Dodaj do ulubionych

Zasadowy odczyn moczu

26.03.07, 23:14
Moj syn ma hiperkalcemie (w chwili obecnej dzieki diecie poziom wapnia jest
na gornej granicy normy - ale bardzo duzo wapnia jest wydalanego z moczem i
przez skore), prawdopodobnie spowodowana silna nadwrazliwoscia na wit. D3.
Ma rowniez zasadowy odczyn moczu, ktory z badania na badanie jest wyzszy mimo
iz Przemek (w tej chwili ma 20 miesiecy) codziennie je spore ilosci zurawiny.
Jestesmy z problemem troche pozostawieni sami sobie - dopiero czekamy na
wizyte w poradni zaburzen metabolizmu - doczekamy sie na nia dopiero w maju.
A czekamy od grudnia :-/

Na szczescie udalo nam sie wczesniej dostac do poradni zaburzen genetycznych -
i na ta chwile wiem juz ze Przemek nie ma zadnej choroby genetycznej ktora
by za to odpowiadala, zostal naprawde dokladnie przebadany.

Mam do Pana pytanie - co mozna zrobic zeby skutecznie i bezpiecznie mocz
Przemka zakwasic? Bo sie boje ze ten odczyn i duza ilosc wapnia w nim
zaowocuja porzadna kamica :(
Co moge robic zeby bezpiecznie dotrwac do wizyty w poradni, a moze cos
jeszcze sprawdzic, zbadac, zeby pojsc z gotowymi danymi na pierwsza wizyte?

Przemek mial zrobiony test metaboliczny moczu (wyszedl ok), mial zmierzony
poziom wit. D w krwi - srodek normy, no i na biezaco ma robione badania moczu
i krwi (pod katem poziomu wapnia, fosforu, kreatyniny, mial tez badania
poziomu hormonow tarczycy). Poza wysokim poziomem wapnia i kreatyniny w moczu
oraz podwyzszonego wapnia i fosfatazy alkaicznej we krwi - wszystko w
pieknych granicach normy.

Bardzo dziekuje za wszelkie sugestie...
A moze jest jakas poradnia zaburzen metabolizmu w ktorej mozna zalapac sie
prywatnie lub przez funacje? Bo mi nie udalo sie tego dowiedziec :(
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: Zasadowy odczyn moczu 27.03.07, 09:07
      Zurawina jest bezpieczna.
      • blueluna Re: Zasadowy odczyn moczu 27.03.07, 16:34
        Wiem ze jest bezpieczna - przeciez napisalam ze ja je i to sporo...
        Tyle ze nie dziala :(
        • madziulec Re: Zasadowy odczyn moczu 27.03.07, 16:36
          Ona nie tyle pokaze, ze jest zasadowy odczyn moczu - przetestowalam to. Ona po
          prostu zapobiega zakazeniom.
          Mysle, ze jest to zwiazane z reakcjami chemicznymi, kiedys o tym czytalam,a le
          bylo to dosc pokretnie wytlumaczone, wiec niewiele do mnie dotarlo ;)
    • kinga127 Re: Zasadowy odczyn moczu 27.03.07, 22:00
      Mam podobne pytanie. Tzn. moja meleńka po urodzeniu miała zapalenie dróg
      mocowych i odczyn cały czas był kwaśny. Dopiero po 3 miesiącu życia (karmię
      piersią) ma odczyn zasadowy i trochę mnie to martwi tym bardziej że podaję małej
      Cebion i je przetarte jabłuszka (teraz ma 5 miesięcy). Nefrolog najpierw
      stwierdziła ze to to coś poważnego a przy następnej wizycie przeszła nad tym do
      porządku dziennego. Dodam że pozostałe badania moczu i posiew ok.
    • rengur Re: Zasadowy odczyn moczu 26.07.07, 08:54
      Pozwalam podłączyć się pod wątek. Moja dziecko (obecnie 5 miesięcy) miało
      infekcję dróg mozowch (leukocyty 10-15), najpierw był antybiotyk potem furagin
      + wit. C w kroplach. Teraz jest już wszystko Ok, ale na początku leczenia
      odczyn moczu był kwaśny, potem obojtny a teraz od jakiegoś czasu zasadowy.
      Lekarka powiedziała co prawda że jeśli pozostałe wyniki są ok to mam się nie
      przejmować i dalej podawać wit. C a wszystko się z czasem unormuje, ale mnie i
      tak trochę to niepokoi. Czy rzeczywiście martwię się niepotrzebnie?
      • slonko1335 Re: Zasadowy odczyn moczu 26.07.07, 08:56
        Nam lekarka zaleciła dużą ilośc wit c, dawałam 2 razy dziennie 10 kropli i po
        miesiącu z odczynu 9 pH zrobiło się 6.
    • agawa5 Re: Zasadowy odczyn moczu 26.07.07, 11:40
      Dziewczyny na temat chorób sie nie wypowiadam bo sie nie znam ale jedno wam
      powiem: Zasadowy odczyn jest wlasnie odczynem PRAWIDŁOWYM. Odczyn kwasny
      wskazuje na nierównowage kwasowo-zasadowa organizmu. Oznacza to ze dziecko
      zazywa albo leki albo zbyt duzo pokarmów zakwaszajacych organizm. Żurawina nie
      zakwasi moczu bo ma własnosci obojetne a nie kwasotwórcze. PH =7,0

      Spozywanie zbyt wielu pokarmów kwasotwórczych powoduje wypłukiwanie z organizmu
      pierwiastków alkalizujących np. wapnia i magnezu a to jest bardzo niekozystne
      dla zdrowia.
      • mawisna Re: Zasadowy odczyn moczu 26.07.07, 13:17
        Dziewczyny na temat chorób sie nie wypowiadam bo sie nie znam ale jedno wam
        > powiem: Zasadowy odczyn jest wlasnie odczynem PRAWIDŁOWYM. Odczyn kwasny
        > wskazuje na nierównowage kwasowo-zasadowa organizmu

        Prawidłowym odczynem moczu jest odczyn kwaśny. Zasadowy nie zawsze wskazuje na
        patologię i wtedy też jest uważany za normę (ph nawet do 8). Powoduje go
        najczęściej dieta - np dużo warzyw.

        Ą żurawina zakwasza mocz, choć nie zawsze wystarcza. Sama żurawina ma przecież
        też bardzo dużo witaminy C. Ale nadmierna podać wiaminy C przy dużym wydalaniu
        wapnia nie jest wskazana.
        • agawa5 Re: Zasadowy odczyn moczu 26.07.07, 15:30
          Duzo warzyw to prawidlowa dieta, a pH 7-8 to odczyn w zasadzie obojetny lub
          lekko zasadowy (8) Czy mozesz wytłumaczyc dlaczego odczyn kwaśny jest prawidlowy
          skoro wszystkie niemowleta karmione piersia maja odczyn zasadowy? No i w jaki
          sposób żurawina zakwasza mocz? To ze jest kwasna nie ma znaczenia. Cytryna jest
          tez bardzo kwasna a jest silnie zasadotworcza (pH 13-14)
          • mawisna Re: Zasadowy odczyn moczu 26.07.07, 18:23
            agawa5 napisała:

            > Duzo warzyw to prawidlowa dieta, a pH 7-8 to odczyn w zasadzie obojetny lub
            > lekko zasadowy (8) Czy mozesz wytłumaczyc dlaczego odczyn kwaśny jest prawidlow
            > y
            > skoro wszystkie niemowleta karmione piersia maja odczyn zasadowy? No i w jaki
            > sposób żurawina zakwasza mocz? To ze jest kwasna nie ma znaczenia. Cytryna jest
            > tez bardzo kwasna a jest silnie zasadotworcza (pH 13-14)

            lekarzem nie jestem, więc tłumaczyć nie będę
            ale po 3 latach leczenia dziecka w poradni nefrologicznej - to są fakty, które
            stają się oczywiste

            odczyn zasadowy najczęściej świadczy o bakteriach
    • magdamroziuk Re: Zasadowy odczyn moczu 26.07.07, 18:58
      Mój synek też miał hiperkalcemię - przez 6 tygodni brania witaminy D3. Przez
      prawie rok "się płukał". W następnej zimie dostał małą dawkę D3 na próbę (2
      krople na tydzień preparatu na wodzie, podawane w dwóch dawkach) i to
      wystarczyło, żeby hiperkalcemia wróciła.
      Dlatego mamy zakaz podawania witaminy D3 w ogóle, a od grudnia do lutego odajemy
      tran 2 razy w tygodniu, maksymalnie 100 jednostek witaminy D na raz.
      Ale zmierzam do tego, że z poradni metabolicznej dziecko było skierowane do
      poradni nefrologicznej - jak większość dzieci po przedawkowaniu D3.
      Kamicy na szczęście nie było, ale wyszła na jaw pewna wada w drogach moczowych -
      jednostronnny refluks 2 stopnia. W związku z tym synek miał ciągle nawracającą
      bakterurię. Tylko raz miał niewielki ZUM, tak to bez badań moczu nic nie byłoby
      po nim widać. W czasie lekkich zakażeń (leukocyty do 10 i nieustępliwa E.Coli)
      ph zawsze było mocno zasadowe - 8. Jak synek dostał na stałe furaginę, to
      bakterie "się wyprowadziły" i po prawie dwóch latach z wady wyrósł. Po paru
      miesiącach na furaginie zaczęliśmy podawać mu raz dziennie Vitabutin
      (sproszkowana żurawina) - od tego ph trochę spadło - zwykle 6,5-7.
      Ale od czasu jak wada się cofnęła mocz ma zawsze już piękny kwaśny odczyn.
      Nefrolog twierdzi, że ph zasadowe może być od diety bogatej w warzywa (zdrowej
      poniekąd), ale sprzyja zakażeniom. Z drugiej strony rozrost bakerii powoduje
      wzrost ph moczu i zasadowe często świadczy o obecności tych paskud. Tak więc w
      obie strony nie najlepiej.
      Myślę, że Was i tak do nefrologa z poradni metabolicznej skierują - w CZD
      praktycznie zawsze każą badać mocz ogólnie i z tego co na forum zauważyłam, to
      wiele dzieci ląduje właśnie na przynajmniej jedej wizycie u nefrologa. U nas
      okazało się, że w tej poradni będziemy co najmniej do 5 lat, a z metabolicznej
      dawno nas wypisali.
      Doadm jeszcze, że niedawno mały miał badany mocz, fosfor z dobowej zbiórki moczu
      i problem z nadmiarem wapnia nie wrócił. Tak więc była to napewno hiperkalcemia
      spowodowana nadwrażliwością na witaminę D3.

      A moze jest jakas poradnia zaburzen metabolizmu w ktorej mozna zalapac sie
      > prywatnie lub przez funacje? Bo mi nie udalo sie tego dowiedziec :(

      Wiem, że lekarka, która prowadziła synka w CZD w metabolicznej, przyjmuje też
      gdzieś prywatnie. Może w ten sposób uderzyć. Niestety nie mam namiarów gdzie.
      Moje dziecko było bardzo małe (niecałe 4 miesiące), więc konsultowałam się z nią
      teleonicznie odnośnie wyników i czekałam tylko mieesiąc na wizytę w CZD. Lekarka
      moim zdaniem świetna.

      Trochę przydługie wyszło..:)
      • agawa5 Re: Zasadowy odczyn moczu 26.07.07, 21:43
        pH =8 to odczyn słabo zasadowy a nie silnie zasadowy. Dokładna norma to 6-8 w
        zasadzie od lekko kwasnego do lekko zasadowego. I to mialam na mysli. Natomiast
        odczyn silnie zasadowy swiadczy min. o bakteriach, bo to one powodują zmiane pH
        w takim przypadku tak jak pisalas :)

        Silnie kwasny odczyn świadczy o zaburzeniach gospodarki kwasowo-zasadowej. W
        zasadzie nie powinien byc nizszy niz 5,5
      • blueluna Re: Zasadowy odczyn moczu 26.07.07, 23:01
        > Ale zmierzam do tego, że z poradni metabolicznej dziecko było skierowane do
        > poradni nefrologicznej - jak większość dzieci po przedawkowaniu D3.

        Mam dziwne wrazenie ze moje dziecko urodzilo sie z jakas wada - ale nie wiem
        czego - jednak ta wada powoduje ze jest olewane z gory na dol przez wiekszosc
        lekarzy :(
        Co Ty piszesz?....
        Moje dziecko mialo przez 15 pierwszych miesiecy swego zycia silna hiperkalcemie.
        Tyle miesiecy mial gdy sie o tym dowiedzielismy - a troche jeszcze minelo zanim
        udalo sie poziom wapnia zbic. Caly czas nie jest dobrze - wapn spada, rosnie
        fosfor.
        W poradni zaburzen metabolizmu nawet nam nie wspomniano o nefrologu.
        Chociaz poziom wapnia byl bardzo wysoki, dodatkowo stwierdzono ze nawet jesli
        poziom wapnia we krwi jest w normie - to wystepuje tendencja do wzmozonego
        wydalania wapnia z moczem, zaznaczylam dodatkowo wyraznie ze Przemek ma "od
        zawsze" zasadowy odczyn moczu.
        O nefrologu nawet nie wspomniano - za to wyslano nas do poradni
        dermatologicznej bo KIEDYS mial problemy skorne (wspomnialam o tym na wizycie).
        Nie mam pojecia po co mam tam teraz pojsc.
        A kolejna wizyte w poradni zab. metabolizmu mamy na listopad.

        Bylismy przypadkiem u urologa, z powodu wedrujacych jaderek.
        Ten rece zalamal ze Przemek nie jest pod opieka nefrologa.
        Wlasnie czekamy na wizyte u specjalistke od kamicy nerek u dzieci.

        Ale tak jest caly czas - moje dziecko wciaz choruje na jakies powazne choroby a
        to jest caly czas lekcewazone przez lekarzy, potem sie okazuje ze cos takiego
        jednak sie dzialo, dziecko cudem samo z tego wyszlo czy jakos przetrwalo bez
        leczenia.
        A ja sie jedynie przypadkiem dowiaduje co sie dzieje.
        Jakbym nie poszla do urologa z tymi jaderkami - to kiedy bym sie dowiedziala o
        ryzyku?
        Za to urolog puscil mimo uszu moja informacje ze Przemek (2 lata) za dlugo
        przetrzymuje mocz, posikuje po troszke, czasem oddaje mocz malutkimi ilosciami
        wiele razy.
        A ja widze ze cos jest nie tak.
        I tak w kolko :(
        • tatko1 Re: Zasadowy odczyn moczu 27.07.07, 10:25
          cześć blueluna, Agnieszko.
          Trzeba by chyba poszukać dojścia do dobrego nefrologa dziecięcego nawet i
          prywatnie choćby na 1 wizytę a potem zobaczysz - może w poradni w CZD.
          Nie zapomnij powiedzieć o długotrwałych obrzękach u synka-kiedyś, te wszystkie
          rzeczy - sposób sikania, problemy z poziomami wapnia i fosforanów mogą być
          związane z chorobą nerek
          • blueluna Re: Zasadowy odczyn moczu 27.07.07, 16:30
            > Trzeba by chyba poszukać dojścia do dobrego nefrologa dziecięcego nawet i
            > prywatnie choćby na 1 wizytę a potem zobaczysz - może w poradni w CZD.

            Oj - ja juz niemal tylko prywatnie chodze.
            Na panstwowych lekarzy mnie nie stac.
            Dziwnie to brzmi - ale niestety tak to czuje.
            Nie stac mnie czasowo, emocjonalnie.

            > Nie zapomnij powiedzieć o długotrwałych obrzękach u synka-kiedyś, te wszystkie
            > rzeczy - sposób sikania, problemy z poziomami wapnia i fosforanów mogą być
            > związane z chorobą nerek

            Mam nadzieje ze nie :(
            Przemek mial dwa razy robione USG nerek - i wygladalo ze wszystko w nich jest
            ok.
            Ale dobry nefrolog jest nam bardzo potrzebny, wizyte mamy u niego pod koniec
            sierpnia.
            To jakas lekarka nefrolog dzieciecy, specjalizujaca sie dodatkowo w kamicy
            nerkowej.
            Zobaczymy co powie.
            Tym bardziej ze ciagle mamy problem z wapniem i fosforem - to stale sprawa
            otwarta.
            Co do przyczyny i leczenia, bo na ta chwile wszystko jest na moim karku -
            przyczyny nie znamy a ja sie bujam z niepewnosciami - dac mleko czy nie dac, a
            jesli dac to ile.
            Ehhh...
            Na szczescie Przemek ma to gdzies i rozwija sie swietnie :)
            • magdamroziuk Blueluna 27.07.07, 20:17
              Z tego co piszesz, to ja bym chyba już panikowała - bo po wadzie u synka jestem
              przewrażliwiona na problemy z moczem. Pewnie badacie często mocz? Przy
              podsikiwaniu, częstym siusianiu, etc?
              Mam nadzieję, że ma zdrowy układ moczowy, ale wiele niedoskonałości nie widać na
              USG. Wada mojego szkraba też była niewykrywalna na USG, choć nieduża, to bez
              leczenia mogłaby się pogłębiać i niszczyć nerki.

              Co do doświadczeń z lekarzami to nie zazdroszę, bo u nas to jakoś wszystko (choć
              przez przypadek zazwyczaj) dość szybko wychodziło na jaw. O możliwości
              przedawkowania D3 już w 4 miesiącu wię dowiedzieliśmy w poradni laktacyjnej. O
              problemach z moczem - w metabolicznej kazano zrobić badanie ogólne (wyszło
              marnie) więc skierowano do nefrologa (sami nas zapisali, termin 2 miesięczny -
              normalnie były dużo dłuższe). A żeby było śmieszniej, to fatalne badanie moczu
              okazało się brudem spod napletka. Po pierwszym odciągnieciu, umyciu, wymoczeniu
              w kalii badania były całkiem znośne, choć nie idealne (do pierwszego zakażenia -
              też prawie bez objawów, tylko po wynikach moczu było widać i troszkę słabszym
              apetycie).

              W każdym razie mam nadzieję, że u Was nic złego się nie dzieje i że wszystko
              wkrótce będzie pod dobrą kontrolą.

              A czy dobową zbiórkę moczu robiliście (pod kątem wapnia i fosforu)? Jest jednak
              dużo bardziej miarodajna, niż z jednorazowej próbki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka