30.07.08, 20:48
Cześć jestem nowa na tym forum . Od dawna szukałam takiego forum na
którym mogłaby poczuć się, że nie jestem sama. Jestem wdową od roku,
mam dwoje dzieci w wieku szkolnym, jest nam bardzo ciężko. Mąż długo
chorował na raka, przeszliśy razem drogę przez piekłom. On tę walkę
niestety przegrał. Bardzo mi go brakuje. Wiem że bardzo chciał żyć
dla mnie i dla dzieci, ale wiem też że bardzo cierpiał odchodząc .
Ciężko jest sobie z tym poradzić. Miał przecież dobiero 35 lat i
wielką wolę życia. Moźe jest na tym forum ktoś z podobnymi
przejściami i chciałby się nimi ze mną podzielić.
Obserwuj wątek
    • nuxxx Re: Wdowa 31.07.08, 20:05
      Witam na forum, ... ja nie mam takich przeżyć co Ty, bo mój Michaś w
      inny sposób odszedł od nas... ale łączy nas coś - jesteśmy kobietami
      które utraciły swoje ukochane osoby raz na zawsze....
      pozdrawiam Cię serdecznie i powiem Ci, że forum to dało mi dużo,
      nawet więcej niż się spodziewałam, więc mogę powiedzieć na 100% że
      pomaga.
      Ania
      • ona.2 Re: Wdowa 31.07.08, 21:52
        Dziękuję ci za odpowiedź! Nawet niewiesz ile to dla mnie znaczy!!!
        Chociaż mam rodziców, brata, dzieci oni wiedzą przez co przeszłam to
        często mam wrażenie, że jestem sama. Również mam nadzieję, że to
        forum mi pomoże i choć trochę zapełni mi pustki wieczorne.
        • zlotaewa Re: Wdowa 01.08.08, 00:06
          Tutaj nie jestes sama.Ja poznalam tutaj wiele wspanialych osob.Te
          forum dziala jak psycholog z ta roznica , ze osoby ktore odpisuja na
          Twoje posty wiedza co czujesz, bo to samo przechodza albo przeszly ,
          a tego uczucia sie nie zapomina.
          Pozdr
          Ewa
          • corka.bossa Re: Wdowa 01.08.08, 00:55
            Hej!To prawda tutaj nigdy nie jesteś sama,wszyscy przechodzimy przez to samo.Nawet nie chcę pisać przez co!Wiem ,sama to znam.Jak pisze zlotaewa są osoby które wiedzą co czujesz.Tak strasznie mi przykro że mam okazję poznać Cię właśnie tu..Przytulam Cię bardzo,bardzo, mocno! Nie jesteś sama..pozdrawiam E.
    • trelka10 Re: Wdowa 01.08.08, 08:08
      Witam na naszym forum. To forum naprawdę pomaga. Zawsze można liczyć na pomoc
      innych. Najważniejsze, jednak jest to, ze wszyscy czują i wiedzą dokładnie jak
      to jest stracić najbliższa osobę.
      Pozdrawiam
      Ela
    • ona.2 Re: Wdowa 01.08.08, 09:11
      Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi i ciepłe słowa. Nawet niezdawałam
      sobie sprawy, że jest tak dużo młodych kobiet, takich jak ja z
      małymi dziećmi a już wdowami to jest strasznie dołujące z drugiej
      strony cieszę się ogromnie że nie jestem sama. B.
    • binka19 Re: Wdowa 04.08.08, 22:18
      ona.2 napisała:

      > Cześć jestem nowa na tym forum . Od dawna szukałam takiego forum na
      > którym mogłaby poczuć się, że nie jestem sama. Jestem wdową od roku,
      > mam dwoje dzieci w wieku szkolnym, jest nam bardzo ciężko. Mąż długo
      > chorował na raka, przeszliśy razem drogę przez piekłom. On tę walkę
      > niestety przegrał. Bardzo mi go brakuje. Wiem że bardzo chciał żyć
      > dla mnie i dla dzieci, ale wiem też że bardzo cierpiał odchodząc .
      > Ciężko jest sobie z tym poradzić. Miał przecież dobiero 35 lat i
      > wielką wolę życia. Moźe jest na tym forum ktoś z podobnymi
      > przejściami i chciałby się nimi ze mną podzielić.
      ona mój maz tez chorował na raka,chyba jest to najgorsza choroba jaka moze
      dotknac człowieka ,bezradnosc ,ból,wyniszczenie i ten smutek w oczach mojego
      meza ,ktory pamietam do dzis...wrrrrrrrr przykre...
      • ona.2 Re: Wdowa 04.08.08, 22:31
        Jutro mija pierwsza rocznica śmierci mojego męża. Im bliżej rocznicy tym więcej
        znowu zaczynam myśleć o mężu,o ostatnich dniach z jego życia. A były to
        najgorsze dni w moim życiu!!! Do tej pory nie wiem jak ja przez to wszystko
        przeszłam. Mąż ostatnie 2 miesiące przeleżał w hospicjum bo był już w bardzo
        złym stanie, że sama nie dała bym rady się nim zająć. Byłam z nim ile tylko
        mogłam, siedziałam i czuwałam nocami. Byłam również kiedy umierał...... To
        wszystko teraz wraca w myślach......... dlaczego? dlaczego my?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka