19.09.10, 19:13
Synek, 4 latka, alergik reagujący skórnie. Od zeszłego roku zaczął chodzić do przedszkola i zaczęły się zapalenia uszu, za każdym razem leczone antybiotykiem. Ma często zatkany nos, pochrapuje w nocy, nie kaszle. Zrozpaczona zaczęłam szukać jakiegoś sensownego laryngologa. Pani u której byliśmy - wydaje się bardzo fachowa. Zapisała nam Aerius oraz Nasonex. Zapuściłam wczoraj do noska ten Nasonex i około północy dziecko zaczęło pokasływać, rano obudziło się z zielonym katarem i zaropiałym okiem. Bardzo mnie to wystraszyło. Jutro będę próbować skontaktować się z lekarką ale na wszelki wypadek zadaje pytanie i tutaj.
Spotkał się ktoś z taką reakcją po Nasonexie?
Obserwuj wątek
    • b.mamma Re: Nasonex 19.09.10, 19:34
      ja podawalam Nasonex, sprawdził sie rewelacyjnie, nie było skutków ubocznych,
      a czy ta laryngolog sprawdziła czy trzeci migdał nie jest przerośniety?
      u nas takie kłopoty o których piszesz były własnie w przypadku przerostu migdałka, a na zalegajacy w nosie katar fajnie działa sinupred
      • ana_73 Re: Nasonex 19.09.10, 20:06
        b.mamma - bardzo Ci dziękuję, że się odezwałaś. Tak, pani laryngolog stwierdziła, że ten migdał wygląda jej podejrzanie ale najpierw woli zaleczyć stan obecny, obkurczyć obrzęknięte błony śluzowe, a potem zobaczymy co dalej. Zrobiła też małemu wymaz z gardła i czekamy na wynik. Sinupret znamy ale tak mi jest szkoda maluszka, że chciałabym już jakieś konkretne, skuteczne leczenie, a nie olewanie naszego pediatry i na wszystko antybiotyk. No i boję się o te uszy, żeby nie zrobił się z tego niedosłuch itp.
        • b.mamma Re: Nasonex 20.09.10, 08:49
          my chodziliśmy do bardzo fajnego laryngologa ;)
          ale jeśli przyczyną jest 3 migdał to zaleczanie kataru nic nie da, bo on powróci bardzo szybko, a uszy są prawdopodobnie chore od tego wiecznego kataru (u nas przynajmniej tak było) leczenie trwało długo ale bylo warto bo uniknęliśmy wycinania migdałka
          aha i u nas na taki katar swietnie sprawdziły sie takie paskudne krople sulfarinol, one przynosiły ulgę prawie od razu
          ale wiesz ja piszę o przypadku naszego dziecka, nachodziłam sie z nim do wielu "lekarzy" aż wreszcie trafiłam
          twoje może mieć zupełnie inną przypadłość
    • kasiaalbrecht Re: Nasonex 22.09.10, 21:31
      sądzę ,że raczej zbieg okoliczności
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka