logikaa
15.04.08, 13:47
jestem w 9 miesiącu ciąży, zostało mi 2 tyg. do porodu i żle się
czuję od tygodnia nie wychodzę z domu, ciągle śpię i takie
tam...natomiast w mojego męża jakby diabeł wstąpił...zrbił się
opryskliwy i jakiś obcy, na każdym kroku daje mi do zrozumienia, że
teraz jestem od niego zależna i ile to on dla mnie nie robi dając mi
jeść i dach nad głową, zasypuje mnie bez przerwy papierkową robotą
skoro już nie pracuję, a ja nie mogę wysiedzieć zbyt długo przy
komputerze, to potrafi mnie obudzić w nocy i wymagać bym skończyła
pracę bo inaczej to mi dopiero pokarze jaki będzie milutki, nic nie
rozumiem ,bo dotąd taki nie był...ponadto, codziennie wieczorem
wypija kilka piw i zasypia na kanapie, a jak się już obudzi to
rozstawia mnie po kątach, wczoraj wykszyczał mi w twarz, że w tym
domu nic nie jest moje, a w firmie, którą razem stworzyliśmy to ja
byłam tylko szeregowym pracownikiem, co się dzieje? pomocy?