14.06.08, 18:39
Jestem wdową od 14 lat.Nie chce dalej być sama.Przyszedł czas,na znalezienie
osoby do towarzystwa.Czy jest nadzieja,że pojawi się na mojej drodze ktoś
uczciwy? Syn mój jest już dorosły,ma swoje życie a ja muszę pomyśleć o
sobie,żeby nie być samej na reszte życia.
Obserwuj wątek
    • nella77 Re: Nadzieja 15.06.08, 10:20
      Oczywiście, ze jest nadzieja. Jestem wdową, może nie tak długo jak
      ty, własciwie to dopiero 2 lata, mam malutkiego synka, który nigdy
      nie poznał swojego taty a jednakk udało mi sie znaleźć kogoś, kto
      jest przy mnie, kto wspiera i kocha- bezinteresownie. W grudniu
      zostanę jego zoną. Zycze powodzenia i szcześcia
      • inquisitive Re: Nadzieja 15.06.08, 10:51
        Nella gratulacje! Bardzo sie ciesze, ze przynajmniej niektorzy z nas znalezli
        ponownie szczescie i radosc w zyciu :) Ewa oczywiscie, ze jest nadzieja, ze
        znajdziesz kogos. Bardzo Ci tego zycze.

        Pozdrawiam

        Edyta
      • ewu.sia Re: Nadzieja 15.06.08, 11:18
        Dzięki że odpisałyście.Myślałam,że będę skrytykowana,że kogoś szukam.Zyczę Tobie
        też szczęścia i miłości
        • aniawdowa Re: Nadzieja 15.06.08, 11:51
          Dlaczego miałabyś być skrytykowana? Ewo my tak samo mamy prawo układac sobie szczesliwie zycie jak inni. Zasługujemy na to aby znów miec blisko siebie kogos z kim bedziemy szczesliwe z kim bedziemy dzielic radosci i smutki. U mnie mineły dwa lata jak jestem sama była próba nowego zwiazku nie wyszło za to zyskałam dobrego przyjaciela.. przyzwyczaiłam sie juz do tego ze jestem tylko ja i dzieci ale nie ukrywam ze gdzies tam w środku jest taka nadzieja ze kiedys spotkam jeszcze na swojej drodze kogoś z kim bede chciała układac dalej sobie zycie. Jak juz pisałam w innym wątku fakt ze niektórym dziewczyną z forum i nie tylko sie udaje swiadczy tylko o tym ze wszystko jest mozliwe.
          • ewu.sia Re: Nadzieja 15.06.08, 12:40
            Ja też mam dwa nieudane związki. Chciałabym żeby na mojej drodze pojawił się
            ktoś uczciwy ktoś z kim mile spędzałabym czas. Ale będzie chyba trudno. Zadaje
            sobie pytanie może ja odstraszam facetów? Pozdrawiam
            • kasik2222 Re: Nadzieja 15.06.08, 13:50
              e tam nie odstraszasz poprostu źle trafiłaś. Na pewno kogoś
              znajdziesz, tylko wybieraj rozsądnie. Okropnie jest zostać całe
              życie samemu, dzieci założą swoje rodziny, my też musimy pomyśleć o
              sobie. Samotność jest straszna, zawsze się jej bałam, no ale nie mam
              wyjścia. u mnie minęło dopiero pół roku i na jakiekolwiek kroki jest
              o wiele za wcześnie. Zreszt nie wiem czy później będę umiała, na
              razie wszystko jest za świeże żebym mogła o tym logicznie myśleć. W
              tej chwili nie wyobrażam sobie dalszego życia, jest jak jest. Nella
              ogromnie się cieszę z twojego szczęścia. Kasia
            • inquisitive Re: Nadzieja 15.06.08, 13:55
              Ja ostatnio stwierdzilam, ze uczciwych facetow jest cholernie trudno znalezc.
              Dlatego to napewno nie Ty ich odstraszasz, poprostu nie znalazlas jeszcze tego,
              ktory bedzie z Toba juz do konca. Badz uwazna i sluchaj glosu tak i serca jak i
              rozumu.

              Pozdrawiam
              • ewu.sia Re: Nadzieja 15.06.08, 16:06
                Jeszcze jedno moje spostrzeżenie.Jak zostałam sama musiałam podejmować sama
                decyzje.Stałam się bardziej pewna radze sobie dobrze w różnych sytuacjach.A
                faceci podobno wolą takie gąski,które nic nie potrafią.Boją się zdecydowanych
                kobiet samo wystarczalnych.Takich co wbiją gwóżdż i zmienią koło w samochodzie.
                • aniawdowa Re: Nadzieja 15.06.08, 17:30
                  Ewo byc moze ze własnie tak to troszke jest ze faceci wolą jak to nazwałaś
                  "gąski" :). Troszke chyba to jest tez tak ze boja sie zwiazku z kobieta która ma
                  dziecko/ dzieci to jak wiadomo jest obowiązek i to nie mały, wierze ze są tacy
                  dla których nie jest to przeszkodą i którzy potrafia pokochać dzieci swojej
                  partnerki jak własne - tylko własnie gdzie takich szukać bo wielu to pewnie ich
                  nie ma :)
                  • ewu.sia Re: Nadzieja 15.06.08, 18:00
                    Jak w piosence Danuty Rinn "Gdzie Ci faceci prawdziwi tacy" Pozdrawiam
                    • jo39 Re: Nadzieja 15.06.08, 21:46
                      tak, niestety, macie racje - Ty, Wy, ja, przez wiekszosc czasu teraz
                      musimy byc facetami do kwadratu, twardzielami, musimy sobie radzic.
                      Byc moze to poczucie powoduje, ze mezczyzni sie nas obawiaja,
                      zreszta, taki facet supermacho musialby sie czuc beznadziejnie
                      sluchajac, przez co przeszlysmy i jak z tym sobie poradzilysmy.
                      Zreszta, dystans ktorego nabralam do zycia (i brak czasu, przyznaje)
                      wylacza te tzw. babskie funkcje - ciuchy, plotki, manicury, przez co
                      nie licze sie na tzw. rynku. To wszystko i tak bez znaczenia.
    • samela_0 Re: Nadzieja 17.06.08, 16:38
      14 lat to spory staż. Napewno teraz wiesz więcej o zyciu i jestes
      bardziej doswiadczona. Mam nadzieję,że bedziesz umiała odróżnić
      prawdziwą miłość od przelotnej.Poco ma boleć.Życzę Ci powodzenia ,po
      takim stażu zasługujesz na kogoś kto zaopiekuje sie złamanym
      sercem.Pozdrawiam
      • ewu.sia Re: Nadzieja 17.06.08, 19:58
        Dzięki,że napisałaś i. dzięki,ze życzysz mi dobrze.Faktycznie te 14 lat zleciało
        bardzo szybko.Tyle się przez ten czas zmieniło.Musze powiedzieć,że jestem inną
        osobą.Jest mi potrzebny facet uczciwy który się mną zaopiekuje.Ale czy ja
        odróżnie czy to jest właśnie to? Pozdrawiam
      • ewu.sia Re: Nadzieja 18.06.08, 21:16
        Chciałam powiedzieć,że wszystkim nam należy się troche miłości.Wszystkie
        powinnyśmy wierzyć,że nam przytrafi się coś dobrego.Pisze tak bo właśnie to Wy
        podniosłyście mnie na duchu i myśle,że jest jeszcze jakaś NADZIEJA Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka