Dodaj do ulubionych

Kichaj w rękaw

20.11.09, 13:36
polecam informacje przestszegajace przed szczepieniami przeciwko
grypie A/H1N1 doktora Blaylocka.

www.theflucase.com/index.php?
option=com_content&view=article&id=817:health-experts-wary-of-swine-
flu-vaccine&catid=1:latest-news&Itemid=64&lang=fr

No one should take the swine flu vaccine--it is one of the most
dangerous vaccines ever devised. It contains an immune adjuvant
called squalene (MF-59) which has been shown to cause severe
autoimmune disorders such as MS, rheumatoid arthritis and Lupus.
This is the vaccine adjuvant that is strongly linked to the Gulf War
syndrome, which killed over 10,000 soldiers and caused a 200%
increase in the fatal disease ALS (Lou Gehreg disease). This virus
H1N1 kills by causing a "cytokine storm", which means that it cause
the body's immune system to overreact and that is why it is killing
young people and is a mild disease in the elderly. (The elderly have
weakened immune systems.) This vaccine is a very powerful immune
stimulator and carries the real possibility of making the l ethality
of the virus much greater.

One's best protection is vitamin D3. One should take 5000 IU a day
now and when the disease begins to spread increase the dose to
15,000 IU a day. Vitamin D3 modulates the immune reaction, reducing
the chance of an overreaction and stimulates the body to produce
what are called antimicrobial peptides, which are powerful killers
of viruses that does not involve immunity. This is dose related,
which means the higher the dose of vitamin D3 the better the
protection. Fish oils (the best is Carlson's Norwegian lemon
flavored fish oil) also reduce immune overreaction. One teaspoon a
day should be sufficient. For severe symptoms, one teaspoon twice a
day. Antioxidants of various kinds also help--this includes,
quercetin, curcumin, grapeseed extract, vitamin C and natural
vitamin E. A good multivitamin/mineral such as Extend Core
(www.vrp.com/) is also essential.

Feel free to spread this around. People need to know how to protect
themselves.

RUSSELL L. BLAYLOCK, M.D.

Obserwuj wątek
    • vertigo7 Kichaj w rękaw 20.11.09, 13:40
      jeszcze raz caly adres

      www.theflucase.com/index.php?
      option=com_content&view=article&id=817:health-experts-wary-of-swine-
      flu-vaccine&catid=1:latest-news&Itemid=64&lang=fr
    • vertigo7 Kichaj w rękaw 20.11.09, 13:47
      Wojciechem Feleszka twierdzi, ze nowe szczepionki są bardzo
      gruntownie przebadane.
      To nie jest prawda. Grypa H1N1 jest zbyt nowym zjawiskiem, zeby
      potwierdzic calkowita pewnosc szczepionki !
      • ready4freddy Re: Kichaj w rękaw 22.11.09, 22:22
        > To nie jest prawda. Grypa H1N1 jest zbyt nowym zjawiskiem, zeby
        > potwierdzic calkowita pewnosc szczepionki !

        pl.wikipedia.org/wiki/H1N1
        lzesz, koles.
      • andy.samson Re: Kichaj w rękaw 25.11.09, 19:31
        a to dobre .
        światowej slawy lekarze (nie youtubowe świry) z Addenbrooke hospital w
        Cambridge, St Mary-London , Charite-Berlin oznajmiaja , ze nie beda się szczepic
        na grype ani sezonowa ani swinska (zamiast tego proponuja własciwa higiene,
        sport i wlasciwe odzywianie , czyt. wysoki poziom elektrolitów , aby wzmocnic
        serce i płuca) , właśnie dlatego, ze te szczepionki nie są gruntownie
        przebadane, są robione za szybko, na chybił, trafił.
        Wystarczy spojrzeć , ile zajeło takiemu Pasteur wynalezienie szczepionki na
        wsciekliznę.
        Ale nie pierwszy lepszy konowal z AM bedzie naganiał na łamach gazety stado
        głupich owieczek.

        Czytałam , ze chodzi do koscioła. I niech już tam zostanie , aby glosić swoje
        rewelacje o miodziu i 'lekoodpornych szczepach antybiotyków'. To odpowiednie
        miejsce ;)

        No i ten infantylny, samopodniecony język typu ' tłuką bakterie ....' itp.
        Niech zostawi to dla swojej ksiażeczki dla dzieci o ataku rinowirusów. Nawiasem
        mówiac cała jego 'wiedza' jest dobra dla dzieci na dobranockę.
    • fotodiagnoza Kichaj w rękaw 21.11.09, 21:10
      higiena higieną ale nie popadajmy w obłęd
      warto oczywiście dla własnego spokoju przeczytać porady;)

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,2055107,3,58,84517.html
    • g.r.a.f.z.e.r.o Kichaj w rękaw 22.11.09, 10:41
      Ci, którzy umarli podczas epidemii 1918 roku, to właśnie ci ze słabą
      odpornością, których uratowałoby szczepienie


      No patrz Pan, a przekazy historyczne twierdzą coś DOKŁADNIE przeciwnego. Marli
      ci z dużą odpornością, zdrowi, w kwiecie wieku.
      Kłamiesz Pan, bo do historia do teorii nie pasuje, czy też po prostu brakuje
      panu wiedzy?
      • wujaszek_joe Re: Kichaj w rękaw 22.11.09, 23:08
        może byli zdrowi ale np. mieli słabą odporność na ten rodzaj wirusa?
    • sp-am Kichaj w rękaw 22.11.09, 13:25
      Mnie się to wydaje jakoś bardzo naciągane, jakby pan doktor strasznie chciał zniechęcić ludzi do naturalnych metod, które działają. Cebula, czosnek itp. to działa i prawie każdy może to potwierdzić, dobre (choć syfiaste jeżeli chodzi o skład) syropy też działają, jest kaszel a potem go nie ma. Jeśli coś mi pomaga, a w przypadku metod naturalnych zwylke tez nie szkodzi, to jakie ma znaczenie, czy to efekt placebo, czy coś innego.
      Co do szczepionek, to tłumaczenie, że są one potrzebne, przebadane i bezpieczne to trochę już chyba walka z wiatrakami. Owszem w większości sa przebadane, ale te badania pokazały jakie mogą być skutki uboczne szczepień i jak mała jest ich skuteczność. Na szczęście coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego i odmawia szczepień jakichkolwiek. Odpowiednio przebadana szczepionka na jakąkolwiek grypę to już chyba żarty, te szczepionki są nowością i niby w jaki sposób mogły być przebadane.

      Zgodze się co do probiotyków durne Aktimele itp. to tylko sposób na napędzanie kasy koncernowi. Żadne badania z wyjatkiem badań firmy Danone nie potwierdziły dobroczynnego działania mleka z cukrem i chemicznym syfem. Przeciwnie we francji i WB reklama Aktimela zastała wycofana z TV jako okłamująca konsumenta. Teraz relkamują tylko to że Aktimel jest w promocji, ale juz ani słowa nie wolno im powiedzieć o wspomaganiu odporniści. Owszem są probiotyki, któr działaja ale one są w aptekach. I to nie są te reklamowane najczęściej w telewizji.(mozna znaleść w necie liste ze składem różnych preparatów i opisem ci i do czego jest potrzebne.

      Katar po pierwsze nie jest chorobą a efektem leczenia sie organizmu i nie powinno sie go blokować, można sobie jakoś ulżyć inchalacjami, mścia majerankową itp. Cholerstwo bywa jednak tak uciążliwe, że gotowi jesteśmy sięgnąć po wszystko byleby pomogło. I niech mi jakiś diktor nie pisze, że katar musi trwać siedem dni, mamy na rynku mnóstwo przeparatów z efedryną i pseudoefedryną, któr szast-prast likwidują katar, ich stosowanie nie jest supoer zdrowe i fajne i bezpieczne, ale są więc katar nie muci trwać 7 dni, może nioe być go wcale. Nie leczony potrafi trwać dłużej niz 7 dni i zmienić się w jakieś gorsze zatokowe paskudztwo, dlatego warto leczyć.


      Nic mi już nie przychodzi do głowy, ale artykuł mnie zdenerwował, jest tak mocno przekłamamy, osobiącie wstdziłabym sie pod nim podpisać.

      PS. Jeżeli komuś sie nie podoba to co pisze i jak piszę i ma sto pomysłów na to jak mnie teraz obrazić, to polecam odpuścić bo prawdopodobnie więcej tu nie zajżę i poprostu szkoda czasu.

      • sessile Re: Kichaj w rękaw 22.11.09, 14:58
        Po części się z tobą zgadzam. Niektórymi teoriami jestem dosyć
        zdziwiona. Po prostu wykluczają się. Chociażby to, że warto pić
        zimne napoje i jeść lody na zapalenie gardła, gdy poniżej jak byk
        stoi, że trzeba rozgrzewać organizm, by go mobilizować do walki. Czy
        innym jest zeżarcie kubełka lodów i/lub wypicie butelki coli z
        lodówki jak nie ogromnym wchłodzeniem organizmu???

        A co do Actimela, masz 100% racji. Może i jest tam jakiś dobry
        szczep bakterii, ale mnie przeraża ta ilość cukru, którą do tego
        wsypują. Już lepiej (i taniej) zainwestować w pierwszy lepszy
        probiotyk z apteki. Nie wiem, jakim cudem ludzie nabierają się na to
        cudowne działanie Actimela.

        Mam jednak trochę inne zdanie niż ty na temat szczepionek. Wprawdzie
        maluchów bym na grypę nie zaszczepiła, ale w późniejszym wieku jak
        najbardziej.
        • archangeli Re: Kichaj w rękaw 22.11.09, 17:25
          Zgadzam się z Wami :)

          Plus mam jedną uwagę inną do samego artykułu - to drobiazg, który mnie ubawił,
          zwykła pomyłka, ale: "Tylko że większość prostych zakażeń to wirusy, na które
          antybiotyk nie działa i w ten sposób tylko hodujemy lekooporne szczepy
          antybiotyków." - chodziło im o lekkoporne szczepy bakterii, rzecz jasna. :)
          • pensioner63 Czy wrócimy do Średniowiecza? 22.11.09, 23:56
            sp-am napisała:
            > Na szczęście coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego i
            > odmawia szczepień jakichkolwiek.

            W Średniowieczu nie było żadnych szczepionek. W efekcie na dżumę lub ospę
            umierało 30% procent ludzi. Bez epidemii ludzie średnio umierali około 40-go
            roku życia podczas gdy obecnie średnio dożywają 75 lat. Jedynie ludzie, którym
            historia nie wchodziła w szkole do głowy znów chcieliby wrócić do tych
            "szczęśliwych" czasów gdy wszystko było naturalne. Gdy człowiek zaraził się
            poważną chorobą zakaźną lub dostał zapalenia wyrostka robaczkowego to naturalnie
            umierał.

            Oczywiście wtedy nie było TV ani gazet, które wykorzystują obecnie grypę aby
            zwiększyć swoją popularność i powodują panikę. Zarówno wtedy jak i obecnie z
            powodu grypy umierał ułamek procenta ludzi, którzy na nią zachorowali. Wyjątkiem
            była epidemia grypy po I wojnie światowej gdy niedożywienie ludności
            spowodowało, że było wiele ofiar śmiertelnych.
    • antrejka Kichaj w rękaw 22.11.09, 22:14
      "Kichaj w rękaw", dłoń, chusteczkę... to podstawa dobrego wychowania, bo
      kropelkowo zarażają też inne choroby, nie tylko grypa... Poza tym, wysiłek
      fizyczny ponoć stymuluje układ odpornościowy; a jeśli zamiast rano jadąc w
      zatłoczonym tramwaju (potencjalnie jest w nim zarażacz) idę piechotą, to
      maksymalna profilaktyka - Ci co jadą własnym samochodem niby też, ale mają
      stres ze względu na korki... Wydaje mi się, że mój organizm, żeby pokonał
      każdego wirusa (do tej pory radził sobie świetnie), muszę być wypoczęta, i
      jeśli już mnie zaatakuje, to przeleżeć tydzień w domu; a jeśli będą powikłania
      płucne (w A H1N1 częste) do szpitala...
      Gdyby media przekazywały nam wcześniej śmierć osób na powikłania po grypie,
      bylibyśmy bardziej przyzwyczajeni... Bo co roku zmarło miliony osób na
      powikłnia po 'zwykłej' grypie...
    • tom.gorecki "hodujemy lekooporne szczepy antybiotyków" 25.11.09, 10:28
      "Hodujemy", "szczepy antybiotyków"... Tjaa. Kiedyś spisywano z taśmy, teraz leci się na klaptopiku i siup do interneciku... Siub.
    • alpepe Kichaj w rękaw 25.11.09, 17:46
      Niestety, bzdury połączone z rzetelną wiedzą. Przykład pierwszy z brzegu o
      wapnie, które "nie wiadomo, czy pomaga". Otóż wapno podaje się osobom z
      reakcją zapalną, a z taką właśnie mamy do czynienia, kiedy chorujemy i mamy
      zatkany nos. Lekarze mają do wyboru, przepisać lek przeciwzapalny typu
      eurespal, lub kazać pacjentowi kupić i zażywać wapno. I eurespal i wapń
      działają na zatkany nos. Leczyć, nie leczy sensu stricte żaden z tych leków,
      ale poprawiają komfort oddychania, łagodząc obrzęk śluzówki.
      Dalej, czosnku czy syropu z cebuli nie da się opatentować, nie da się na tym
      zarobić dużych pieniędzy, nie dziwota więc, że nikt nie jest zainteresowany
      udowadnianiem właściwości leczniczych ogólnodostępnych środków spożywczych.
      Co do echinacei, to pojawiają się opinie, że to lek "homeopatyczny", a więc, w
      domyśle, nie działa.
      Ja mam swoje doświadczenia w tej dziedzinie. Kiedy córka miała nieco ponad
      rok, zachorowała nagle. Prawdopodobnie była to grypa, córka miała właściwie
      tylko gorączkę ok 40 st i może minimalną ilość kataru. Gardło czyste, płuca
      czyste. Nocami płakała, cokolwiek to było, ona czuła się bardzo źle.
      Powiedziałam sobie, że jak piątego dnia gorączka nie zniknie, to pojadę z nią
      do szpitala, ale też leczyłam ją tak, jak siebie leczyła z grypy: końskie
      dawki echinacei i gorące kąpiele w soli. Piątego wieczora gorączka już się nie
      pojawiła.Ryzykowałam dużo, ale leczę obie córki sama, starszą od 5 lat
      samodzielnie, młodszą w zasadzie od urodzenia, obie domowymi sposobami.
      I jeszcze do echinacei, cóż za manipulacja popełniona w tekście, że naukowo
      nie dowiedziono, jakoby echinacea zapobiegała przeziębieniom. Nie musi
      zapobiegać, wystarczy, że pomaga zwalczyć przeziębienie, zapobiec
      przeziębieniu się właściwie nie da.

      Idźmy dalej: masowe szczepienia kobiet w ciąży. W Niemczech zaleca się
      szczepić kobietę po rozwiązaniu, aby nie zachorowała i nie zaraziła dziecka,
      ale o szczepieniu kobiet w ciąży nikt nie mówi.
      Szczepienia a autyzm. Ja o niczym nie wiedziałam, dopóki pediatra mojej córki
      odmówiła szczepienia, jak poprosiliśmy ją o wypisanie skierowania do
      neurologa, bo córka była po wypadku samochodowym (złamanie kości czaszki).
      Zaczęłam czytać, słuchać matek, których dzieci miały problemy neurologiczne po
      szczepionkach i niestety. Lekarze z poradni genetycznej ostrzegają przed
      szczepionkami, dzieci, które mają problemy neurologiczne, też raczej nie są
      szczepione, czemu? Czyżby wszyscy lekarze naczytali się Wakefielda? A
      tiomersal w szczepionce to pies? Jak wygląda sprawa z przenikaniem do mózgu rtęci?
      Mogłabym tak długo, np. o tej witaminie C. Pauli łykał olbrzymie dawki i umarł
      po 90, bodajże w wypadku samochodowym. Oficjalnie zaś wit C w olbrzymich
      dawkach jest szkodliwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka