Dodaj do ulubionych

dlaczego??????????

17.04.09, 08:39
ja wczoraj znow zalapalam dola, wylam i wylam, bo coraz wiecje mam
swiadomosci i coraz mniej umiem oklamywac sie,ze Kubus gdzies jest,
zywy. Tesknie, a ztej tesknoty moge na cmentarzu Jego zdjecie
pocalowac i powyc nad grobem!! dlaczego innym sie uklada??
dlaczego??? zdolowaly mnie wiesci o kolezanc,e ktorej nie lubie, bo
wszytko osiaga dzieki kombinowaniu. I co-wychodzi za maz, znow lata
po swiecie, pelen sukces??? w czym ja jestem gorsza, ze mi Bog
zabral Kubusia?? w czym??? co On zrobil, ze Bog skazal Go na takie
cierpienie???????? dlaczego ten swiat jest taki niesprawiedliwy, ze
dobrzy i pracowiie dostaja po tylku???
przepraszam Was za te zyciowe rozterki....ale nie mam sily
zyc...serio...
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dario5555 Re: dlaczego?????????? 17.04.09, 09:18
      Justyna jestes Wspaniala dziewczyna!!

      i nie mysl tak ze jestes gorsza bo tak nie jest
      Czemu Bog zabral nasze polowki bo tez je kocha i chce miec ich przy
      sobie ja sobie nieraz tak to tlumacze tez przychodza mi takie mysli
      dlaczego inni osiagaja cos bez problemu a ja za wszystkim musze
      chodzic odwolywac sie pisac zamiast zajmowac sie tym co istotne
    • gosiula74 Re: dlaczego?????????? 17.04.09, 10:04
      Justyna- mnie zajęło 9 m-cy zanim przyjęłam do wiadomości ,ze to co sie stało
      jest nieodwracalne.Wcześniej myślałam ,ze moze mogę coś zrobić ,że jak będę
      bardziej chciała ,to może Adam wróci.
      Zachowywałam sie jak małe dziecko ,któremu trudno zrozumieć nieodwracalność śmierci.

      Nadal jest zresztą tak,że czasami zatrzymuję się w jakimś momencie i myślę "
      nie- to tylko sen ,to po prostu niemożliwe ,żeby jego nie było "

      Patrzę na szczęsliwe rodziny i myśle podobnie jak Ty . Czym nasza córka
      zasłuzyła na to ,żeby nie pamiętać ojca ,dla którego była wszystkim. Czym mój
      syn zasłużył ,żeby ktoś odebrał mu człowieka ,który dbał o niego jak o własne
      dziecko.
      Dlaczego mój mąz ,który tak kochał życie i był dobrym człowiekiem musiał odejśc
      przez czyjąś głupotę . Nad tym ,co ja takiego zrobiłam ,żeby tak cierpieć - to
      juz nawet sie nie zastanawiam.

      Cholera -Darku -dlaczego ten Bóg jest taki samolubny. Przeciez nasi bliscy są
      tutaj potrzebni -nam ,bardziej niz jemu .

      Nie umiem sobie tego wytłumaczyć .
      • dakam751 Re: dlaczego?????????? 17.04.09, 14:33

        --/justyna/ ja tez cały czas myślałam , pytałam :"Dlaczego???Co my
        takiego zrobiliśmy ,że Ktoś nas karze???Za co???Mój Mąż był naprawdę
        cudownym człowiekiem.Kochającym ojcem.A ilu jest takich co tłucze
        swoje żony ,dzieci , piją ,ćpają i żyją.Ilu jest takich , których
        śmierć byłaby wybawieniem dla maltretowanej rodziny.Ja wiem ,że każdy
        ma prawo do życia , ale jak się słucha co mówią ludzie , to chyba tak
        właśnie jest , że umierają ludzie dobrzy , kochani.Rzadko się słyszy
        ,żeby umarł jakiś menel.Jak umrze to po 70 i wszyscy komentują :"Ano
        całe życie pił to go w końcu wódka zabiła".Tylko ,że Mój mąż nie pił
        , nie palił a zabił go rak.Też jest dla mnie to niezrozumiałe.Ale
        naprawdę głęboko wierzę ,że wszystko co się dzieje prowadzi do
        jakiegoś celu ,głębszego celu , którego na razie nie jesteśmy w
        stanie zrozumieć.

        Pozdrawiam serdecznie .
        "...wiatru powiewem,
        liści szelestem
        Ktoś szepcze do ucha
        Nie odszedłem...Jestem..."
        • kasik2222 Re: dlaczego?????????? 17.04.09, 15:11
          do jakiego celu??? nie zrozumiem nigdy, czemu nasze dzieci są
          półsierotami? czemu nie poznają swoich ojców czy matek? nie wierzę
          juz w dobroć Boga, nie wierzę...
          • dakam751 Re: dlaczego?????????? 17.04.09, 15:17

            --Nie wiem do jakiego celu , ale to wszystko musi przecież mieć jakiś
            sens.A nie wierzę ,że sensem życia ludzkiego , cierpienia , radości
            jest to ,żeby na koniec przysypali nas ziemią na
            cmentarzu.Napisałam ,że nie wiem jaki to cel , ale wierzę ,że coś
            musi być.Może jestem naiwna , ale wierzę.
            "...wiatru powiewem,
            liści szelestem
            Ktoś szepcze do ucha
            Nie odszedłem...Jestem..."
            • angel259l Re: dlaczego?????????? 17.04.09, 18:09
              Wcześniej, przed wypadkiem, nie byłam u komunii ok.3 lat ,chodziłam
              do kościoła, byłam na pielgrzymce,ale moja wiara
              przechodziła "anemie" ,po wypadku,jak szalona pobiegłam do spowiedzi
              itp. bo jedyne o czym myślałam,było życie po śmierci..ale wydaje mi
              się, ze to dziwne. Skoro Tomasz zmarł i niby jest u Boga ,powinien
              być tam szczęśliwy,ale to niemożliwe,jak może być
              szczęśliwy,przecież tam nie ma Nas, nie będzie mógł dotknąć swojego
              dziecka, tak Jego pragnął..
              • elka323 Re: dlaczego?????????? 17.04.09, 19:57
                Początkowo modliłam się w intencji męża , za dzieci , aby udało mi się jakoś je
                wychowac i jakoś związac koniec z końcem.I co? Było coraz gorzej , coraz ciężej
                przeżyc z miesiąca na miesiąc.Ludzie też dali mi popalic , a zwłaszcza ci , co
                to ciągle się modlili i mówili o tym , jaki Bóg jest dobry.Aż wreszcie zaczęlam
                myślec - to przecież ten "dobry" Bóg zabrał mi męża , ci swięci ludzie zatruli
                mi życie , więc jak to jest?I przestałam się modlic , chodzic do kościoła.Jakoś
                nie mogę uwierzyc w dobroc Boga , a czy w ogóle jest jakiś Bóg?A nawet jeśli
                jest , to na pewno nie ten nam wmawiany dobry i sprawiedliwy , bo nie pozwoliłby
                na tyle nieszczęścia i cierpienia.Przestałam życ złudzeniami , świat jest
                okrutny , a my musimy byc silne i bardzo odporne.Na to trzeba czasu i nie można
                życ złudzeniami.To bardzo trudne , ale jeśli nie liczy się na cuda i pomoc bożą
                , to łatwiej jest sobie poradzic w życiu.Może to , co napisałam jest okrutne i
                bezduszne , ale ja już dawno przestałam życ złudzeniami - jestem realistką aż do
                bólu, wiem , że wszystko muszę wywalczyc sama , a gdy jest mi ciężko myślę o tym
                , co osiągnęłam - i to bardzo pomaga.No , ale jestem sama już 6 lat , dostałam
                niezłą szkołę od życia , a początki były podobne , więc rozumiem , jak jest
                ciężko i że szuka się pociechy wszędzie.
                Na pewno nie wszystkim się to spodoba , ale to jest mój sposób na życie.Mimo
                wszystko lubię się śmiac i bawic , więc chyba wybrałam nie taką złą droge?
                • dario5555 Re: dlaczego?????????? 17.04.09, 21:52
                  Człowiek jest poszukiwaczem sensu nie wystarcza sam sobie. Wyrusza
                  na podbój przestworzy i podporządkowuje sobie ziemię, ale nie jest
                  w stanie zatrzymać umykającego życia i dlatego wie, że nie zależy
                  ono tylko od niego.
                  Stworzony do szczęścia, zawieszony między tym, co już było, a tym,
                  co dopiero ma nadejść, posuwa się po omacku w poszukiwaniu
                  ostatecznego horyzontu, który dałby odpowiedź na pytanie o sens
                  jego egzystencji, tak często naznaczonej cierpieniem. Bez wiary to
                  poszukiwanie jest tylko buntem i rezygnacją albo iluzorycznym carpe
                  diem, które wynosi się nierzadko do rangi etyki skończoności
                  • jucha32 Re: dlaczego?????????? 18.04.09, 14:02
                    Chyba nikt nie jest wstanie odpowiedzieć na pytanie:dlaczego? Wszyscy je
                    zadajemy, ale nikt z Nas nie zna na nie odpowiedzi.
                    Ja sobie tłumaczę, że tak musiało być, że nie mieliśmy na to,żadnego wpływu. Nie
                    mogliśmy nic zrobić, aby stało się inaczej.
                    18 maja minie rok od wypadku.
                    Przyszła wiosna. Tylko co z tego? Wcale mnie nie cieszy. To symbol tego, że moje
                    życie się zmieniło i oczywiście nie na lepsze.
                    Właśnie - dlaczego innym wszystko przychodzi z łatwością, a ja muszę teraz
                    walczyć o każdy dzień.
                    Chce mi się wyć.
                    • angel259l Re: dlaczego?????????? 18.04.09, 15:01
                      Do niedawna wydawało mi się,że każde nieszczęście w życiu jest
                      rekompensowane..teraz myślę,że ludzie dzielą się na tych ,którzy są
                      szczęśliwi i na tych,którzy za to szczęście płacą... "Dlaczego"
                      pytanie zawarte w tym słowie, będzie towarzyszyło mi do końca ,
                      dlaczego: w tym aucie nie byłam razem z nim; Tomasz nigdy nie będzie
                      mógł spełnić tych wszystkich planów; dlaczego nic nie zrobiłam...
        • irada Re: dlaczego?????????? 19.04.09, 13:24
          Dawno nie pisałam ale często was czytam, dakam751 to nie jest tak że jak odchodzi ktoś kto np. nadużywa alkocholu to jest wybawienie dla rodziny, życie z moim mężem nie było łatwe był alkocholikiem, tak jakieś dwa miesiące od śmierci męża, może to dziwne co napiszę ale czułam wewnętrzny spokój ale im więcej czasu upływa od jego śmierci 20 miesięcy, tym bardziej mi go brakuje i co dziwne pamiętam tylko dobre chwile naszego życia. Na pytanie dlaczego, odpowiadam sobie że Bóg widział jego cierpienie bo nie było życie, postanowił mu ulżyć a mnie uznał za tą silniejszą i kazał zmagać się z tym podłym światem i wszyskimi problemami dnia codziennego, coraz częściej mi go brakuje. Agnieszka
          • dakam751 Re: dlaczego?????????? 19.04.09, 13:50

            --/irada/ ja wiem ,że tak nie jest z każdym.Nie wszystkich mierzę
            jedną miarką.Wiem ,że alkoholizm , to też choroba.Są różni ludzie.Ja
            widziałam co się dzieje w rodzinie chrzestnej mojego brata.Wuja jest
            alkoholikiem , ciocia znosiła biedę , bo niestety przy 5 dzieci ,on
            wszystkie pieniądze przepijał,poniżanie , bicie.I na koniec to ona
            umarła, a on żyje nadal.Ma gdzieś dzieci.Siedzi z menelami na skwerku
            i pije.Przepraszam jeżeli odebrałaś to osobiście.Nie znam wszystkich
            historii , opisałam tylko to co znam.Ja wiem ,że nie każdy alkoholik
            jest zły.Uzależnić się jest łatwo , niestety wyleczyć z uzależnienia
            trudno.Nie każdy jest silny,niektórych przerastają problemy ,
            człowiek poddaje się i wtedy łatwo uciec w uzależnienie.Wiem sama po
            sobie.Najłatwiej byłoby mi się poddać,brać garściami leki od
            psychiatry, ale jakoś się staram .Sama nie wiem czy wytrzymam i jak
            długo.Na razie pcham przed sobą te taczki obłędu.Może kiedyś będzie
            łatwiej.Pozdrawiam.
            "...wiatru powiewem,
            liści szelestem
            Ktoś szepcze do ucha
            Nie odszedłem...Jestem..."
    • dario5555 Re: dlaczego?????????? 18.04.09, 15:49
      Dlaczego? To pytanie dotyka każdego z nas i jak nas wdów i wdowców
      dużo pozostaje bez satysfakcjonującej odpowiedzi. Nie wiadomo czy
      siedzieć beczeć i w kółko powtarzać dlaczego czy pozostawić ów
      pytanie i przejść do porządku dnia codziennego bo obok siedzi
      dziecko które chce i potrzebuje miłości podobnie jak my pragniemy
      miłości przytulenia wsparcia zwykłej rozmowy z kimś dorosłym jednak
      jest bardzo często tak ze wydawało by się ze ludzie którzy są
      naszymi znajomymi przyjaciółmi rodzina po prostu nas olewają
      ciepłym moczem. Jest to zabawne bo oni czekają aż my wyjdziemy do
      nich a nawet jeśli tak jest to nie potrafią nie umieją a niekiedy
      nawet nie chcą z nami rozmawiać. DLACZEGO? Chyba ja osobiście
      pomału i systematycznie coraz rzadziej zadaje to pytanie. Ponieważ
      dochodzę do wniosku że skoro mam znać odpowiedź dlaczego to kiedyś
      Bóg mi wytłumaczy a jeśli nie będzie to istotne i okaż się iż jest
      ono banalne i nie wymagające odpowiedzi to nigdy nie poznam
      odpowiedzi może mi nie będzie potrzebna ta odpowiedź dlaczego która
      od dłuższego czasu powtarzam jak mantre. Wiem że pomimo dzieli nas
      brama nieba to nie przestane nigdy kochać żony i z jej śmiercią
      część mojego serca też umarła.
      • justynakm1 Re: dlaczego?????????? 18.04.09, 17:05
        Dzieki za odpowiedzi. ja wiem, ze pytanie 'dlaczego?" bedzie mnie
        dreczylo do końca życia, tak jak i Was. Dzis rano się obudziłam,
        padał deszcz a ja się wrednie ucieszyłam, że niech pada bo wtedy nie
        będę musiała ogladać tych szcześliwych rodzin.. ale znow wyszlo
        slonce... pojechałam na cmentarz, tam mi jest najlepiej bo blisko
        Kubusia. Zrobiłam Mu piękne bukieciki, umyłam pomnik, jak mi tam
        wspaniale!! Jestem tam blisko Niego, moge jak kiedys zajmowac sie
        NIm (tzn. grobem)...
        Moze pomyslcicie, ze jestem szalona-a wg mnie to Kubus dal mi znak.
        Poszlam na spacre po cmentarzu, ide ide, a tu "miau miau" - patrze,
        siedzi sliczny kotek, zadbany dachowiec. Kocham zwierzaki wiec go
        zawolalalm, a on taki pieszczoch, lasil sie, tulil, siedzial na
        kolanach, nie chcial mnie zostawic.. I wierzcie lub nie-jestem
        przekonana, ze Kubus przez tego kota mi swoje pieszczoty przeslala,
        milosc, dotyk... bo wie, jak za tym tesknie, On byl strasznym
        przytulancem :-) taki mały usmiech od losu :-))
        • i_kozuch Re: dlaczego?????????? 18.04.09, 20:39
          Cześć wszystkim ale wiesz z kotami to jest jakas dziwna sprawa.Ja juz mialam
          jednego kota a któregoś dnia mi i syniwi było bardzo ciężko i pod bramą pojawił
          sie mały kotek mój syn odrazu powiedzał że to kot od taty ścisneło mnie w gardle
          nie chciała, go wźiąść ale dzecko tak nalegało ze mu uległam .Kociak jest z nami
          i dzecko bardzo go lubi i teraz nie żałuje że go wziełam Pozdrawiam wszystkich
          Iwona gg1346899
    • kate371 Re: dlaczego?????????? 19.04.09, 19:25
      Może niektórym wyda się to brutalne co napiszę, ale: NIE MA SENSU ZADAWANIE
      PYTANIA DLACZEGO? Dlatego, że nie ma na nie odpowiedzi. Kiedy ktoś pyta
      dlaczego, ja odpowiadam: A DLACZEGO NIE TY? Jestem agnostyczką.
      Pozdrawiam wszystkich ciepło.
      • justynakm1 Re: dlaczego?????????? 19.04.09, 21:43
        a ja zawsze bede zadawala to pytanie, nawet jesli nie ma ono sensu,
        nawet jesli nigdy nie uzyskam odpowiedzi... bo mnie nurtuja decyzje
        Boga/losu, nurtuje mnie ten 'cel' jaki podobno ma odebranie
        ukochanych osob.. pewnie dowiem sie za jakis czas - ale to pozytywny
        scenariusz. Jak bede umierala to zerkne na swoje zycie i moze sie
        dowiem???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka