markoco29
29.06.16, 13:56
Dziecko 2,5 roku. W poniedziałek wieczorem gorączka pomiędzy 38,5-40stopni. Zbijana ibuprofenem. Trwała ok.12h ? czyli od wieczora do rana. Potem temperatura nie wróciła, stan dziecka OK, jedynie osłabienie, senność i płaczliwość ? widać, że chore. Apetyt jest dość spory, nic jej w gardle chyba nie boli.
Zwykle czekam z pójściem do lekarza ok. 3 dni, ale potrzebowałam zwolnienia lekarskiego na nieobecność w pracy i poszłam od razu we wtorek.
Lekarka zbadała i stwierdziła początki anginy. Zapisała antybiotyk.
Wahałam się z podaniem antybiotyku, więc zrobiłam jeszcze CRP ? wyszło 36.
Czy to już przesądza o antybiotykoterapii? Dziecko czuje się ok. Temperatury brak, apetyt jest, humor jest.
PS. Słyszałam o szybkim teście na paciorkowca, ale nie wiem gdzie mogłabym coś takiego zrobić? Lekarze nie mają, w aptece nie mają, w 3 laboratoriach rozkładają ręce? czy to musi być jakieś specjalistyczne laboratorium?