20.02.09, 23:14
właśnie rzuciłam się na przysłowiową głęboką wodę - zawodowo (bo
osobiście to kicha straszna). Co z tego będzie - czas pokaże mam
nadzieję że te trudne decyzje, które teraz podjęłam okażą się
słuszne.
Faktycznie jak ktoś już to już napisał - ciężko jest podejmować
trudne decyzje samemu. Cała odpowiedzialnośc siada na barkach, które
nie są do tego przystosowane. Trzeba to bedzie teraz wszystko
udźwignąć. Jeszcze wszystko kotłuje mi się w głowie, jeszcze nie do
końca do mnie wszystko dociera. Wiem jedno że zaryzykowałam i mam
nadzieję że bedzie dobrze - głęboko w to wierzę.
Trzymajcie za mnie kciuki.
M.
Obserwuj wątek
    • b.wicia Re: wyzwania 21.02.09, 08:30
      Trzymamy mocno:))!
      • dusia75 Re: wyzwania 21.02.09, 09:28
        W życiu warto ryzykować, tylko wtedy uda się coś osiągnąć. Trzymam mocno kciuki:))
        • nuxxx Re: wyzwania 21.02.09, 10:53
          ja też TRZYMAM MOCNO KCIUKI :)
          pozdrawiam
          Ania
    • 0czarna74 Re: wyzwania 21.02.09, 13:38
      Właśnie wczoraj wieczorem ,zastanawiałam się, ile ważnych i trudnych decyzji jeszcze przede mną,ile razy będę postawiona "pod murem" bo, przecież mając jeszcze trochę życia przed sobą i małe dzieci jest to nieuniknione.Ile razy popełnię błąd a ile razy podejmę słuszną decyzję...nie ważne. Nie ważne bo nie ma Jego,osoby która zawsze wspierała.Odpowiedzialność za podjęte decyzje spadnie na moje barki,tak jak napisałaś.
      Ryzyko wpisane jest w nasze życie i dobrze,że je podjęłaś, bez ryzyka nie ma, ani porażki ani zwycięstwa.
      Wierzę,że Ci się uda i życzę Ci tego z całego serca. Nie ma innej opcji.Oczywiście trzymam kciuki.
    • tede5 Re: wyzwania 21.02.09, 15:19
      No to trzymamy:-)
    • aneta39.misia Re: wyzwania 21.02.09, 16:36
      Musi się udać!!Trzymam kciuki mocno!:)
      Wiesz,ja najbardziej boję się tego,ze zacznę się bać...działac i
      podejmować decyzje.
      Narazie ciagle rzucam sie na nowa wodę.
      Ktos kiedyś powiedział,ze największym wrogiem na drodze w
      osiagnięciu czegokolwiek jest strach przed porażką.Wszystko inne da
      się pokonać.
      Pozdrawiam Aneta
      • dakam751 Re: wyzwania 21.02.09, 16:40

        --Podziwiam i powodzenia życzę.Ja jestem na etapie ,że czasami
        wstanie z łóżka to dla mnie wyzwanie.
        Danka
    • gosiula74 Re: wyzwania 23.02.09, 08:24
      magda - gratuluje .
      Ja własnie byłam usilnie namawiana do poprowadzenia kursu ,ale zrezygnowałam.
      Owszem dodatkowe pieniadze przydałyby sie ,ale szkoda mi dzieci. Tym bardziej
      ,ze nie mam nikogo ,kto mógłby sie porządnie zająć Mała ,kiedy ja bedę w
      pracy.Wystarczy ,ze przez osiem godzin zostaje z nianią ,a dołożyc do tego
      jeszcze po 3 godziny 3 razy w tygodniu -to juz by było za duzo.
      sama też jestem fizycznie zmęczona ,wiec dodatkowe obowiązki -to chyba nie jest
      cos ,czego najbardziej potrzebuje w tej chwili.

      Za to planuję urlop ,wyjeżdżam z dzeciakami do Włoch .teraz planuje a,le jak
      przyjdzie co do czego -to nie będzie mi sie chciało jechac .
      • trelka10 Re: wyzwania 23.02.09, 08:50
        Trzymam kciuki !!!
        --
        gram o niebo w piekle...i WYGRAM!!!
      • magdatysz Re: wyzwania 23.02.09, 09:11
        a gdzie Ty do tych Włoch wyjeżdżasz i kiedy? Bo widzisz tak się
        skłąda ze ja szukam chętnych na wyjazd do Włoch w II poł. sierpnia.
        • gosiula74 Re: wyzwania 23.02.09, 10:14
          Jedziemy do Florencji,na przełomie czerwca i lipca. Z tym,ze ja mam tam mamę na
          miejscu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka