Dodaj do ulubionych

Co myslicie? ;)

25.02.09, 08:31
wiadomosci.onet.pl/1922975,11,item.html
Obserwuj wątek
    • olkalipiec30 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 09:02
      ja osobiście tego nie rozumiem....żeby zachowac"czystość" nie trzeba
      składac żadnych slubów...jak dla mnei to rodzaj dewocji..
      • trelka10 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 09:19
        dobrze, ze nam pozostawiono wolność wyboru :-))
    • gosiula74 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 09:50
      Najlepiej byłoby plakietkę na czole nalepić " uwaga wdowa- nie dotykać"
      .Przecież żadna z nas na silę nie szuka przygód .A los nam już wystarczająco
      dokopał.
    • jo39 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 10:13
      w przypadku niedotrzymania slubow - lamanie kolem , potem
      ukamienowanie
      • gosiula74 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 10:30
        o ile dobrze rozumiem ,to sprawa dotyczy tylko wdów .A co z wdowcami?
        • dario5555 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 10:53
          Wdowcy i bez slubow maj przekichane kobiety omijaja ich szerokim
          lukiem i niby wdowcy to faceci odpowiedzialni ach i ech a jak
          przychodzi co do czego to traktowani sa jak tredowaci
          • gosiula74 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 11:40
            Ja mam wrażenie ,ze mnie większość znajomych omija szerokim łukiem.
            Koleżanki przestały wpadać ,nikt nie dzwoni.Moze ludzie się boją ,ze siądę i
            będę płakać ,albo sie użalać nad sobą .A ja potrzebuje normalności.

            Jakiś czas temu dowiedziałam sie ,ze moja koleżnka ,której jakos tak się nie
            układało z facetami ( I to nie z jej winy) związała sie z wdowcem ,który ma
            troje dzieci ( najstarsze ma 18 lat) i plnują ślub. Z tym,ze facet naprawdę jest
            świetny ,wychowuje dzieci od 8-9 lat sam .Najmłodszy syn miał jakieś 2 latka jak
            zginęła mama. Czyli -wniosek- jednak można być szczęśliwym ,czego im bardzo ,ale
            to bardzo serdecznie życzę .
            Sama nie potrafię ( jeszcze i wcale mi nie śpieszno) ,ale jesli ktoś potrafi i
            moze ,to prosze bardzo.
            • trelka10 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 11:43
              bo większość tzw koleżanek boi się, ze wdowy to takie desperatki, ze zaraz męża
              odbiją... poza tym, że jest to chore myślenie to jest diabelnie prawdziwe
              • gosiula74 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 11:48
                Chyba cos w tym jest ,ale gdyby tak mi sie spieszyło to mam w pracy 60 sztuk
                facetów .Z tym ,ze większość ma jakąś klasę i teraz zachowują sie powściągliwie
                i wiem ,ze szanują moją żałobę .Ale gdybym tylko dała znak przyzwolenia ,to nie
                byłoby żadnego problemu.
                Własciwie to poza pracą i rodziną -to nie mam teraz nikogo do pogadania. smutne.
                • trelka10 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 11:56
                  bo ludzie mają dziwną fobię... wiesz wdowa w wieku lat np 80 budzi współczucie
                  otoczenia itd, ta młoda w wieku np 30 to już zagrożenie, a poza tym cały czas
                  jest na celowniku ... Pomijam te wszystkie kontakty tzw znajomych mam grupę
                  znajomych i przyjaciół z którymi utrzymuję kontakt:-) Na nich mogę liczyć. To,
                  ze mam np znajomych mężczyzn wśród grona sprawdzonych przyjaciół, do których
                  mogę zadzwonić o północy nie oznacza wcale, ze są to "moje potencjalne ofiary"
                  • kasik2222 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 12:10
                    mieliśmy z mężem przyjaciól, takich sprawdzonych, awsze jak w dym.
                    Po Smierci Darka byli u mnie 2 razy, z tym że koleżanka przujechała
                    sama, męża zostawiła w domu... komentarz chyba nie jest potrzebny.
                    Bardzo mi ich brakuje, ale już nie będę się narzucać, na początku
                    dzwoniłam, prosiłam że ich p[otrzebuję, póxniej odpuściłam. I noja
                    siostra wtedy powiedziała, "Kaśka, ona się poprostu boi". Trudno
                    niech spadają.
                    Co do głównego tematu wątku - nie popieram, śluby do niczego nie są
                    potrzebne, człowiek żyje jak chce bez obietnic. Jeśli ktoś sie na
                    coś takiego zdecyduje, to nie będzie śłubów potrzebował. Dla mnie
                    osobiście - głupota
    • alicjajulia Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 13:47
      Źle to jest sformułowane. To nie jest tak, że Kościół chce ślubów czystości dla
      wdów, tylko na to zezwala tym wdowom, które takie śluby chcą złożyć.
      powolanie.wiara.pl/wydruk.php?grupa=6&art=1188464607&dzi=1144613397
      • monhann2 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 14:19
        Ale po co normalna wdowa, czytaj nie_dewota mialaby takie sluby
        skladac???
      • inquisitive Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 14:43
        Przeczytalam ten artykul co podalas link do niego i jedno mnie zastanawia,
        dlaczego kosciol nie zacheca wdow do ponownego zalozenia rodziny? Cyt " Przyszło
        światło Ducha Świętego – opowiada pierwsza w Polsce wdowa konsekrowana Lidia
        Cholewa – że coś dobrego z tym stanem wdowieństwa można zrobić" czyli bycie
        szczesliwym w innym zwiazku juz nie jest dobre? Trzeba byc wdowa do konca zycia,
        udzielac sie w parafii i zlozyc sluby czystosci, zeby byc rozumianym,wspieranym
        i podziwianym przez ogol?
        • statek63 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 16:03
          Jestem przekonany, że ta wdowa z artykułu mówiąc o czymś dobrym - nie miała na
          myśli, że wszystkie inne drogi dobre nie są...

          myślę też, że taka inicjatywa wychodzi naprzeciw tym, którzy jej oczekują a nie
          tym, którzy uważają ją za bezużyteczną

          Mogę tylko sobie wyobrazić, że dla osób w podeszłym wieku utrata małżonka jest
          trochę czymś innym niż dla nas tutaj na forum - jest momentem, kiedy pozostaje
          się samotnym w obliczu zbliżającago sie końca własnego życia. Wiele starszych
          osób jest samotnych, albo bez rodziny albo bez kontaktu z rodziną, często też
          zmaga się z chorobą i tym bardziej potrzebuje wsparcia, bliskości i poczucia
          bycia potrzebnym..

          Rozumiem że to jakby taka prasowa prowokacja do dyskusji na ten temat ze strony
          GW, ale ja sam nie podjąłbym się do wypowiadania krytycznych słow na ten temat...

          Dawniej czasami myślałem, że jeśli los pozwoli, to przejdziemy razem przez całe
          życie i potem będziemy dla siebie wsparciem, "na stare lata", ale widocznie nie
          było mi to pisane..
          • zlotaewa Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 19:12
            Zlozenie takich slubow = z brakiem mozliwosci zalozenia ponownie
            rodziny. Co z dziecmi ?

            Kto z naszego forum tuz po smierci ukochanej osoby nie
            slubowalby ? !!!
            Kosciol nie ma chyba czym sie zajac ... Ciekawe ile bedzie
            kosztowala ta usluga ... porazka.

            Zlota
            • elka323 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 19:35
              No cóż , myślę , że to jeszcze jeden dowód na to , jak bardzo się nas
              boją.Kiedyś któraś z nas napisała o zwyczaju uśmiercania żony po śmierci męża w
              Indiach.Może kościół wprowadziłby to u nas - rozwiązałoby to problem wdów w
              Polsce.A może pławienie wdowy tak jak kiedyś czarownic?
              A teraz poważnie - czyżby kościół nie miał się czym zajmowac ?A może wpłynie na
              posłów i na siłę "ureguluje" nam życie odbierając dzieci a nam każe się modlic
              do upojenia?Nie , jednak nie potrafię do końca o tym poważnie pisac , a jeśli
              ktoś z czymś takim przy mnie wyskoczy lub będzie próbował namawiac - to
              poszczuję czarnym kotem.
              Z poważanim - wdowa normalna{jeszcze}
              • dakota28 Re: Co myslicie? ;) 25.02.09, 21:57
                Jak czytam takie rzeczy to tym bardziej odechciewa mi sie calego
                kosciola. Sama juz tego nie rozumiem, ostatnio byl u mnie ksiadz po
                kolędzie, nawet go wpuściłam, aczkolwiek moje dziecko wolało
                przespac jego wizyte, on zapytał sie mnie czy chce jeszcze założyc
                rodzinę- oczywiscie moją odpowiedź musiał skrupulatnie zanotowac w
                kajeciku. Powiedział mi że dziecko powinno miec ojca, pomijajac to
                że jak mu powiedziałam że moje dziecko ma ojca to juz wstał i
                wyszedł, nie miał w tej kwestii nic do powiedzenia, ale chodziło o
                to że miał na mysli że powinnam założyc rodzine. No ale jak założe
                to jak miałabym dotrzymac tych ślubów?:)
                A generalnie powiem wam że moje rozmowy z batmanami zawsze koncza
                sie tak samo, trwaja zazwyczaj pare minut bo kiedy zadaje im
                pytanie "Gdzie był Bóg kiedy ginął mój mąż, ojciec dziecka którego
                dziecko nigdy nie poznało i nie pozna" to nigdy nie wiedza co
                powiedzić, odpowiadaja tylko że był i odchodzą- koniec rozmowy.
                • elka323 Re: Co myslicie? ;) 26.02.09, 10:12
                  Witaj dakota28.Twoje określenie "batmani" mnie ubawiło.A co do pomysłu kościoła
                  z wdowami konsekrowanymi - myślę , że księża będą powoli nas do tego namawiac,
                  bo takie jest zalecenie episkopatu.Tylko dobrze by było , aby sami najpierw dali
                  przykład i dotrzymywali swoich ślubów czystości.Nie jest żadną tajemnicą , jak
                  żyją i jakie mają rodziny.Nie dajmy się pogrzebac za życia.
                  • blue_ice1 Re: Co myslicie? ;) 26.02.09, 11:12
                    ha- ciekawy watek:) tak sobie mysle,ze tutaj (w NL) cos takiego
                    zupelnie nie do pomyslenia:)...
                    Rzeczywiscie- w stanie *swiezej* rozpaczy po stracie kochanej
                    osoby jestesmy niemal na 100% sklonne taki slub zlozyc - ja nap
                    mialam taka faze. Czulam sie wtedy (mimo ze mialam 29 lat) tak ,
                    jakbym miala tych lat z 60 ....
                    Co do czucia sie izolowana wsrod zaprzyjaznionych par- nie odczulam
                    by sie bano iz *odbije* czyjegos meza; mysle,ze to dlatego iz nigdy
                    nie mialam nic z flirciary i ludzie znali mnie na tyle zeby mi ufac
                    pod tym wzgledem.
                    ... chociaz...- to wlasnie moj szwagier i maz mojej przyjaciolki
                    uznali ,ze skoro jestem *wolna* to znaczy,ze potrzebuje faceta na
                    gwalt i robili niedwuznaczne propozycje:( W obu przypadkach
                    dostali po twarzy i w obu przypadkach uzyskalam przeprosiny....
    • alicjajulia Re: Co myslicie? ;) 27.02.09, 17:10
      Dziewczyny, ta dyskusja jest trochę bez sensu. To jakby osoby świeckie
      dyskutowały o sensie istnienia zakonów. Osoby konsekrowane żyją w Kościele
      według rad ewangelicznych - to zakonnice, zakonnicy, członkowie instytutów
      świeckich, dziewice i wdowy konsekrowane. Nikt nikogo nie namawia do takiego
      wyboru. Co więcej, aby dokonać takiego wyboru konieczne jest powołanie. W
      dokumentach Soboru Watykańskiego II łacińskie słowo «consecratur» przetłumaczono
      jako «poświęca się». Nie można nikogo namówić do poświęcenia, ani wywierać
      presji, to jest kwestia wyboru konkretnego człowieka. "Konsekracja wskazuje na
      akt, który jednoczy z Bogiem na sposób tak ścisłego związku, że dana osoba lub
      rzecz zostaje oddzielona od świata i tego co posiadała, i przeznaczona zostaje
      dla Boga."
      Nie krytykujcie więc KK za krok, który umożliwia wdowom wybór życia
      konsekrowanego, jeżeli was to nie dotyczy.
      Gazeta Wyborcza pisze: "Pomysł wziął się z sygnałów płynących do Kościoła od
      wielu kobiet, które po śmierci męża chciały mocniej zaangażować się w życie
      Kościoła."
      W takim razie pytam: o co ten szum?
    • karnivora Re: Co myslicie? ;) 01.03.09, 02:54
      spoko---oddzew kościoła ku Tym , co ‘trafiło’ ŁASKĄ powołania
      dla poświęcenia Bogu i Ludziom ///// TYLKO wtedy

      alicjajulia jarzysz sto % alejest bardziejbo sie nie łapie „świeża
      jazda”
      i oczywista aseksualnośc po utraxcie

      (zeby nie alibi jak akurat OD TRAUMY NIE IDZIE NA SEX)

      Samo cierpienie i wdowienstwo / nawet jak w łasce uświęcającej -
      nie uprawnia.
      Ale jak wątpliwość to można się „przetestować” np., w hospicjum
      wspierającx
      SWOJĄ OBECNOŚCIĄ (efektywną //
      w cierpieniu i umieraniu osób „poza relacja serca”
      wdomysle p r z y p a d k o w y c h.

      PS – opcja rozpoznana . // lux bardzo jak ktoś się załapie
      / - – klasztor odpadł na wejściu : zakaz palenia, nigdy browar
      i mus swiadomekj akceptacji rygoru...,,,,,,,,,,
      od siebie -mam za cienko chociaz wiara na maxa /
      i żałuje bo cos się ciąghle wymyka.,.....
      prawie wiem że najwazniejs/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka