trocherozumu
10.02.18, 16:22
Pani Doktor i ekspertki, córeczka 5 lat, w nocy z wtorku na środę dostała gorączkę. Po Nurofenie spadła i wróciła w środę około południa (38,6°), po Nurofenie spadła. Następnie po 17 znowu wrocila i nie szło jej zbić (córka dostała Pedicetamol, po 2h o 20 Nurofen, bo nadal było powyżej 38°, gorączka zamiast spadać wzrosła do 39,7°, po 22 podaliśmy znów Pedicetamol i około północy spadła. Do rana było Ok, wrocila dopiero po 10 (podaliśmy Nurofen), następnie o 20 i znowu podaliśmy Nurofen. Do rana było Ok. Rano (piątek) natomiast pojawił się stan podgoraczkowy (37,1-37,7°) i katar. Wieczorem córka też trochę narzekała na gardło. Wieczorem po 20 znowu wrocila gorączka 38,3°, daliśmy Nurofen. Od tego czasu gorączki brak, dopiero teraz (sobota) przed 15 pojawił sie stan podgoraczkowy i podejrzewam, że na noc znów będzie 38...
Do piątku nie było żadnych objawów poza gorączka. W czwartek lekarz stwierdziła czyste gardło, osłuchowo czysto i zleciła badania krwi i moczu. Krew wyszła w miarę Ok, odchylenia wskazujące na infekcje wirusową + CRP 3,41. W moczu natomiast wyszły ketony oraz erytrocyty w ilości 40-55. Dziś rano na kontroli inna pediatra stwierdziła, że to po prostu przeziębienie, tylna ściana jest trochę czerwona, jest zapchany nosek, jest trochę mokrego kaszlu (pewnie ściekająca katar), ale osłuchowo czysto. Zaleciła leczenie objawowe czyli tantum Verde do psikania gardła, bioaron C i doraźnie Nurofen jakby była znowu gorączka. Zaleciła powtórzenie badania moczu.
Martwią mnie te stany podgorączkowe i gorączka na noc, bo to już 4 dzień. Ile taki stan jeszcze może trwać? Zawsze przy chorobach córka miała gorączkę/stan podgoraczkowy do 3 dni... martwią mnie też te erytrocyty i ketony (to drugie wiem, że może być od gorączki i małej ilości jedzenia, ale mimo to martwi)... :(
Bardzo proszę o informację co Pani o tym sądzi...