lili214
09.05.08, 08:45
Napisłam na zdrowie małego dziecka post
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=907&w=79265278&v=2&s=0
Zwróciłam się tutaj bo juz nie daje sobie rady z samą sobą, co chwile płącze i
wymyslam różne rzeczy (dla kogoś to może być bzdura ale dla mnie to jest tak
jakby sie swiat walił). Mam do siebie wyrzuty sumienia o całą ciąże , że była
taka fatalna szczególnie druga połowa gdzie nieświadomie siedziałm godzinami
bardzo blisko telewizora (29cali) i czytałam ksiązki - a telewizor był nin
stop włączony. Poza tym te prześwietlenia mojej córeczki. Juz nie daje rady,
wymyślam ciągle jakies rzeczy, jakies chooby, szukam w necie róznych rzeczy i
dodatkowo się tym nakrecam. Juz nie wiem co robić, chce zacząć życ normalnie,
to wyszystko trwa już około roku i jest coraz gorzej. Byłam już u psychologa
ale mi nie pomógł. Ciągle sobie wszystko wyrzucam ale już nie mam sił