pani_brown
03.05.09, 08:16
Mój mąż ma problemy z agresją. Zauważyłam to uż kilka miesięcy po
ślubie. Teraz mamy staż kilkunastoletni i dwoje dzieci. Dość
regularnie, co 2-3 tygodnie mój mąż bije mnie i upokarza wyzwiskami.
Nie ma jakiejś określonej przyczyny, ta zawsze się znajdzie. Zawsze
już od rana wiem, że nie da się tego uniknąć - mąż jest
wtedy "naładowany". Po każdym "akcie" przemocy zachowuje się tak,
jakby nic się nie stało - jest kochającym wzorowym mężem, a potem
stopniowo znów się naładowuje. Ma problemy z zachowaniem - często
puszczają mu nerwy gdy prowadzi auto, albo załatwia sprawę w
urzędzie. Od zawsze ma problemy z przedwczesnym wytryskiem. Mówi
bardzo szybko i podniesionym głosem. Jest przekonany, że zawsze ma
rację - lekarze, fachowcy i inni specjaliści to idioci. Do szału
doprowadzają go moje sukcesy zawodowe - ciągle twierdzi, że powinnam
siedzieć w domu.
To taka krótka charakterystyka.
Ja nie mam już sił - potrzebuję dla niego jakiejś poradni,
specjalisty. Proszę o jakieś namiary (Warszawa) i radę, jak
przekonać męża, że jest coś z nim nie tak.