Dodaj do ulubionych

Cztery pory roku...

25.10.09, 13:08
Dzień mnie powitał wulkanu gorącem,
rozgrzanej ziemi, zapachem płodnym,
trudno dziś znaleźć wytchnienie przed słońcem,
rozglądam się za cieniem chłodnym.
ptaków radosne trele o brzasku
dzień oficjalnie uznały pięknym,
kaskady barw w maleńkim lasku
perły rosy, w dywanie z mchu, miękkim.
Patrzę szczęśliwy na dzieło bogate -
żegnam się z latem - czy witam się z latem ?

Deszczu i wichru wściekłe wycie,
dziś obudziło mnie o świcie,
drzewa w jakimś ukłonie szalonym,
gną się do ziemi, chylą korony,
deszczu kaskady, spadają ulewą
szumią, szeleszczą, na szybach mienią,
naciągam kołdrę, leniwie ziewam
żegnam się z jesienią - czy witam z jesienią ?

Puchowe czapy okryły drzewa,
z hukiem trzaskają grube konary,
i nawet ptakom nie chce się śpiewać,
cały świat zniknął pod szałem białym.
Ludzie mozolnie, do pracy spiesząc,
brną przez pokłady runa białego
psy ujadają, dzieci się cieszą,
płatki wirują, wciąż więcej śniegu.
Wyglądam przez okno z niepewną miną -
żegnam się z zimą - czy witam się z zimą ?

Promyczek słońca, jeszcze nieśmiały,
zapukał w okno, jakby się wahał,
w nos połaskotał, promieniał cały,
na powitanie radośnie pomachał,
za oknem zieleń, tak blada jeszcze,
jakby z pytaniem - czy to już można ?
w oczekiwaniu na ciepłe deszcze,
prostuje listki brzoza ostrożna.
Ptaki zaczęły swą pieśń radosną,
żegnam się z wiosną - czy witam się z wiosną ?

Lecz kogo dziwi pór roku zmiana ?
już tyle powstało podobnych wierszyków,
Otóż, choć wszystkim sprawa jest znana -
to wszystko działo się... tylko w październiku !
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/inuKZqJMQXmmvnBf7X.jpg

Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 a bo ja kocham jesień 26.10.09, 21:46
      i przyszła jesień
      szarobura
      zgarnęła suknię w drobne dłonie
      ciężką od błota i wilgoci
      tylko gdzieniegdzie
      żółty liść płonie

      a rudy koral na jej szyi
      już blask swój traci kasztanowy
      już babie lato poszarzało
      zwisając smętnie z jesiennej
      głowy

      idzie po polach zimnym brzaskiem
      by kryształową rosę zbierać
      a skute lodem łzy zwiastują
      już czas...już czas,już czas umierać
      • zosiadab-2 Re: a bo ja kocham jesień 27.10.09, 20:00
        Październikowy dzień nie jest długi,
        jesień przysiadła już do sztalugi...
        Zaczęła drzewom barwić korony.
        Pełen ekspresji wicher szalony
        chciała zatrzymać pędzla machnięciem,
        lecz on nie słuchał...
        zrywał z przejęciem
        nowobarwione jesienne listki.
        Bała się jesień że zerwie wszystkie!
        Przecież to funkcja jest listopada,
        wtedy ostatni listek opada!
        Przetarła chmurą pożółkłe płótno,
        zniknęły liście...westchnęła smutno...
        Skropiła deszczem nagie już drzewa.
        Nie ma malarki. Gdzie się podziewa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka