dziecko po chorobie

12.07.07, 16:41
Panie doktorze
Mój syn(20 mies.) z powodu zapalenia gardła otrzymuje antybiotyk-dzisiaj
ostatni dzień. Wczoraj byliśmy na kontroli i pediatra stwierdził, że już jest
dobrze. W sobotę wyjeżdżamy nad morze. Wiadomo, że dziecko po kuracji
antybiotykowej jest osłabione i bardziej podatne na infekcje. Syn choruje
bardzo rzadko, ale mam wątpliwości co do wakacji. W trakcie urlopu do wielu
rzeczy podchodzi się z większą rezerwą. Co zrobić, żeby w trakcie urlopu malec
ponownie się nie rozchorował.Czy podawać mu jakieś witaminy? Czy maluch po
przebytej chorobie może popluskać się w morzu-oczywiście pod warunkiem, że
woda będzie odpowiednio ciepła, albo chociaż iść boso brzegiem morza i
zamoczyć nóżki? dziękuję i pozdrawiam
    • mikolaj_danko Re: dziecko po chorobie 15.07.07, 23:40
      Myślę, że jak będzie ciepło, to nie zaszkodzi małemu pobrodzenie w wodzie. Zadbaj aby w diecie małego było dużo owoców i warzyw.
    • bammbi Re: dziecko po chorobie 16.07.07, 12:26
      Moja córka (22 miesiące) pojechała nad morze w maju (19 mscy) własnie po
      chorobie, w aucie miała jeszcze katar w tym dniu, gdy zajechaliśmy od razu
      wskoczyła do wody i cały dzień ciaplała się do pupy raz wpadła do wody i cała
      była mokra (z tatusiem) byłam przerażona - w tym dniu przeszedł jej katar, do
      tej pory trudno mi w to uwierzyć, gdy jechaliśmy wszyscy byliśmy po okropnej
      wlekącej się grypie którą młoda przeszła najłagodniej, tylko spory katar miala
      i po przyjezdzie nad morze natychnmiast ozdrowiała.
      Teraz w czerwcu znowu pojechala nad morze "chora" była po szczepieniu na odrę i
      akurat w przedzień gdy mieliśmy jechać zaczeła gorączkować, najpeirw
      nieznacznie więc zdecydowaliśmy się na wyjazd a po drodze dostała przeszło 40
      stopniowej gorączki, musiałam ją w aucie chłodzić i aplikować czopki, już
      mieliśmy wracać, gorączka skończyła się znów w tym samym dniu jak dotarlismy na
      wczasy (zbieg okoliczności) po południu już jej ptrzeszło jak zobaczyła
      łabędzie od razu poszła się ciaplać w wodzie (a tym razem było dość chłodno) i
      gorączka już nie wróciła, miała potem problemy z kupkami ale już bez większych
      ekscesów. Nad morzem w czasie tych 2 tygodni kąpała się gdy tylko były warunki
      w morzu i w baseniku (strałam się aby miała cieplejszą wodę) ale wiadomo jak to
      z dzieckiem ją akurat ciągnęło tam gdzie zimna. tez bałam się co z tego
      wyniknie, w dodatku mąż zabierał małą na kąpiele po zachodzie słońca o 21 w
      morzu, zawsze się do pasa zamoczyła. teraz czytam sobie książkę o chorobach
      dziecięcych uodparnianiu itp i własnie w niej przeczytałam że nawet katar leczy
      się "kąpielami" stóp w zimnej wodzie (w wannie) a gdy do tego dochodzi jod,
      sprzyjający klimat to raczej dzieci nie powinnych chorwać (chyba ze mają bardzo
      zaburzoną odporność), jest to udowodnione i leczy sie w ten sposób również
      katar asmatyczny ale też przeziębienia i tym podobne lżejsze infekcje. MOja
      córka w zasadzie mi aktualnie juz 1,5 roku nie choruje (jak sie urodziła to
      ciezko zachorowała na krztusiec) a potem juz nie chorowała (odpukać) najwyżej
      katar (bez leczenia przechodził) mimo że ma niedowagę jest bardzo szczupła,
      także nie ma sie co bać, wyjazd nad morze wzmocni maluszka, podobno dzieci
      ciezko chorujace po wyjazdach 2-3 tyg nad morze przez pół roku nie choruja
      (słyszłałam juz to od kilku osób) Ja mojej daję codziennie do picia
      przynajmniej jedną butelkę osłodzioną łyżeczką miodu (nie z marketu) i wydaje
      mi się właściwie to jest przekonana że dzięki temu jest taka odporna bo już od
      skończenia przez nią roczku tak robię (codziennie) i mała choc jest niejadkiem
      mało waży to przynajmniej nie choruje, dużo też robą wyjazdy nad morze i zmiany
      klimatu, my staramy sie to robić jak najczęsciej, jeszcze nidgy nad morzem sie
      nie rozchorowała, pozdrawiam i życzę super odpoczynku
      • verdana Re: dziecko po chorobie 16.07.07, 12:29
        Prawdę mowiąc, ja się nie przejmowałam tym, ze "po chorobie". Z nieodpadniętymi
        jeszcze strupami po ospie moj 5,5 latek byl na Giewoncie, starszym pozwalałam
        po chorobie na to samo, co zdrowym. Mysle, ze nadmiwrna ostrozność jest błędem.
        Wydelikaca dziecko i znacznie łatwiej cos lapie niz rówieśnicy.
    • bammbi Re: dziecko po chorobie 16.07.07, 12:31
      z tym że nie wiem jak to jest po antybiotykach bo moja córka ich od 1,5 roku
      nie brała, więc lepiej być ostrożnym - może rzeczywiscie spada odporność.
      ganianie w wodzie zimnej nie powinno zaszkodzić, ja bardziej boję sie zarażenia
      i większych zamkniętych skupisk bo w takim miejscu moja córeczka zaraziła się
      paskudną chorobą a jak obserwujemy nad morzem za każdym razem dużo dzieci
      przerazliwe kaszle więc bardziej bym tego unikała niż pluskania w morzu
Pełna wersja