Dodaj do ulubionych

15-latka i wyjazd

02.08.09, 19:53
pokłóciłam sie z mężem oto że nie pozwoliłam by 15 letnia córka pojechała na działke z koleżanką 17letnią kolegą 18 i 21 letnim i niby jego rodzice awantura była równa czy miałam racje bo on twierdzi że psuje jej wakacje
Obserwuj wątek
    • zielonatosia Re: 15-latka i wyjazd 02.08.09, 22:31
      to zależy jak ją przygotowałaś do życia... nie pozwoliłaś bo... boisz się, że
      pójdzie z którymś do łóżka, upije się, zajdzie w ciążę? wszytko na raz?
      No cóż kiedyś i tak pójdzie na taką imprezę, z Twoim błogosławieństwem czy bez
      niego. Dowiesz się lub nie. Tak naprawdę to zależy od tego jak ją wychowałaś?
      Czy jest na tyle odpowiedzialna by zdawać sobie sprawę z zagrożeń, czy nie.
      Wyraźnie jej nie ufasz, zastanów się dlaczego? Może jeszcze czas by coś z tym
      zrobić?
    • bas-122 Re: 15-latka i wyjazd 02.08.09, 22:48
      Skoro mieli być rodzice tych znajomych, trzeba było się dołączyć. Jechać z nimi.
    • wanioliowa Re: 15-latka i wyjazd 03.08.09, 00:14
      Bo psujesz, mąż ma rację.
      • agnie-cha36 Re: 15-latka i wyjazd 03.08.09, 08:48
        nie pozwoliłam jej pojechac bo nie znam ani tych chłopaków ani rodziców a ta dziewczyna ma ogromny wpływ na moją córke a tej mojej nie da się przetłumaczyć nie chodzi tu o to że boje się że robić coś głupiego wiem że co ma być to będzie ale wydaje mi się że na wyjazdy z kolegami ma jeszcze czas a fakt że mój mąż zgodził się na ten wyjazd to jest wogóle inna historia o której chce zapomniec dodam tylko że jesteśmy razem dla dzieci co widze jest złym pomysłem nie moim
        • sebalda Re: 15-latka i wyjazd 03.08.09, 09:34
          Popieram Cię całym sercem. Najistotniejsza jest inforamacja, że nie znasz tych
          chłopaków i ich rodziców. Zaufanie i dobry kontakt z córką to jedna rzecz, brak
          kontroli nad tym, co tam się może dziać, to druga. Córka może być mądra i
          odpowiedzialna (choć u 15-latki to trudne nie ze złej woli, ale właśnie z braku
          doświadczenia i naturalnej niedojrzałości), ale tyle się wszak słyszy o pigułce
          gwałtu i innych historiach. Chłopcy w tym wieku na pewno piją i idę o każdy
          zakład, że będą namawiać do picia dziewczyny. Słabe głowy plus niedoświadczenie
          i nieszczęście gotowe. Jadą ewidentnie do pary, a rodzice mogą być tylko przez
          jakiś czas, o ile w ogóle będą.
          Mamy ogromny wpływ na nasze dzieci, możemy je przygotować do życia, ale niestety
          też duży wpływ na nie ma środowisko i przyjaciele.
          Uważam, że dziewczyna w tym wieku naprawdę ma jeszcze czas na wyjazdy z
          kolegami, im będzie starsza, tym większe doświadczenie, większy dystans, więcej
          rozumu zwyczajnie. Moja córka ma 18 lat i wiem jaka jest przepaść między nią
          15-letnią a obecną. To zupełnie inna osoba.
          Postawa Twojego męża jest co najmniej dziwna. Ja ze swojej rodziny mam przykład,
          że jest dokładnie odwrotnie: mąż surowy i wymagający, ja, matka wyrozumiała i
          skłonna do wielu ustępstw. Niemniej jednak w przypadku takim jak opisałaś oboje
          stanelibyśmy murem przeciw takiemu pomysłowi. Inna sprawa, że nasza córka nawet
          by nie pomyślała, że taki wyjazd wchodziłby w rachubę.
        • bas-122 Re: 15-latka i wyjazd 03.08.09, 15:01
          Właściwie dziwię się z jakiej przyczyny napisałaś o swoim problemie. Mam
          wrażenie, że jesteś całkowicie przekonana o swoich racjach. Chyba jedynie
          chciałaś uzyskać potwierdzenie ich u forumowiczów.
          Zastanawiam się nad tym co piszesz : "nie znam ani tych chłopaków ani
          rodziców a ta dziewczyna ma ogromny wpływ na moją córke"
          A więc straciłaś
          okazję poznania przyjaciół własnego dziecka i co ważniejsze pozyskania zaufania
          córki. Wielka szkoda, że nie rozwiązałaś tego problemu polubownie. Np. że jedzie
          nie na całe wakacje, ale tylko na tydzień, kilka dni, a Ty tam będziesz wpadać,
          albo razem z nią. To już by było coś. Mogłaś powiedzieć, że o tym czy mogą
          pozostać dłużej zdecydujesz obserwując ich zachowanie. A nuż by się okazało, że
          są to bardzo sympatyczni ludzie.
          • agnie-cha36 do bas-122 03.08.09, 16:03
            nie znam tych chłopaków bo to są koledzy tej 17-latki a fakt że miałabym w jakikolwiek sposób ja tam kontrolować został wyśmiany poznać tych kolegów też nie mogłam bo niby jak napisałam na forum bo chciałam dla własnego spokoju zobaczyć opinie innych i nie chodzi tu o zaufanie do dziecka a o sam fakt że ma dopiero 15 lat i czas na wakacje z kolegami
            • bas-122 Re: do bas-122 03.08.09, 16:21
              Jeśli podjęłaś próbę polubownego rozwiązania sprawy i zostałaś wyśmiana, jeśli
              wyraziłaś chęć poznania tych ludzi i Twoje propozycje zostały kategorycznie
              odrzucone, to postąpiłaś słusznie.Z Twojego pierwszego posta zrozumiałam, że na
              propozycję córki, od razu powiedziałaś : "nie". Ale skoro najpierw wysłuchałaś,
              później przeanalizowałaś i powiedziałaś córce jak Ty to widzisz, to popieram. W
              moim odczuciu to też byłoby co najmniej dziwne oczekiwanie ze strony dziecka.
    • mowita Re: 15-latka i wyjazd 03.08.09, 10:04
      15 lat to zbyt wcześnie na samotne wyjazdy,tez mam córkę nastoletnią i doskonale Cię rozumiem, jednak ten dzień w końcu nastał i pewnego pięknego dnia pusciłam córkę na imprezę wyjazd poprzedzając to rozmową z rodzicami ( też ich nie znałam) upewniając się że będzie bezpieczna , gdzie bedzie z kim będzie i kiedy wróci , moja córka się buntowała na poczatku tą kontrolą bo wydawało się jej że jest taka dorosła , jednak postawiłam twarde warunki na które musiała przystać ( w koncu to ja jestem dorosła nie ona i to ona ma się dostosować do mnie a nie ja do niej), miałam świadomość że taki dzien w końcu nadjedzie u mojej córki nadszedł gdy miała 17 lat, mimo ze wcześniej też chciała i kombinowała uważałam że 15 lat to za mało.Ufaj swojej intuicji i nie pozwalaj na to żeby ktoś Ci coś narzucał a przede wszystkim upewnij się że będzie bezpieczna:)
    • kaz-oo Re: 15-latka i wyjazd 03.08.09, 10:26
      Moim zdaniem dobrze zrobiłaś. Nie będę powtarzać argumentów, która już podły
      powyżej, ale chcę zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy, a mianowicie na
      wiek uczestników tego wyjazdu. 18 i 21 latek to nie jest towarzystwo dla 15
      latki. Niby dorośli, ale nie liczyłabym za bardzo na ich odpowiedzialność,
      natomiast rozrywki mają już zapewne zupełnie dorosłe. Mniej bym chyba miała obaw
      gdyby to miał być wypad rówieśników. Ta 17 letnia koleżanka też zapewne ma juz
      bogatsze doświadczenia życiowe niż Twoja córka.
      • kol.3 Re: 15-latka i wyjazd 03.08.09, 18:05
        Myślę dokładnie tak samo.
        • marionaud_1 Re: 15-latka i wyjazd 04.08.09, 11:28
          I ja się zgadzam.I dodam inny argument - może formalny ale niebłahy.
          Córka jest jeszcze bardzo niepełnolepnia i Ty masz także prawny
          obowiązek czuwania nad nią. A więc jesli miałaby wyjść spod Twoich
          skrzydeł, to ktoś pełnoletni powinien formalnie przejąc opiekę nad
          nią. Ci rodzice, których nie znasz? Bo jakby się cos stało (tfu,
          tfu - odpukać) to i Ty, i Twój mąż możecie być pociągnięci do
          odpowiedzialności karnej za brak opieki. Może to do niego przemówi.
          • agnieszka_iwaszkiewicz Re: 15-latka i wyjazd 05.08.09, 19:17
            Oczywiście, że miała Pani prawo odmówić pozwolenia na wyjazd. Córce daleko do
            pełnoletności, osoby towarzyszące są Pani w większości nieznane, a jeśli nawet
            miałaby Pani ich poznawać przed wyjazdem, to i tak to jest krótki czas. Nadto
            15- latka powinna mieć jeszcze zapewnioną opiekę odpowiedzialnych dorosłych.
            Różnica wieku między 15 - latką, która jest dzieckiem i ma jeszcze prawo do
            dziecięcych problemów i dylematów a 21 letnim mężczyzną, który jest już dorosły
            jest ogromna. Różni rodzice mają różne poglądy na wychowanie swoich dzieci i
            mają do nich prawo. Składają się na to rozmaite systemy wartości wychowawczych
            i moralnych, poglądy rodziców, stan relacji rodziców z dziećmi i ich rozwój i
            dojrzałość. Jedni rodzice puszczą swoje dzieci w takich okolicznościach na
            samodzielny wyjazd, inni nie. Nie ma w tym zakresie żadnej obowiązującej normy
            wychowawczej i narzucanie jakieś jednej wersji, nie jest słuszne. Jest to
            sytuacja ocenna. A do tego jedna 15 - latka innej 15 - latce nie równa.
            Rodziców mogą absorbować i trapić nie tylko seks i alkohol, czy nawet ciąża.
            Wysuwanie tylko takich argumentów, wydaje mi się uproszczeniem i wpędzaniem
            rodziców w poczucie winy, że o coś nie zadbali, nie uświadomili i nie dobrze w
            tym zakresie wychowali, bo nie mogą mieć zaufania do dziecka.
            Oprócz tego istnieją też inne zagrożenia i lęki: o umiejętność przewidywania
            rozmaitych zdarzeń, o umiejętność radzenia sobie w obliczu wakacyjnych zagrożeń
            ( kąpiel, nowe nieznane towarzystwo, podróż ) . Może też w grę wejść chęć wpływu
            o pewien styl i sposób spędzania wolnego czasu przez dziecko. Dbałość o to
            należy do rodziców.
            Nie wiem jakie były Pani argumenty. Takie, a może i wiele innych. Istotne, aby
            zakaz był przekazany córce w odpowiedniej formie, z odpowiednimi argumentami, w
            dyskusji i w sposób umożliwiający wypowiedzenie przez córkę i jej zdania na ten
            temat. Czasem trzeba stać na swoim stanowisku twardo a czasem można dać sie
            dziecku przekonać.
            W tej sprawie rodzice mogą się różnić, ale jednak chyba trzeba wspólnie
            wypracować strategię i ją przedstawić córce. po to aby nie robiło to wrażenia
            rozgrywki między rodzicami za pomocą dziecka. Rodzice w dyskusji tez się mogą
            nawzajem przekonywać, ale nie podważać się nawzajem. Agnieszka Iwaszkiewicz

            • anna_geras Re: 15-latka i wyjazd 06.08.09, 11:53
              Ja w tym wieku jezdziłam ze znajomymi do kolegi na działkę ale moja
              mama znała wszystkich no i zawsze przed takim wyjazdem szła
              porozmawiac z rodzicami tego kolegi. Jestem bardzo wdzięczna mojej
              mamie,że mi ufała:)
              • serendepity Re: 15-latka i wyjazd 06.08.09, 12:05
                Jak mialam 15 lat i mialam isc na sylwestra na cala noc z chlopakiem z klasy, to
                moja matka poszla do jego matki poznac ja i porozmawiac. Powiedziala, ze bez
                tego by mnie nie puscila. A i tak sprawa byla prosta, bo chlopak byl w moim
                wieku i chodzil do tej samej klasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka