Dodaj do ulubionych

dwulatek zamienia m na b

02.09.10, 04:56
Mój synek w lipcu ukończył 2 latka. Z każdym dniem rozwija swoje
kompetencje językowe. Zauważyłam jednak, że zamienia spółgłoski m na
b np. zamiast motor mówi botor, ale woła mama, nie mówi kotek, ale
totek, ogląda bajkę Porwanie Baltazara Gąbki i na "karamba"
mówi "damajat". Zauważyłam, że ma problemy także z d, t, j...
Na razie jego zasób słów nie jest duży, ale składa zdania. Niektóre
wypowiedzi są wyraźne i zrozumiałe dla wszystkich, inne tylko dla
mamy. Czy to już pora na wizytę u logopedy?
Dziecko ma wadę zgryzu, używa smoczka jako uspokajacza, jest
nadpobudliwe i do tej pory nie udało się nam zrezygnować ze smoczka,
choć znacznie ograniczyliśmy jego użycie. To w tym momencie moje
największe zmartwienie, ponieważ nie nauczyłam syna w inny sposób
oswajać emocji, a jest dzieckiem wrażliwym, bardzo ruchliwym, nie
znoszącym sprzeciwu i odmowy.
W wyniku upadku, w 18 m.ż. złamał sobie w 2/3 górną jedynkę, próba
rekonstrukcji ząbka nie powiodła się, po dwóch miesiącach
wypełnienie odpadło, a pozostał paniczny lęk przed dentystą. W tej
chwili dziecko nie chce nawet wejść do gabinetu stomatologa, na sam
widok przychodni i gabinetu reaguje histerią, zanim jeszcze lekarz
go zbada. Uszkodzony ząb ciemnieje i będzie konieczne zaawansowane
leczenie, nie wiem jednak jak się uda utrzymać walczące i
histeryzujące do kresu sił dziecko na fotelu stomatologicznym. Nie
mam również pojęcia jak przeprowadzić wizytę u ortodonty.
Obserwuj wątek
    • aleksandra.lada Re: dwulatek zamienia m na b 21.09.10, 11:13
      Witam,
      w Pani liście widoczne są dwa zasadnicze problemy:
      1. Komunikacyjny, dotyczący sprawności artykulacyjnej obserwowanej w wypowiedziach syna. Opisane przez Panią wymiany /substytucje/ głosek, a także liczne deformacje i uproszczenia artykulacyjne, powinny stopniowo wycofywać się do okresu około 2;6 - 3;0. Po 3r.ż. dziecko może prezentować różne deformacje artykulacyjne, ale nie z tych grup, które Pani relacjonuje - głoski: m, b, p. d, t, k, g, j winny być realizowane korekcyjnie w różnych połączeniach. Warto jednak wspomóc dziecko wcześniejszymi ćwiczeniami aparatu artykulacyjnego /forma wspólnych zabaw/. W księgarniach dostępne są ciekawe książeczki, zeszyty zabaw, płyty CD – na pewno znajdzie Pani coś odpowiedniego dla synka i dla siebie. Koniecznej jest również pełne odejście od smoczka uspokajacza i jakiejkolwiek formy ssania /zwłaszcza w kontekście problemów dentalnych!/.
      2. Druga sprawa dotyczy sfery emocjonalnej i wychowawczej - nie jestem w tej kwestii specjalistą, zatem nie będę udzielała Pani żadnych wskazówek. Mogę jedynie podzielić się następującą refleksją: nikt - oprócz rodzica - nie pomoże małemu dziecku przełamać lęków, które powstały z różnych przyczyn. Odsuwanie problemów nie tylko ich nie rozwiąże, ale wręcz utrwali w dziecku przekonanie, że wystarczająco nasilone zachowanie negatywistyczno - histeryczne są jedynym skutecznym sposobem regulowania sytuacji, w których syn się znalazł. To droga do nikąd. Jeżeli będziecie mieli Państwo trudności ze zbudowaniem odpowiedniej strategii wychowawczej i utrzymaniem konsekwencji własnych działań, zawsze możecie Państwo skorzystać z konsultacji psychologa dziecięcego.
      Aleksandra Łada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka