Dodaj do ulubionych

Imperialiści z Hollywoodu

    • ulubienieclosu Autor postawił pewne tezy i udaje,że ich rozwią- 02.07.06, 19:05
      -zanie jest rzeczą arcytrudną. Lubowski cytując plastikowego filozofa Fukujamę
      świetnie wpisuje się w pewien rodzaj retoryki która niczego nie wyjaśnia, a
      tylko przedstawia problemy w coraz bardziej skomplikowanej formie. To jest
      pseudointelektualizm. Ten tekst świetnie tworzy jedną całość z resztą GW.
    • abhaod Hitler o Bethovenie powiedzial to z pewnoscia 02.07.06, 19:11
      na chwile przed polknieciem cyjankali, a panstwo opiekuncze (Niemcy) konczy
      sie, bo do fiskusa nie dochodzi rocznie 400 mld.EUR, ktore to mi.in. wywoza
      Polacy z pracy na czarno; Amerykanie zbankrutowali wkraczajac do Iraku i na
      pewno reszcie swiata nie przysluzy sie to dobrze
      • mniklas5 Re: 4th July,2006 02.07.06, 20:01
        wywiesilem flage amerykanska juz w piatek wlasnie na 4th July, w wtorek ,
        idziemy do przyjaciol amerykanskich swiecic sieto niepodleglosci , jak co
        roku , gospodarz bedie mial krotkie przemowienie , beda rozmow o Washigtonie i
        bitwie o Boston.
        Wiem ze ludzie na calym swiecie nie lubia Ameryki Nie lubi sie bogatych i
        silnych, ja Ameryke kocham , to jest moj kraj.
        Ameryka nigdy nie miala i nie prosila o pomoc innych , przeciwnie sama
        pomagala, Ameryka nigdy nie miala koloni , jak Anglia, Francja czy Hiszpania ,
        ale Ameryke sie lubi gdyz my wierzymy ze wszyscy ludzie powinni byc wolni i
        rowni wobec prawa.
        Ameryka mial i ma odwage robic rzeczy na ktore swiat sie nie zgadza , tolerujac
        zlo. Europa zamyka oczy na zbrodnie w Iraku, wiecej majac pod bokiem walki
        bratobojcze w bylej Jugoslawi, woplna Europa opalala sie na plazach tego samego
        morza nad ktorym ginely tysiace ludzi. Europa uprawiala hipokryzje
        dyplomatyczna wykazujac tchorzostwo. Korea PN i Irak sa na drodze do broni
        atomowej, czu ktos slyszal zeby Francja , czy Niemcy grozily Korei, czy Europa
        zajela ostre stanowisko na forum Rady Bezpieczenstwa.
        $th of July jest swietem wszystkich Amerykanow , bo my wiemy ile musialo zginac
        Amerykanow z reki Anglikow zeby stworzyc ten wspanialy i patriotyczny narod
        • abhaod Re: 4th July,2006 02.07.06, 20:16
          swietuj dalej, az do przyjazdu lekarza, od czasu inwazji zginelo w Iraku co
          najmniej 3-krotnie wiecej cywilow niz Sadam wymordowal, to nie jest wina 70%
          Amerykanow, ze wybrales Bussha i jezdzisz samochodem, ktory 4 razy wiecej pali
          niz przecietny europejski
          • rudy_harnas A kopernik był kobietą! 02.07.06, 22:42
            abhaod napisał: swietuj dalej, az do przyjazdu lekarza, od czasu inwazji
            zginelo w Iraku co
            > najmniej 3-krotnie wiecej cywilow niz Sadam wymordowal, -
            -------------------------------------------------------------
            A te dane masz z Moskwy?
        • critto God Bless America!! 03.07.06, 00:35
          Ja tez kocham Ameryke, co nie znaczy, ze obecny rzad i wspolczesna kulture
          masowa (ale tak samo nie lubie polskiej wspolczesnej kultury masowej). Ameryka
          to rowniez Thomas Jefferson, bluegrass, blues, jazz, bunt przeciw podatkom
          (obecnie - dochodowemu, np. givemeliberty.org), Statua Wolnosci, spirytualizm
          murzynski, Mark Twain, libertarianizm, najwieksze schronienie dla imigrantow z
          biednych krajow, Grateful Dead, Bob Dylan i wiele innych ciekawych postaci,
          zjawisk kulturowych i politycznych i wydarzen historycznych. Ameryka to rowniez
          gigantyczny rozwoj przemyslu oraz nauki i techniki (w tym informatyki
          (komputery) i medycyny - bez amerykanskich wynalazkow nie byloby wielu lekow i
          technik leczenia). Wreszcie, Ameryka (USA) to rowniez gigantyczne szanse na
          rozwoj dla kazdego obywatela, ktory CHCE cos zrobic ze swoim zyciem (jesli komus
          nie chce sie ruszyc sprzed telewizora, to JEGO wina).

          God Bless America!!! In The Name of Liberty!!
          Krzysiek "Critto" Sobolewski
          liberter.webpark.pl
          • miszung Re:To klamliwa zmitologizowana wizja historii USA. 03.07.06, 09:07
            Ty i critto: "biedni', zmanipulowali propagndą "sludzy Wielkiego Brata".
            Owszem wasze kociolki sa pelne, z wdzieczności wywieszacie flagi, i piszecie
            hymny na cześć uzurpatorow.Pewnie juz uwirzyliście w tą klamliwą spreparowaną
            wersję historii Stanów, o której piszecie, albo tak tylko mowicie :z lęku, ze
            was zaczną ścigac ich slużby za nielojalność.
            Głoszenie,ze Ameryka nie miala kolonii to kompletna bzdura.Przeciez te rzesze
            osadników, ktore oderwaly sie od Korony Bryrtyjskiej to koloniści na Ziemii
            Indian lub ich potomkowie.Za nim wybuchla wojna miedzy Polnoca a Poludniem ten
            kolonialny twor (USA) eksploatowal Murzynów-niewolnikow na nie spotykaną w
            historii skalę.
            Kolejni prezydenci Stanow lamali dziesiątki razy "uklady pokojowe" z żyjącymi
            jeszcze prawowitymi gospodarzami tego kontynentu:Indianami.To armia USA w celu
            eliminacji Siuksów zastosowala, jako chyba pierwszy kraj w historii broń
            biologiczną, podrzucając im w czasie "surowj zimy" transprt zakażonych odrą kocy
            (3/4 plemienia zginęlo od zarazy).
            To biali Amerykanie w okresie "gorączki złota" mordowali masowo indiańskie
            kobiety i dzieci, wyniszczali stada bizonów, aby umierali z glodu.
            To potomkowie tych "twoich wspanialych bohaterów" organizowali "marsze śmierci"
            przesiedlajć Indian z jednej strony kontynentu na drugą, a potem znowu w inną
            czesc. To oni stworzyli obozy, nazywane rezerwatami.Kazdy Indianin ktory to
            miejsce opuszczal mogl byc zastrzelony(przymna ci tylko mowy Custera).Aby byl
            spokoj ci "twoi wspaniali
            Amerykanie" prowadzili polityke "rozpijania" Indian- plagi ktora doprowadzila
            ich do degeneracji i trwa ,w pewnym sensie do dzis.
            Nie chce mi sie pisac o innych twoich tezach, niby wspanialego amerykańskiego
            Narodu, więc zakończę tylko drobną statystyką: w 15 stuleciu na terenie Ameryki
            PN:od Meksyku do Alaski żylo szacunkowo od 40 do 60 milionow Indian(nie liczac
            Meksyku). Jak myslisz, gdyby ich życie normalnie sie toczylo, ilu powinno ich
            żyć dzisiaj?
            A ilu żyje?-3-4mln.
            Masz wiec prawo żyć w tym wygodnym micie o amerykańskiej wspaniałóści ,ale
            pamietaj że jest to KŁAMSTWO!.
            • abhaod Re:To klamliwa zmitologizowana wizja historii USA 03.07.06, 09:20
              kazdy narod ma swoje "grzeszki", o ktorych z checia by zapomnial; nie zapominaj
              jednak, ze bez USA nazisci panowali by swiatem, a tego nie chcial bym i mam
              nadzieje, ze ty tez nie, sytuacja swiatowa nie jest zbyt dobra, ale i z Ameryki
              dochodza glosy rozsadku i miejmy nadzieje, ze Amerykanie otrzasna sie z
              marzen "Big Brothera"
              • miszung Re:To klamliwa zmitologizowana wizja historii USA 03.07.06, 09:30
                Trudno nazzywac zaglade narodow indiańskich "grzeszkami".
                , poza tym II wojna Światowa, a sprawa to osobny temat.zwyciestwo nad nazistami
                bylo wynikaiem wyjatkowego wysilku wielu narodow koalicji, nie zapominaj ze USA
                zaangazowlo sie w wojne, tak naprawde dopiero gdy zostalo zaatakowane przez
                Japonie w 1941 roku.!
                • abhaod Re:To klamliwa zmitologizowana wizja historii USA 03.07.06, 09:39
                  przedtem brali juz udzial w I-ej, i w II-ej dostarczali bron Sowietom i Anglii,
                  przed przystapieniem do wojny, takze wywiadowczo wspomagali; Einstein i cala
                  czolowka naukowcow takze wyladowala u nich, wierze w to, ze Amerykanie maja
                  potencjal demokratyczny pozwalajacy na przekroczenie progu tymczasowego
                  oszolomstwa
                  • miszung Re:To klamliwa zmitologizowana wizja historii USA 03.07.06, 09:49
                    abhaod napisał:

                    > przedtem brali juz udzial w I-ej, i w II-ej dostarczali bron Sowietom i
                    Anglii,
                    >
                    > przed przystapieniem do wojny, takze wywiadowczo wspomagali; Einstein i cala
                    > czolowka naukowcow takze wyladowala u nich, wierze w to, ze Amerykanie maja
                    > potencjal demokratyczny pozwalajacy na przekroczenie progu tymczasowego
                    > oszolomstwa
                    Ja niestety nie wierzę w ten ich potencjał jako to nazwałeś demokracji.
                    "Demokracja" zdaje się byc dla nich tylko propagandowym, choć rozsądnie
                    dozowanym hasłem do realizacji swej żądzy władzy. Niczym się w tym nie różnią
                    od innych imperiów, sprawiaja nawet wrażenie kontynauatorów poltyki
                    starożytnego Rzymu.
                    Okrzyki na temat osiągnięć ich kultury uważam równiez za przesadzone.
                    Kolejna forma zafałszowanej autoreklamy(to potrfią robić doskonale-chwalic
                    sameych siebie).
              • myslacyszaryczlowiek1 Re:To klamliwa zmitologizowana wizja historii USA 03.07.06, 12:50
                > jednak, ze bez USA nazisci panowali by swiatem, a tego nie chcial bym i mam
                > nadzieje, ze ty tez nie,

                Tylko kto tych nazistów wspierał , dał im kasę,wspierał technologiami.
                Np. udostępnił patent na produkcję czteroetylku ołowiu co umożliwiło im
                produkcję benzyny syntetycznej z węgla. Przecież w czasie drugiej wojny
                światowej dochodziło
                do takich paradoksów że wspólne naloty alianckie nigdy nie zbombardowały fabryk
                zbrojeniowych z kapitałem firm amerykańskich.
                • abhaod Re:To klamliwa zmitologizowana wizja historii USA 03.07.06, 18:05
                  margines, ktory nie mial wiekszego wplywu na przebieg wojny, pazernych na forse
                  za wszelka cene jest pelno
    • wt.fan Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 19:48
      Nie nawidzę Ameryki - tam wszystko jest takie sztuczne:/ ludzie tam żyją
      konsumpcyjnie, bez ambicji, beznadzieja...
      • critto Re: Imperialiści z Hollywoodu 03.07.06, 00:38
        tak Ci sie tylko wydaje, bo kierujesz sie stereotypami. Dowiedz sie wiecej o
        USA, poczytaj chocby o turystyce aktywnej, nieorganizowanej przez biura podrozy,
        tylko przez milosnikow rajdow pieszych i rowerowych (np. Maryland Outdoor Club,
        marylandoutdoorclub.org), o masowym zjawisku sceny alternatywnej w muzyce (np.
        www.iuma.com), filmie, i teatrze, itd. Dowiedz sie wiecej o amerykanskiej
        duchowosci, spirytualizmie murzynskim, itp. Poznaj mozliwosci ciekawego
        spedzania czasu, jakie ma zainteresowany czymkolwiek Amerykanin. Naprawde,
        Ameryka to nie tylko filmy z Hollywood...
    • jod_23 antyamerykanizm to zazdrość i złość. 02.07.06, 19:51
    • mniklas5 Re: 4th of July 02.07.06, 20:02
      wywiesilem flage amerykanska juz w piatek wlasnie na 4th July, w wtorek ,
      idziemy do przyjaciol amerykanskich swiecic sieto niepodleglosci , jak co
      roku , gospodarz bedie mial krotkie przemowienie , beda rozmow o Washigtonie i
      bitwie o Boston.
      Wiem ze ludzie na calym swiecie nie lubia Ameryki Nie lubi sie bogatych i
      silnych, ja Ameryke kocham , to jest moj kraj.
      Ameryka nigdy nie miala i nie prosila o pomoc innych , przeciwnie sama
      pomagala, Ameryka nigdy nie miala koloni , jak Anglia, Francja czy Hiszpania ,
      ale Ameryke sie lubi gdyz my wierzymy ze wszyscy ludzie powinni byc wolni i
      rowni wobec prawa.
      Ameryka mial i ma odwage robic rzeczy na ktore swiat sie nie zgadza , tolerujac
      zlo. Europa zamyka oczy na zbrodnie w Iraku, wiecej majac pod bokiem walki
      bratobojcze w bylej Jugoslawi, woplna Europa opalala sie na plazach tego samego
      morza nad ktorym ginely tysiace ludzi. Europa uprawiala hipokryzje
      dyplomatyczna wykazujac tchorzostwo. Korea PN i Irak sa na drodze do broni
      atomowej, czu ktos slyszal zeby Francja , czy Niemcy grozily Korei, czy Europa
      zajela ostre stanowisko na forum Rady Bezpieczenstwa.
      $th of July jest swietem wszystkich Amerykanow , bo my wiemy ile musialo zginac
      Amerykanow z reki Anglikow zeby stworzyc ten wspanialy i patriotyczny narod

      • ciotka_zenobia Re: 4th of July 02.07.06, 21:38
        > wywiesilem flage amerykanska juz w piatek wlasnie na 4th July, w wtorek ,
        > idziemy do przyjaciol amerykanskich swiecic sieto niepodleglosci , jak co
        > roku , gospodarz bedie mial krotkie przemowienie , beda rozmow o Washigtonie
        i
        > bitwie o Boston.

        Synku masz ode mnie buzi. Ja tez ten kraj kocham bo pozwolim mi na zycie o
        ktoreym w Europie nie moglabym nawet marzyc.

        A eurosocjalistow nieech szlag trafia. Slyszycie eurolewaki? Mamy was gdzies
        razem z wasza "europejska kultura"!

        Ciotka Zenobia.
        • as200 Re: 4th of July 03.07.06, 00:14
          A na czym to zycie polega, ze tak przyjemne ?
          Opera mydlana ? Miller zwany piwkiem ? Domek z patykow, tektury i gipsu ?
          Bezrobocie co 3 lata ? Barbekiu ? Toyota na dojazdy do pracy ? 2 dni urlopu
          przed weekendem ? Wallmart ? Przechadzka po mallu ?

          > Synku masz ode mnie buzi. Ja tez ten kraj kocham bo pozwolim mi na zycie o
          > ktoreym w Europie nie moglabym nawet marzyc.
          >
          > A eurosocjalistow nieech szlag trafia. Slyszycie eurolewaki? Mamy was gdzies
          > razem z wasza "europejska kultura"!
          • critto Re: 4th of July 03.07.06, 00:41
            as200 napisał:

            > A na czym to zycie polega, ze tak przyjemne ?
            > Opera mydlana ? Miller zwany piwkiem ?

            a o homebrewing nie slyszales??

            > Domek z patykow, tektury i gipsu ?

            lepszy taki domek, niz mieszkanie w bloku na jednym z blokowisk w Polsce i
            czekanie przez cale zycie na wlasne M-3... W cieplym klimacie (np. Kalifornii
            czy Poludniowej Karoliny) nie trzeba grubych murow...

            > Bezrobocie co 3 lata ?

            hehe, 'bezrobocie' w wykonaniu USA to ZART - tylko 6% mieszkancow bez pracy. w
            Polsce ok. 30% nie ma pracy, w Niemczech - Fuenf Millionen Arbeitsloeser (5
            milionow bezrobotnych, czyli troche mniej niz 20% populacji)...

            >Barbekiu ?

            po polsku nazywa sie to 'grill' i jest calkiem popularne:) tez lubie, choc
            rzadko, bo malo jem:)

            > Toyota na dojazdy do pracy ?

            a co w tym zlego??

            • presentation1 Tylko 6 procent bez pracy? 03.07.06, 08:05
              przelicz to na ilosc mieszkancow.We Francji jest w tej chwili ok.9 procent i co
              co nie pracuja maja kase ale i tak to dla tych ludzi duzy problem.A u Was nie
              ma problemu.Czy smietniki sa az tak pelne zarcia?
            • abhaod Re: 4th of July 03.07.06, 09:33
              >

              >
              > > Bezrobocie co 3 lata ?
              >
              > hehe, 'bezrobocie' w wykonaniu USA to ZART - tylko 6% mieszkancow bez pracy. w
              > Polsce ok. 30% nie ma pracy, w Niemczech - Fuenf Millionen Arbeitsloeser (5
              > milionow bezrobotnych, czyli troche mniej niz 20% populacji)...
              >
              > >Barbekiu ?
              >
              > po polsku nazywa sie to 'grill' i jest calkiem popularne:) tez lubie, choc
              > rzadko, bo malo jem:)
              >
              > > Toyota na dojazdy do pracy ?
              >

              tylko u was 30% pracujacych, to ma tyle na zycie co u nas bez bez pracy, w
              Polsce bezrobocie wynosi ok.20%, w Niemczech 10,5%, u was bezrobotny laduje na
              smietniku, u nas(Niemcy) ma w miare godziwe zycie do czasu znalezienia nastepnej

            • eva15 Nie stać cię na liczydło i na gazety? 03.07.06, 18:46
              critto napisał:
              >w Polsce ok. 30% nie ma pracy,

              Nie, biedaku. W rzeczywistości, a nie w twoim koncercie życzeń, jest to ca. 17-
              18% (2.708 mln) z tendencją spadkową..

              www.egospodarka.pl/15690,Aktywnosc-ekonomiczna-ludnosci-I-III-2006,1,39,1.html


              > w Niemczech - Fuenf Millionen Arbeitsloeser (5 milionow bezrobotnych, czyli
              troche mniej niz 20% populacji)...

              Nie, biedaku. W rzeczywistości a nie w twoim koncercie życzeń jest to dokładnie
              4.397 mln bezrobotnych (Arbeitslose) osób, również z tendencją spadkową, a
              populacja liczy sobie 82 mln. Czyli biedaku jeśli porównasz ilość bezrobotnych
              do populacji (czego oczywiście się nie robi, ale niech ci będzie) to jest to
              raptem 5,4 %.

              Czego ludzie na tym forum nie plotą...

              www.destatis.de/indicators/d/arb110ad.htm
        • atheix_mail Re: 4th of July 03.07.06, 13:41
          Nie ma czegoś takiego jak europejska kultura. Jest kultura polska, francuska,
          itd., kultury narodowe wszystkich państw narodowych Europy, ale nie ma kultury
          europejskiej.

          W Europie nie mogłabyś marzyć? Jak to nie? A w Luksemburgu, który pod względem
          PKB na głowę ustępuje tylko jednemu amerykańskiemu stanowi i stołecznemu
          Dystryktowi Kolumbii?
      • asfalt Re: 4th of July 03.07.06, 04:08
        Wieszaj flage amerykanska jak mozesz... bo juz niedlugo bedzie to chinska flaga
        hehehe. Chinczycy was wykoncza czy to lubicie czy nie.
        Jesli chodzi o kolonie - no coz tu wiedze historyczna masz slaba o swoim
        panstwie. Moze powinienes pogadac z kims z Filipin....
        • enlightened Re: 4th of July 03.07.06, 04:30
          Zgadzam sie - Chinczycy wszystkich wykoncza, ale zacznie sie od Europy.
          Kapitalistyczny wolny rynek USA jeszcze przez kilka dekad bedzie mogl walczyc z
          Chinskim. Socjal w Europie sam by sie pogralyl w tym czasie, ale z naplywem
          tanizny z Chin zajmie to gora 20-30 lat.
    • wojtek2784 Re: źle się dzieje w państwie duńskim... 02.07.06, 20:27
      Twarz łatwo się traci , ale trudno odzyskuje . Szkoda mitu , który był
      potrzebny. Zawłaszczono ten mit i go zniszczono.
    • olex5 i znowu zmienila sie teoria kopernika... 02.07.06, 20:54
      i znowu zmienila sie teoria kopernika.W Polsce srają na wschod a gowno z
      zachodu leci...
      • rudy_harnas Re: i znowu zmienila sie teoria kopernika... 02.07.06, 22:39
        olex5 napisał:

        > i znowu zmienila sie teoria kopernika.W Polsce srają na wschod a gowno z
        > zachodu leci...
        -----------------------------------------------
        Nic się "olex"nie zmieniło!Gó.. jak leciało ze wschodu tak leci tyle,że
        dłuższą drogą!
    • wasylzly Antyamerykanskosc? a co to jest 02.07.06, 22:23
      groch z kapusta, typowa sciema, jak wszystko co pochodzii z obecnej ameryki, autor pisze z ameryki, nie ma pojecia o europesjich nastrojach, dleatgo tez ten balagan.

      Antyamerykanizm? gdzie to go autor w europie widzi. Ameryka jest obecnej europie coraz bardziej obojetna, coraz mniej uwag zwracaja jakies wiadomosci usa, stanowiska rzadu, cia, dziennikow amerykanskich. Ameryka stracila w europiec wiarygodnosc, kazde slowo, kazde stanowisko zza ocaenu, jest traktowane odwrotnie do zamiezren rzadu amerykanskigo. To sam dotyczy kultury, bo coz tu na znowu oferuja, szmiry seriali, gdzie aktorzy smieja sie sami z siebie, z dodatkiem poklasku niby publiki w tle, Friedns i inne bzdury. Kultura amerykanska w europie zatrzymala sie na poziomie nizszych sfer intelektualnych, tzn.ludzi spozywajacych regularnie w fast food, rowniez dostosowanych po potrzeb tych powyzszych. Zarcie za centy, bo syty olejem frytkowym, za duzo nie mysli, za to duzo wazy, jest ociezaly intelektualnie i na wadze. To wlasciwie jest jedyny eksport kultury amerykanskiej do europy. Czy to budzi antyamerykanskosc? Obojetnosc, wylacza sie telewizor, nie chodzi do kina na glupkowate filmy, wylacza sie budurna prase. Rola amerykanska w europie sie znaczaco zmmniejsza, bo dzsiaj u nas w poblizu Wielkiej Rosji, nie chodzi o zabezpieczenie militarne, ale energetyczne.

      Obojetnosc i niewiarygodnosc, militarna, gospodarcza, obyczajowa, chyba to sa podstawowe sprawy, traktowane jako antymerykanskosc. Pewne pokolenia wychowane w na amerykanskim modelu demokracji myslowej i przekonaniowej, czuja sie doglebnie oszukane przez obecna admisnistracje, co gorsza nie widza zadnej innej aternatywy w stanach, tak ze trzeba bedzie szukac wlasnych przekonan innych doktryn i zaprzyjaznionych krajow.
      • wasylzly cd 02.07.06, 22:27
        Mija okres zlotego wieku Zachodu, smialo twierdzi autror, ze Europa musi sie zmienic, zmienic model panstw opiekunczych, na model amerykanski. Bzdura, Europa musi zostac taka jak jest, bo to jest podstwa jej istnienia, w przeciwnym razie znowu odrodzi sie komunizm, czy faszyzm, Jakie to skutki bedzie mialo dla calej gospodarki kapitalistycznej, lepiej nie wspominac. A wiec lepiej dac cos biednym, niz dac sie przez nich powiescic. Taka rewolucja czeka i ameryke, nawet, gdy niktorzy staraja sie tego nie spostrzegac.
    • jolly_jumper Re: American dream... 02.07.06, 23:13
      ...jest na sprzedaż, a my go z radością kupujemy. I jest nam z tym dobrze. Są
      nas miliony na całym świecie. Spędzamy godziny przed telewizorami ratując świat
      z Supermanem (Batmanem, Spidermanem, Catwoman...i innymy wedle gustów)
      borykając się z facetami i anoreksją z Ally McBeal, uprawiając seks w wielkim
      mieście z Carrie czy Samanthą. Po takich emocjach pędzimy do McDonald's na Big
      Maca z colą - musimy mieć siłę do walki o sukces. Jaki sukces? Odpowiedź
      znajdujemy w Playboyu, Cosmopolitan, wszechobecnych reklamach czy nawet
      videoclipach Britney. Sukcesu dla każdego - bez względu na płeć, wiek, status
      czy poglądy głoszone na forum GW.
      Czy to źle? Zamiast tego można by przecież założyć brunatną koszulę i
      maszerować przy dźwiękach Wagnera pod wspólnym sztandarem walki o jakiś wyższy
      cel. Można też by się pokusić o budowę utopijnego społeczeństwa dobrobytu – „od
      każdego według możliwości, każdemu według potrzeb". Nie, do tego ludzi z
      głowami napchanymi amerykańską tandetą i plastikowymi wartościami raczej już
      nie namówimy.
      Niestety, my – masy, vox populi, my którzy nie zaczytujemy się w Sartrze, nie
      wzruszamy przy kinie francuskim, drażni nas alt solistki w operze, i do cholery
      nie wiemy o co chodzi w nowoczesnej rzeźbie (o malarstwie nie wspominając),
      musimy mieć w życiu sens i cel – choćby w formie amerykańskiej tandety. Inaczej
      po 12 godzinach pracy w hipermarkecie za 600 zł będziemy mieć wielką ochotę
      strzelać z Aurory do elyty balującej na rautach po wizycie w operze
      • wasylzly Re: American dream... 02.07.06, 23:39
        no coz swietnie napisane, mysle, ze to czego kazdy w miare normalny czlowiek, jednego czego potrzbuje zeby zyc w miare szczesliwie, to miec od czasu do czasu spokoj. Wyslac na urlop tych co starsza atomem, te koncerny produkujace gowno, te hordy debili wybranych w demokratycznych wyborach, ktorzy maja jakby jedne zadanie, zastraszanie wlsanych i innych spoleczenstw. Dzsiaj zycie, to jedno pasmo starchu, ktore wciskaja nam na codzien, od tego starchu mozesz sie uwolnic gdy zdobedziesz ten sukces. Co to wlasciwie jest? Odgrodzenie sie 8 metrowym murem od innych, miec taka kase jak Buffet, zeby ja rozdac innym, bo juz nic nie znaczy. Kazdy z nas zmienil juz z dziesiec samochodow, pare domow, dwadziescia komoerk, sklady do kupy pozbijanych desek, ktrore nazywaja sie meblami, to wszystko za pot pracy, za kredyty, czy to jest to szczescie? ktore i tak laduje na wysypisku smieci?
        W takim NYC 80% ludzie leczy sie juz u psychiatrow, to juz tez uwazaja za normalne, lepiej juz mieszkac w jakiejs budzie z dykty, pasc kozy, uprawiac pomidory.
        W tym duch zegnam roznych towarzyszy i demoktato.
        Dobranoc.
      • critto Re: American dream... 03.07.06, 00:43
        sorry, ale ja znam zupelnie inna Ameryke, choc tam nie bylem (a chcialbym). I
        moge kiedys o tym podyskutowac... Ale jest to temat na dluuugie zimowe wieczory:)
      • critto Re: American dream... 03.07.06, 00:46
        ale masz calkowita racje zestawiajac to z "osiagnieciami" europejskiej polityki
        - ktora byla, jest i bedzie DNEM. Amerykanie mieli bunt przeciw podatkom
        (Herbatka Bostonska (Boston Tea Party) i wiele innych protestow m.in. przeciw
        Ustawie o Pieczeciach (ang. Stamp Act), a po uzyskaniu niepodleglosci m.in.
        Whiskey Rebellion oraz powstania niewolnikow), Europejczycy - totalitaryzmy.
        Natomiast europejska kultura masowa podupada nie mniej, niz amerykanska
        • spike20 Amerykanski upadek 03.07.06, 06:28
          50 lat temu stanowili 50% swiatowej gospodarki.
          Dzisiaj ze 20...i procent ten maleje.
          Imperium ma swoje ikony kulturowe:
          Hollywood stworzony przez europejskich Zydow
          Levistraussy z materialem francuskim, krojem z Genui a krawcem Niemieckim
          Hamburgera z...
          I jazz stworzony we francuskim Nowym Orleanie...
          Jezyk z Anglii, prawo z Europy, wiekszosc mieszkancow z Europy it itd.
          Nie wyglupiajcie sie z tym jedynym supermocarstwem, ktore zaczelo sie 15 lat
          temu a skonczy sie za jakies 20 na rzecz Chin...
      • rs_gazeta_forum Re: American dream... 18.07.06, 17:28
        jolly_jumper napisał:
        > American dream jest na sprzedaż, a my go z radością kupujemy.
        ...
        > Niestety, my – masy, vox populi, my którzy nie zaczytujemy się ...
        > musimy mieć w życiu sens i cel – choćby w formie amerykańskiej tandety.
        > Inaczej po 12 godzinach pracy w hipermarkecie za 600 zł będziemy mieć wielką
        > ochotę strzelać z Aurory do elyty balującej na rautach po wizycie w operze.

        To ciekawy tekst, mam podobne odczucia, podobne zdanie, ale teza ze sprzedażą i
        radością kupowania zasługuje na wyróżnienie. Jeszcze się nad tym zastanowię...
    • presentation1 Trybuna Ludu w natarciu... 03.07.06, 07:54
      jak wyglada Europa w oczach przecietnego amerykanina futrowanego prymitywna
      propaganda?Wedlug tej propagandy Francuz to brudas.Gdy jednak przeliczymy
      (realia)ilosc wody zuzywxanej na 1 mieszkanca okaze sie ze Francuz to
      najwiekszy czyscioszek.USA odcielo sie na wlasne zyczenie od korzeni
      europejskich.Stworzono hybryde spoleczenstwa nie rozumiejacego reszty
      swiata.Kinematografia to nie wszystko.Zgadza sie ludzie lubia film akcji
      ktorego nie tworza kraje europejskie a jezeli tworza to nie najwyzszego
      lotu.Czy film to wszystko?Realia zycia ludzi UE sa niezrozumiale dla
      Amerykanow.Szczeki im opadaja gdy slysza o zdobyczach i realnym zyciu ludzi
      Europy.Ale to tez nie jest bajka.Bo nie ma idealu.Okazuje sie ze Europa szuka
      natomiast USA pozostalo na nizszym szczeblu.Okazuje sie ze UE wcale nie odbiega
      technologicznie od USA,problemem jest jedynie szybkosc wprowadzonych
      innowacji.Szybkosc nie powinna byc celem w sobie a jedynie jakosc.I tej jakosci
      musi autor zazdroscic Europejczykom skoro propagandowo widzi idee demokracji
      chociazby w USA.
    • emeryt21 Re: Imperialiści z Hollywoodu 03.07.06, 08:41
      Antyamerykanizm to staly temat zastepczy.Jeszcze kilka lat temu bylo "imperium
      zla",lecz niestety skonczylo sie.Teraz jest teroryzm muzlumanski i jego
      przeciwienstwo imperializm amerykanski.jestem stary i jak dobrze pamietam to
      zawsze byly takie dwa przeciwstawne tematy zastepcze.Zmiany w repertuarze tych
      tematow nastepuja mniej wiecej co 30-40 lat.Sprawdzcie ta moja teorie.To
      ciekawy temat.
      • hohlik3 dzieki wam chce sie jeszcze czytac fora Gazety 03.07.06, 09:52
        pozdrawiam
        a tak na marginesie nic nie jest czarne albo biale....tyczy sie to wlasnie ameryki, jej stylu zycia i idei
    • gregosh Re: Imperialiści z Hollywoodu 03.07.06, 09:06
      "to korodowali bardziej jazzmani i Paul Anka niż wielcy pianiści lub poeci"

      czyli, że co? że jazzmani to nie to co wielcy paniści? A Oscar Peterson, a
      Erroll Garner, Keith Jarret, Chick Corea??? To nie byli wielcy pianiści??
      Mogliby się obrazić na takie stawianie sprawy.
    • amrik Amerykanska kultura??? 03.07.06, 16:27
      czy ten pan wie o czym pisze? Raczej chyba brak kultury, chyba ze kultura
      nazywa hollywoodzka papke bez ani jednej glebszej mysli. (Uogolniam, ale tak
      jest en-masse). Jesli tak to co powiedziec o filmach np. Bergmana. Ameryka to w
      wiekszosci zbior tepych grubasow terroryzowanych przez telewizje i reklamy,
      odmozdzonych i odwyklych od wlasnych opinii. I taki model Ameryka narzuca
      swiatu. Dziekuje, nie.
      • stopzionism NIE dla amerykańskiego stylu życia 03.07.06, 20:58
    • stopzionism amerykański STYL ŻYCIA to współczesna forma 03.07.06, 16:46
      globalnego rasizmu i ksenofobii amerykańskiej stanowiąca podstawe wywoływania
      wojen i narzucania własnych towarów i technologi innym a przez to uzależnianiu
      krajów od siebie. producenci filmów zgrabnie oprawiaja kłamstwa i zmyslona
      historię świata pisana przez niedouczonych scenarzystów którzy dal przecietnego
      amerykanina są żródłem wiedzy o świecie.
      po prostu paranoja.
    • t-800 "GW" walczy z imperialistami? /bt. 03.07.06, 18:10

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka