Dodaj do ulubionych

Nierealny termin

09.04.08, 22:07
W połowie pażdziernika ogłoszono w mieście Z przetarg na duże
roboty drogowe/wartość 600 tys. zakres robót na kilka m-cy/z
terminem wykonania na 31.12. Zgłosił się jeden wykonawca z którym
zawarto umowę w połowie listopada. Następnie po miesiącu zmieniono
termin wykonania umowy na maj następnego roku.Moja firma nie
startowała gdyż termin początkowy wykonania był dla nas nie do
przyjęcia.Czy jest jakaś droga prawna by tą sprawę ruszyć?
Obserwuj wątek
    • kancelariazp.pl Re: Nierealny termin 22.04.08, 09:56
      Co do zasady zamawiający może dowolnie wyznaczyć termin realizacji
      zamówienia. Powinien to być jednak termin realny, obiektywnie
      możliwy do dochowania. Nie oznacza to jednak, że musi to być termin
      możliwy do dochowania przez wszystkich przedsiębiorców działających
      w danej branży. Zbyt krótki termin realizacji zamówienia może jednak
      rodzić konieczność rozważenia, czy w ten sposób zamawiający celowo
      nie ogranicza konkurencji. Skoro bowiem w przetargu udział wzięła
      tylko jedna firma, innym wymóg ten także mógł wydawać się niemożliwy
      do spełnienia. Mogło być zatem tak (chociaż tego nie wiemy), że
      firma, która wygrała przetarg była poinformowana o tym, iż termin
      realizacji zamówienia zostanie w umowie wydłużony.
      Art. 144 Prawa Zamówień Publicznych zakazuje dokonywania zmian
      postanowień umowy w stosunku do treści oferty na podstawie której
      dokonano wyboru wykonawcy, chyba, że konieczność wprowadzenia zmian
      wynika z okoliczności, których nie można było przewidzieć w chwili
      zawarcia umowy lub zmiany te są korzystne dla zamawiającego. Zmiany
      polegające na wydłużeniu terminu realizacji zamówienia z reguły nie
      są korzystne dla zamawiającego. Spełnienie wymogu niemożności
      przewidzenia konieczności wprowadzenia zmian w tym wypadku także
      może być wątpliwe.
      W przedmiotowej sprawie mógłby Pan wystąpić z wnioskiem do Prezesa
      Urzędu Zamówień Publicznych w sprawie przeprowadzenia tzw. kontroli
      następczej udzielonego zamówienia na podstawie art. 170 Prawa
      Zamówień Publicznych. Prezes nie ma co prawda obowiązku wszczęcia
      tej kontroli, jednak jeśli uzna zarzuty za uzasadnione, może to
      zrobić. Jeżeli kontrola ujawniłaby naruszenie przepisów PZP Prezes
      Urzędu może podjąć czynności zmierzające do ukarania osób lub
      podmiotów winnych naruszeń oraz do zniesienia skutków postępowania
      obarczonego naruszeniem przepisów ustawy. W odniesieniu do sektora
      finansów publicznych będzie to zawiadomienie rzecznika dyscypliny
      finansów publicznych lub wystąpienie z wnioskiem o ukaranie do
      właściwej komisji orzekającej, w odniesieniu do pozostałych
      zamawiających – nałożenie kary pieniężnej, o której mowa w dziale
      VII ustawy. W stosunku do jednych jak i drugich, niezależnie od
      tego, czy skorzysta z wymienionych wcześniej możliwości, Prezes
      Urzędu ma prawo wystąpienia do sądu o stwierdzenie nieważności
      umowy. Teoretycznie istnieje również możliwość samodzielnego
      wniesienia powództwa do sądu o ustalenie nieistnienia stosunku
      prawnego. Legitymacja służy każdemu kto ma interes prawny w
      ustaleniu, a ponadto wykaże, że doszło do nieprawidłowości, które
      winny skutkować unieważnieniem postępowania – jednakże będzie to
      niezwykle trudne do wykazania.

      Pozdrawiamy
      Zespół Ekspertów
      Kancelarii Zamówień Publicznych Sp. z o.o.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka