sorel.lina
08.08.17, 12:56
Od czasów PRL minęło sporo lat i ciemny lud przestał być ciemny! Już nie łyka kłamstw nawet tysiąc razy powtarzanych i nie kupuje prymitywnej propagandy uprawianej w Pis-mediach.
Cenniki reklam to swoista wycena jakości i atrakcyjności programów, przy których chcą się pokazać reklamodawcy. Dla nich liczy się nie tylko dotarcie do grupy docelowej, ale także z "kontekst, którego poszukuje marka" - to cytat z prezentacji TVN. Amerykański właściciel tej stacji za naturalne uznał, że skoro "Fakty" są najpopularniejszym programem informacyjnym w Polsce (2,2 mln widzów) to reklama przy nim musi kosztować. Ten koszt ustalono w widełkach: od 22,4 tys. do 29 tys. złotych za 30 sekundowy spot.
30-sekundowy spot reklamowy tuż po Wiadomościach TVP kosztuje 6,4 tys. złotych. Chyba nie ma mocniejszego dowodu na to, że flagowy program TVP właśnie zbankrutował. Najpierw pod względem wiarygodności i zaufania widzów, teraz biznesowo.
- Katastrofa biznesowa najbardziej dotknęła właśnie TVP1. Ponieważ po spadku oglądalności, nastąpił odpływ reklamodawców. Nie chcą aby ich marki były umieszczane w kontekście politycznej propagandy. To zaś sprowokowało dramatyczną obniżkę cenników reklamowych - usłyszeliśmy w TVP.
Według rozmówcy największy odpływ reklamodawców miał nastąpić w drugiej połowie 2016 roku. To wtedy Paczuska miała ściągnąć cugle dziennikarzom. Stale zaczęły pojawiać się materiały o totalnej opozycji, a w grudniu o puczu w Sejmie. Niektóre wzbudzały uśmiech politowania, jak publikacja sondażu pt "Kto zasługuje na największy szacunek?" W internetowym głosowaniu kot prezesa Kaczyńskiego wygrywa z Grzegorzem Schetyną.
- Paczuska miała dużą swobodę dopóki nie okazało się, że tak robiony przekaz prowadzi TVP na dno - dodaje rozmówca Wirtualnej Polski.
Oto skutek. W marcu opublikowano badania opinii, że 57 procent młodych Polaków nie ufa już publicznej telewizji. To przy jednoczesnym braku takich podejrzeń wobec TVN i Polsatu. Nasiliło się też zjawisko, które medioznawcy określają jako "nie podoba mi się TVP, więc nie płacę abonamentu". W 2016 roku przychody z tego tytułu spadły o 38,7 mln zł, czyli o prawie 10 procent. Cześciowo to także rachunek na konto Marzeny Paczuskiej.
Przykład wieczornego dziennika informacyjnego pokazuje skąd wzięły się gigantyczne problemy finansowe TVP. Jeszcze niedawno miała i wiernych widzów, zyski i gotówkę w kasie. W 2015 roku liderami informacji były "Wiadomości" i "Teleexpress". W 2014 roku spółka miała 6 milionów zysku.
Teraz prezes TVP Jacek Kurski robi wszystko by nie upublicznić wyników finansowych. W styczniu przedstawił jedynie sprawozadanie abonamentowe. Pokazało ono zapowiedź katastrofy. Przychody TVP z reklamy oraz sponsoringu wyniosły 872,1 mln złotych. Spadły o 50 mln. Razem z bojkotem abonamentu dziura w przychodach telewizji urosła do 88 milionów.
To jeszcze nie wszystko. Strata TVP za 2016 wyniosła 180 mln złotych (...)
- Jacek Kurski przejmując stery w TVP miał w kasie 100 mln zł. Teraz ma 200 mln zł, ale na minusie - tak w jednym z wywiadów Juliusz Braun podsumowywał dobrą zmianę w TVP.
/źródło:WP/