Dodaj do ulubionych

nic odkrywczego

17.04.04, 17:14
a leje caly dzien i jutro podobno tez ma lac :(
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: nic odkrywczego 17.04.04, 17:27
      A u mnie dopiero od południa mży. I zimno się zrobiło... :-(((
      • lubona Re: nic odkrywczego 17.04.04, 19:43
        U mnie od rana, ale w tej chwili przerwało. Zimno i ponuro jest dalej. Pewnie
        zaraz znowu poleje. :-((
        • gosiawd Re: nic odkrywczego 17.04.04, 21:39
          ciąąąągle pada..............
          Mnie sie podoba taki deszczyk :)))
          I takie zimno też
          • qwerty.tarnow Re: nic odkrywczego 17.04.04, 22:23
            "Ciągle pada "

            Czerwone Gitary

            Ciągle pada! Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby,
            Mokre niebo się opuszcza coraz niżej,
            żeby przejrzeć się w marszczonej deszczem wodzie. A ja?
            A ja chodzę desperacko i na przekór wszystkim moknę,
            Patrzę w niebo, chwytam w usta deszczu krople,
            patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic.


            Ciągle pada! Ludzie biegną, bo się bardzo boją deszczu,
            Stoją w bramie, ledwie się w tej bramie mieszcząc,
            ludzie skaczą przez kałuże na swej drodze. A ja?
            A ja chodzę, nie przejmując się ulewą ani spiesząc,
            Czując jak mi krople deszczu usta pieszczą,
            ze złożonym parasolem idę pieszo, o tak!


            Ciągle pada, alejkami już strumienie wody płyną,
            Jakaś para się okryła peleryną,
            przyglądając się jak mokną bzy w ogrodzie. A ja?
            A ja chodzę w strugach wody, ale z czołem podniesionym,
            Żadna siła mnie nie zmusza i nie goni,
            idę niby zwiastun burzy z kwiatkiem w dłoni, o tak.

            Ciągle pada, nagle ogniem otworzyły się niebiosa,
            Potem zaczął deszcz ulewny siec z ukosa,
            liście klonu się zatrzęsły w wielkiej trwodze. A ja?
            A ja chodzę i niestraszna mi wichura ni ulewa,
            Ani piorun, który trafił obok drzewa,
            słucham wiatru, który wciąż inaczej śpiewa.

            Ciągle pada, nagle ogniem otworzyły się niebiosa...
            który wciąż inaczej śpiewa. A ja?
            A ja chodzę desperacko i na przekór...
            patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka