matylda07_2007
04.07.12, 08:29
Mój synek, tak mi się wydaje, za mało pije. Nie tak dawno temu prawie całkowicie odstawiłam Go od piersi (obecnie ma prawie 20 miesięcy), wróciłam do karmienia, bo przyszła infekcja, ząbkowanie... Okrutne marudzenie mogła ukoić jedynie pierś. Laktacja nie wróciła jednak na poprzedni poziom, piersi w ciągu dnia mogą nie istnieć, konieczne są jedynie do usypiania na drzemkę, na noc i w nocy.
Problem jest taki, że od tego czasu Młody bardzo mało moczy pieluchy. Czasem jest tak, że założona świeża rano jest zmieniana dopiero po popołudniowej drzemce, bo wcześniej jest ciągle sucha! Na dworze przebywa dużo, w upały w cieniu, pod parasolem w baseniku. Wczoraj wyszliśmy tylko wieczorem. Podsuwam Mu co chwilę picie. Wodę, soki, wodę z domowym sokiem malinowym... Stwierdziłam, że dam Mu choćby colę, byle by chciał pić. Ale On zazwyczaj nie ma czasu! Dziś w nocy miał wysoką temperaturę. Dostał czopek nurofenu, temperatura nie wzrosła ponownie. Ale znowu musiałam Go na siłę do piersi przystawić,bo wody nie chce w nocy pić i tyle. A mamrotał na wpół śnie "piciu". Normalnie do piersi budzi się już po 2-3 godzinach od zaśnięcia. Tej nocy było to 6 godzin, a ssanie z mojej inicjatywy...
Co ja mogę dać pić temu uparciuchowi, żeby Go nawodnić skutecznie?? Powerrade? ;) Martwię się. Poza tym chciałabym raza dobrze odstawić od piersi, ale wtedy, to już w ogóle nie będzie pił!
To duży problem w te upały. Proszę o, w miarę możliwości, szybką odpowiedź. Dziękuję z góry!