k.karen 10.06.11, 08:38 Dzień dobry Wszystkim Jak miło wstać kiedy świt...no powiedzmy świt ale wcześnie rano i przywitać dzień ze słońcem. Wieczory coraz dłuższe tylko jak pomyślę, że wraz z początkiem lata dzień będzie coraz krótszy to jakoś tak dziwnie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 09:45 Cześć Karen i WKN Na razie cieszmy się coraz duższym dniem i piękną pogogodą. Nie ma co martwić się na zapas...znaczy za dni po przesileniu czerwcowym Dla rozluźnienia myśli - dzisiaj dostałem na pocztę reklamę. Baaardzo długą reklamę. Baaardzo "cudowne przeżywane chwile" zapowiadającą reklamę. Baaardzooo...niebieska tabletka ma się przy tym środku schować. Mogę podobno, po zażyciu, być ogierem, kobiety będą wić się i krzyczeć z rozkoszy przez kilka godzin bez przerwy, zostanę superbóstwem seksu....o, to mi się podoba: "będziesz superbóstwem wszystkich kobiet w Twoim mieście" Hmmm...wolę nie cytować kim jeszcze będę i co będę mógł wyczyniać po zażyciu tego cudownego specyfiku. Co mi ta reklama jeszcze obiecuje...ho ho ho! : "Spełnią się Twoje najbardziej szalone sny..."...nie nie, wrodzona skromność nie pozwala mi cytować dalszych pikantnych szczegółów tego co mnie będzie czekało Tak tak, oczywiście że jest podany link...(gdzie jest ten kwiatek do obrywania płatków aby wiedzieć co zrobić - kliknąć, nie kliknąć, zaglądnąć, nie zaglądnąć, zaglądnąć, nie zaglądnąć...), takie cudowne perspektywy... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 10:10 Cześć Karen, Hardy i WKN Też dostaje masę reklam, z których część po dokładniejszej analizie semantyczno-formalnej może być kanwą opowiadań w stylu Mrożka... Ale też zwykłe reklamy TV - kupisz i : kłopoty (np. ze stawami, prostatą etc) znikają jak ręką odjął, zyskujesz fotograficzną niemal pamięć, o zmarszczkach możesz zapomnieć, odrastają ci włosy na łysinie , dzięki nowej komórce kontakt z Rodzina zostaje niesłychanie pogłębiony, pijesz wodę mineralną i masz mikroelementy i energię do wytyczania najdłuższych górskich szlaków, na drodze jesteś królem szos, w banku masz samomnożace się krocie, głód ci niestraszny (Danio), dzięki regularnemu piciu piwa masz tłumy najlepszych przyjaciół, na wakacje jedziesz za grosze, nic cie nie boli .... no żyć nie umierać... Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 10:21 Cześć, Ulissesie ))) taaa....a jak do tego wszystkiego dołożyć poradniki z tzw. "psychologii popularnej" to możemy jeszcze unosić się w powietrzu, mieć wpływ na losy świata, stać się kim tylko zechcemy i to wszystko tylko dzięki własnej woli...potędze naszego umysłu Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 10:38 Tak, Karen... Jednym słowem , masz podane na tacy skuteczne recepty na wszystko. Jedyny szkopuł w tym, że jeżeli je wykorzystasz, już cie nie będzie... Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 10:47 Jak to mnie nie będzie? Przecież jak się "przebóstwię" to mogę być kim zechcę a nawet mogę być wszystkim Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 10:52 Otóż to , Ciebie jako dotychczasowej Ciebie nie będzie - wejdziesz na wyższy poziom bytu, zostawiając za sobą cała swoja osobowość i dotychczasowe, "koniecznie wymagające poprawy" cechy i właściwości... I bardzo dobrze, bo wszak z innych programów TV i publikacji wiesz, że koniec świata tuż tuż... Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 11:15 Czasami mam wrażenie ( przyglądając się tym, którzy oderwali się od rzeczywistości) że ten koniec świata już był Znikam na razie...do napisania i spokojnego dnia Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 11:16 Do .... wszak życie to nie siedzenie przy kompie.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 18:32 Cześć Uli Myślisz że Karen wzniesie się na "wyższy poziom bytu"? Hmmm...chyba zacznę czytać te reklamy zamiast wyłączać słuch i wzrok. Może i mnie się uda wstąpić na ten "wyższy poziom..." Czyżbyśmy zbliżali się do "Nowego wspaniałego świata"...? Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 10:41 Zajrzałam na pocztę bo byłam bardzo ciekawa tego "przebóstwienia" Ale nic z tego bo mam taką informację na mojej skrzynce: " Filtr Poczty (...) zablokował dzisiaj 5.306.840 (!!!) spamu. Twoja poczta jest bezpieczna". No i co ja teraz mam zrobić? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 18:23 Jak to, "co mam zrobić"? Od czego masz kolegę, Karen? Żebyś nie była poszkodowana "odcięciem od źródła" i żebyś nie myślała że to jest świadoma dyskryminacja poczty WP, wkleiłem poniżej początek reklamy. Jeżeli będziesz zainteresowana pozostałą częścią, to...wystarczy poprosić Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 10:13 Cześć, Hardy I wystarczy tylko...kliknąć i już?! O matko kochana! Dobrze, że jeszcze nie przeglądałam poczty A sprzedaż tego "cudownego specyfiku" to pewnie...wysyłkowa? ale bardziej mi tu pasuje wesołkowa Nie mogę przestać się śmiać...ratunkuuu Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 18:12 Cześć popołudniowo Wszystkim Ufff, miniony tydzień był wyjątkowo wyczerpujący, nawet jak dla mnie. Psychicznie wyczerpujący...ale przynajmniej wiem że żyję i po drugie iż jeszcze trochę a odpocznę To ta dobra wiadomość Karen, wystarczy podobno kliknąć i zamówić...i jeszcze dostanę podobno promocję - obniżkę ceny! Nie wiem, jak myślisz - kliknąć czy nie kliknąć? Początek tyle obiecuje...ale żebyście nie myśleli że zmyślam, przepiszę sam początek reklamy: "FENOMENALNE! Narząd przyjemności, dzięki któremu Twoja partnerka będzie krzyczeć z rozkoszy: Wielki, Silny, Sztywny i Niezmordowany! MONUMENTALNE! Erekcja, kiedykolwiek tylko zechcesz, wystarczy, że zadecydujesz i zapragniesz. I trwa, tak długo, jak długo chcesz Ty! GENIALNE! Kochać się 2x z rzędu z maksymalną rozkoszą...! Z nowym (-) (wycinam nazwę firmy i nazwy produktu; na forum nie wolno ) łatwo osiągniesz wielkie podniecenie seksualne. Ta roślina, która zawsze doprowadzi Cię do wzwodu, we wspaniały sposób zmieni Twoje życie!!! Twój narząd, który jak dotąd był nadwiędły - natychmiast - STWARDNIEJE jak SKAŁA. Więcej informacji uzyskasz na tej stronie: (-)" Ufff...a to dopierov początek wnijścia do Ogrodu Rozkoszy, który mam osiągnąc po zakupie i zażyciu specyfiku. Dalsza częśc to dopiero...ho ho! Jako rano rzekłem, wrodzona skromność powstrzymuje mnie przed dalszym cytowaniem... No i nie wiem co zrobić, jak myślicie? Kliknąć na link czy jeszcze odczekać Odpowiedz Link
mala200333 Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 19:13 A jak nie wroci do pozycji wejsciowej juz nigdy? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 19:27 Mała, nie bój sie...znaczy niech partner się nie martwi. Na pewno dostanie reklamę: "Cudowny środek! Zażyj jedną kapsułkę a zaraz wróci Twój (-) (cenzura na forum ) do pozycji spoczynkowej!" Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 19:13 Hmmm...może jednak odczekaj, Hardy, zobaczysz jak inni sobie z tym poradzą Bo rozumiesz, co zrobisz jak proces jest nieodwracalny i tak Ci zostanie na stałe? Co? będziesz betony kuł czy jak? Ps. A poważnie, najgorsze jest to, że są tacy, którzy to "łykną"...głupich przecież nie sieją... Ale dla relaksu opowiem co dzisiaj widziałam będąc na zakupach w nielubianym przeze mnie Realu. Nie było dużo ludzi bo to pora kiedy większość jest w pracy ale mimo wczesnej pory chodził po sklepie podchmielony, kudłaty "wesołek". Chodził i zaczepiał wszystkich. Kiedy stanęłam w kolejce, "wesołek" podszedł do jednego klienta przy sąsiedniej kasie i się zaczęło: - Teeee...łysyyyy...ale ty to musisz być mądrala, nie? - i wydał z siebie jakieś dźwięki, które chyba miały być śmiechem. - W rzeczy samej, szanowny panie, wszak baran w swej naturze nigdy nie łysieje Wszyscy zaczęliśmy się śmiać, kasjerki przestały kasować bo trudno im było opanować śmiech....Jedynym, który się nie śmiał...był, dokładnie określając, zbaraniały kudłaty. Jestem pewna, że nie zrozumiał odpowiedzi tego pana Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 19:31 Karen, pewnie wtedy dostanę reklamę innego "cudownego środka", o którym już napisałem w odpowiedzi Małej w ten sposób będę mógł "sterować" procesem hmmm...no procesem...w zależności od moich potrzeb i oczekiwań Realowy baran pewnie zbaraniał ...o ile zrozumiał )) Niektórzy mają z tym problem ... Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 19:56 Hej! : ) Powiedźcie mi czemu w mojej poczcie zero takich fajnych reklam? : ))))) no nic a nic? : ) dyskryminacja jakaś, czy jak? Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 20:07 Cześć, Szaliczku Pewnie, że dyskryminacja...jakaś "seksistowska" ta poczta bo ja do tej pory też nic nie mam. Ale za to operator wykrył i zatrzymał już 9.545.238 spamu Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 20:14 Cześć Wszystkim Melduje posłusznie że znowu jestem.. Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 20:35 Ulissesie Spocznij Miło znowu Cię widzieć. Może coś zagramy? Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 20:42 Bardzo proszę, gatunek i nastrój dowolny?? Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 20:43 www.youtube.com/watch?v=tIdIqbv7SPo Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 21:19 Nastrój i gatunek dowolny ( tylko błagam nie disco polo i black metal) To ja tak www.youtube.com/watch?v=iuODUm9MjKM Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 21:20 a ja tak.. zwróć uwagę na słowa... www.youtube.com/watch?v=gJo3QH8BpKU Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 21:31 I dodam coś z dedykacją od siebie dla pewnej Mrs. ... www.youtube.com/watch?v=oqXCeG7UHYA Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 22:07 A wiesz Ulissesie, nigdy nie wiedziałam dlaczego 74,75? A może tak www.youtube.com/watch?v=P4FCIAf8Sdk&feature=fvwrel Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 22:12 To data 1974, 1975 wspomnienie o... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 22:24 czym by tu odpowiedzieć??? może tak : www.youtube.com/watch?v=KUrn8dVi8n8&feature=related Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 23:16 Oooooo...jak lubię "Bell", dziękuję No to ja teraz nastrojowo i już na dobranoc www.youtube.com/watch?v=URETJ3JnfOU Dobranoc Wszystkim i pięknych snów Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 21:43 Spocznij Wszystkim, spocznij...weekend jest to trzeba odpocząć Karen i Szaliczku - jesteście zainteresowane? Chcecie...hmmm...skorzystać? Czy też mieć "na zabezpieczenie" wiadomy środek? No dobra, już się nie dopytowuję...prześlę, to same zdecydujecie czy...warto kliknąć na link )) Pewnie ta dyskryminacja wynika z żeńskich imion w poczcie )) Uważam że macie prawo wystąpić z reklamacją do WP...jak śmią Was poniżać i nie dostarczać TAKICH maili... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 22:09 PS.Bardzo rzadko oglądam filmy ale "Sztandaru chwały" Clinta Eastwooda nie opuszczę. Właśnie zaczyna się na TVN...ale w przerwach reklamowych będę zaglądał I tak żadna reklama w tivi długo nie przebije wiadomej dzisiejszej którą dostałem na pocztę )) Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 22:17 A mógłbyś wytłumaczyć, Hardy po co miałybyśmy z "tego" skorzystać? Mnie tam dobrze z moją płcią a i partner, dziękuję,... zdrowy... Nieeee....no.... nieeeee Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 10.06.11, 23:27 Nooo...jakbyś partnerowi ofiarowała...to mimo że zdrowy...takie cudowne obiecują w reklamie skutki... Ale jeżeli stwierdzasz że dobrze Ci z płcią a i partner zdrowy...to dobrze, niepotrzebne sztuczne "wspomagacze" Niech inni korzystają z reklamy, ci potrzebujący Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 11.06.11, 00:43 ...oglądnąłem film...wszyscy już śpią? To dobranoc Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 11.06.11, 09:42 Dzień dobry WKN Czy Wy też macie takie problemy z netem? Trudno zalogować się do komunikatorów, strony otwierają się w żółwim tempie, co chwilę wszystko się "zawiesza". Ale udało mi się to napisać więc nie jest jeszcze tak źle Aha...u mnie piękna pogoda! Miłego dnia i do napisania... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 11.06.11, 12:20 Cześć sobotnie Karen i WKN Dopiero mogę zaglądnąć...soboty niby są wolne ale nie jak ma się rodzinę Nieważne, forum to przyjemność w wolnym czasie a nie siedzenie dla samego siedzenia... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 11.06.11, 12:25 PS.Karen - strony mulą się i u mnie, czasem szybko a często wolno się otwierają. Dzieje się tak od kilku dni; pewnie znów właściciele portali albo przeglądarek "dobre ulepszają". Wiadomo zaś od dawna że często "lepsze jest wrogiem dobrego... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 11.06.11, 12:42 Cześć Karen, Hardy i WKN .. Miłego Dnia.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 11.06.11, 13:19 Cześć weekendowo, Uli Nawzajem, Wybywam, obowiązki rodzinne wzywają Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 11.06.11, 20:34 Wieczornie zaglądam na PODWÓRKO Po długim dniu a intensywnym trzeba odpocząć Dobry wieczór WKN Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: 10 czerwca 2011 :) 12.06.11, 01:06 oj tak ...... chyba czas spać? : )))))))))))))))) Dobrej nocy, Moi Mili Odpowiedz Link
hardy1 Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 07:55 Teraz? Teraz to już czas wstać Cześć Szaliczku Ups! Przecież to wpis sprzed zasypania a nie w tej chwili wstawania Nic to - dzisiaj też zaczynamy (chyba wszyscy?) piękny weekend. Zwłaszcza że już wiemy iż możemy warzywa jeść Tylko nie gryźć kłami!...znaczy kiełków nie jeść Jedzmy przede wszystkich truskawki . Okazało się że mają dużo różnych witamin, zapobiegają reumatyzmowi i artretyzmowi, pomagają ludziom którzy mają kopoty z trawieniem białek lub muszą obniżyć wagę ciała, ze względu na dużą zawartość żelaza są ważnym składnikiem kobiecej diety, chronią przed anemią, pomagają przy wielu choróbskach...ho ho, cała strona korzyści do czytania Lubię truskawki! Od dzisiaj będę łączył przyjemność ich jedzenia ze świadomością naszego ciała leczenia Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 07:59 PS.Tyle że nie napisali czy będę się po truskawkach "prężył jak stal"...tyle żelaza zawierają...idę podjeść...może zrobię innym konkurencję. Na primier żołnierzom z Kompanii Reprezentacyjnej, którzy prężą się jak stal Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 09:30 : ) Przeczytaj w ostatniej POLITYCE fajny artykuł nt. warzyw i histerii na ich punkcie. "Histeria szalonych warzyw" : )))) Dobry wstępniak. Ja warzywa jem na okrągło. Mięso ostatnio mi nie smakuje. Mącznych jeść nie chcę, bo od tego przyrasta w pupie A tu trzeba pokazywać to i owo : )))) Więc jem warzywa i owoce dzień w dzień. Ale nasze, polskie. U mnie jest kilka rodzin które mają sporo szklarni. No to akurat naprawdę wiem, co jem i skąd. Współczuję Hiszpanom. Spadło niezasłużenie na nich całe odium, współczuje Holendrom - padły ciężkie miliony w zmarnowanych plantacjach. A to wina kiełków Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 09:53 Cześć Szaliczku Mam jedną zasadę - zasadę złotego środka. Jem więc wszystko na co akurat mam ochotę czy jest dostępne W sensie żywieniowym jestem więc konserwatystą - genetycznie zaprogramowanym wszystkożercą Chyba to jedyna moja cecha konserwatywna... Tak też podchodzę do wszystkich alarmistycznych newsów w mediach o nowych epidemiach - ostrożnie ale nie panikarsko. Jadłem ze smakiem owoce i warzywa, nie oglądając się na dziennikarskie "bomby". Czytam międy wierszami a nie przyjmuję bezkrytycznie wszystkie info w mediach. Ile to mieliśmy już alarmów w ostatnim czasie? - choroba szalonych krów, ptasia grypa, inna grypa, jeszcze jakaś epidemia... Nie dajmy się zwariować. Co do strat plantatorów hiszpańsdkich i holenderskich - to właśnie przykład na naiwność ludzi wierzących bezkrytycznie we wszystko co usłyszą. Oraz przykład na bezwzględną walkę konkurencji w gospodarce wolnorynkowej. Zastanawia mnie jedno - KTO na tym zyskał? Odpowiedz Link
k.karen Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 10:05 Dzień dobry, Szaliczku, dzień dobry, Hardy Dzień dobry Wszystkim, którzy cenią sobie spokój Truskawki, truskawki...mniamm...owoce słońca i najsmaczniejsze prosto z krzaczka. Ale te kupione też pyszne tak jak wszystkie nasze owoce i warzywa. Niedziela więc możemy oddać się błogiemu lenistwu i proponuję na dzisiaj i nie tylko na dzisiaj "poleżeć pod gruszą". Nie mamy na Podwórku gruszy ale mamy wierzbę więc trochę zmienię tekst M. Czaplińskiej i tak zaśpiewam: Kiedy będę mieć forsy jak lodu Kiedy poznam rozkosze zamęścia Czy przybędzie mi trochę rozumu Trochę szczęścia... Gdy się wdrapię na szczyt tego świata Poznam jego i czary i mary Czy przybędzie mi trochę nadziei Trochę wiary... A tymczasem leżę pod wierzbą Na dowolnie wybranym boku I mam to, co na świecie najświętsze Święty spokój... A tymczasem leżę pod wierzbą A świat obok płynie leniwie I niczego więcej nie pragnę Wręcz przeciwnie... Miejsca pod naszą wierzbą jest dosyć, starczy dla Wszystkich, którzy cenią sobie spokój. s Miłego, dobrego i spokojnego dnia Moi Mili... Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 10:15 Karen : ))) ... jest jakiś niepokój? Och, nie : ) Wystarczy narzucić sobie samodyscyplinę. A potem wejdzie to w krew. Tak jest naprawdę wygodniej. : ) Mnie króciusieńkie odchyły od takiej postawy jeszcze bardziej utwierdzają w tym, że wybieram słusznie : ) Dobrego dnia. Ja znowu do Bydgoszczy. Och Boże, jak okrutnie proszę los, by było przynajmniej tak jak wczoraj, jak dziś. Wiecie ... jak przychodzi smutek, to człowiek błyskawicznie uczy się czepiać nawet okruchów nadziei. Ech... Jadę. Dobrego dnia, Kochani. Odpowiedz Link
k.karen Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 10:50 Szaliczku, przytulam Cię mocno, najmocniej jak tylko potrafię Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 18:20 Szaliczku - życie ma swoje dobre i złe strony. Z tym te musimy żyć...chociaż każdy ma swoje osobiste przeżycia... Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Już 12 czerwca 2011 :) 13.06.11, 18:59 Jest różnie. Ale chciałabym, by było tak, jak 10 lat temu. Niestety, tak już nie będzie. Uczę się na szybko cieszyć tym, że dziś nie jest gorzej niż wczoraj. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 13.06.11, 19:06 Domyślam się. Trzymaj się i rób tak jak napisałaś. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 10:31 Cześć i Karen Ja już wyjeżdżam nad jezioro...do wieczora Wszystkim Odpowiedz Link
k.karen Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 10:53 Do wieczora, Hardy Ja też wybywam a w każdym razie wyłączam kompa w celach...bezpieczeństwa Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 18:32 Heeej wczesnowieczornie Wróciliśmy trochę wcześniej ponieważ pogoda się zmieniła na gorszą. Ale i tak "oddałem się błogiemu lenistwu" (znaczy popływałem ponad 4 kilometry...polecam, świetnie się leniuchuje w ten sposób ) na "dowolnie wybranym boku" (znaczy jak zwykle pływałem swoim stylem raz na lewym, raz na prawym boku ). Szkoda że zbierające się ciemne chmury skróciły nasz pobyt. Woda taka ciepła...i aż przy wyjeździe zazdrościłem z lekka moim paniom. One zdążyły po trzy razy popływać, ja tylko raz...ledwie wyszedłem z wody to już zechciały wracać. Byle chmurki i już wracać... I gdzie tu sprawiedliwość, gdzie tu równość pełci?! Panie po trzy razy a ja ledwie raz zdążyłem wejść do wody... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 19:27 To sympatycznie , Hardy.. Ja planuję jakiś mały wypad w przyszłym tygodniu i korcą mnie Góry Świętokrzyskie, przejeżdżałem tam w drodze powrotnej z Bieszczadów i odżyły stare wspomnienia.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 20:13 Co jest sympatycznie, Uli? To że panie "aż trzy razy" się kąpały a ja tylko raz?! To krzycząca niesprawiedliwość... Jedź w świętokrzyskie. Tylko uważaj na latające nad głowami czarownice... Pogoda zapowiada się dobra i człek przeciez też ma prawo do odpoczynku Ja na razie mam gorący okres w pracy, mogę korzystać tylko z weekendów...ale czerwiec się skończy to odpocznę Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 20:26 Na Święty Krzyż i Katarzynę może a potem zejściem do Słupi, gdzie stoją węglarki ... piękne okolice, niezmiennie kojarzące mi sie z Żeromskim , ale też ze znacznie lżejszymi tematami.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 21:16 Węglarki? Węglarki?! Tobie przypominają pękne okolice i lżejsze tematy a mnie wprost przeciwnie - cięższe, dużo cięższe Przecież już dawno to przygotowałem na Przyzbie i zapomniałem że zostawiłem w szkicu...dzięki za mimowolne przypomnienie Sfotografuj mi te węglarki, Uli i prześlij...zwłaszcza potrzebuję fotkę "amerykana", jeżeli na taki trafisz Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 21:25 Sorry Hardy, rozkojarzony nieco jestem.. i z dymarek zrobiłem weglarki... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 23:03 No to mnie... Jednak i tak dziękuję, Uli - dzięki Twoim rozkojarzonym "węglarkom" mogłem odnaleźć mój stary szkic na Przyzbie i napisać Trzeba umieć nawet z "rozkojarzenia" skorzystać Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 12 czerwca 2011 :) 13.06.11, 00:09 No to wszystko sie dobrze skończyło, a to najważniejsze.. Dobranoc, Hardy Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 13.06.11, 00:28 Dobranoc Uli Jeżeli trafisz w odpowiedni czas, to może może zobaczysz pokaz wytapiania żelaza w dymarkach. Podobno organizują tam te wytopy dla turystów... Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 20:22 Ja planuję jakiś mały wypad w przyszłym tygodniu > i korcą mnie Góry Świętokrzyskie, przejeżdżałem tam w drodze powrotnej z Bieszczadów i odżyły stare wspomnienia.. To zorganizuj nocleg dla więksiejszej ilości osób Góry zawsze, a w Bieszczady by jechać poszukuje towarzysza Wspomnienia, kto je ma to jest bogatym człowiekiem Pozdrawiam z uśmiechniętej chmurki Michał Lorenc Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 20:28 Ja niedawno z Bieszczadów wrociłem, ale jeśli nie znasz ich dobrze, moge zaproponować gdzie zajrzeć.. Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 20:39 Mam w planie Kraków, później Warszawę, ale w miłym towarzystwie plany mogę zmienić Byłam W Bieszczadach dawno, na jesieni są piękne. Może wtedy się spiszemy, bo też będę w tamtych stronach. Jak było... i czy jesteś zadowolony z wyjazdu ? Piosenki, które sprawiają, że cieplutko, optymistycznie robi się na sercu Bieszczadzkie Anioły i Zabieszczaduj Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: Już 12 czerwca 2011 :) 12.06.11, 21:07 ... tak jak może być w Bieszczadach W takich miejscach... dobrze rozmawia się ze swoimi myślami Modlitwa do dobrego Boga - Edyta Gepert Z wielkiej nieśmiałości mej, zmykam tam gdzie... moje miejsce Pozdrawiam mała wzrostem )))))))))))) Odpowiedz Link
hardy1 Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 09:05 Witam porannie Wszystkich z poniedziałku Kolejny dzień przed nami...i cieszmy się że go mamy )) Odpowiedz Link
k.karen Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 09:33 Cześć, Hardy Cieszę się każdym dniem Dzień dobry Wszystkim Ps. Ulissesie, bardzo mi się podobają te "węglarki" są takie..."po-czasowe" Moi Drodzy, miłego dnia... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 10:05 Cześć Karen Proszę - Ty mi nie dyskutuj z Ulim wyłącznie o węglarkach... Ty mi "po mojej prośbie" znajdź w necie fotkę "amerykana"...bądź taka pomocna. Szybciej to znajdziesz Na Ulego mało już co liczę...wymigał się iż pomyliły mu się węglarki z dymarkami...nie wspomnę z czym mi się skojarzyły dymarki Potrzebuję fotki...bo jak nie pomożesz to sam będę musiał szukać Odpowiedz Link
k.karen Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 10:18 Pomyślę,Hardy jak się da to się zrobi Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 10:37 ...jak się zrobi to mi daj Z góry dziękuję Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 11:24 Ho ho, jakie odkrycia archeologiczne odkopują w starym Wrocławiu, z XII-XIII wieku...może być sensacja a co najmniej nowe miejsca do zwiedzania Odpowiedz Link
k.karen Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 11:35 ...nie mów! znaleźli jakieś ....mumie?! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 12:09 "Muminków" jeszcze nie Ale wkopali się i odkopali - pierścień papieski, resztki domów i straganów...na razie kopią dalej Pokazują to na tvn24 Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 12:28 Cześć Karen, Hardy i WKN Strach pomyśleć , co jeszcze mogą wykopać... Ale to bardzo fajna praca, o ile oczywiście siedzi się na dobrym stanowisku. Ciągła przygoda. Teraz mogę o tym napisać, bo "przestępstwo" uległo przedawnieniu, otóż jeszcze w podstawówce będąc, wraz z Przyjacielem, z którym byłem ostatnio w B, prowadziliśmy "prace wykopaliskowe" na terenie klasztoru w Sulejowie. Naczytaliśmy się rozmaitych książek przygodowych i uznaliśmy, ze na pewno coś tam znajdziemy. Mieliśmy skromne oczekiwania : jakiś mieczyk, misiurka, hełm, albo ostrogi... Namęczyliśmy się potwornie, ale coś jednak znaleźliśmy - carskie monety i parę drobiazgów, ot klamerka do pasa, jakaś butelka, chyba z XVIII-XIX w. etc. Mimo to byliśmy rozczarowani.. Ale zabawa była przednia.. Miłego Dnia Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 12:52 Cześć Uli Jeżeli te znalezione "carskie monety" są takie żółte po wytarciu...to może mi je podarujesz? I tak u Ciebie się niepotrzebnie walają, śmietnik tylko robią... Przysięgam że nie wydam od kogo je mam, kto dziury w dzieciństwie rył bez pozwolenia...i to jeszcze w prawie świętym miejscu... A ci co kopią we Wrocławiu to niech uważają...bo jak za głęboko wykopią to na Lądzie Południowym mogą się znaleźć...i ich zaaresztują za brak wizy wjazdowej Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 12:57 Niestety, Hardy, sprawdziliśmy.. to nie były "świnki" ale kopiejki i chyba jakiś rubelek... Pamiętam za to jak w jednej z opuszczonych piwnic w starej kamienicy natknęliśmy się na stosy niemieckich i hebrajskich książek ... Już wtedy miałem bakcyla, ale niestety zarekwirowali je nam dorośli.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 13:54 "Chaliera jasna!" Skąd wiedziałeś że miałem nadzieję na "świnki"?! Zawsze mówiłem że dorośli tracą na tym że przestają być dziećmi...zarekwirować takie fajne książki...cudniaste literki można by było z nich wycinać i zabawę w układanie słów zrobić... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 14:29 A obrazki jakie fajne.. Niemiecki leksykon medyczny np ale tez leksykon roślin i inne pozycje. Piękne kolorowe ryciny nadające się do samodzielnej nawet oprawy.. se ne vrati Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 15:04 To se ne vrati, niestety... W dzieciństwie z bratem staliśmy się posiadaczami (znaleźliśmy na starym strychu) pięknie wydanej niemieckiej książki o podbojach w Afryce...znaczy się według ówczesnych europejskich wyobrażeń - cywilizowania "dzikich". Do dziś pamiętam - pisana pięknym gotykiem, oprawa twarda tłoczona, piękne ryciny. Wydanie około roku 1880. Tytuł chyba "Siedem lat w Afryce"...na pewno bylo o siedmiu latach Drugie to polskie cztery małe książeczki z wielotomu o wojnach Rzymu z najeźdźczymi plemionami germańskimi w IV wieku, ot takie popularne powiastki. Jako dzieciak czytałem je z wypiekami na twarzy i żałowałem że nie mamy kompletu (mieliśmy III, IV, V i VI tomik) Wydana w roku 1905 w Krakowie przez Gebethnera i Wolffa (że też takie szczegóły mi utkwiły w pamięci ) Później....wyjazdy, wyprowadzka z domu, własne problemy. Po latach człek z chęcią by wrócił ale...tych książek już nie ma. Nawet nie wiemy co się z nimi stało. Echhh...żeby człek był bardziej przewidujący jako młodzieniaszek...ale wtedy młodzieniaszek co innego miał w głowie PS.Co do "świnek" - pamiętasz jaką ciekawą dyskusję o nich i innych "cennych rzeczach" kiedyś prowadziliśmy na Podwórku, chyba jeszcze na tvn24? A zaczęło się niewinnie, zagajenie wątku było całkiem inne Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 15:40 Tak, książki potrafią nas od siebie uzależnić, zwlaszcza jeżeli ktos je zbiera. A wiesz, zajrzalem niedawno na allegro i znalazłem wiele ciekawych pozycji, zwykle albo starodruków, albo książek z XIX w i przełomu stuleci , w tym także takie, o których piszesz. Ceny nader przystępne.. Może warto się im przyjrzeć? Niewykluczone, że trafisz na te, które pamiętasz. Ja mam książeczkę o "medyumizmie" ilustrowana zdjęciami ektoplazmy.. i świetny druczek poświęcony Zielonemu Balonikowi i to z czasów jego istnienia.. z karykaturami jego bywalców i miniaturami, o ile pamiętam, Stanisławskiego. To był bardzo ciekawy malarz i człowiek, wykładowca na krakowskiej ASP, brodaty olbrzym, birbant i hulaka, który powiedział kiedyś o Wyspiańskim, patrząc na niego spode łba ".... ot, gówniarz z żółtą brodą"... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 16:14 Jednak internet przyniósł korzyści, chociażby kupno starych rzeczy na Allegro. MOże i warto będzie się przyjrzeć Ze starych wydań to mam ledwie dwa broszurowe wydania książeczek z 1919 i 1929. Jedno to króciutkie wspomnienia z "hajdamackiej niewoli (z walk polsko-ukraińskich), druga to popularna książka (jeden z tomików) z historii Polski. Bardzo zniszczone, postrzępione, bez żadnej wartości. Mają dla mnie jednak wartość sentymentalną - podarowała mi je kilka lat temu pewna osoba, niestety już nieżyjąca... PS."Gówniarz z żółtą brodą"? Cenili się wybitnie, pewnie nawzajem Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 18:37 A żebyś wiedział, Hardy.. Lubili się. Tyle, że Stanisławski był sybaryta, a Wyspiański tytanem pracy i zdarzało mu się tym świecić ludziom w oczy.. Zajmował się nawet projektowaniem mebli. Ot np. dla Boya Żeleńskiego.. To dosyć zabawna historia.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 18:46 To nie moja dziedzina wiedzy...więc chętnie posłucham "wieczorową porą" Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 23:43 ...i dzisiaj nic nie posłuchałem... Dobranoc Wszystkim Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 23:56 Sorry, Hardy. Dzisiaj był dzień , jaki był... Nadrobimy to Dobranoc Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 14.06.11, 00:11 Uli przez takie dni jak dziś można lepiej się poznać. Nieraz jeszcze wymienimy literki. To był dobry dzień. Dobranoc miłych spokojnych snów Chodzę między drzewami otulona spokojem tylko liście szeleszczą odbijając blask w koszyku wspomnień myśli niosę okruchy marzeń i planów Miejsce to nowe i rześkie z świstem wiatru z konarów wyjętym wilgotną rosą na ściółce w igliwiu gdzie uśmiech splątany w gałęziach i promień młodości sięga Spoglądam w górę ciszą umysł sycę w spokojne uczucia wezbrane strofy przelewam na papier gdy jesteś obok wśród planet rozpalasz wyobraźnię Łuna uniosła się od drzew wezbrana kaszmirem nad domem, ulicą z lasu igliwiem i dalej obok mnie nad dachami palę wierszy strofami by nie przeszkadzać w harmonii tego świata Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 12:59 Takie skarby widziałam na własne oczy odkopane, Dzień dobry Miałam przyjemność podziwiać u kuzyna, zapalony w odnajdywaniu skarbów przeszłości i fantastyczny historyk. Można słuchać godzinami jak opowiada, a poza tym dotknąć czegoś co miało dawno minięta datę ważności bezcenne. Dobre... łopata w dłoń i ziemia powietrze. Przypomniało mi się... nie wiem jak nazywa się ten zwierzak, lecz żyje w gorących tropikach i na pustynnych terenach. Więc... wykopuje tunele tam mieszka i swoje małe wszędzie za sobą ciąga, jest bezbronne. Gdy tak kopie łapkami przysypuje tego szkraba, ale maluch daje rady dzielny i smyka za mamcią gdzie tylko idzie w poszukiwaniu pożywienia Zabawę przednią to można zrobić z górki na pazurki zapierając się ile wlezie, lub posłać krążek... kluski śląskiej siu. Proszę łapać. Lubię jak jesteś Ulissesie, Hardy rozrabia, gawędzi... muszę Ci naskarżyć. Miłego idę do swoich urwisów Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 13:10 A bo też o zabawach i przygodach z dzieciństwa i młodości (ale nie tylko) można by w nieskończoność.. Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 13:17 To wdzięczne tematy, można uśmiechnąć się i miło powspominać, a pisania i pisania hoho i jeszcze ciut więcej Na poważne trzeba mieć czas, a poza tym jakoś nie bardzo się jeszcze w tym widzę. Lubie posłuchać, poczytać, zobaczyć. Nie muszę pisać, tylko by widać było, że gdzieś jestem Roztaczasz sobą aurę ciepła, nie umiem tego zidentyfikować. Tak jest i już Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 13:32 Dziękuję, Milky.. zwłaszcza teraz... Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: Już 13 czerwca 2011 :) 13.06.11, 13:41 Znalazłam to co szukałam w necie To jest niepisane prawo. Spokojnego, dn Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 09:23 (wszedłem dopiero ponownie i widzę że moje poniższe powitanie z g.8:00 wpadło gdzieś u góry a nie na dole. Przenoszę więc na właściwe miejsce) Dzień dobry Wszystkim Nawet nie wiedziałem, przed chwilą się dowiedziałem - wczoraj był Dzień Dobrych Rad. Hmmm.... Moja jedyna spóźniona dobra rada - nie udzielaj dobrych rad tym którzy tego nie chcą )) Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 10:24 Cześć Hardy i WKN Miłego Dnia. Zapowiada sie dobrze.. Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 10:46 Dzień dobry, Hardy, Ulissesie i Wszyscy KN Taaak...dzień zapowiada się dobrze a słońce daje tyle radości i optymizmu, że aż muszę sobie krzyknąć - jak ja kocham życie!!! Ha! W górę serca! Miłego dnia... Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 12:09 Dzień dobry Przyszłam coś zdespecić... Bóg mnie opuścił. Powaga i dobre rady, ech. Takich co dają jest dużo, tylko niech delikatnie włożą sobie je w kieszeń, a najlepiej jak jest dziurawa... będą sypać pomysłami. Miłego Na późne śniadanie lub na kolację Niezastąpiony ogrodnik Od miesiąca rosnę w dumę rano jestem zachwycona to zaczęło się na wiosnę chodzę spać rozanielona Chwalę rano, wieczór, nocą opisałam już w poemat kiedy dotknę rękę zrosi uśmiech też dostarcza nieraz Gdy zobaczył to Jeremiasz, wnet z rozpaczy poszedł z płaczem bo takiego nigdy nie miał i mojemu nie wybaczy Przysłał żonę biegiem Kasię popatrzyła z nerwów blednie poprosiła niech mi włoży przecież tobie nie ubędzie Chętnych widzę coraz więcej aż przez okno zaraz warknę chodź i włóż cebulkę prędzej smak jajeczka uwydatni Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 16:40 Pół dnia za nami I jak?- na razie na plus czy minus? Wróciłem i deliberuję - będzie burza czy nie...a to ważne. Dlatego że nie wiem - jechać popływać czy nie Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 17:03 Rzuciłem. Stanęła na rancie. Może dmuchnąć? Ale to byłaby nieuzasadniona ingerencja w prawo przypadkowości świata...czy będzie ważne? Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 17:05 jeżeli stanęła, to znak że masz pozostać w punkcie zawieszenia, czyli, ani jechać, ani nie jechać... Klasyczny zen .. I co Ty z tym zrobisz?? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 17:39 Prawdopodobieństwo zdarzenia zdecydowało - włączył się czynnik nieprzewidywalności i przypadkowości...znaczy drgnięcie podłogi w momencie przejścia niezainteresowanej osoby było przyczyną wytrącenia monety z pozycji wahliwej równowagi rantowej. Moneta upadła na "orzełek", znaczy jechać. Potrzebowałem jeszcze jednego czynnika, na który nie miałem wpływu. Spojrzałem przez okno - świetnie! W mikrolokalnej czterowymiarowej czasoprzestrzeni wystąpiła nieoczekiwana symbioza - koniunkcja orzełka i potrzebnej mi pogody. Chmury się rozeszły, burza przeszła po wektorze i zwrocie omijającym mój osobisty bąbel czasoprzestrzenny... Nie będę marnował chwilowej możliwości pokierowania swoim losem - jadę! Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 17:50 No i jak tu nie wierzyć w Akaszę ? Jedź, dobrego pływania i jeżeli to rzeka to miej baczenie na prądy... ale po co ja to mówię, przecież doskonale wiesz, gdzie pływasz.. Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 19:50 Nie sposób dwa razy wejść do tej samej rzeki, gdyż coraz to nowe napływają wody Powinien być ktoś by rzucić koło ratunkowe w razie czego i za szyję do brzegu, albo na Tobie do brzegu (Monika, ach Monika dziewczyno ratownika) Ostrożności nigdy dosyć. A może na wędce... za kąpielówki... to myśl... muszę to opatentować Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 19:43 bąbel czasoprzestrzenny... > Co z tym bąblem czasoprzestrzeni ? > Nie będę marnował chwilowej możliwości pokierowania swoim losem - jadę! Już wróciłeś i jak się spisałeś ? (czytam wybiórczo) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 20:32 -"bąbel czasoprzestrzeni" to lokalny wyodrębniony Wszechświat. Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 23:22 ... bezpieczny "Wszechświat" Jest taki choćby na wodzie widziałam. Wchodzi się do środka zamykanej przeźroczystej kuli wypełnionej powietrzem i można bezpiecznie pływać po wodzie. "Wynajdywanie" bezpiecznych sposobów to moja specjalność Dobranoc Goodnight Sweatheart Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 23:50 Dobre porównanie z tą pływającą zamkniętą kulą. Dobranoc Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 20:42 Jezioro a nie rzeka, Uli Jezioro wygląda dużo lepiej latem niż w zimnych porach roku Nieznajomość Akaszy zemściła się na mnie - nie zdążyłem popływać. Ledwie dojechałem a zaczęło silnie wiać i ciemne chmury ponownie zaczęły nadciągać...echhh...musiałem wskakiwać na siodełko welocypeda i zmykać Trochę mnie skropiło No nic, może jutro się uda odpocząć w wodzie jeziora Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 20:54 Przynajmniej się przejechałeś, Hardy i jeśli Cię to pocieszy to u mnie właśnie leje Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 22:31 Padaleje...a cóż mi z Twojego naturalnego zjawiska, kiedy u mnie podobnie? JA się nie wykąpałem, znaczy nie popływałem... Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 22:33 Ale ja tak...solidarnie, żeby Ci żal nie było Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 22:39 Taaa...solidarnie...łatwo o taką solidarność jeżeli nie masz innej możliwości...znaczy nie możesz pływać kiedy chcesz...a nawet na deszcz nie masz wpływu Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 23:09 Mam w miarę blisko wszędzie, ale niczego na miejscu.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 23:17 Coś za coś - to jest problem - albo masz jedną rzecz bardzo blisko a inne bardzo daleko albo wszystkie "po trochu", znaczy w miarę blisko-daleko Oczywiście normę musi potwierdzić wyjątek -to moje szczęście że prawie wszystko mam blisko Prawie - bo góry są daleko...ale akurat to dla mnie nie problem...pewnie w Pięciu Stawach woda jest lodowata a na innych szczytach i połoninach w ogóle nie ma w czym się zanurzyć... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 23:21 A ja ma za to pole do wyobraźni... to tez coś warte.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 23:44 ...przy takiej perspektywie ze szczytów...nie przeczę Chociaż moja wyobraźnia i przy pływaniu działa Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 23:48 No bobra, Hardy.. Twoje na wierzchu o tym jakże pięknym zmierzchu.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 15.06.11, 00:42 Nasze Każdy po prostu ma swoje przyjemności...i bardzo dobrze że mamy możliwości je zaspokajać A bobry zostaw w spokoju, nie pójdziemy na nie. Są pod ochroną Dobranoc Odpowiedz Link
k.karen Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 23:16 A widzisz, czyli masz lepiej jak ja. Nawet jak pada to możesz pływać Idę już spać. I Wy odpoczywajcie i pięknie śnijcie. Dobranoc Hardy, Ulissesie Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 23:21 ...za to nie musisz jak ja w ubiegłym tygodniu pruć fale jeziora z maksymalną szybkością aby zdążyć przed zbliżającą się bardzo szybko burzą z piorunami...a potem stać goły na plaży w deszczu...dobrze że nie zmoknięty bo i tak byłem niewyschnięty Dobranoc Karen Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 21:26 Czyli ten rancik to jednak był znak... od kogo, tego sie nie podejmuję domyślać... Ty masz dobrze Hardy, rzeka, jezioro, las i wszystko w zasięgu roweru.. też bym tak chciał.. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 22:34 Coś za coś, Uli ... Za to jak jadę na drugi kraniec Polski to mam dużo dalej niżeli Ty...wszędzie masz w miarę .blisko. Czy to pod żagle czy też do chodzenia po górach Odpowiedz Link
hardy1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 22:36 PS.Zapomniałeś że i ścieżki rowerowe pod ręką też Odpowiedz Link
droga_mleczna_1 Re: 10 czerwca 2011 :) 14.06.11, 19:40 > Stanęła na rancie. Może dmuchnąć? Proponowałabym przed dmuchnięciem fu fu fu z tyłu przytrzymać otworek, aby powietrze nie uszło Odpowiedz Link