karwoj8
17.08.06, 08:24
Rada Etyki Mediów jast pogrobowym, zbrojnym ramieniem Mysiej czego nie raz
dała dowody. Słuchałem autora tekstu i stwierdzam, że miał on prawo napisać
to co napisał. Z trwającej akurat teraz dyskusji w TOK FM wynika, że zdania
na bulwersujący temat współpracy Herberta z SB są różne i każdy przy nich
pozostanie. Mającym inne zdania, niż pozostającym na klęczkach prawicowym
chwalcom, nie pozwilimy założyć kagańca. Jeszcze raz się pytam dlaczego
będący na świeczniku komentatorzy nie mający pojęcia o pracy operacyjnej, w
zależności od sympatii politycznych, jednych podejranych o współpracę skazuja
a drugich wybielają?