a przede wszystkim oglądać sprawców Waszych największych tragedii?A czy po wypadkach powiedział Wam ktoś,że są firmy,które pomagają osobom,które straciły w wypadkach komunikacyjnych swoich bliskich?Jest to bezpłatne i nie musicie jeżdzić na rozprawy,macie swoich pełnomocników,którzy Was reprezentują i walczą o jak najwyższe odszkodowanie dla Was i Waszych dzieci(oczywiście jeśli poszkodowany nie jest sprawcą wypadku).Jest to odszkodowanie z OC,a nie z jakiejś firmy,w której było się ubezpieczonym.W wypadkach komunikacyjnych można cofnąć sie o 10 lat i żądać odszkodowania.Jeżeli Wasze sprawy się wleką,ciągle nie ma winnego,to chętnie pomogę BEZPŁATNIE.Jeżeli nawet sprawę przegramy,to my ponosimy wszelkie koszty.Trzymajcie się!
        • magdatysz Re: Jutro rozprawa 18.09.08, 21:11
          No tak ale ty piszesz tylko o sprawach cywilnych. Sęk w tym ze
          większość z nas ma tu sprawy karne. Ja chciałam skorzystać z pomocy
          którejś z firm ale żadna nie podjęła się prowadzenia sprawy karnej -
          swoja drogą bardzo zagmatwanej. Musiałam więc wynająć sama adwokata
          bez tkórego bym sobie nie poradziła. A wiadomo za adwokata się
          płaci....
          • nuxxx Re: Jutro rozprawa 18.09.08, 21:52
            a po drugie jak się samemu niczego nie przypilnuje to nawet
            najlepszy adwokat nic nie zdziała.... to jest mój mąż i ja jako żona
            chcę uczestniczyć w każdej rozprawie, która się odbędzie - mimo iż
            sprawi mi to dodatkowo więcej bólu i stresu.... ale u mnie sprawa
            jak na razie w prokuraturze i cały czas czekam aż prokurator wyda
            akt oskarżenia, a wogóle Michał dzisiaj kończy 29 lat i wszytko jest
            do bani :(
            • fajnyduska Re: Jutro rozprawa 19.09.08, 16:12
              Rozumiem Cię i przepraszam,jeśli Was uraziłam.To nie są sprawy z powództwa cywilnego.Przyjmujemy sprawy,które są jeszcze w toku i nie są rozstrzygnięte.Właśnie wtedy najbardziej potrzebna jest fachowa pomoc,coś przyspieszyć itd.A gdy wiadomo już kto był winny spowodowania wypadku,wtedy od razu walczymy o jak najwyższe odszkodowanie.Ja wiem,że pieniądze,to nie wszystko,ale one wam się prawnie należą, jeżeli nie jest się sprawcą wypadku.Od 10 lat przegraliśmy tylko jedną sprawę.Klient nie ponosi żadnych kosztów.Życzę wam jak najlepiej,dlatego to piszę.Pozdrawiam. Dusia
              • belli.sima Re: Jutro rozprawa 25.11.08, 13:08
                Dusia prosze o kontakt na priv mail,byc moze chccialabym skorzystac
                z Waszych uslug........
    • inquisitive Re: Jutro rozprawa 19.09.08, 17:07
      A ja dziewczyny poniekad Wam zazdroszcze, ze mozecie brac udzial w rozprawach,
      ze przynajmniej jestescie o nich informowane. Jezeli chodzi o mnie to od
      rozprawy we francji zostalam totalnie odizolowana. Nikt nie raczyl mnie
      poinformowac, gdzie, kiedy i jak sie ona odbyla. Nawet nie wiem, kiedy sie
      zaczela i kiedy skonczyla. Wiem, ze jednoczesnie toczyla sie sprawa w wielkiej
      brytanii, ale swiadkow juz nie mozna bylo przesluchac, wiele juz nie mozna bylo
      udowodnic, policja francuska nie chciala wspolpracowac i utrudniala sledztwo. Z
      braku dowodow, wyrok zostal orzeczony, ze stalo sie to bez niczyjej winy....po
      prostu nieszczesliwy wypadek. A ja wiem, ze to nie prawda. Ze gdyby nie zle
      zaparkowana ciezarowka ( ktora zaraz po wypadku kierowca przesunal, zeby ciezej
      mu bylo to udowodnic) to moze maz bylby z nami do dzisiaj. Klamstwa swiadkow
      byly bezczelne ( kierowca ciezarowki przez ktora zginal moj maz, powiedzial, ze
      rozmawial z rodzina zmarlego , czyli ze mna, i ze my go nie winimy), g...
      prawda. Wiec dziewczyny dobrze, ze mozecie w jakikolwiek sposob kontrolowac te
      rozprawy. Ja nie dostalam zadnej rekompensaty, ani grosza, nic... Ale to nie
      chodzi nawet o pieniadze, czlowiek, przez ktorego zginal moj maz, nawet nie mial
      czelnosci powiedziec przepraszam. Powiedzcie mi, jak tacy ludzie spia po nocach?

      Pozdrawiam

      Edyta
    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 11.11.08, 18:56
      Kurcze jutro znowu rozprawa i kolejne nerwy i wszystko wróci na nowo.Ja już chyba niemam sił na te cholerne rozprawy.Najbardziej przerażą mnie to,że mają ogłosić wyrok.Mój adwokat mówi,że nie dostanie więcej niż 15lat,a słyszałam przez kogoś że ja mogę pisać o 25 lat i że może tyle dostać.Wiecie ja już niemam sił walczyć,wszystko zaczynam a nic nie umiem skończyć,ostatnio czuję się jakaś wyczerpana i bez ochoty na cokolwiek,a było już przecież lepiej.
    • alicjajulia Re: Jutro rozprawa 24.11.08, 17:35
      Słyszałam o wyroku. Trzymasz się jakoś? Ściskam cie mocno.
      • corka.bossa Re: Jutro rozprawa 24.11.08, 21:06
        JAKI WYROK???
        • alicjajulia Re: Jutro rozprawa 24.11.08, 21:46
          Aż ciężko mi pisać. Młody 9 lat, jego ojciec 5. Nóż się w kieszeni otwiera!!!
          • kasik2222 Re: Jutro rozprawa 25.11.08, 08:26
            o Boże to niewiarygodne, dlaczego tylko tyle???? czyżby w tej
            zbrodni znalazły sie okoliczności łagodzące? niby jakie? człowiek
            nie zyje!!!! nie do uwierzenia trzymaj się Anetko
    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 25.11.08, 10:49
      Ten wyrok to masakra.Będę wnosiła apelację ale i tak nie dostanie
      więcej niż 15lat.Wychodzi na to że muszą być samosądy bo nic innego mi
      nie przychodzi do głowy.A to co czuję nie da się opisać.A środkiem
      łagodzącym był jego młody wiek.a to że Adam miał 29 lat i też był
      młody to już nikogo nie obchodzi
      • papuzka_gda Re: Jutro rozprawa 25.11.08, 11:17
        Szkoda,ze u nas nie ma jak w Stanach. Jak juz w jakiejs sprawie
        zapadl wyrok, to w kolejnych sprawach sąd nie zastanawia sie nad
        wyrokiem tylko nadaje taki sam wyrok jak ten, ktory zapadl.
        Ponizszy link nie bedzie prawem zwyczajowym, ale moze bedzie dla Was
        jakims pocieszeniem
        www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=30497
        Nożem dwa centymetry od serca
        18 listopada 2008 (130 opinii)

        Dożywocie za trzy ciosy nożem - taką karę najprawdopodobniej dostaną
        dwaj gdynianie, którzy usiłowali zabić swojego kolegę.


        Zakrwawionego, nieprzytomnego mężczyznę znalazł w sobotę ok. godz.
        22 na ul. Młyńskiej w Gdyni przechodzący tamtędy nastolatek.

        Wezwana na miejsce karetka natychmiast zabrała mężczyznę do
        szpitala. Tam okazało się, że został on trzykrotnie dźgnięty nożem.

        - Mężczyzna miał trzy rany, jedna w odległości ok. 2 cm od serca,
        druga tuż obok wątroby, trzecia to był cios w plecy. Każda z tych
        ran mogła być dla niego śmiertelna - mówi podinspektor Tomasz
        Wojaczek z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

        Życiu mężczyzny już nic nie zagraża. Jego stan z każdym dniem się
        poprawia.

        Policja zatrzymała dwóch sprawców, 18-letniego Michała G. i 28-
        letniego Krzysztofa N.

        - Mężczyźni, najprawdopodobniej podczas libacji alkoholowej,
        pokłócili się z ofiarą, po czym, będąc prawdopodobnie pod wpływem
        alkoholu, zadali mu trzy ciosy nożem. Do tego okradli go i porzucili
        na ulicy, a sami wrócili na imprezę- mówi podinspektor. - Niestety
        mężczyzn zatrzymano kilkanaście godzin po zdarzeniu, więc, nie było
        w ich organizmach już śladu po alkoholu.

        Sąsiedzi i świadkowie tego zdarzenia zapewniają, jednak, że w
        mieszkaniu, jednego z mężczyzn feralnej nocy odbywała się impreza
        alkoholowa.

        Starszy ze sprawców, znany już wcześniej policji za kradzieże,
        przyznał się do winy. Młodszy, twierdzi, że nic nie pamięta.

        We wtorek mężczyźni zostali doprowadzeni do sądu. Grozi im, za
        usiłowanie zabójstwa, nawet dożywocie.

        mak
      • malgosiamarcin Re: Jutro rozprawa 25.11.08, 12:17
        cytuje:"dostac moze nawet dozywocie"- czy to jest tak duzo? przeciez
        zaden zmarly nie zostanie wskrzeszony,nikomu zycia to nie zwroci, co
        oznacza NAWET? W ten sposob chociaz ZBOJ nie odbierze juz nikomu
        innemu zycia, moze jedynie sobie....
        • corka.bossa Re: Jutro rozprawa 25.11.08, 15:29
          O matko!Taki wyrok to "śmiech na sali"-jakie było uzasadnienie sądu?Młody wiek?
          To okoliczność łagodząca-która tłumaczy zabójstwo??Po co mamy dożywocie?Po co 25
          lat? Aneta,masz rację składaj apelację-przecież nie może tak być że s*****
          niszczy życie,a potem po 1/3 odsiadki,wychodzi na wolność..Jeden z
          moich(byłych)znajomych dostał 25 za zabójstwo,i też był niepełnoletni..
    • belli.sima Re: Jutro rozprawa 25.11.08, 13:57
      Dusia prosze o kontakt,byc moze chcialabym skorzystac z Waszej
      porady i pomocy
    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 27.11.08, 21:47
      Pismo o pisemne uzasadnienie wyroku złożyłam teraz od 3 do 6 tygodni przyjdzie uzasadnienie,a potem mam 14dni na złożenie apelacji.Chore te procedury,ale mam nadzieję że z apelacją się uda bo pani prokurator też raczej będzie składać apelację.A tak wogóle to podobno nieletni nie może dostać 25lat,bo takie jest prawo.A o zadość uczynienie też nie mogę się ubiegać bo ani ja ani dzieci według prawa nie jestesmy pokrzywdzeni tylko Adam,a wiadomo,że on nie może się o to starać.Porąbane to prawo
      • corka.bossa Re: Jutro rozprawa 27.11.08, 22:14
        Jak to nie możesz się starać?Jak to ani Ty ani dzieci nie jesteście pokrzywdzeni?Jak to tylko?! Adam?O k**** cię jasna-to co on ma wniosek do sądu złożyć?Czytałam że wdowy po zabitych policjantach starają się o 640.000 tysięcy odszkodowania!One mogą?Przecież to się tylko do telewizji nadaje!!!
      • binka19 Re: Jutro rozprawa 28.11.08, 00:53
        anula123-0 napisała:

        > Pismo o pisemne uzasadnienie wyroku złożyłam teraz od 3 do 6 tygodni przyjdzie
        > uzasadnienie,a potem mam 14dni na złożenie apelacji.Chore te procedury,ale mam
        > nadzieję że z apelacją się uda bo pani prokurator też raczej będzie składać ape
        > lację.A tak wogóle to podobno nieletni nie może dostać 25lat,bo takie jest praw
        > o.A o zadość uczynienie też nie mogę się ubiegać bo ani ja ani dzieci według pr
        > awa nie jestesmy pokrzywdzeni tylko Adam,a wiadomo,że on nie może się o to star
        > ać.Porąbane to prawo
        a mnie sie wydaje ze mozesz sie starac ...czy pytałs adwokata ,kto ci to
        powiedział?
    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 28.11.08, 08:09
      Tak pytałam adwokata i pani prokurator w przypadku zabójstwa niema zadośćuczynienia bo jakieś tam przepisy się pozmieniały,a to że renty na dzieci niemam to też inna bajka.Wiecie co mi sąd przyznał od każdego z oskarżonych po 1500zł czyli w sumie 3000zł i nawetr na pomnik mi to nie starczy,a oskarżeni są w trudnej sytuacji materialnej (tak stwierdził sąd) i są zwolnieni nawet z kosztów rozprawy
      • malgosiamarcin Re: Jutro rozprawa 28.11.08, 08:41
        do du..! sa te przepisy! najlepiej,zeby ejszcze panstwo dla
        bandziorow dawali kaske, zeby mieli na swoje uzywki!! Koszmarne to,
        natomiast dla samotnych mam pomoc nie uswiadczysz !!! KOCHANA POLSKA!
        • kasik2222 Re: Jutro rozprawa 01.12.08, 08:39
          nieworygodne co piszesz Aneta, jeszcze z kosztów ich zwolnili, ja
          pier..le, to aż się w głowie nie mieści
    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 01.12.08, 17:39
      Kurde dzisiaj byłam u adwokata i znowu dowiedziałą się ciekawej rzeczy.Jak będę składała apelacje i ich adwokaci tez i sad zmniejszy im kare to ja ponosze koszty ich adwokatow,nie moge w to uwierzyc,a jezeli nie zloze apelacji i zmniejsza wyrok(a jest to mozliwe)to ja nie bede mogla juz wtedy nic zrobic.Porabane to wszystko,prawo chroni tych sk... .Ale mimo wszystko skladam apelacje nawet jesli bede musiala sie zadluzyc ale im nie popuszcze,a jak wyjda to tez nie dam im spokojnie zyc.Kurde nie za to co ja i dzieci teraz przechodzimy,przez tych dwoch kretynow.
    • gosiula74 Re: Jutro rozprawa 04.12.08, 10:33
      Anula wklejam informacje odnośnie odszkodowania -to jest projekt ,ale i tak
      wydaje mi sie ,ze nie ma możliwości ,aby sprawcy nie ponieśli odpowiedzialności
      finansowej.Inna sprawa to mozliwosc wyegzekwowania od nich pieniedzy ,ale
      własnie moze cos sie zmieni dzieki temu rojektowi .
      Musisz walczyc o swoje ,ja tak robie i nie zamierzam sie poddac .
      Chociaż niektórzy uważaja ,zę chcę sie wzbogacić na smierci męża .
      Oczwyiscie nikt mi tego w oczy nie powiedział ,bo wie ,ze dostałby w durny ryj.




      Kompensata: 20 tys. zł dla poszkodowanego

      „Zarówno ofiarom przestępstw umyślnych, jak i nieumyślnych będą przysługiwały
      kompensaty. Maksymalne odszkodowanie od Skarbu Państwa wzrośnie z 12 tys. do 20
      tys. zł. Kompensatę będzie można przeznaczyć m.in. na leczenie i rehabilitację.


      Ofiary przestępstw umyślnych i nieumyślnych, a w przypadku ich śmierci i ich
      najbliżsi, mogą dostać odszkodowanie od Skarbu Państwa na pokrycie poniesionych
      szkód materialnych, zwane kompensatą. Jest to możliwe, gdy nieskuteczne jest
      wyegzekwowanie pieniędzy od sprawcy przestępstwa lub np. ubezpieczyciela.
      Dodatkowo jeszcze kompensata w podwyższonej wysokości z 12 tys. do 20 tys. zł ma
      być przeznaczana również na koszty związane z leczeniem i rehabilitacją -
      przewiduje przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt nowelizacji
      ustawy o państwowej kompensacie przysługującej ofiarom niektórych przestępstw”.


      Źródło: gazeta prawna


      Zgodnie z powyższym rozwiązaniem osoby poszkodowane w wypadkach komunikacyjnych,
      stanowiących przestępstwo, będą miały możliwość ubiegania się o takie świadczenie.

    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 04.12.08, 18:14
      Dzięki ale to mnie nie dotyczy bo Adam został zamordowany,a nie zginął w wypadku:(
    • gosiula74 Re: Jutro rozprawa 05.12.08, 09:57
      www.rp.pl/artykul/94663,212684_Wiecej_ofiar_przestepstw__skorzysta_z_pomocy_.html
      Poczytaj tutaj .\mnie sie wydaje ,ze nie chodzi tu tylko o wypadki komunikacyjne.
    • gosiula74 Re: Jutro rozprawa 05.12.08, 09:59
      www.rp.pl/artykul/94663,158437_Zagadki_zadoscuczynienia_za_krzywde.html
      i jeszcze tutaj
      • corka.bossa Re: Jutro rozprawa 09.12.08, 13:32
        Miesiąc temu złożyłam zapytanie na temat odszkodowania do CEP i dziś właśnie dostałam odpowiedz.I z tego co mam przed nosem wynika że jednak możesz starać się o odszkodowanie...Skontaktuj się ze mną pilnie,najlepiej na NK.Pozdrawiam :)
    • anula123-0 Re: Jutro rozprawa 10.12.08, 09:18
      Eliza napisałam do Ciebie na nk i na gg.Odezwij się.Dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka