mami7
27.02.09, 19:12
syn gorączkował 6 dni, do tego po kilku dniach doszedł wodnisty katar, suchy
kaszel, przez moment ropa z oczu. okazało się, ze kolega z grupy syna
przechodzi identyczną infekcję.
po 2 dniach ja zachorowałam w identyczny sposób, następnego dnia mąż i
przechodzi infekcję w identyczny sposób.
wczoraj w południe syn jeszcze gorączkował (6 doba), oglądał go lekarz i
stwierdził, ze to juz za długo trwa, zapisując dziecku Augmentin.
przez pomyłkę apteki lek mogłam podac dopiero rano.
w międzyczasie (w nocy) syn przestał gorączkować, dzisiaj odczuwał ogromne
pragnienie ( przez 6 dni wmuszalismy w niego picie), dziecko jest wulkanem
energii, kaszel jest mokry odrywający, kataru mniej, wraca apetyt.
rano podałam pierwszą dawkę antybiotyku, ale na moje oko podaję go na wyrost.
co mnie załamuje.
jak długo musze podawać ten Augmentin? (pediatra wczoraj zlecił 10 dni), tzn.
jaki jest minimalny okres podawania. czy ewentualnie można zrezygnować z
podawania antybiotyku po jednej dawce?
przerabiałam nie raz taki kaszel u syna, wychodził z tego po inhalacjach z
soli fizjologicznej. jak dla mnie syn przeszedł infekcję wirusową i dął sobie
z nią radę. po co podawać dziecku antybiotyk?