Dodaj do ulubionych

Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-(

19.06.08, 10:46
Witam!
Poprostu zaczynam chyba nienawidziec tą kobietę!
Jestem 9 tygodniu w ciąży, u lekarza byłam we wtorek wieczorem.
Ciąża zdrowa i duża :-)
Mamy już 2 letniego synka Doriana.
Więc wczoraj postanowiliśmy powiedzieć rodzicom.
Pierw dowiedzieli się moi. Oczywiście wieść o tym, że znów zostana
dziadkami baaardzo ich ucieszyła, były łzy wzruszenia, uściski i
życzenia bezproblemowej ciąży.
Pózniej przyszła kolej na teściową, która załamała ręce, zrobiła
gest mdlejącej i powiedziała: "O kur...!". Chwilę później popatrzała
na naszego synka i dodała: "Biedny Dorianek!". Zwaliła mnie tym z
nóg. Pytam jej dlaczego "biedny", przecież to dla niego rodzeństwo!
Odpowiedziała: "Że on jest jeszcze taki malutki!". Po chwili ciszy
jakby z pretensjami zadała pytanie: "To jak juz teraz będzie dwójka,
to ile TEGO potem bedzie?!". Chyba miała na mysli nasz wiek ja mam
22 lata, a mąż 24. Pozatym z jej pytania jasno wynikło, że min
Dorian to TO! łzy zaczęły cisnąć mi się do oczu, ale postanowiłam
byc twarda. Stwierdziła, że to nasza sprawa, że jak tak chcielismy
to tak mamy, w tym przyznałam jej racje, bo chcielismy żeby nie było
dużej różnicy wiekowej miedzy dziećmi, żeby potrafiły dobrze się
dogadać, bawić i wychowywać razem. Szybciej będę miała odchowane
dzieci, dzięki czemu będę mogła zacząc jakoś pracę. Na tym się nie
skończyło, na koniec powiedziała, że ja pewnie i tak nie będę sobie
dawać rady z dwojgiem dzieci, więc ona skorzysta, bo będzie sobie
brała Dorianka do siebie! I tu nie wytrzymałam, powiedziałam, że
absolutnie nie będzie takich sytuacji! Ze dam radę, a Dorian nie
będzie podrzucany do byle kogo z powodu drugiego dziecka. Tym chyba
poczuła się urażona, ale szczerze mam to w nosie!
Jak wyszła nie wytrzymałam i wyłam cały wieczor i nie przespałam pól
nocy!
Mąż też nie był zachwycony reakcją jego mamy, chyba się tego po niej
nie spodziewał, bo nie wiedział co powiedzieć. Powtarzał żebym się
nią nie przejmowała, ale niestety te słowa zostana już w mojej
pamięci na zawsze i nigdy jej nie wybacze takiego zachowania.
Zaczynam mieć obrzydzenie do niej. Niestety mieszkami blok obok niej
i to mnie dobija jeszcze bardziej. Coraz poważniej myślę o szybkiej
zmianie mieszkania.
Dzisiaj od rana chodzę zdołowana i myślę o tych jej wczorajszych
slowach, jak mogła być tak nietaktowna? bezczelna? bez uczuć? wredna?
Nie wiem dlaczego jest przeciw drugiemu dziecku. Mamy własne
dwupokojowe mieszkanie, samochód, ogólnie niczego nam nie brakuje!
Nie wiem o co tak naprawdę chodzi tej kobiecie!
Obserwuj wątek
    • kicia031 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 19.06.08, 11:32
      Olej i nie tlumacz sie.
    • suwalki79 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 19.06.08, 11:36
      jezeli masz swoje mieszkanie o gólnie jak piszesz niczego wam nie brakuje a z
      mezem myslę układa Wam sie dobrze to olej ta kobiete jak tylko
      potrafisz!!!najwazniejsze jest to ze Wy cieszycie sie z nowego potomstwa a nie
      ktos inny i wiesz co??czasami trzeba jednak komus dogadac a nie chowac uszy po
      sobie - wiem to ze swojego doswiadczenia:(Teraz potrzebujesz spokoju ja wiem ze
      nie jest łatwo zapomniec o urazach jakich doznalismy od kogos potrzeba troszke
      czasu na uspokojenie sie ale nie pozostawaj bierna w stosunku do tesciowej pokaz
      jej ze sami sobie swietnie dajecie rade i ona nie jest wam do niczego
      potrzebna!!ja tez jestem w 7 mies. ciazy i zycze Tobie spokoju i oby wszystko
      przebiegło bezproblemowo!!
    • bea53 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 19.06.08, 11:46
      Tez uwazam ze nie powinnas byc bierna. tylko ie dogryzac pozniej ale w sytuacji
      kiedy to ona powiedziala wyrazic swoje zdanie, ze
      mowienie "to" o dziecku swiadczy zle o ososbie ktora tak mowi i ze w zwiazku z
      tym zasatnowisz sie nad dalszymi kontaktami wnuków z babcia, skoro nie jest w
      stanie przekazac dzieciom odpowiedniego szacunku do ludzi i dzieci. Powiedziec o
      co chcodzi zeby teściowa dokładnie wiedzialo o co sie obraziłas. Jesli bedzie
      chciala i bedzie sie strala mozecie podtrzymywac kontakty.
      Ona wiec ze sprawila Ci przykrosc i o to jej chodzilo o włądze nad Twoim
      samopoczuciem, pokaz jej ze byla niemila ale Ty wiesz swoje..nie daj sie zbic z
      tropu
    • brak.polskich.liter Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 19.06.08, 11:46
      Pani tesciowa zachowala sie, jak skonczona chamka. Szczerze mowiac, troche dziwi
      mnie, ze po jej pierwszej obrazliwej uwadze zaczeliscie z mezem tlumaczyc sie
      (jak by bylo z czego), zamiast pozegnac ozieble i walnac drzwiami na wyjsciu.
      Ale stalo sie, trudno.

      > Nie wiem dlaczego jest przeciw drugiemu dziecku. Mamy własne
      > dwupokojowe mieszkanie, samochód, ogólnie niczego nam nie brakuje!
      > Nie wiem o co tak naprawdę chodzi tej kobiecie!

      A dlaczego to, o co tesciowej chodzi, jest dla Ciebie takie wazne? Pani moze
      myslec, co chce i miec do Waszych planow prokreacyjnych stosunek dowolny -
      natomiast nie ma prawa Was obrazac i lekcewazyc. I na egzekwowaniu tego
      radzilabym sie skupic, a nie na dociekaniu, co tesciowa miala na wzgledzie.
      • brak.polskich.liter P.S. 19.06.08, 11:52
        Swoja droga, Twoj maz zachowal sie, jak ostatni ciapciak, skoro po takim tekscie
        nie ustawil buraczanej mamuni do pionu. "Brak zachwytu" i mowienie Ci post
        factum, zebys sie nie przejmowala, to w takkiej sytuacji bardzo mialka reakcja,
        bardzo.
        Gdyby w analogicznej sytuacji moj maz wykazal sie podobnym brakiem asertywnosci,
        bylabym na niego wsciekla.
    • kulka100 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 19.06.08, 13:45
      Moze tesciowa nie zachowala sie za milo ale przeciez to dzieci
      jeszcze a juz 2 dziecko w drodze. Moze tesciowa dla swojego syna
      miala inne plany. Czy ten syn mial czas skonczyc studia chociaz? Czy
      Ty mialas czas na studia jezeli dziecko urodzilas w wieku 20 lat? No
      i wyglada ze slub tez przez wpadke. No wiec moze sie niepokoic chyba.
      • marcia19 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 19.06.08, 13:50
        Kukułka, wyjaśnię.
        Ślub braliśmy ponad 3 lata temu! Miałam wtedy 18 lat. W ciążę
        PLANOWANĄ
        • marcia19 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 19.06.08, 13:59
          Kukułka, wyjaśnię.
          Ślub braliśmy ponad 3 lata temu! Miałam wtedy 18 lat. W ciążę
          PLANOWANĄ nie wpakę zaszłam pół roku później!
          Teraz jestem w drugiej planowanej ciąży! Róznica między dziećmi
          będzie 2,5 roku.
          Więc dla Twojego spokoju - nie ma czym się niepokoić ...
      • kicia031 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 09:37
        Moze tesciowa dla swojego syna
        > miala inne plany.

        Byc moze miala. Ale to zycie syna, a nie tesciowej i nie jej
        problem, jak sobie syn to zycie organizuje.

        Najlepiej zanbrac sie za planowanie wlasnego zycia i nie wcinac sie
        do innych, doroslych juz czlonkow rodziny.
    • mallard Marciu, słoneczko! 19.06.08, 14:10
      Nie przejmuj się starym babskiem!
      Nie marnuj swojego młodego życia i pięknych chwil z rodziną!
      Nosz kuchnia, co to siedzi w tych starych babskach!

      Sorry, zaplułem się trochę... ;)

      Pozdro! :)
    • ewa_m8 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 19.06.08, 14:33
      Też mam teściową z piekła rodem, byly podobne teksty jak u ciebie, a
      i nawet gorsze.Na początku usiłowałam tłumaczyć, później "olewałam"
      te wywody, ale nigdy nie umiałam przejść tak całkowicie do porządku
      dziennego nad tym wszystkim. W pewnym momencie doszlo do takiej
      awantury, ze wykrzyczalam wszystko co mi leżało na sercu i że nie
      chcę jej więcej widzieć w moim domu i nasz kontakt się urwał. Fakt,
      mąż na początku zareagowal tak jak twój. Byl zupełnie zbity z tropu,
      ale przy następnych akcjach reagował coraz silniej. Jak teściowa
      zauważyła, ze tym nic nie jest w stanie zdziałać, a nawet ze obraca
      się to przeciwko niej - bo zamiast męża zrazić do mnie, zraziła go
      do siebie - uspokoiła się trochę. Życzę ci wytrwałości i spokoju.
      Porozmawiaj z mężem, ze oczekujesz od niego, aby nie byl bierny i
      zajął się sprawą, określił swoje stanowisko jasno i bronił go, a nie
      podwijal ogon pod siebie. Powiedz mu, ze rozumiesz, że może być mu
      trudno stanąć przeciwko matce, ale ma teraz swoją rodzinę, o którą
      musi się troszczyć, a widzimisię mamusi jest na znacznie dalszym
      planie. Powodzenia, będzie dobrze!
    • osa551 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 19.06.08, 15:33
      Ciesz się, że nie musisz mieszkać z teściową i olej. Jak jest taka opiekuńcza
      dla Twojego synka - idę o zakład, że będzie tak samo kochała drugie dziecko. Po
      prostu się nie przejmuj.
    • kol.3 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 19.06.08, 17:35
      Czy teściowa dokładała Wam finansowo do dziecka i czy pomagała przy
      jego wychowaniu?
      • marcia19 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 08:30
        Absolutnie nie.
        • anika305 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 09:32
          nie przejmuj się to wasze życie nie jej, ale męża ustaw. Teściowie nie powinni
          mieć uwag do życia młodych-zwłaszcza jeśli młodzi dobrze sobie radzą-bo od tego
          zaczynają się schody.
          Myślę, że kulka ma rację- teściowej pewnie chodziło o studia, karierę, itp. Nie
          mniej nie zgadzam się z określeniem,że jesteście dziećmi. Ja mając 22 lata
          zostałam nazwana starą panną przez moją mamę:-) Matki tak mają. Nie dogodzisz
          im, więc nie zwracaj na to uwagi. Ważne żebyście byli szczęśliwi:-)Nie stresuj
          się bo dziecku zaszkodzisz.
          • ada16 do autorki wątku 20.06.08, 10:13
            w stopce masz suwaczek , że slub był 2 lata 9 miesięcy temu, a
            piszesz , że ponad 3 lata .
            to niepoważne...
            • marcia19 Re: do autorki wątku 20.06.08, 15:07
              ślub cywilny mieliśmy wcześniej - dokładnie 19 marca 2005, kościelny
              10 września 2005
    • premeda Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 10:27
      Powtarzanie męża żebyś się nie przejmowała, to takie ścieranie
      rozlanego mleka, tutaj niestety mąż się nie popisał, bo powinien był
      zareagować w trakcie sytuacji. Wtedy też oboje poczulibyście się o
      wiele lepiej, bo znaczyłoby to, że nie dacie po sobie jeździć i
      jesteście silnym osobami. Sama to niedawno przerabiałam z przyszłą
      bratową i nic mi nie dało takiej satysfakcji jak wygarnięie jej, od
      razu, co myślę o jej postępowaniu. Naprawdę poczułam się dumna z
      siebie i że nie chowam głowy w piasek tylko potrafię zareagować.
      Nawet moja rodzina, która nic nie powiedziała w trakcie kłotni
      (wręcz mnie uspokajali, żebym się nie odzywała)już po wszystkim
      patrzy na mnie z uznaniem. Nie wiem czy macie na tyle siły, zeby coś
      takiego z teściową przechodzić. Jeśli macie możecie spróbować. Jeśli
      nie to po prostu ograniczyć kontakty z teściową do minimum, uznać ją
      za osobę toksyczną, źle na was działającą i niech ona sobie żyje
      swoim życiem, a Wy swoim.
    • kulka100 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 11:17
      Ślub braliśmy ponad 3 lata temu! Miałam wtedy 18 lat. W ciążę
      PLANOWANĄ nie wpakę zaszłam pół roku później!

      No to jeszcze glupiej, ze wogole mozna w wieku 18 lat zycie sobie
      spaprac niby z "wielkiej milosci". A co Ty w zyciu bedziesz robic?
      Tipsy lepic a maz na budowie zasuwal?
      Narazie o szkole nic nie piszesz tylko o rodzeniu dzieci. Jeden
      wazny etap w zyciu pomijasz, a mianowicie nauka.
      • kicia031 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 14:36
        No to jeszcze glupiej, ze wogole mozna w wieku 18 lat zycie sobie
        > spaprac niby z "wielkiej milosci". A co Ty w zyciu bedziesz robic?
        > Tipsy lepic a maz na budowie zasuwal?

        A czy to twoj biznes, jaki kto widzi sposob na zycie. Nie kazdy musi
        bys magistrem, lepiej dobrze tipsy lepic niz byc cwiercinteligentem.
      • thistle Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 16:53
        Eeee, tam, pitu-pitu.
        Jak widzę koleżanki które teraz, pod trzydziestkę , zasiadają w
        pieluchach rezygnujac z pracy, albo wypruwają sobie żyły łączac
        jedno z drugim, to Bogu dziękuję, że zdecydowalismy się na dwójkę
        dzieci w bardzo młodym wieku - dokładnie tak samo jak autorka wątku.
        Oboje dzieci urodziłam w czasie studiów - dziennych- i teraz nie mam
        kłopotów z pracą, ani jazdy z dylematami - "żłobek czy niania?".
        Budowę oglądam z chodników spacerując z mężem,tipsów nie nosimy;)
        Nie wyobrażam sobie łączenia pracy zawodowej poza domem i opieki
        nad niemowlakiem, a w studiowaniu, wbrew stereotypom, maluchy nie
        przeszkadzają jakoś szczególnie, nawet jeśli Babcie są średnio o sto
        kilometów za daleko do pomagania.
        Jeśli chodzi o organizację zyciorysu, to ich wybór moze sie za kilka
        lat okazać naprawdę fajny, nawet jeśli teraz wydaje sie to
        nieprawdopodobne:)
        Do Autorki:
        Życzę powodzenia, i idę na rolki z Córcią, za jakieś osiem lat też
        pewnie będziecie razem pomykać :)
    • kulka100 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 11:18
      Pierw dowiedzieli się moi.

      Jak narazie to powinnas nadrobic lektury i jezyka polskiego sie
      poduczyc.
      • mysiadelko Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 14:34
        "narazie"?
        Jak z tymi lekturami było?
        • marcia19 do kukulki 20.06.08, 15:20
          >No to jeszcze glupiej, ze wogole mozna w wieku 18 lat zycie sobie
          >spaprac niby z "wielkiej milosci".

          Uwierz, że można w tym wieku wyjść za mąż z miłości i chęci bycia ze
          sobą. Nie sądzę, żeby to było "spapranie" życia - może Ty swoim
          małżeństwem "spaprałaś" sobie życie i dlatego sądzsz, że małżeństwo
          to spapranie życia?


          >A co Ty w zyciu bedziesz robic?
          >Tipsy lepic a maz na budowie zasuwal?

          Jak narazie zajmuję się domem i synkiem. Niedługo będę wychowywała
          dwójkę wspaniałych dzieci! To jest moje życie. Później myślę o
          otwarciu jakiegoś swojego "biznesu".
          Tipsów "lepić" (ich się nie lepi) nie będę, to nie mój fach. A mąż
          jak narazie dobrze zarazbia, nie zasuwając na budowie.

          >Narazie o szkole nic nie piszesz tylko o rodzeniu dzieci. Jeden
          >wazny etap w zyciu pomijasz, a mianowicie nauka.

          Mam skończone liceum ekonomiczno-administracyjne i wykształcenie
          pomaturalne. Jeśli dla ciebie tak ważna jest nauka to powinnaś
          wiedzieć, że nawet osoba po podstawówce może dać sobie wspaniale
          radę, np otworzyć coś swojego i nie pracować na kogoś tylko mieć
          ludzi, którzy będą pracować na ciebie. Wystarczy dobry pomysł i
          chęci. Na początku napewno nie jest łatwo, ale znam kilka osób,
          którym sie to udało.

          Wątek dotyczył czego innego, ale mam nadzieję, że zaspokoiłam twoją
          ciekawość!
          • marcia19 sorry, miało być kulki100 20.06.08, 15:30

            • kulka100 Re: sorry, miało być kulki100 20.06.08, 15:36
              Sama jestes kukulka.
              • marcia19 Re: sorry, miało być kulki100 20.06.08, 15:49
                Buhaha!
                To miało być śmieszne?
                Bo rozbawiłaś mnie baaardzo!
          • kulka100 Re: do kukulki 20.06.08, 15:33
            Jeśli dla ciebie tak ważna jest nauka to powinnaś
            wiedzieć, że nawet osoba po podstawówce może dać sobie wspaniale
            radę, np otworzyć coś swojego i nie pracować na kogoś tylko mieć
            ludzi, którzy będą pracować na ciebie.

            Hahaha...Marzenia malolaty. Ty myslisz, ze frajerzy beda na Ciebie
            pracowac? Moze kiedys tak bylo. Ty pierw idz do szkoly bo Twoje
            kolezanki z liceum wyprzedza Cie o 10 lat i jeszcze bedziesz musiala
            zarabiac na kolezanki i ich biznesy.
            • marcia19 Re: do kukulki 20.06.08, 15:47
              kulka100 napisała:
              >
              > Hahaha...Marzenia malolaty.

              Hehe ... Chyba ktoś ma kompleksy dotyczące swojego wieku ...

              > Ty myslisz, ze frajerzy beda na Ciebie
              > pracowac? Moze kiedys tak bylo.

              Nie pisałam o frajerach - to zdanie świadczy o twojej kulturze i
              poziomie wykształcenia? Haha!
              Czyli powiesz mi, że teraz nikt u nikogo nie pracuje! Ubawiłam się!

              >Ty pierw idz do szkoly bo Twoje
              > kolezanki z liceum wyprzedza Cie o 10 lat i jeszcze bedziesz
              musiala zarabiac na kolezanki i ich biznesy.

              O to się nie martw - jak narazie nie muszę pracować. O otworzeniu
              czegoś własnego myślę narazie na przyszłość, od przybytku głowa nie
              boli.

              Czytałam kilka twoich wątków i mam wrażenie, że masz jakieś spore
              problemy dotyczące małżeństw z "wpadki" i kobiet nie pracujących.
              Czyżby to jakaś zazdrość do kobiet, które nie muszą pracować?
              Pozatym uważam, że twoje posty dotyczące mojego wątku są sporo nie
              na miejscu i odbiegają od tematu, dlatego wydaje mi się, że dalsze
              odpowiadanie na twoje posty jest bez sensu. Jak masz pytania lub
              spostrzeżenia to pisz na priva.
      • szklany_klosz Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 16:19
        Kulko, bliższy kontakt ze słownikiem by Ci się przydał. 'W ogóle' należy pisać
        osobno, podobnie 'na razie'. Można mieć inne plany wobec kogoś, a nie 'dla
        kogoś'. Kwestię interpunkcji przemilczę litościwie.
        'Pierw' jest może formą mocno przestarzałą, ale poprawną.
        To, że Twoja percepcja nie przyswaja informacji autorki wątku jest Twoim
        problemem, nie jej. Mimo młodego wieku on i jej mąż radzą sobie finansowo, czują
        się szczęśliwi i spełnieni. Czyżbyś im zazdrościła?
    • kulka100 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 15:13
      Dwa pokoje w bloku to taki luksus dla rodziny 2+2?
      • marcia19 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 15:23
        Mieszkanie w sumie ma 63m, więc jest ok.
      • mallard Kulka! 20.06.08, 15:48
        Nie odpuszczasz widzę!
        Tak Cię boli to, że ktoś jest młody i szczęśliwie zakochany?
        Co, nie udało się? ;)
        • marcia19 Re: Kulka! 20.06.08, 15:50
          Mallard, mam dokładnie takie samo wrażenie!
          • 123redomino Re: Kulka! 29.06.08, 22:58
            A może takie dziwne poglądy (doświadczenia)jak Kulka ma właśnie
            Twoja teściowa ? Odpierając jej ataki już masz argumenty na matkę
            swojego męża - o ile w ogóle warto wdawać się z nią w dyskusję. I w
            jednym i w drugim przypadku wygląda to na zazdrość.
    • rlena Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 15:57
      Zmiana mieszkania to dobry pomysl. Nie zwlekaj!
      • kulka100 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 16:10
        Tak, jestem biedna, nieszczesliwa, nie mam dziecka z wpadki a na
        dodatek jestem frajer, ktory pracuje u "biznesłoman" za 800zl. Dobre
        sobie!
        • marcia19 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 16:14
          Szczerze?
          Żal mi ciebie!
          • kulka100 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 16:23
            Szczerze? Zal mi Twojej tesciowej. W tym tempie to bedze miala duzo
            wiecej wnukow i chyba sie obawia, ze bedzie do tego musiala
            dokladac. Dlaczego zaregowala na ciaze w taki sposob?
            • marcia19 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 16:42
              Kulka, ty naprawdę jesteś jakąś "zakompleksioną" dziewczyną, kobietą
              lub starszą panią.
              Twoje wypowiedzi coraz bardziej mnie nudzą.
              Nie wyszło ci w związku, nie masz dzieci, bo nie masz ich z kim
              mieć, nie możesz ich mieć? Bo naprawdę nie wiem do czego pijesz.
              Może wpadłaś i nie wiesz jak odreagować? Naprawdę nie wiem, ale mało
              mnie to interesuje.

              > Szczerze? Zal mi Twojej tesciowej. W tym tempie to bedze miala
              duzo
              > wiecej wnukow i chyba sie obawia, ze bedzie do tego musiala
              > dokladac. Dlaczego zaregowala na ciaze w taki sposob?

              O moją teściową nie musisz się martwić. Akurat kto jak kto, ale ona
              finansowo zbytnio by nie pomogła. Haha!
              Więcej dzieci nie będziemy mieli, bo planowaliśmy dwójkę. A metody
              antykoncepcji są mi dobrze znane.
              Dlaczego teściowa zareagowała na ciążęw taki sposób? Nie mam pojęcia
              i przestałam się tym przejmować. Ale jeśli ciebie to tak bardzo
              nurtuje to podam ci jej numer telefonu. Hehe!
              • anika305 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 17:23
                widzisz do tej pory miałaś problem z reakcją teściowej a po napisaniu postu masz
                jeszcze kulke na głowie:-)))
                Niektórzy ludzie nie akceptują innego sposobu na przeżycie życia niż ich własny
                lub przez nich wymyślony.....
              • kulka100 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 17:49
                Dlaczego teściowa zareagowała na ciążęw taki sposób? Nie mam pojęcia
                i przestałam się tym przejmować.

                Przestalas sie przejmowac? A Twoj pierwszy post???
                • marcia19 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 22:08
                  kulka100 napisała:

                  > Dlaczego teściowa zareagowała na ciążęw taki sposób? Nie mam
                  pojęcia
                  > i przestałam się tym przejmować.
                  >
                  > Przestalas sie przejmowac? A Twoj pierwszy post???

                  Kulka, "inteligentna" kobieto, przestałam się przejmować, gdyż poza
                  tobą na forum sa same życzliwe osoby, które dobrze mi doradziły olać
                  teściową!
            • anika305 Re: Wieść o ciąży i okropna reakcja teściowej :-( 20.06.08, 17:34
              Kulka czemu się dziewczyny czepiasz? Są młodzi,szczęśliwi, zakochani od 3 lat
              minimum (więc to nie jest młodzieńcze zauroczenie), bez problemów finansowych, z
              mieszkaniem. W takich właśnie związkach powinny pojawiać się dzieci kochane i
              oczekiwane.
              Są młodzi więc całe życie przed nimi- jak zechcą to i studia i firma i większe
              mieszkanie.
              Wydaje Ci się lepszymi rodzicami są mocno dorośli ludzie po studiach ( a nie
              koniecznie z karierą, pieniędzmi i mieszkaniem)? Dlaczego?
              • notojadziempaniezielonka do marcia19 20.06.08, 19:04
                jak widzisz sama z postow kulki100 istnieja kobiety ktore sa wredne i perfidne tylko po to zeby byc

                nie przejmuj sie gadaniem obcych bab (z tesciowa wlacznie)

                nie jestes w zadnym stopniu od tesciowej zalezna - na twoim miejscu domagalabym sie przeprosin za jej reakcje - dopoki tego od niej tego nie wyegzekwujesz nie bedzie szanowac Ciebie i Twojej rodziny i waszych decyzji.

                Powalil mnie z nog tekst 'jak tobie bedzie ciezko, to ja sobie Dorianka do siebie wezme' - a co to drugie (jeszcze nienarodzone dziecko) to jakas przybleda? A Dorianek to ma jej zycie umilac na stare lata? Albo zaakceptuje oboje - albo zadnego na oczy nie uwidzi!

                Ukroc to zachowanie teraz - bo takie postepowanie idzie jak tsunami!
                • mell24 Re: do marcia19 29.06.08, 15:05
                  Marcia, z Twoich postów można wywnioskować, że jak na młody wiek ( jestem tylko
                  2 lata starsza, więc w sumie wiek podobny) wydajesz się osobą bardzo dojrzałą. I
                  nie daj sobie wmówić, że wykształcenie i kariera to rzecz w życiu niezbędna -
                  każdy ma inne potrzeby, a rodzina to "coś" co zostaje, kariera i dobra praca -
                  różnie bywa. Trzymam za Ciebie kciuki, a teściową faktycznie nie ma co się
                  przejmować - może jest sfrustrowana i pełna jadu, może nieszczęśliwa, stąd jej
                  zachowanie. Nie chcę jej tłumaczyć, ale czasami jak człowiekowi jest ciężko, sam
                  staje się uciążliwy dla innych. Myślę, że nie chciała Ciebie urazić, a raczej
                  jej wypowiedź była krzykiem rozpaczy (?)- może faktycznie inaczej widziała życie
                  swojego syna - które już nie jest jej życiem.
                  Pozdrawiam serdecznie!
                  • 123redomino Re: do marcia19 29.06.08, 23:04
                    Hmm.. może teściowa na zapas martwi się, że jak wieksza rodzina to
                    synuś bedzie musiał więcej pracować albo się przeciąży czy coś
                    takiego. U mnie tak było.
                    • anika305 Re: do marcia19 30.06.08, 11:44
                      Problemem jest nie to, że się martwi-rodzice martwią się całe życie. A to, że
                      swoje zmartwienia w głupi sposób okazuje dzieciom. Dzieci są po ślubie parę lat,
                      mają własną rodzinę, własne plany,zmartwienia i radości. Mają siebie. Rodzice są
                      po to by wspierać, służyć radą a nie jadem, cieszyć się szczęściem swoich
                      dzieci. Mamuśka musi zrozumieć,że nie ma wpływu na ich życie.Jeśli ma obawy
                      niech zapyta : dzieci dacie radę?
                      A nie roztacza jakieś wizje zagłady, niemocy młodych ludzi.
                      Jeśli teściowa ma problemy z akceptacją rzeczywistości powinna udać się do
                      specjalisty bo straci dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka