alfika
15.12.09, 16:39
od soboty rano: w sobotę i wczoraj wymioty, kupki ładne i raz
dziennie - jak zwykle, bączków wyjątkowo dużo, jeść córcia (prawie 3
latka) nie chce, jeśli juz, to mało, bawi się, biega, żwawa, ale
kilka razy dziennie w niedzielę zlapała się za brzuszek - "boli" w
okolicy pępka, wczoraj sie rozpłakala z tego bólu, pobiegłyśmy do
przychodni: mamy wyniki - crp 0.20, leukocytoza w normie, AST 44,
ALT 26,2, EO w.b. 0.06, MPV 8,3, PDW 8,4, P-LCR 11,6.
USG - wszystko w normie, choć trochę zalegania treści w żołądku i
jelitkach, badanei chirurgiczne - napięcie brzuszka w okolicy pepka,
skierowanie na chirurgię dzieicęcą...
zaś pediatra stawia na jelitówkę
córcia bawi się, jest żywiołowa, ale mało je, woła co prawda
ulubione pokarmy (ale zakazane, np, czekoladę, więc podjadamy
biszkopty - tyle że mało)
za to momentami traci zapał i zaczyna mruczeć, pojękiwać - to
przechodzi i jest znowu ok
żadnej gorączki
jak to Pani oktor wygląda dla Pani? leczyć wirusa na chirurgii czy
to nei wygląda na jelitówkę i gnać do szpitala? czy jeszcze poczekać?