Dodaj do ulubionych

astma, obturacja, pytań kilka

23.12.11, 22:05
Dobry wieczór :)

Tak myslę, że najprzejrzyściej będzie jeśli zadam pytania w punktach ;) A więc:
1/ syn ma podejrzenie astmy wczesnodziecięcej (na podstawie częstości zachorowań na zap. oskrzeli - chyba 5x w ciągu roku), diagnoza ta wpisana jest w jego dokumentacji w przychodni. Jakiś czas temu poszłam z dzieckiem do pediatry zeby go osłuchał - młody najpierw miał katar, po 2 dniach zaczął pokasływać, a że w taki sposób zwykle zaczynają sie u niego zap. oskrzeli chciałam mieć pewność. Pediatra po spojrzeniu w jego kartę i osłuchaniu, stwierdził świsty nad oskrzelami i wpisal rozpoznanie zaostrzenia a.o., zalecił nebulizacje z Pulmicortu i Berodualu oraz kontrolę po 7 dniach. Zwykle słyszę ten świst wydechowy, tym razem nie słyszałam i zaskoczyło mnie postawione rozpoznanie, jednak oczywiście postępowałam wg zaleceń. Po tych 7 dniach poszliśmy do kontroli do "naszego" pediatry który leczy syna od urodzenia (poprzednio był na urlopie więc byliśmy u innego lekarza) - osłuchał młodego, stwierdził, że słyszał jeszcze pojedyncze furczenia, kazał odstawić Berodual, zostawić Pulmicort i syrop wykrztuśny (którego poprzedni lekarz nie zalecał). I tu pojawiły się moje wątpliwości... Świsty a furczenia - to 2 różne zmiany, prawda? Czy przebieg choroby (przyjmując, że to było rzeczywiście zaostrzenie a.o.) "wygląda" osłuchowo właśnie tak, że najpierw są świsty a potem ku schyłkowi choroby pojawiają się furczenia? Czy istnieje opcja, że było to kolejne zap. oskrzeli z obturacją, a I-szy pediatra zasugerowany wpisem w dokumentacji stwierdził zaostrzenie astmy? Czy osłuchowo słychać różnicę w przebiegu astmy a obturacji w zap. oskrzeli? Bo przecież w a.o. nie podaje się środków wykrztuśnych (chyba?) co sugerowałoby, że II-gi pediatra leczył zap. oskrzeli jednak... Gubię się w tym wszystkim i przyznam, że czekam niecierpliwie na kons. pulmonologa, może wtedy coś mi się przejaśni ;)

2/ Nurtuje mnie takie pytanie: jeśli będę słyszała u syna świst wydechowy, mam włączyć nebulizacje z Berodualem. A jeśli się pomylę? Jeśli źle ocenię jego oddech? Jeśli podam mu Beerodual "niepotrzebnie" - nie zrobię mu krzywdy?

3/ Zakładając, że młody faktycznie ma astmę, i że jej tło jest wirusowe nie alergiczne - czy jest tak, że z biegiem lat jego odporność będzie coraz lepsza więc i ewentualne zaostrzenia przestaną występować? I czy mogłoby pomóc wspomaganie odporności?


Dziękuję :)
M.
Obserwuj wątek
    • od.czasu.do.czasu Re: astma, obturacja, pytań kilka 23.12.11, 22:35
      Ja powiem tak, a ja się nie znam :P
      1. Jak dla mnie to nie astma. U mojej córki furczenia, rzężenia to pogorszenie.
      Proponuję pulmonologa i to "biegiem". Ja przynajmniej raz na 3 tyg jestem z córką u pulmonologa i śpię spokojnie.
      2. Nic się nie stanie, ja sama daje córce różne nebulizacje jak ma pogorszenie
      3. Tu Ci na pewno pomoże bardzo pulmonolog! Na pewno rozwieje Twoje wątpliwości.

      Tak poza tematem, moja ciocia była leczona 50 lat na astmę a miała zupełnie inną chorobę.
      Osobiście polecam specjalistę a nie pediatrę, bo oni zazwyczaj znają się na kupkach i gorączkach.
      • maltry Re: astma, obturacja, pytań kilka 28.12.11, 00:12
        > Proponuję pulmonologa i to "biegiem". Ja przynajmniej raz na 3 tyg jestem z cór
        > ką u pulmonologa i śpię spokojnie.

        Wizytę mamy 19.01 - niestety, okres świąteczno - noworoczny :/
    • b.bujak Re: astma, obturacja, pytań kilka 24.12.11, 13:31
      ja też się nie znam, ale odpowiem ;)
      1. astma to jest własnie zapalenie oskrzeli, przewlekłe, wiec diagnoza obejmuje długoteminową obserwację - lekarz w danym momencie stwierdził stan zapalny w oskrzelach, czyli zapalenie oskrzeli... w związku jednak z zapisem w dokumentach określił to jako zaostrzenie astmy, czyli wg mnie własnie obturacyjne zap. oskrzeli -nie rozumiem, czemu rozdzielasz te pojęcia... nie przepisał leku wyksztuśnego, bo widocznie w tamtym momencie uznał, ze to nie jest konieczne - w stosowaniu lekow nie ma schematów; jeśli lekarz stwierdza nadmiar wydzieliny to wtedy przepisuje mukolityk; tak samo nie ma schematów w przebiegu infekcji, dlatego świsty, furczenia i inne zmiany mogą występować w róznych kombinacjach i w róznym czasie;
      jeśli chodzi o rozpoznawanie zmian to już kwestia fachowości danego lekarza - jedni lepiej wyłapują niuanse, inni gorzej;
      2. unikam podawania wziewów bez konsultacji lekarza - zdarzało mi się przy nocnych dusznościach robić inhalacje, ale w miarę możliwości jak najszybciej pokazywałam się z dzieckiem u lekarki; zdarzało się, ze własnie źle to oceniałam - lekarka mówiła, ze pojedyncze inhalacje, nawet bez potrzeby krzywdy większej mu nie zrobią;
      3. starszy syn nie mial zdiagnozowanej astmy, w związku z przebiegiem infekcji był "obserwowany w kierunku astmy" - ilość infekcji miał podobną, więc wasz lekarz prawdopodobnie zdiagnozowałby go tak samo...
      teraz ma 7 lat i widzę ogromną poprawe! podatność na infekcje ma nadal dość dużą, ale nie schodzi to juz na oskrzela i radzi sobie z tymi infekcjami bez wziewów i antybiotyków;
    • b.bujak Re: astma, obturacja, pytań kilka 24.12.11, 14:04
      maltry napisała:
      > Czy osłuchowo słychać różnicę w przebiegu astmy a obturacji w zap. oskrzeli?

      gdyby tak było, to lekarze mogliby jednoznacznie diagnozować astmę - a, niestety, tak nie jest!

      w ogóle jestem skłonna zaryzykować tu tezę, że żaden z lekarzy, z którymi miałam do czynienia nie postawiłby diagnozy "astma wczesnodziecięca" u Twojego dziecka... a miałam do czynienia z kilkoma specjalistami ze szpitala alergologiczno- pulmonologicznego; poza tym moje dzieci są pod stałą opieką dwóch naprawdę dobrych lekarek, jedna jest pediatrą ogólną, druga alergologiem;
      pięć zapalen oskrzeli w ciągu roku to nie jest jeszcze tak dużo...
      w jakim wieku jest Twoj syn? chodzi do przedszkola?
      • maltry Re: astma, obturacja, pytań kilka 28.12.11, 00:26
        > 1. astma to jest własnie zapalenie oskrzeli, przewlekłe, wiec diagnoza obejmuje
        > długoteminową obserwację - lekarz w danym momencie stwierdził stan zapalny w o
        > skrzelach, czyli zapalenie oskrzeli... w związku jednak z zapisem w dokumentach
        > określił to jako zaostrzenie astmy, czyli wg mnie własnie obturacyjne zap. osk
        > rzeli -nie rozumiem, czemu rozdzielasz te pojęcia...

        Ja to wszystko wiem - pracuję w szpitalu, jestem pielęgniarką (może po przeczytaniu moich pytań można w to zwątpić ale w chorobach dzieci - szczególnie włąsnych - czuję się lekko zagubiona ;) ), często trafiają do nas astmatycy jednak dorośli, nie dzieci. Dlaczego rozdzielam pojęcia... chyba dla uspokojenia siebie ;) Z jednej strony oswajam się z myślą, że mój syn może mieć astmę, z drugiej jednak łatwiej mi z myślą, że to po prostu zapalenia oskrzeli jakich wiele. Może niewielka różnica, dla mnie jednak jest. Pewnie dlatego, że w pracy spotykam osoby z ciężką postacią astmy lub w okresie zaostrzeń więc jakoś mimo woli traktuję tą chorobę jako coś poważnego, mogącego zagrażać życiu - a z tym już mi jakoś ciężko...

        > 2. unikam podawania wziewów bez konsultacji lekarza - zdarzało mi się przy nocn
        > ych dusznościach robić inhalacje, ale w miarę możliwości jak najszybciej pokazy
        > wałam się z dzieckiem u lekarki; zdarzało się, ze własnie źle to oceniałam - le
        > karka mówiła, ze pojedyncze inhalacje, nawet bez potrzeby krzywdy większej mu n
        > ie zrobią;

        Ja też zawsze pokazywałam się pediatrze, jednak tym razem (kiedy pisałam) byliśmy na BN u teściów którzy mieszkają w maleńkiej mieścinie w której nie ma pediatry a najbliższy lekarz na pogotowiu jakieś 20 km dalej stąd wątpliwości i niemożność skonsultowania młodego - nie działo się nic na tyle poważnego, żeby wzywać pogotowie.


        > 3. starszy syn nie mial zdiagnozowanej astmy, w związku z przebiegiem infekcji
        > był "obserwowany w kierunku astmy" - ilość infekcji miał podobną, więc wasz lek
        > arz prawdopodobnie zdiagnozowałby go tak samo...
        > teraz ma 7 lat i widzę ogromną poprawe! podatność na infekcje ma nadal dość duż
        > ą, ale nie schodzi to juz na oskrzela i radzi sobie z tymi infekcjami bez wziew
        > ów i antybiotyków;

        Oj, liczę że mój młody też zacznie wreszcie lepiej walczyć z infekcjami i czekam z niecierpliwością na ten moment ;)


        > > Czy osłuchowo słychać różnicę w przebiegu astmy a obturacji w zap. oskrz
        > eli?
        >
        > gdyby tak było, to lekarze mogliby jednoznacznie diagnozować astmę - a, niestet
        > y, tak nie jest!

        No masz rację, nigdy nie myślałam o tym w ten sposób ale tak jest w rzeczywistości


        > w ogóle jestem skłonna zaryzykować tu tezę, że żaden z lekarzy, z którymi miała
        > m do czynienia nie postawiłby diagnozy "astma wczesnodziecięca" u Twojego dziec
        > ka... a miałam do czynienia z kilkoma specjalistami ze szpitala alergologiczno-
        > pulmonologicznego; poza tym moje dzieci są pod stałą opieką dwóch naprawdę dob
        > rych lekarek, jedna jest pediatrą ogólną, druga alergologiem;
        > pięć zapalen oskrzeli w ciągu roku to nie jest jeszcze tak dużo...
        > w jakim wieku jest Twoj syn? chodzi do przedszkola?

        Młody ma 14 m-cy, nie chodzi do żłobka jednak starsza córka chodzi do przedszkola i niestety przynosi mu różne "niespodzianki" :/
        Co do rozpoznania - czytałam opracowanie dotyczące kryteriów rozpoznawania astmy wczesnodz., rzeczywiście z podanych chyba 4 czy 5 "dużych" kryteriów i tylu samo "małych" młody ma tylko te nieszczęsne zap. oskrzeli z obturacją... Zobaczymy co pulmonolog powie.

        Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi :)
        • aganiunia_1977 Re: astma, obturacja, pytań kilka 28.12.11, 16:10
          Powiem tak, ekspertem również nie jestem, ale mieliśmy podobne scenariusze, dlatego już jakieś doświadczenie za sobą mamy. Też mamy starszą córeczkę, która zaczynała przedszkole, więc swoje odchorowała i przeważnie kończyło się zapaleniem oskrzeli, a czasami równiez zapaleniem płuc. Zarażała mniejszą z takim samym skutkiem. Ale mamy dobrą lekarkę, króra może i nieco przewrażliwiona czasami, w takich przypadkach tłumaczyła to niestety uczęszczaniem do przedszkola. I słyszałam od niej niejednokrotnie, że lakarze na siłę próbują tłumaczyć każde zapalenie oskrzeli astmą. Teraz jest już dużo lepiej. Starsza ma już 4 lata i nie choruje tak często i co ważne katar czy inne przeziębienie nie kończy się zapaleniem oskrzeli czy płuc, a mniejsza (22 mce) jest na tyle odporna, że prawie nie łapie nic od starszej. Mój kolega był nawet ze swoimi dziećmi w Rabce, bo ich lekarz pediatra stwierdził u obu astmę oskrzelową. W szpitalu ją wykluczono. Myślę, że w Twoim przypadku dość na wyrost postanowiono diagnozę.
        • b.bujak Re: astma, obturacja, pytań kilka 28.12.11, 17:39
          maltry napisała:
          > Zobaczymy co pulmonolog powie.

          ja byłam ze starszym w szpitalu alergologiczno-pulmonologicznym w Karpaczu - tamtejsi specjaliści traktowali mnie conajmniej pobłażliwie twierdząc, że oni zaczynają poważną rozmowę, gdy dziecko ma kilkanaście infekcji dolnych drog odd. w roku ;)

          ja mam podobna sytuacje do Twojej: starszy 7 lat, młodszy 2 - jeszcze przed rozpoczeciem żłobka pediatra stwierdziła, ze nic z tego nie bedzie... i rzeczywiscie wystarcza tylko "niespodzianki" od starszego brata, zeby w samych miesiącach wrzesien-październik-listopad zaliczyć 6 zap. oskrzeli; w grudniu starszy niechodzil do przedszkola bo musiałam dac młodszemu dojść do siebie po tych chorobach...
          alergolog zaleca podawanie Aeriusa - ale co do jego skutecznosci mam watpliwosć... na razie podaję, lekarka mówi, ze nie wiadomo, czy nie byłoby gorzej bez tego;

          > Co do rozpoznania - czytałam opracowanie dotyczące kryteriów rozpoznawania astm
          > y

          znam te opracowania, ale nie znam lekarzy, którzy wg tych kryteriów diagnozują astmę ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka