michalek.2
07.05.11, 02:47
Proszę mi powiedzieć czy jest różnica, większe prawdopodobieństwo choroby w przypadku gdy są powiększone węzły chłonne nie na szyi tylko przybarkowe?
Martwię się ponieważ dwa dni temu syn (7lat) pokazał że boli go w (nie wiem jak to nazwać - dołkach - przy barkach z obu stron) i tam wyczułam kulki. Pediatra powiedziała że to pozostałości po ostatnich infekcjach. Syn ostatnio faktycznie często był chory ale zawsze miał powiększone węzły na szyi a nie w tych dołkach przy barkach. Naczytałam się o chłoniakach i innych strasznych chorobach i jestem przerażona, a pediatra każe obserwować.
Czy to że syn ma powiększone węzły nie na szyi a przy barku to ma znaczenie?
Czy sama morfologia którą mam zrobić za jakiś czas to wystarczające badanie?
Dodam że prócz powiększonych węzłów syn ma sińce pod oczami, bardzo się poci i wahania temperatury (od 35 do 37,5) co dodatkowo strasznie mnie martwi.