Dodaj do ulubionych

Pracusie:)))))))

21.07.05, 09:54
Miło popatrzeć.Wszyscy pracują(łobuzek usprawiedliwiony - urlop).Na forum
oprócz mnie nikt nie zagląda...No i dobrze!:))))
Obserwuj wątek
    • moniek76 Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 10:18
      Ja jestem!!!!
      Ale jak ja to Panna Nikt, to znikam i już się nia pokaże, bo nie lubię być
      niewidoczna...
      • caro333 Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 10:31
        Cóś mi z logiką tej wypowiedzi nie za tęgo...No ale lato jest,nie będziemy
        kruszyć kopii o takie szczególiki.:))
        • teresa50 Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 11:35
          A ja nie pracuję, ale nie piszę bo jakoś nie przystaję do radosnego nastroju,
          który tu (i bardzo dobrze) ostatnio panuje. Nie układa mi się, mam kłopoty i
          takie tam. Pozdrawiam wszystkich a pisać będę więcej jak wyjdę z dołka.
          • teklat Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 11:59
            Trzymam kciuki, by Ci się to jak najszybciej udało.
            Ja się ostatnio trochę podreperowałam dzięki wizycie siostry i jej
            bałaganiarskich dziatek... I pomyśleć, że kiedyś tak strasznie się tłukłyśmy...
            nawet jako już całkiem duże dziewczyny :)))

            Ja też nie kumam o co Mońkowi chodzi. Może - paradoksalnie - o zwrócenie naszej
            uwagi? :)) OK. Moniek, widzimy Cię :))
            • caro333 Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 12:27
              Tereso,myśmy tu z Teklą wątek dobrego humoru przerabiali.Często to po
              prostu "małpi rozum",odreagowanie,ucieczka od "doła"do przodu.No i
              kindersztuba.Nie jest zbyt elegancko dzielić się swoimi smuteczkami.Ale zawsze
              można wysłać maila i sę wyżalić...Jeśli Ci to coś pomoże - na tym forum jest
              więcej zdołowanych...:)))
              • teklat Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 13:48
                A poza tym, Tereso, czasem dobrze działa metoda Scarlet O'Hary z myśleniem o
                tym jutro. Ja to wyporóbowuję. I czasem jutro już mi sie nie chce o tym
                myśleć, albo problem, choć ten sam ciągle, jawi mi się jako mniej dający w
                kość.
                • caro333 Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 14:36
                  Kurcze!Nie umiem tak!Nie umiem!!!
                  • teklat Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 14:47
                    Mnie też nie zawsze sie udaje... :(( Ale nie mogę pozwolić sie dołować własnym
                    myślom. Przynajmniej próbuję...
    • qwerty.tarnow Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 15:25
      caro333 napisał:

      > Miło popatrzeć.Wszyscy pracują(łobuzek usprawiedliwiony - urlop).

      A ja co? Też urlop mam!!!
      A poza tym - byłem tu ok. 11.30. Ale mam zasadę, że z nie-swojego komputera nie
      piszę. Ale przy okazji to z takiego rzeczywiście fajnego komputera zaglądałem,
      co to Windows 95 jeszcze miał i przeglądarkę IE 3.0 - jaka prędkość otwierania
      stron!!! Mówię Wam - szok! No ale cóż - raz na jakiś czas dobrze jest wrócić na
      chwilę do staroci. :-)
    • tradycja1 Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 22:08
      Pracuje zeby miec za co poleciec do PL ;)
    • atob Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 23:08
      Meldunek w stylu wojskowym :
      -6.15 wyjscie na punkt zbiorczy celem dotarcia do miejca dzialan operacyjnych
      -8.00 Rozpoczecie dzialan operacyjnych
      -18.00 Zakonczenie dzialn operacyjnych
      -18.15 Zbiorka w rejonie zgrupowania do przemieszczenia w miejsce zakwaterowania
      -19.44 Powrot do miejsca zakwaterowania.

      Niestety :) prawie zawsze sa nieprzewidziane okolicznosci powodujace iz ten
      powrot sie opoznia;)

      Brakuje mi czasu na sen* .To co tu o necie pisac

      * Ale sobie radze dosypiajac w autobusach ;)
      • qwerty.tarnow Re: Pracusie:))))))) 21.07.05, 23:17
        Oooo! To kolega w stałych nadgodzinach widzę się specjalizuje! :-D
        • lubona Re: Pracusie:))))))) 22.07.05, 20:20
          A ja jestem w Sosnowcu od dzisiaj i z dostępem do komputera też nietęgo.
          Oprócz tego tragedia w rodzinie oderwała mnie od myślenia i chęci na cokolwiek.
          • qwerty.tarnow Re: Pracusie:))))))) 22.07.05, 21:07
            :-(
            • teklat Re: Pracusie:))))))) 22.07.05, 21:17
              :((
              • teresa50 Re: Pracusie:))))))) 22.07.05, 21:42
                Będzie dobrze, musi być :-)
                • teresa50 Re: Pracusie:))))))) 22.07.05, 21:50
                  Sama się pocieszam bo też mi smutno. Dwa dni temu pożegnałam swojego pieska po
                  15 latach. Ciągle się dziwię dlaczego nie przychodzi i nie prosi na pole..
                  • lemuriza Re: Pracusie:))))))) 22.07.05, 21:55
                    znam ból po utracie ukochanego zwierzaka.
                    Bardzo Ci współczuję Tereso. Bardzo.
                    • teklat Re: Pracusie:))))))) 22.07.05, 22:29
                      Ojej... też kiedyś straciłam podobnie starego psa. I też nasłuchiwałam jego
                      odgłosów jeszcze bardzo długo... Nie mam dobrych słów na pocieszenie. Żal...
                      ale chyba lepiej, że to nie one zostają same po nas.
                      • atob Re: Pracusie:))))))) 23.07.05, 00:02
                        Zrozumie tylko ten co przezyl. Nikt inny. Ja mialem jeszcze gorzej bo to ja
                        musialem zadecydowac... i zadecydowalem.

                        Ale jak to powiedzial weterynarz : Trzeba teraz pamietac jakie dobre dzieki nam
                        mial zycie .

                        ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka