Dodaj do ulubionych

Węzły chłonne pachwinowe

07.05.08, 18:35
Na dzisiejszej wizycie kontrolnej u pediatry, lekarka powiedziała, że moja
13sto miesięczna córeczka, ma nieco powiększone węzły chłonne pod żuchwą i
"wyczuwalne" węzły w pachwinkach. Krótko mówiąc zbagatelizowała sprawę,
mówiąc, że "nie są niepokojących rozmiarów" i przechodząc do dalszej części
wizyty. Ja jednak nie mogę przestać o tym myśleć.
Pamiętam, jak wyczułam węzły chłonne na szyjce i pod żuchwą u starszej
córeczki. Było to jakieś półtora, do dwóch lat temu i nadal je ma. Robiłam jej
wszelkie badania (łącznie z USG tych węzłów), ponieważ wpadłam w panikę... i
wszystko było OK.
Wszyscy lekarze zgodnie twierdzili, że "taka jej uroda", a poza tym chodzi do
przedszkola, gdzie styka się z różnymi wirusami i bakteriami, z którymi
organizm musi zawalczyć... i od tego te węzły...
Ola (młodsza) od tygodnia "przerabia" infekcję z katarem i ropiejącymi
oczkami. Prawdopodobnie jest to reakcja alergiczna na coś, ponieważ na
ostatnich badaniach krwi IgE wyszło jej 32,3 IU/ml, a od połowy marca ma katar
bez przerwy (pylenie wiosenne?)... no może z 5-6 dniowymi antraktami...
Węzły pod żuchwą - zgoda - powiększyły się z tego powodu, że zawalony nosek i
zaczerwienione gardziołko... ale w pachwinach??? Skąd w pachwinach???
Czy ktoś może mi to spróbować wyjaśnić...?
Nasza Pani Doktor, do której mam z reguły zaufanie, nie zleciła żadnej
diagnostyki... co prawda mamy i tak zrobić kontrolę morfologii za jakieś dwa
tygodnie (miałyśmy problemy z niedoborem granulocytów), ale to nie z powodu
tych węzełków...
Proszę, niech ktoś mi odpisze...
Dziękuję
Gosia
Obserwuj wątek
    • ulawes Re: Węzły chłonne pachwinowe 09.05.08, 09:40
      Ja też się martwię powiększonymi węzłami. Synek bardzo chorował (
      teraz ma 4 latka). Między 1, a 2 -gim rokiem co miesiac oskrzela -
      winowajca okazały się glisty. Miał bardzo duże węzły karkowe.
      Skończyło się na biopsji ( zupełnie było to niepotrzebne, ale jak
      już się trafi do onkologa ( sama tam poszłam ), to oni bardzo
      chętnie ją robią , aby miec pewność). W tym sezonie cały czas gardło
      i oczywiście zaraz węzły podżuchwowe . Do tej pory są wyczuwalne i
      widzialne, ale się zmniejszyły. On ma równięz powiększone węzły
      wszędzie, min. pachwinowe.Myślę, że są dzieci, które mają skłonności
      do częstej reakcji węzłów. Mi lekarka kazała już odczepić się od
      tych węzłów, a ponieważ uważam, że jest kompetentna to chyba tak
      zrobię.
      • gosia_73 Re: Węzły chłonne pachwinowe 09.05.08, 10:44
        Jestem Ci szalenie wdzięczna za tę odpowiedź.
        Moja starsza córeczka (jak pisałam w poście) ma do tej pory powiększone węzełki
        pod żuchwą i na szyjce po prawej stronie... w pachwinach nigdy nikt jej nie
        sprawdzał... NAWET JA. Kiedy je u niej "odkryłam", to nie mogłam spać, nie
        mogłam myśleć o niczym innym, jak tylko o nich... jak teraz pojawiły się u Oli,
        to się załamałam... ale może to u nas rodzinne, bo ja również mam powiększone
        węzły na szyi po obu stronach i za lewym uchem (od kiedy pamiętam), a choruję
        baaardzo sporadycznie.
        Mam zaufanie do naszej lekarki... ona je zbagatelizowała... powiedziała "są, ale
        OK"... chyba też przestanę się ich czepiać, bo zwariuję, jak nic...
        Ola bardzo często choruje od połowy marca... myślę, że to jednak alergia, bo
        zap.oskrzeli miała dopiero raz (na początku lutego), a poza tym razem to katar,
        katar, katar i pokasływanie (pewnie od kataru), ponieważ chodzę na kontrole
        regularnie i osłuchowo jest zawsze czysto.
        Dziękuję
        Gosia
    • mikolaj_danko Re: Węzły chłonne pachwinowe 17.05.08, 00:13
      Węzły pachwinowe bardzo często są wyczuwalne u dzieci, zresztą u dorosłych też i nie świadczy to o żadnej patologii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka