dansid
30.09.10, 19:33
Znaleźliśmy tańsze mieszkanie...213tyś. Bardzo chcielibyśmy je kupić. Wkład jest niezmienny- 50 tys. Żeby złożyć wniosek musimy mieć umowę przedwstępną. Właściciel mieszkania chce 15 tys. zadatku. Boimy się że te pieniądze nam przepadną jeżeli bank nam odmówi kredytu. Doradca stwierdził naszą zdolność kredytową, podobno jest, ale ja się boję że bank nam odmówi kredytu.
1. Nasze zarobki to 3150 (może będzie 100-200zł więcej jeszcze czekamy na przeliczenie zarobków męża przez jego firmę).
2. Chcielibyśmy kredyt RnS
3. Składamy wnioski do Millenium i Getin
4. Czekam na BIK (nigdy nie braliśmy żadnych kredytów ale tyle sie naczytałam że nagle coś nie tak wychodzi więc poprosiłam doradcę by nas sprawdził)
5. Umowy o pracę na czas nieokreślony
6. Chcielibyśmy kredyt na 15 lat
7. I teraz coś dziwnego...Musimy w banku przedstawić nasze przelewy za ostatnie 6 miesięcy i sobie przypomniałam że grzecznościowo co miesiąc przelewam mojej teściowej (nie potrafi korzystać z internetu) jej rachunek za telewizję i internet. Niby nic ale może się okazać że bank sobie pomyśli że to jest moje obciążenie za internet i tv tym bardziej że pechowym zbiegiem okoliczności jest to że nazywam się tak samo jak moja teściowa( to samo imię i nazwisko) ...Ślub braliśmy 2 miesiące temu, ja jej te przelewy robię od ok. roku. (ona mi daje te pieniądze w gotówce, dla mnie wtedy to nie miało znaczenia a teraz się boję że to może być potraktowane źle przez bank).
7. Rzecz jasna nie mamy kompletnie żadnych zobowiązań- dzieci, alimientów, rat, wyroków sądowych i.t.d. ( no chyba że wziąć pod uwagę czynsz w tym mieszkaniu które nas interesuje- 400zł).
I w związku z tym powyższym mam ( mamy) pytanie czy dostaniemy taki kredyt- (163.000) na 15 lat? Martwię się o te 15 tyś. To nasze ciężko zarobione pieniądze...
Dlatego jeszcze raz proszę o pomoc. Z góry dziękuję