Dodaj do ulubionych

Hmmm...to my...:)

04.06.10, 19:21
O Karen

Pewna Karen, niebożę,
poczuła ujmę na honorze.
Myślała że pilotuje Concorde
a to był Dromader, wielbłąd.
Pachniał naturą...mój boże!
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: Hmmm...to my...:) 04.06.10, 21:28
      O Hardym

      Pewien Hardy, gdzieś znad Wisły,
      twierdził, że jest niezawisły.
      Lecz gdy kiedyś wdepnął w g...
      niezawisłość prysła równo.
    • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 04.06.10, 21:55
      O Masce
      Pewna znana turystka Maska,
      wszędzie już była, do diaska!
      Setnej części tego nie zwiedziłem
      ale dzięki jej opisom prawie byłem,
      ...bo tyle zdjęć Maska tam trzaska smile
      • m.maska Re: Hmmm...to my...:) 04.06.10, 22:04
        A Iguazu? buuuuuuuuuuu....
        • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 05.06.10, 15:45
          O Masce

          Maska wymarzyła sobie Iguazu.
          Twierdzi że nie była tam ni razu.
          Tyle o tym opowiada i obrazkuje
          że jakbym tam był...tak się czuję.
          Zaś Maska..."jak dziad do obrazu" wink
    • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 05.06.10, 15:53
      O Mai

      Maja chwali się - miesiąc mam!
      Poproście to słońca Wam dam.
      Taki masz miesiąc "słoneczny"?
      Tegoroczny nie był konieczny.
      Lepiej na czerwiec poczekam wink
    • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 10:36
      O Ptaku Benu

      Ptak fruwa tu i tam
      Zdjęcia przesyłając nam.
      Dużo o Ptaku nie wiemy
      bo buja wysoko w przestrzeni.
      Usiądź! Podwórko jest dla Pań smile
      • z_malej_litery Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 11:12
        ja już u nas zachwycam się limerykami smile))

        wyobraź sobie, ze napisano dla mnie w sieci 3 wiersze!!!

        1. Flo cudny wierszyk o uratowanych przeze mnie muchach.
        2. Oktan trzasnął dla mnie epitafium nagrobne big_grin
        3. a teraz Zuzka limeryk smile))

        i jak tu nie kochać netu??? smile))))))

        wszystkie wiersze zanotowałam sobie ręcznie. bo to jednak pewniejsze
        niż sieć big_grin
        • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 13:38
          Hmmm...Literko...hmmm...zdaje mi się że w Loży i ja "trzasnąłem" o
          Tobie limeryk...nie to żebym ten tego...hmm...ale jak wszyscy to
          wszyscy. Ja też smile
          • z_malej_litery Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 13:42
            oj, to coś źle z moimi oczami big_grin:big_grin::big_grin:

            Hardy, ale Ty wiesz, dlaczego, prawda? smile .....jak się długo człowiek
            wpatruje w niektóre pierzyska, to i zaczyna widzieć nie to, co trzeba
            smile

            skromny buziak na przeprosiny smile)))
            • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 16:34
              Gdybyś Literko nie wpatrywała się w pierzyska...pewnie chodzi
              o pierze w pierzynie...tylko w papierzyska (nawet
              jeżeli to przenośne znaczenie...znaczit` literki w necie
              widziane smile) - to byś i mój dojrzała...suspicious big_grin
              • z_malej_litery Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 17:23
                wiesz, są osoby które po prostu polubiły moje literaki i twierdzą, ze
                jestem w nich cała ja big_grinbig_grinbig_grin - przyznaj jedno: można się czasem ze mnie
                pośmiać smile i uwierz, wychodzi mi to jakoś tak mimochodem.
                • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 18:13
                  Jestem w pierwszym szeregu "tych osób", w co pewnie nie wątpisz,
                  Literko big_grin Mówiąc szczerze, jak czytam Twój wpis bez "literaków" to
                  jakby cząstki Ciebie brakowało wink

                  ...oraz "przyznaję i wierzę" big_grin big_grin big_grin
                  • k.karen Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 20:18
                    O, nie! Sprzeciw! Nie przyłączę się do pochwał autora
                    bo jeśli to miały być limeryki to udało się to autorowi tylko w jednym przypadku, w którym zastosował wymagany nonses z groteską.Pozostałe to raczej hymny pochwalne suspicious
                    To ja protestuję i nie będę słodzić autorowi tylko czekam na limeryki o wszystkich...bo sam autor powiedział - "jak wszyscy to wszyscy" tongue_out big_grin big_grin big_grin

                    I żeby nie było, że coś tam sobie zmyślam to proszzzzęęę

                    Limeryk (ang. limerick, od miasta Luimneach w Irlandii) — miniaturka liryczna; nonsensowny, groteskowy, wierszyk o skodyfikowanej budowie:

                    * pięć wersów o ustalonej liczbie sylab akcentowanych (w klasycznym limeryku wersy I, II i V liczą po trzy zestroje, a wersy III i IV – po dwa[1]),
                    * układ rymów aabba,
                    * trzeci i czwarty wers krótsze od pozostałych (zwykle o 2-3 sylaby),
                    * nazwa geograficzna w klauzuli pierwszego wersu (podstawa rymu a).

                    Utwór ten, który pod względem treści jest rymowaną anegdotą, ma też zwykle stały układ narracji:

                    * wprowadzenie bohatera i miejsca, w którym dzieje się akcja, w pierwszym wersie,
                    * zawiązanie akcji w wersie drugim (często wprowadzony jest tu drugi bohater),
                    * krótsze wersy trzeci i czwarty to kulminacja wątku dramatycznego,
                    * zaskakujące, najlepiej absurdalne rozwiązanie w wersie ostatnim.
                    • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 21:21
                      Pozwolisz Karen że:
                      -po pierwsze wątek nie jest tytułowany "limeryki" ,
                      -po drugie nie będę się stosował do sztywnych reguł bo reguły ustalają ludzie a nie maszyny. Konserwatyzmowi literackiemu mówimy stanowcze NIE! Konserwatyzm wrogiem postępu!
                      -po trzecie i najważniejsze: kto nie chce nie musi czytać i uczestniczyć w tym wątku. Ja zaś i tak będę pisał tu dalej. O! big_grin
                      • z_malej_litery Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 22:11
                        ja mam nadzieję, że Wy tu sobie żartujecie, tak pouczając się
                        wzajemnie?

                        smile
                        • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 22:23
                          Oczywiście, Literkosmile Nadzieja utrzymuje nas przy żartach...big_grin
                  • z_malej_litery Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 22:11
                    Hardy, wiem że lubisz smile)))))))

                    to taki drobny urok osobisty, coś a'la miły pieprzyk na nosku big_grin
                    • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 22:22
                      Dokładnie smile
                      PS.Albo w innym miejscu...suspicious Znaczy się...miałem na myśli...hmmm...zamiast NA nosku lepiej PRZY nosku big_grin
    • maja-z-podworka Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 14:49
      Hardy !! Ja nie umiem, wiesz o tym. Ale czytam i podoba mi się smile
      Pogoda w maju od Mai nie zależała,
      bo Maja na maj wpływu nie miała sad.
      Ale w przyszłym roku lepiej się postara smile
      • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 21:33
        Niech Pani Maja nie udaje
        że "nie słuchają się mnie maje".
        To kogo mają się słuchać?
        Chyba zaklnę - krzywa mat`!
        Maja na złych falach nadaje...wink
        • k.karen Re: Hmmm...to my...:) 06.06.10, 21:54
          No właśnie! O to chodzi, że wątek nie ma tytułu - "limeryki" big_grin
          Dlatego nie przyłączyłam się do pochwał dla autora za limeryki z wyjątkiem tego jednego prawdziwego, za który oczywiście chylę czoło big_grin big_grin big_grin

          Ps Czy ktoś Ci zabronił tu pisać?...wrrrr, jeśli tak to oczy wydrapię big_grin
    • hardy1 Re: Hmmm...to my...:) 07.06.10, 12:39
      O Ulissesie

      Ulisses stał na dziobie łodzi
      wypatrując miejsc powodzi.
      Zapomniał o rafach i mieliznach.
      ...byliśmy cali w bliznach.
      Achaju! Czasem trzeba pobrodzić wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka