justi125
07.07.09, 15:12
witam! dwa lata temu urodzilam corki i od tego momentu jak bym
przestala kochac meza... przestalam miec ochote na sex, klucimy sie
blachostki,nawet kilka razy kazalam mu sie wyprowadzic. obiecywalam
sobie ze sie bede starac ale nie wychodzi... z mezem chyba juz nie
umiemy rozmawiac... czy jest jeszcze jas szansa dla nas? co robic
zeby sie nie klucic,zeby byc szczesliwa? moze nie ma takiej recepty
ale prosze o pomoc. pozdrawiam