kubamelbor
17.02.13, 23:28
Witam, 3 letni synek od piątku w południe gorączkował ok. 39 stopni bez innych objawów.
Następnego dnia w sobote lekarz zdiagnozował zapalenie migdałków i zalecił Amotaks 500mg/5ml. 2 razy dziennie po 4ml. Tak więc podałam dziecku lek:
- w sobote po wizycie o godz. 14.00 i godz. 22.00
- w niedziele ( dzisiaj ) o godz. 10.00 i godz. 22.00
Dziś wieczorem ( a więc po 3 dawkach leku ) zauwazyłam jakby zaczynającą się wysypke - małe czerwone krostko-plamki: 1 na czole, 1 na szyjce i kilka na brzuszku.
Moje pytanie - co to może być, czy to reakcja na antybiotyk ? Gdy w listopadzie syn przyjmował ten sam lek ( Amotaks ) - to po 7 dniach przyjmowania również dostał kilku króst i dodatkowo wystąpił obrzęk stawu kolanowego i kostek nóżek. Pediatra wytłumaczył to reakcją po infekcyjną i szybciutko sytuacja została opanowana podawaniem Ibuprofenu.
Drugi pediatra podejrzewał mononukleoze, ale badania z krwi w szpitalu wykluczyły tę chorobę. Na moje pytanie czy mogła to być reakcja na antybiotyk usłyszałam wówczas, że to niemożliwe bo kilka miesięcy wcześniej dziecko przyjmowalo Augmentin, po którym nic się nie działo a to ta sama substancja co w Amotaksie.
Co Pani na to. Co w takim razie dzisiaj mogło spowodować wysypke ??? Czy na pewno można wykluczyć, że winowajcą jest Amotaks ??? Dodam, że wczoraj dziecko zjadło 250 gram truskawek, a dzisiaj jakieś 3 - 4 ( truskawki ). Może tu jest przyczyna.
Niepokoję się i nie wiem, czy powinnam znów pokazać syna lekarzowi, żeby zobaczył te krostki. Czy przyjmowanie dalej antybiotyku w takiej sytuacji jest bezpieczne. I czy to możliwe, że po Augmentinie nic się nie działo a po Amotaksie są krostki, czy to poprostu zbieg okoliczności.
Bardzo proszę o jakieś sugestie.
Pozdrawiam serdecznie.