Dodaj do ulubionych

gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki

10.05.09, 21:49
prosze o pomoc..
Witajcie,
mam 4 letnia corke, z ojcem jej nie pozostaje w zwiazku małzenskim, zostawił nas jak mała miała 3 m-c, nie chciał slubu, odszedł...
Kilka razy schodzilismy sie, najpierw bo Go jesczze kochałam, a pozniej dla dobra corki...schodzilismy to wiele powiedziane...przyjezdzał do nas na weekend, na niedziele, nieraz wpadał w tygodniu.
Ostatnimi czasy zle sie juz naprawde działo, wszelkie nasze kłotnie, odbijał na corce, tzn siedział w kuchni a do niej i do mnie sie nie odzywał...
wczoraj odbylismy "rozmowe", tzn powiedział ze nie chce do małej przyjezdzac, bo bede ja, a jemu na mnie zalezy/chore to jakies, jak mu na mnie zalezy, zostawił nas m-c przed slubem, bo stracił prace i nie wyda oszczednosci na wesele, hmmmm tylko ze pracuje tam do dzis, juz 4 lata/
podpisał mi zobowiazanie do dobrowolnego płacenia alimentow,oraz!!!!!!!!!!
zrzeczenia sie widzen z corka!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jak tak mozna, podobno kocha mała,ale.........
inni ojcowie walcza o widzenia z dziecmi, ja walczyłam zeby mała widziała ojca ale to juz zgasiło moj zapał
co mam małej powiedziec??
niedługo w przedszkolu dzien matki i ojca???zaczynam z nia rozmawiac ze tata nie przyjdzie, bo pracuje i po drugie nie chce sie z nami widziec....
dlaczego???
co mam jej mowic???
kocham ja za matke i ojca, ale nim nie jestem........mowie ze pojdzie na przedstawienie dziadek albo jej ojciec chrzestny, pyta mnie czy Wojtek jej chrzestny moze byc jej tata????
ale takim jak tamten????
mam przyniesc do przedszkola zdjecia mamy i taty, co mam zaniesc tylko moje??za sieze zeby zapomniała....
powiedziała mi dzisiaj ze jak bedzie taka wysoka jak mama sama pojedzie do taty i zapyta czemu nie chce jej widziec......
pomozcie, poradzcie, jest moim skarbem i moim sercem, a to serce krwawi jak widze jak za nim płace..!!!!
Obserwuj wątek
    • eastern-strix Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 10.05.09, 23:51
      moim zdaniem zle,ze powiedzialas, ze ojciec nie chce jej widziec. jasne, ma
      prawo wiedziec,ale male dzieci obwiniaja siebie i Twoja corka tez tak pewnie
      skonczy.

      zla jestes na bylego, to jasne,ale wobec corki masz zobowiazania. nie wykreslisz
      jej ojca z zyciorysu a ona ma prawo do swoich wlasnych wspomnien i uczuc. ona
      nie przestanie tesknic za ojcem, bo ten sie nie sprawdzil jako partner.

      ja bylam taka corka i z perspektywy czasu uwazam,ze tego typu uwagi (moja matka
      wyglaszala podobne) byly zwyczajnie okrutne.

      wiem,ze to trudna sytuacja,ale naprawde, mowiac dziecku wprost,ze ojciec go nie
      chce robisz mu krzywde.
      • m.nikla Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 11.05.09, 08:15
        Mam dziecko w tym samym wieku i niedawno usłyszalam od eksa ,ze "stracil syna"
        czyli nie bedzie sie z nim spotykał juz...eks sobie znalazł nowa kobiete z
        dzieckiem....

        Nie potrwało to długo-słowa nie dotrzymał- chce sie spotykac jeszcze...
        4 letnie dziecko- moze spokojnie spotykac sie z tata poza Twoja obecnoscia...

        Poczekaj cierpliwie, byc moze to tylko manipulacja -chce CI dopiec....

        dziecku mow na razie ,ze tata pracuje, albo wyjechal jest zajety, ale nie mow
        ,ze tata nie chce sie spotylkac:( To za trudne tematy dla 4 latki....Jak chcesz
        napisz na pria...Sytuacje mamy niemal identyczne.
        • kochajacacorke Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 11.05.09, 09:13
          hej, dzieki za odpowiedzi i podpowiedzi, ale to nie jest tak...
          owszem jestem zła na byłego, nie dlatego ze sie nie sprawdził, tylko dlatego, ze manipuluje uczuciami dziecka...nie poraz piewszy jest taka sytuacja gdzie po 3-4 tyg, powraca, chce temu zapobiec, ona go kocha teskni, pyta za ile paluszkow tata przyjedzie/znaczy to ile razy ma sie wyspac i wstac a on bedzie, musze jej pokazywac paluszki/...
          jednak tym razem przegiał...zeby podpisac zrzeczenie sie widzen z dzieckiem!!!...nie jest to pismo urzedowe, ale podpisane przez niego w formie oswiadczenia/sam zaproponował, bo mu powiedziałam ze za m-c mu sie odwidzi i nie daj boze oskarzy o zakazy widywania z mała, co prawda nie jest/
          masz racje zle ze powiedziałam ze nie chce sie z nia widziec...ale jak pyta dlaczego go nie ma???
          ze pracuje??
          sprobije tak, Wasze rady sa mi niezmiernie pomocne za co dziekuje...
          czyli dac jego zdjecie w przedszkolu???
          kurcze serce mi sie rozrywa
          • chalsia Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 11.05.09, 11:25
            zdjęcie do przedszkola dać - przeciez ma ojca i go zna
            a na pytanie córki podac jedyną prawdziwą odpowiedź - czyli "nie
            wiem dlaczego"
          • twojabogini To manipulant 11.05.09, 11:40
            Nie daj tak soba manipulować!
            Taki podpisany przez niego świstek nie ma żadnych skutków prawnych!
            Wyrzuć go do kosza. Odetnij się emocjonalnie od tego człowieka, bo
            wprowadza w twoim życiu dużo zamętu. Nie pozwól mu się dotykać, nie
            pozwól mu zostawać na noc w twoim domu.
            Natomiast w życiu dziecka będzie stale obecny, bo to ojciec. Nawet
            jeśli nie będzie widział córki. Jeśli dziecko cię pyta, czemu go nie
            ma, kiedy przyjdzie, odpowiedz prawdę: "nie wiem". Możesz dać jakieś
            przypuszczenie, które małą uspokoi. Może ma dużo pracy? I tyle. Nie
            oszukuj dziecka "tatus bardzo cię kocha, tatuś jest dobry itp". To
            nie ma sensu. Przekona się że jest inaczej i straci zaufanie...do
            ciebie. Nie rozstrząsaj nieustannie tematu wizyt, bo stworzysz
            dziecku traumę z czegoś, co jest w stanie zaakceptować normalnie i
            bez stresu (brak tatusia).
            Nie masz wpływu na jego postępowanie. Jeśli będzie chiał widywac
            córkę, będzie, jak nie - nie będzie. Twoja postawa nie ma tu nic do
            rzeczy. Czy mi się wydaje, czy jemu nie podoba się, że chcesz
            pieniądze na dziecko i stad jego manipulacje?Próbuje z toba sypiać?
            Płaci regularnie na dziecko? Jak nie to biegnij do sądu, to nie są
            pieniądze dla ciebie tylko dla córki. Nie masz prawa rezygnować w
            jej imieniu.
            A zdjęcie do przedszkola jesli masz to daj. A jak nie masz to
            powiedz, ze nie masz. I tyle.
            Gdy odetniesz się od tego człwowieka, powstanie pusta przestrzeń.
            Moze wypełni ją ktoś, kogo mądrze pokochasz i kto pokocha was obie?
            Zasługujecie na miłość, a nie na manipulacje.
            Pozdrawiam,
    • rapunzel1 Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 11.05.09, 11:31
      Porozmawiaj z przedszkolanką. Niech weżnie pod uwagę że niektóre dzieci nie mają
      pełnych rodzin.
      Nie tragizuj z dniem matki i ojca. Na ogół na tych imprezach nie bywają wszyscy,
      a dzieci traumy z tego powodu nie mają, choć może być im smutno.
      Jak masz zdjęcie to daj do przedszkola, córka tak jak wszystkie dzieci ma
      przecież dwoje rodziców.

      Nie tłumacz się wobec dziecka za ojca. Jest też odpowiedź "nie wiem, tata nie
      powiedział mi kiedy nas odwiedzi"
      Nie podsycaj nadziei na spotkania, ale też nie niszcz jej całkowicie. Wyrażaj
      zrozumienie dla tęsknoty za ojcem.
      • pysiu1007 Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 12.05.09, 19:07
        serce mi sie kroi, ach ....
        ona jest dzieckiem bardzo rozwinietym jak na swoj wiek, jak zaczyna rozmowe i mowie jej ze taty nie bedzie, to płacze i mowi kiiedy bedzie i ze ona go bardzo kocha i jest jej tatusiem
        oczywiscie tłumacze jej ze tata pracuje, ale jak to dziecko od nowa swoje....
        jak mnie to wk...., zeby nie moc poswiecic 2 godzin tyg na zobaczenie sie z dzieckiem, nie wiem jak mam go okreslic, bo nawet zwiereta dbaja o swe potomstwo......
        kurcze, kiedy on zrozumie ze ja krzywdzi, ale co moze to byc za człowiek, nie wiem czy tylko kobiety sa tak silnie zwiazane z dziecmi/oczywiscie po 2 stronach sa wyjatki/
        • pysiu1007 zmieniłam nick 12.05.09, 19:08
          p.s zmieniłam nick przepraszam ze nie powiadmoniłam na poczatku
    • qwa84 Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 11.03.10, 21:10
      Moze sprubujesz porozmawiac z bylym partnerem i dasz mu do zrozumienia
      jak dziecko cierpi, gdy dlugop go nie odwiedza. To co bylo miedzy Wami,
      to przeszlosc, ale dziecko jest z Waszej milosci i ono potrzebuje
      obojga rodzicow.
    • 0patrycha Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 13.03.10, 08:30
      Może to wydawać się dziwne ale można wychować szczęśliwe dziecko bez obecności ojca. Mój syn nie ma kontaktu z ojcem, bo ten z tych kontaktów dobrowolnie zrezygnował. Owszem bolało mnie to i boleć będzie zawsze, ktoś kto powinien z zasady kochać i dbać świadomie odrzuca swoje dziecko. Ważne jest aby upewniać dziecko o jego wyjątkowości, pomóc w budowaniu poczuciu własnej wartości. Po prostu kochać i nie mówić o tym że ojciec was nie chce. Tak naprawdę jej ojciec nie chce ciebie, przypuszczam że w przyszłości może zechce wrócić jako rodzic małej a niekoniecznie twój partner.
      Twoje zachowanie jest trochę histeryczne, a prawda jest taka że nie ma innego wyjścia jak tylko pogodzić się z decyzją ojca i poczekać na rozwój wypadków,nie zmusisz do kontaktów a jeśli nawet to wymuszone i tak nie przyniosą wymiernych korzyści dziecku, natomiast jeśli to jest z jego strony szantaż to widząc brak twojej reakcji szybko mu się znudzi. Nie zapominaj że to ty jesteś dorosła i to ty powinnaś być oparciem dla córki w tej chwili , nie odwrotnie, po co ją uprzedzasz o tym że ojca nie będzie , dzień matki i ojca jest w maju- do tego czasu wiele się może zmienić,a rozmawiając z córką o ojcu nie przerzucaj na nią swoich frustracji, bo ty nie potrafisz sobie poradzić z emocjami a co dopiero 4-latka. Zapewnij jej poczucie bezpieczeństwa, kochaj , wspieraj i pomagaj gdy ma lęki , żal czy jest smutna , a nie dokładaj swojego OLABOGA TATUŚ CIĘ NIE KOCHA, bo robisz tylko jej krzywdę.
      I jeszcze jedna rada, mój syn ma obecnie lat 10 i w swoim życiu czasem pytał o to dlaczego ojciec nie utrzymuje z nim kontaktu, odpowiedź była tylko jedna i to zgodna z rzeczywistością " nie wiem synku, tak czasem się zdarza , ale jeśli będziesz chciał kiedyś ojca poszukać i zapytać go o to , to ja ci pomogę go znaleźć , zawiozę i poczekam :)" Ty jesteś wsparciem swego dziecka, więc zacznij myśleć o niej nie o sobie.
    • monica188 Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 13.03.10, 20:07
      Ja na Twoim miejscu powiedziała bym,że tatuś wyjechał. Gdyby znów chciał widywać
      się z dzieckiem po prostu nie pozwoliła bym mu na to! Dziecko to nie zabawka,
      nie pozwól by na zachcianki tatusia cierpaiła tzn. ze raz ją chce raz nie.
      dziecku jest ojciec poterzebny-ale ojciec NIE FRAJ... bo inaczej nie można
      nazwac chyba takiego człowieka. Wykreśl go z życia i spróbuj ułożyć sobie życie
      od nowa. Jeszcze znajdzie się ktoś wartościowy-kto doceni takie wspaniałe
      kobiety jakimi jesteście i pokocha Was nie tylko na chwile,ale na całe życie.
      Życzę dużo siły
    • asia_i_p Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 16.03.10, 21:11
      Zacytuj mu, co córeczka mówi.
      Jak po tym nie przyjedzie, to może i lepiej, bo to już na 100%
      znaczy, że się na ojca nie nadaje.
      Jak go sumienie ruszy, to mu powiedz, że dziecko to nie zabawka,
      potrzebuje jakiejś stałości i rutyny.
    • bracialwieserce Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 16.03.10, 23:11
      Po pierwsze poszukaj wsparcia dla siebie bo fundujesz dziecku i sobie huśtawkę
      emocjonalną. Załatw sprawę raz i definitywnie. Jak masz gadać z dzieckiem etc
      powinien doradzić psycholog po rozmowie z Tobą/dzieckiem/Wami dwiema.
      On nigdy nie będzie Tata bo nie chce/nie potrafi więc nie ma co załamywać rak
      czemu jest taki a nie inny bo Ty go nie "naprawisz". Udaj się do specjalisty i
      odetnij się od niego w sposób prawny inaczej do18 dziecka będziecie się szarpać
      ze złym skutkiem dla dziecka. Porozmawiaj z prawnikiem jakie masz możliwości,
      żeby podpisał jeśli nie chce się z nią widzieć na spokojnie mu wytłumacz, że
      chcesz to prawnie uregulować bo dziecko nie może przezywać takiej sinusoidy i
      tyle. A potem połataj swe życie i nie pytaj czemu on taki jest - na to za późno.
    • efi-efi Re: gdy tata nie chce juz widywac 4 letniej corki 17.03.10, 10:36
      >>powiedział ze nie chce do małej przyjezdzac, bo bede ja, a jemu na >>mnie zalezy

      - To może zaproponuj mu żeby zabierał małą np. na cały weekend bez Ciebie. W
      kńcu Ciebie nie musi oglądać.
    • demonsbaby manipulacja 18.03.10, 07:24
      Gdyby dziecko było dla twojego ex najważniejszą osobą na ziemi, jak jest mała
      dla ciebie, widzenia/odwiedziny w twojej lub bez twojej obecności nie
      sprawiałyby mu większych problemów. Nie jestem pewna, ale między wierszami
      czytam tu "manipulacje". Szantaże emocjonalne (a przecież to stosuje) są jak
      najbardziej na miejscu przy utracie kontroli nad drugą osobą i braku alternatywy
      przy ewidentnej porażce założonego planu. Nie sądzę, że postępuje tak dlatego bo
      małej nie kocha(w jakiś swój pokrętny sposób na pewno) to nie jest cios
      wymierzony w dziecko (w jego mniemaniu), ale w Ciebie, bo facet doskonale
      rozumie, że tym zrani Ciebie najbardziej.
      Jeżeli tak bardzo ci zależy na ich kontaktach, powiedz exowi, że już wcześniej i
      obecnie zranił cię na tyle, że uczysz się z tym żyć, ale dziecko jest tylko
      ofiarą i nikomu krzywdy nie wyrządziło, żeby ponosiło konsekwencje waszych decyzji.
      Z drugiej strony szczerze sobie odpowiedz, czy to jest "tata", który ma
      pozytywny wpływ na emocjonalny rozwój dziecka. Czy jego manipulacje z czasem jej
      nie zniszczą. Większość czasu stosował przecież idiotyczne zagrywki również do
      dziecka. A mała? Przecież ona nie rozumie "co robi żle". Nie wiem czy rozumiesz
      co chcę przez to powiedzieć. Twoje dziecko spotykając się z chłodem od osoby,
      którą kocha i oczekuje zapewnienia bezpieczeństwa, nie radzi sobie z podobnymi
      sytuacjami. Co wtedy robi? Szuka problemu w sobie (nawet ci o tym nie mówiąc)
      Tzn. obwinia się w swój dziecięcy sposób. Tłumacząc niechęć swojego taty do niej
      jako "moja wina, byłam niegrzeczna".
      Przede wszystkim wszystkie ruchy rozpocznij od rozmowy na temat sytuacji w domu
      ze swoją córką. Niech ci się nie wydaje, że mała nic nie rozumie albo jest za
      mała na "poważne rozmowy". Owszem w przełożeniu na język dorosłych jest za mała,
      ale możesz jej spokojnie wyjaśnić na jej poziomie co się dzieje. Zacznij od tego
      (wybadaj) że to nie jest jej wina. Tata ją kocha, ale ma poważne problemy, które
      może rozwiązać sam albo przy pomocy specjalnego lekarza. Do czasu kiedy
      "wyzdrowieje" musi zamieszkać sam i nie może z wami się widywać bo "wszyscy
      cierpimy i jest nam smutno".

      Ex zaproponuj wizytę w poradni psychologicznej. Po prostu włóż mu o ręki
      wizytówkę albo napisz na kartce namiary na specjalistę. Nie prowokuj kłótni.
      Powiedz, że dla dobra dziecka powinien pójść i porozmawiać z kimś obiektywnym o
      swojej decyzji tj. "porzucenia" dziecka. Wyjaśnij mu, że o ile teraz mała
      możecie żyć z małą bez jego widoku o tyle za lat dobrych kilka wasza córka
      będzie cierpieć. A ponieważ zależy ci na jej szczęściu, niech spróbuje dla niej
      najpierw pomóc samemu sobie.

      Proponuję ci również samej podejść do psychologa dziecięcego, żeby fachowiec
      wyjaśnił ci w jaki sposób możesz rozmawiać z dzieckiem na temat sytuacji w domu,
      że ta odbiła się na niej w mniejszym stopniu.

      Pamiętaj jednak, że życie w zaklętym kręgu (jak dotychczas) byłoby dla niej o
      wiele bardziej zgubne w skutkach niż oddzielne życie jej rodziców.

      Ufasz, nie ufasz byłemu - nie wiem. Natomiast poza wszelką wątpliwością z
      papierkiem, który ci podpisał udajesz się do sądu po rentę alimentacyjną. Chroń
      interesy dziecka. Za chwilę facetowi się odwidzi i skoro nie musi widzieć
      dziecka to również jej utrzymywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka