kri.s28
10.02.14, 15:54
Witam moj synek ma łzawiące i ropiejace oczko w zasadzie od urodzenia.teraz ma prawie roczek . mial mase antybiotykow w kropelkach i udrazniany kanalik ale to nic nie dało. po kropelkach przechodzi tylko na chwile. ostatnio zauwazylam ze jak tylko wyjdzieemy z domu na pole zaczyna okropnie lzawic i podchodzi mu ropka. jak siedzielismy w domu to bylo lepiej a teraz jest juz gorzej i ja sama nie wiem co mam z nim robic. przemywam mu sola fizjologiczna albo woda przegotowana, co wytre to zaraz jest pod nim mokro. jestem juz tym zalamana bo bylam przy tym zabiegu udraznianaia i skoro raz nie pomoglo czy jest drugi sens to robic? ja sobie bym nie dala tego zrobic a takie niewinne dziecko jest zalezne od nas.podejrzewam ze jesli pojedziemy do szpitala do okulisty od razu to zaproponuja jak za kazdym razem. prosze poradzcie mi i niech ktos powie czy to w jakis sposob dziala na wzrok czy to ma jakis zly wplyw. czy to sa niedrozne kanaliki zy mze tez alergia i jak z tego wyjsc.