ana_73
19.09.10, 19:13
Synek, 4 latka, alergik reagujący skórnie. Od zeszłego roku zaczął chodzić do przedszkola i zaczęły się zapalenia uszu, za każdym razem leczone antybiotykiem. Ma często zatkany nos, pochrapuje w nocy, nie kaszle. Zrozpaczona zaczęłam szukać jakiegoś sensownego laryngologa. Pani u której byliśmy - wydaje się bardzo fachowa. Zapisała nam Aerius oraz Nasonex. Zapuściłam wczoraj do noska ten Nasonex i około północy dziecko zaczęło pokasływać, rano obudziło się z zielonym katarem i zaropiałym okiem. Bardzo mnie to wystraszyło. Jutro będę próbować skontaktować się z lekarką ale na wszelki wypadek zadaje pytanie i tutaj.
Spotkał się ktoś z taką reakcją po Nasonexie?