Dodaj do ulubionych

plamy kawowe u niemowlaka

07.12.07, 14:27
Panie Doktorze!
Moja 4,5 miesięczna córka ma 3 plamy kawowe na skórze. Dwie na
stopie, jedna na udzie.
Lekarka powiedziała, że takie plamy są charakterystyczne dla choroby
Recklinghausena.
Czy takie plamy musza świadczyc o tej chorobie? A jesli tak, to czy
mozna zahamować jakoś rozwój choroby?
Panie Doktorze, pisałam juz do Pana, że mała ma podwyższone
transaminazy. Zgodnie z Pana sugestią wykonaliśmy jeszcze badania w
kier. IgM, IgA i IgG. Wszystkie badania miała wykonane w poradni
przyszpitalnej na zlecenie gastroenterologa. Jednak wyniki mamy mieć
dopiero za tydzień. Czy te plamy i próby wątrobowe moga mieć związek?
Pani gastrolog nie miała czasu żeby z nami porozmawiać, a ja już
chyba umrę ze zdenerwowania!
Przypomnę, że dziecko rozwija się bardzo dobrze, jedynie przyrost
wagi nie jest zachwycający, ale też nie całkiem zły.
Dziękuję!
Obserwuj wątek
    • gosia_73 Re: plamy kawowe u niemowlaka 07.12.07, 15:36
      A Ty albo Twój mąż, czy Wasi rodzice nie macie takich przebarwień nigdzie na
      ciele... ja mam na plecach i moja 5 letnia córeczka dokładnie w tym samym
      miejscu... tylko, że one są jasno brązowe... i jest to znamię "rodzinne", a nie
      choroba...
      Może i u Was...?
    • kasiak37 Re: plamy kawowe u niemowlaka 07.12.07, 17:33
      www.sciaga.pl/tekst/27908-28-choroba_recklinghausena
      jezeli chodzi o te chorobe to nie ma ona zwiazku z watroba.
    • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 07.12.07, 22:39
      Ani ja, ani tez mąż nie mamy znamion, z tego co wiem w rodzinie też
      nikt nie chorował na podobną chorobę.
      Dzięki, dowiedziałam się z tej strony, że jeśli mała to ma, to nie
      można jej w żaden sposób pomóc.
      Tylko teraz, jak dowiedziec się czy to ta choroba? Jakie badania
      wykonuje się u tak małego dziecka? I jaka jest szansa, że to jednak
      nie to?
      • muminkowa Re: plamy kawowe u niemowlaka 07.12.07, 22:49
        może tu znajdziesz więcej informacji

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47202
        pozdrawiam
        M.
    • mikolaj_danko Re: plamy kawowe u niemowlaka 11.12.07, 22:06
      Plamy koloru kawy z mlekiem nie muszą świadczyć o ch. Recklinghausena. Jednym z kryteriów rozpoznania tej choroby jest występowanie co najmniej 6 takich plam. Raczej zaburzeń czynności wątroby w NF1 się nie obserwuje.
      • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 14.12.07, 14:28
        Mamy już 5 plam. Panie Doktorze w jakiego innego typu schorzeniach
        występują takie plamy?
        • mikolaj_danko Re: plamy kawowe u niemowlaka 14.12.07, 23:16
          Mogą byc one poprostu urodą skóry malucha.
          • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 15.12.07, 10:49
            Panie Doktorze!
            Mała ma również wysyp drobniutkich przebarwień wyraźnie jasniejszych
            od rszty skóry, na plecach. Wyczytałam, że takie przebarwienia mogą
            być oznaką stwardnenia guzowatego. Jestem załamana! Córka ma
            stwierdzone również przez chirurga żylaki odbytu, a podobno przy SG
            charakterystyczne sa polipy odbytu. Czy to jest to samo??
            • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 15.12.07, 10:55
              Panie Doktorze! Podobno przy SG padaczka początkowo ma charakter
              skurczów niemowlęcych. Jak one wyglądają?? Czy to, że córka jest
              niespokojna przy jedzeniu może być takim skurczem? Macha często
              wtedy nóżkami i rączkami. Do tej pory zwalałam to na ząbki. Ma już
              dwa, idzie trzeci.
              Poza tym neurolog stwierdziła, że dziecko jest bardzo dobrze
              rozwinięte psychoruchowo.
              Niepokoi mnie jeszcze, że mała często pociera oczy.
              Jka już wspominałam, mała miała rosnące próby wątrobowe, ale są już
              ok. W tej chwili nieprawidłowe są płytki 600 tys. limfocyty 83 %,
              segmenty 11 %, przy WBC 8,6
              Bardzo niskie IgA 0,02, wysoki cholesterol 5,2.
              Mamy skierowanie na rezonans, ale nawet nie ma jeszcze zapisów na
              przyszły rok. Zwariuję!!!
              • mikolaj_danko Re: plamy kawowe u niemowlaka 16.12.07, 15:21
                W SG mogą być przeróżne zmiany skórne. Co do napadów to zwykle mają one charakter skłonów - dziecko podrywa się tak jakby chciało usiąść (z.Westa), myślę, że niepokój przy jedzeniu do nich nie należy. Opisywane przez Ciebie zmiany skórne nie muszą się wiązać z chorobą, ale trzeba to wyjaśnić.
                • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 16.12.07, 22:28
                  Panie Doktorze! Proszę mi jeszcze napisać o różnicy między żylakami
                  i polipami odbytu. Czy jest możliwe, że chirurg mógł tej różnicy nie
                  wychwycić w badaniu per rectum?
                  Proszę napisać co Pan myśli o obnizonych immunoglobulinach u mojego
                  dziecka.
                  Dziękuję bardzo.
                  • mikolaj_danko Re: plamy kawowe u niemowlaka 17.12.07, 21:33
                    Co do immunoglobulin, to napisz, proszę jednostki...
                    Natomiast różnicę między polipem a żylakiem chirurg by wychwycił.
                    • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 17.12.07, 21:46
                      nie podano mi wszystkich, tylko powiedziano, że bardzo niskie, a
                      najbardziej IgA 0,02 i wysoki cholesterol 5,48
                      • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 18.12.07, 13:19
                        Dzisiaj byliśmy z małą u okulisty. Guzów w dnie oka nie ma, ale dała
                        jeszcze skierowanie na usg.
                        • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 22.12.07, 00:04
                          Panie Doktorze, przypominam się. Dziękuję bardzo.
                          Niestety jeszcze nie udało mi się umówić dziecka na rezonans
                          magnetyczny :( Mieszkamy na Śląsku. Nie wiem czy w całej Polsce są
                          takie problemy z tym badaniem.
                          Z wynikiem rezonansu chcę pojechać do Prof. Jóźwiaka, do CZD, to
                          podobno najlepszy specjalista od fakomatoz, ale chyba lepiej jak
                          będę miała jakieś wyniki w ręku.
                          • mikolaj_danko Re: plamy kawowe u niemowlaka 30.12.07, 18:33
                            Niestety wszędzie o MR nie jest łatwo. Jeżeli masz możliwość konsultacji u Jóźwiaka, to faktycznie mało kto się zna na fakomatozach tak jak on. Pozdrawiam i daj znać jak tam dalej Wam się układa.
                            • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 30.12.07, 21:23
                              Prof. Jóźwiak przyjmuje prywatnie w spółdzielni Ada. Oczywiście
                              pojedziemy do niego, bo w naszym rejonie nie jesteśmy w stanie
                              uzyskac żadnych informacji na temat choroby. Wszystkie wiadomości
                              ściągam z internetu. Lekarze którzy do tej pory widzieli małą Zuzię
                              każą czekać i nic nie robić, fakomatoz się nie leczy. Może spali na
                              wykladach, bo w artykułach, które ja czytałam w necie wszędzie
                              piszą, min Jóźwiak, że niezwykle ważne jest szybkie i własciwe
                              rozpoznanie, zwaszcza jesli chodzi o stwardnienie guzowate. Że
                              trzeba robić szereg badań dodatkowych itd.
                              Wiem, że choroba jest rzadka i niewielu lekarzy się z nią spotyka,
                              ale jak nie wiedzą, mogliby chociaż ciemnoty nie wciskać.
                              A oto kilka przykładów: Pani alergolog kazała plamy 2 razy dziennie
                              smarowac Balneum - cóż to jedyny środek którego używam do
                              pielęgnacji dzieci i poprawy nie widziałam.
                              Pani dermatolog, z odległości 3 metrów stwierdziła że są to
                              przebarwienia po potówkach i nie dała sobie powiedzieć, ze córka
                              żadnych potówek nie miała.
                              Pani pediatra w poradni gastro, zdiagnozowała plamki jako atopię i
                              zapisała clemastinum. Ja jestem atopikiem i mój starszy syn też i
                              plam kawowych i białych nie mieliśmy.
                              Nasz lekarz rodzinny, porządny skądinąd człowiek, przynajmniej nie
                              czarował i przyznał się że fakomatozy nigdy nie widziął i niewiele
                              na temat wie.
                              Pani neurolog nie chciala ze mną rozmawiać bez wyniku rezonansu, a
                              wyjaśniak niczego nie miała czasu, bo spedziliśmy w gabinecie az 7
                              minut.
                              Pani okulistka badała dno oka i robilismy usg oka, jak usłyszała o
                              fakomatozie, to stwierdziła że nie jest pewna co widzi i musi
                              skonsultowac się z pediatrą. Po konsultacji powiedziała, że nic nie
                              widziała. To widziała czy nie widziała? Czy sama nie wiedziała co
                              widziała?
                              Może moje żale są tu nie na miejscu, ale jestem zawiedziona służbą
                              zdrowia.
                              Oczywiście dam Panu znać po wizycie u Jóźwiaka, mając w pamięci
                              Pańskie życzliwe zainteresowanie. Bardzo dziekuję za wszystkie
                              porady.
                              Życzę szczęśliwego Nowego Roku!
                              • mikolaj_danko Re: plamy kawowe u niemowlaka 02.01.08, 23:42
                                Tak jak piszesz, fakomatozy do rzadkość - stąd niewielka o nich wiedza.
                                • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 16.02.08, 23:37
                                  Witam Panie Doktorze.
                                  Jesteśmy po konsultacjach u prof. Jóźwiaka i dr Karwackiego z
                                  Instytutu Matki i Dziecka na Kasprzaka.
                                  Obydwaj życzliwi i kompetentni. Ale ani jeden ani drugi nie
                                  rozpoznali choroby. Nie mogą wykluczyć fakomatozy, jednak podobnych
                                  plam odbarwieniowych jakie ma córka nie widzieli, a są to chyba
                                  najlepsi specjaliści. Więc raczej nie, ale nie na pewno.
                                  Cóż wolę gdy lekarz uczciwie powie "nie wiem" niż czaruje i
                                  wprowadza w błąd.
                                  Dobra, ja mam dostęp do internetu, jestem osobą wykształconą i nie
                                  dam sobie wmawiać głupot, ale żal mi chorych dzieci i ich matek,
                                  które mają ograniczony dostęp do informacji i muszą liczyć na wiedzę
                                  bądź częściej na niewiedzę swoich rejonowych lekarzy.
                                  Byliśmy jeszcze w poradni metabolicznej, bo córka ma podwyższony
                                  wapń we krwi, prawie zarośnięte ciemię, 6 zębów ( przypomnę, ma w
                                  tej chwili 7 m-cy ) oraz u genetyka.
                                  25.02 idziemy na oddział endokrynologiczny na dobową zbiórkę moczu i
                                  mam nadzieję, ze zrobią córce badania hormonalne, bo czytałam że
                                  plamy mogą pojawiać się przy chorobach tarczycy.
                                  Próbowaliśmy zrobić też rezonans magnetyczny głowy....koszmar!!!
                                  CZD w warszawie a nasze prowincjonalne szpitale to jakby zupełnie
                                  rózne cywilizacje. Słyszałam, ze u Was najpierw dziecko jest
                                  usypiane maseczką na twarzy, potem ma zakładany wenflon.
                                  Tu przez 2,5 godz. 2 panie pielęgniarki i pani anestezolog kłuły
                                  moje biedne dziecię, usiłując założyć wejście, gdy końcu niby się
                                  udało, zyłak pekła i dormicum wlało się do mięśnia. Dziecko nadal
                                  nie spało! Chciały dalej próbowac ,ale ucieklam stamtąd z małą. Nie
                                  mogę sobie darować, ze w ogole na to pozwoliłam. Mała była w takim
                                  szoku, ze przez 2 dni w ogóle się nie odzywała. Ja też nie
                                  pptrafiłam dojść do siebie.
                                  Postanowilam zrobić małej rezonans jak będzie miała ok 1 roku, w
                                  warunkach oddziału neurologicznego. Prof. Jóźwiak zgodził się ze
                                  mną, bo mała nie ma żadnych objawów neurologicznych.
                                  Szukam teraz lekarza, który by potrafił złozyć do kupy wszystkie
                                  nieprawidłowosci mojej królewny i postawił jakąs diagnozę lub chocby
                                  sugestię.
                                  A oto dziwne przypadłości mojej córeczki
                                  - zmiany okołoodbytnicze - szczelina, żylaki
                                  - problemy wątrobowo - jelitowe, podwyższone transaminazy,
                                  cholesterol
                                  - bardzo niskie immunoglobuliny
                                  - plamy cafe au lait i odbarwieniowe na ciele
                                  - zaburzony rozmaz krwi - ostatnio 89% limfocytów!
                                  - podwyższony wapń we krwi - zarastające ciemię, przyspieszone
                                  ząbkowanie
                                  - ubytek owalny szer 5 mm między przedsionkami serca ( guzów serca
                                  nie ma - badanie ECHO )
                                  Dziecko nadal rozwija się bardzo dobrze psychoruchowo.
                                  Jedyne, co mnie niepokoi to, ze często pociera oczy i nos, który
                                  czerwienieje oraz mało i czujnie spi, w dzień 2 razy po 20-30 min.
                                  Pozdrawiam serdecznie.
                                  Będę niezmiernie wdzięczna za wszelkie porady
                                  • mikolaj_danko Re: plamy kawowe u niemowlaka 18.02.08, 23:09
                                    Tak a propos tych żylaków odbytu, podwyższonych transaminaz, jak wygląda wątroba w usg jamy brzusznej - bez zmian?
                                    • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 19.02.08, 21:49
                                      Dziecko miało 3 krotnie wykonywane usg jamy brzusznej, wątroba i
                                      pozostały obraz bez zmian.
                                      Zapomniałam ostatnio dodać, że mała wciąż ma zaburzony rozmaz krwi,
                                      w ostatnich badaniach robionych przez poradnię metaboliczną WBC
                                      wyniosło 9,3, a liczba limfocytów 89%, monocytów 1% z rozmazu
                                      ręcznego. Następnego dnia dzwoniono do mnie, ze nie wyszły płytki i
                                      żeby badanie powtórzyć, ponieważ mieliśmy mieć zaraz rezonans,
                                      pojechałam z małą do lokalnego labu i zleciłam płytki i rozmaz też
                                      metodą ręczną. Tym razem, czyli w odstępie 27 godz. WBC wyniosło
                                      3,9, a rozmaz był prawidłowy dla wieku - min. limf 56%, tyle że
                                      moncyty wyszły już 8%.
                                      Nic z tego nie rozumiem, lekarze nie chcieli się ustosunkować,
                                      mówili żeby wyniki powtórzyć. powtórzymy na oddziale, bo nie chcę
                                      ciągle małej nakłuwać. Czy możliwe są takie wahania dobowe, czy też
                                      to był jakiś błąd laboratoryjny?
                                      Nadmienię, ze córce poprawiły się stolce, nie są już sluzowate. Po
                                      wprowadzeniu pokarmów stałych są najczęściej uformowane.
                                      Dziekuję za odpowiedź:))
                                      • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 22.02.08, 23:13
                                        Panie doktorze! W poniedziałek idziemy do szpitala na endokrynologię.
                                        Chodzi tu głownie o zbiórkę dobową moczu, aby ocenić wapń.
                                        O jakie jeszcze dodatkowe badania powinnam prosić??
                                        Bardzo proszę o radę.
                                        dziekuję
                                      • zaisa Re: plamy kawowe u niemowlaka 23.02.08, 06:11
                                        Zuzanko, przepraszam, że się wtrącam - zaczęłam czytać ze względu na plamy
                                        kawowe - synek ma tylko dwie ale duże, miał też zaburzenia gospodarki
                                        fosforowo-wapniowej.
                                        Pocieranie oczek i nosa, podkrążone oczka - na forum alergie spotkałam się z
                                        informacją, że może to być objaw obecności robaków u dziecka. Z doświadczeń mam
                                        z tamtego forum wynika, że dużo różnych objawów może być wtórnym objawem
                                        zarobaczenia.
                                        Wczesne ząbkowanie bywa - koleżanki maluch miał 8 zębów w 8 miesiącu. Nie wiem,
                                        czy miało to jakikolwiek wpływ po urodzeniu i przez jakiś czas miał podwyższone
                                        próby wątrobowe.
                                        Powodzenia w szpitalu i zdrowia dla córki.
                                        • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 23.02.08, 12:55
                                          Dzięki zaisa za dobre słowa. Ja teraz bardzo potrzebuję takiego
                                          pocieszenia. Ostatni okres był dla naszej rodziny niesamowicie
                                          trudny. Mam nadzieję, że będzie dobrze, bo inaczej bym zwariowała.
                                          Wiem, ze może nigdy nie dowiem się co dolega mojemu dziecku, bo
                                          wiedza lekarzy i możliwości diagnostyczne są ograniczone.
                                          Oby tylko nie było gorzej, a moim obowiązkiem jest zrobić wszystko
                                          pomóc córce. Dlatego tez ciągle robimy badania i konsultujemy małą u
                                          róznych specjalistów.
                                          Niestety większość zajmuje się tylko "swoją działką", a potrzebujemy
                                          dobrego lekarza, który złozyłby to wszystko do kupy i spojrzał na
                                          młą pacjentkę globalnie.
                                          Pozdrawiam serdecznie

                                          • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 15.03.08, 10:57
                                            Panie doktorze
                                            Moja córka ostatnio ma bardzo podpuchnięte oczy.
                                            Nadal często je pociera jak i nosek.
                                            Poza tym pojawiły się na ząbkach białe plamki ( 8 m-cy, 8 zębów).
                                            Czy ma to związek z wysokim wapniem? Córka nie dostaje preparatów z
                                            fluorem oraz wit D3.
                                            Nie udało nam się jeszcze dostac na endokrynologię. Może będzie to
                                            mozliwe w przyszłym tygodniu. W Zabrzu w tej chwili na
                                            endokrynologii leczą infekcje płuc i oskrzeli.
                                            W Katowicach przyjmują tylko dzieci kierowane przez przyszpitalną
                                            poradnię, a terminy tam są na lipiec.
                                            Dziecko jest chyba bardzo wrażliwe na karoten. Ma ciemne zabarwienie
                                            skóry, choc nie dostawała specjalnie marchewki ani soczkow z
                                            marchwią, jedynie gotowe zupki ze skaldnikami marchew i dynia.
                                            Odstawiłam wszystko co pomarańczowe zupełnie.
                                            Co mogę zrobić???
                                            Czyję się bezradna i przerażona.
                                            Będę wdzięczna za kazdą sugestię.
                                            Pozdrawiam serdecznie
                                            Acha, proszę napisać, kiedy dziecko powinno budować "na poważnie"
                                            własne IgG i inne immunglobiliny?
                                            Ostatnie badania były robione w styczniu, czyli wiek 6 m-cy i były
                                            bardzo niskie.
                                            Czy martwić się tym? Mała nie choruje na infekcje ale jest nadal
                                            karmiona piersią.
                                            Czytałam że plamy na skórze moga pojawiać się przy zespołach
                                            zaburzeń odporności.
                                            Czy to może mieć związek? Jakiego typu to plamy?
                                            Dodam ze dziecko wypróznia się i siusia normalnie.
                                            • mikolaj_danko Re: plamy kawowe u niemowlaka 18.03.08, 12:31
                                              Plamki na zębach mogą się wiązać z niewielkimi zaburzeniami mineralizacji szkliwa, które z kolei mogą wynikać z zaburzeń gospodarki wapniowo fosforanowej. Co do oczek, może mała ma np. zapalenie spojówek, i oczęta ją swędzą - stąd częste pocieranie. Co do ciemnego zabarwienia skóry - nie budziło to niepokoju pediatrów, białkówki oczu nie są zażółcone? Miała sprawdzany kiedyś poziom bilirubiny? Co to znaczy bardzo niskie immunoglobuliny, czyli jakie?
                                              • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 19.03.08, 13:54
                                                Bilirubinę miała badaną w w 4 miesięcy i była ok.
                                                Żołtą ma tylko skórę. Oczy trze i nos trze od ok 5 miesięcy,czy to
                                                mozliwe ze po zapaleniu spojówek?
                                                Wartości immunoglobulin podano mi niestety bez jednostek, a są to:
                                                IgA 0,02
                                                IgM 0,42
                                                IgG 1,68
                                                • mikolaj_danko Re: plamy kawowe u niemowlaka 20.03.08, 01:06
                                                  A pokazywaliście się u jakiegoś okulisty. Co do immunoglobulin, to nie bardzo potrafię coś powiedzieć bez jednostek. Taka "żółta" mała była zawsze?
                                                  • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 20.03.08, 09:09
                                                    Nie była żółta od urodzenia.
                                                    Do piero od podania pokarmow stałych. Te zażółcenie jest chyba od
                                                    marchwi, choć dostaawała jej mało, soczków w ogóle, jedynie więcej
                                                    dyni, bo lubiła bardzo.
                                                    Byliśmy u dwóch okulistów, w tym w Klinice okulistycznej prof.
                                                    Gierkowekj w Katowicach. Mała miała robione usg oka-bez zmian.
                                                    Natomiast kiedy okuliści słyszą o fakomatozie, każą robić rezonans,
                                                    bo chyba sai nie wiedzą czego szukać.
                                                    Rezonans zrobimy latem na oddziale neurologicznym.
                                                  • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 28.03.08, 22:51
                                                    Panie Doktorze błagam o radę. Córka od stycznia ma zły rozmaz krwi.
                                                    Mianowicie 88% limfocyty, 8%segmenty, 3% monocyty, 1% eozynofile
                                                    przy WBC 10,3.
                                                    Mała ma teraz 8 miesięcy. Nie przechodziła żadnych infekcji. Jest
                                                    dobrze rozwinięta. Niepokojące są te plamy na ciele, pocieranie oczu
                                                    i nosa, zażołcona skóra, niskie immunoglobiliny, podwyższony wapń,
                                                    fosfor, słaby przyrost wagi (200 g na miesiąc). Poza tym wyszły
                                                    leukocyty w moczu 8-14 w polu widzenia oraz nabłonki z dalszych
                                                    warstw dróg odprowadzających mocz.
                                                    Transaminazy i stolce unormowały się
                                                    Jestem załamana. Nie wiem co mam robić. Nasz lekarz rodzinny nie wie
                                                    też, bo ja mówi jej stan kliniczny nie odpowiada wynikom.
                                                    Czy powinnam na gwałt szukać dla niej hematologa? Przez NFZ jest
                                                    dopiero szansa na połowę maja.
                                                    Jakie badania zrobić?
                                                    Proszę mi pomóc! Będę bardzo wdzięczna!
                                                    Nadmienię, ze mała jest karmiona piersią oraz daniami w słoiczkach
                                                  • mikolaj_danko Re: plamy kawowe u niemowlaka 01.04.08, 23:34
                                                    Cały czas ma tak dużo limfocytów i poniżej 10% segmentów? Rozmaz robicie ręczny? Jeżeli utrzymuje się wciąż neutropenia to może warto jeszcze pogadać z immunologiem.
                                                  • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 02.04.08, 10:10
                                                    Podobne wyniki z rozmazu utrzymują się już od dłuzszego czasu.
                                                    Od styznia na pewno. Wczesniej segmenty były na granicy 10-11%,
                                                    ilosciowo do 1000, 1100.
                                                    Nasz lekarz mówi, zeby nie panikować, bo dziecko nie choruje. Ale ja
                                                    jestem kompletnie skołowana.
                                                    Boję się strasznie!!
                                                    Myśli Pan, żeby jechać do W-wy do CZD, czy szukać immunologa na
                                                    Śląsku??? We wtorek 08.04 mamy hematologa.
                                                    Rozmaz robimy zawsze ręcznie.
                                                    Poza tym ten wapń i fosfor!! Czym to może grozić?
                                                    Z ostatnich badań wynika, że Calcium 10,9 mg/dl, a fosforany 4,9
                                                    mg/dl, czy to duże przekroczenia???
                                                    Dziecko od 10.01.08 nie otrzymuje wit d3
    • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 02.04.08, 21:46
      Panie Doktorze
      Mam nowe wyniki immunoglobulin.
      IgA 0,08 g/l
      IgM 0,41 g/l
      IgG 2,20 g/l
      Czy sa bardzo obnizone?
      Od ostatnich badań w styczniu trochę podskoczyły w górę
      Dziekuję bardzo
      Najszybszy tremin do Immunologa na Śląsku znalazłam na pierwszą
      połowę maja. Czy to już może być za późno?
      Czy szukać prywatnie?
      Czy jechać do W-wy?
      • akaef Re: plamy kawowe u niemowlaka 03.04.08, 11:24
        Droga Zuzanko,
        przeczytałam Waszą historię i poddam Ci pewnie niepopularną na tym
        forum propozycję - ale gdy chodzi o zdrowie dziecka, warto
        wypróbować wszystkie ścieżki. Ja bym w każdym razie tak zrobiła.

        Znajdź dobrego homeopatę. Takiego, który jest wykształconym
        lekarzem, a specjalizuje się w leczeniu homeopatycznym. Z Twojego
        postu wynika, że największym Waszym problemem jest znalezienie
        lekarza, który będzie potrafił zebrać do kupy wszystkie informacje i
        znaleźć źródło problemu. Z doświadczenia wiem, że dobry homeopata to
        potrafi - patrzy na pacjenta "globalnie", a nie specjalizuje się w
        wąskiej działce. Dobry lekarz-homeopata też nie sciemnia i nie
        czaruje - jak widzi potrzebę, odsyła do specjalisty, a nawet czasem
        sam sięga po allopatyki.

        Nie mam pojęcia gdzie (o ile w ogóle) na Śląsku można znaleźć
        dobrego homeopatę. Ja znam tylko lekarzy krakowskich - są świetni.
        Jeśli zechcesz - służe namiarami. Na pewno możesz uzyskać pomoc i
        namiary na lekarzy na forum "Homeopatia".

        Pozdrawiam Was serdecznie i życzę szybkiej diagnozy - wiem, jak
        zabójcza jest taka niepewność.
      • mikolaj_danko Re: plamy kawowe u niemowlaka 10.04.08, 23:20
        Immunoglobuliny G i M są według mnie na dolnej granicy normy, M w porządku. Jeżeli mała nie choruje to faktycznie bez paniki - spokojnie do maja doczekacie. Co do homeopatii, no cóż zawsze jest to jakiś pomysł...
    • zuzanka.0 Re: plamy kawowe u niemowlaka 04.04.08, 20:53
      Naprawdę nie wiem co mam myśleć w tym przypadku o homeopatii. Moze
      jak nic nie będzie pomagało, to spróbujemy.
      Panie Doktorze, dziś robiliśmy usg jamy brzusznej, wszystko jest ok.
      Niunia ładnie też przybrała na wadze. 300 g na 17 dni, to naprawdę
      jakiś rekord.
      Ma 8,5 m-ca i waży 8700. Wiem, ze to prawidłowo, ale do tej pory
      córcia bazowała na ogromnych przyborach masy w pierwszych 2-3
      miesiącach życia. Nawet 1,5 kg na 3 tygodnie!!!
      Potem było raczej niewiele. Ostatnie 2 m-ce, po 200 g na m-c.
      We wtorek mamy hematologa. Strasznie się boję!
      Mała przez 3 tygodnie nie dostawała nic z karotenem. Zażólcenie
      skóry trochę zeszło, ale nie całkiem
      • mariken wiesz co 06.04.08, 19:19
        zrób badania kału na pasożyty - robaki i lamblie
        pocieranie oczu i nosa, zażółcenie skóry - pasuje do "gości"
        moja córka miała właśnie takie objawy - tzn nie tylko, ale te nie pasowały do
        niczego. lekarz widząc kolor skóry mówili, że pewnie pije soki z marchewki...
        taa - ma 16 miesięcy i jeszcze takiego nie piła.
        ponieważ u nas - mnie i męża wyszły pasożyty, leczyliśmy się solidarnie, razem z
        kotem. skóra małej zjaśniała, przestała pocierać oczy i nos, jest spokojniejsza.

        wiele takie badania nie kosztują, a może pomogą? podobno najlepszy jest lab dr
        kamirskiej, chyba "felix"
        trzymam kciuki!
    • izabelas88 Re: plamy kawowe u niemowlaka 21.05.19, 23:08
      zuzanka.0 wiem, że minęło sporo czasu, ale czy wyjaśniła się sytuacja z córcią? moja córeczka też ma podobne objawy i próbuję znaleźć jakieś rozwiązanie.
    • daaanusia Re: plamy kawowe u niemowlaka 16.09.20, 12:35
      Postanowiłam ze jak odwiedze kilku lekarzy dam tu znać co u nas wyszlo.
      Synek ma w sumie może 6 takich plamek. Czytałam Wasze wpisy i forum Alba Julia w oczekiwaniu na wizyty i powiem szczerze że to był koszmar.
      Jeśli mogę Wam coś doradzić - nie czytajcie tego. To nie da Wam na nic odpowiedzi Mało tego - ja już byłam pewna że syn to ma. Lekarka któa obejrzała go juz 2 razy (obecnie ma prawie 1,5 roku) mówi ze to nie są TE plamy. A to lekarka która opiekuje się dziećmi z tą choroba. Neurolog też powtierdziła. Zostajemy pod obserwacją i jeszcze robimy usg, ale nie wyrokujcie sami bo z tych 6 plam, lekarka zaliczyla 1 i to ledwo. A dla mnie wszystkie podobne.
      Pozdrawiam i życze zdrowia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka