Dodaj do ulubionych

Kobiece porno

01.02.10, 13:01
Dobrze by było, gdyby takie filmy oglądane były także przez mężczyzn. Kobietom
byłoby wtedy łatwiej :)
Obserwuj wątek
    • wredny_widelec Kobiece porno 01.02.10, 14:49
      Bardzo ciekawy artykuł (chociaż niektóre kwestie są chyba źle wyboldowane).
      Pani doktor mimochodem zwraca uwagę na ważną rzecz: największą, moim zdaniem,
      krzywdą, jakie filmy porno wyrządzają kobietom nie jest wielokrotnie
      przywoływane "uprzedmiotowienie", tylko wygląd aktorek, które w nich grają.
      Olbrzymie piersi, kolagenowe wargi i idealnie gładkie ciało, wyretuszowane i
      wygolone wszędzie, gdzie się tylko da. Żadnych blizn, żadnych rozstępów,
      cellulitu, niczego. Chyba sporo jest racji w tym, że kobiety chętniej
      oglądałyby zbliżenia aktorów, którzy wyglądają i zachowują się jak zwykli ludzie.
      • antoni-ruszkowski Re: Kobiece porno 01.02.10, 15:41
        > Bardzo ciekawy artykuł (chociaż niektóre kwestie są chyba źle wyboldowane).

        wywiad ciekawy, ale z pewnymi bledami (autorka ksiazki 'XXX: A Woman's Right to Pornography' jest Wendy McElroy, a nie Candida Royalle; kobiety wbrew pozorom ogladaja 'zwykle' porno; postawilbym rowniez teze, ze porno z lat 70-tych nie jest takie seksistowskie jak sie powszechnie wydaje).

        jesli zas chodzi o wyglad aktorek to nieprawda jest, ze ich ciala sa idealne. bardzo czesto widac cellulit, blizny po operacjach, pryszcze i inne tzw. niedoskonalosci. z tych wlasnie powodow niektorzy aktorzy obawiaja sie technologii HD, ktora pozwala znacznie dokladniej filmowac ludzkie cialo.

        faktem jest natomiast to, ze kobiety wystepujace w tych filmach - podobnie jak i mezczyzni - odbiegaja od typowego wygladu (blondynka z wielkim biustem). jednak widzowie preferujacy bardziej naturalna cielesnosc z latwoscia znajda cos dla siebie. i nie wiem czy zasadne jest mowienie tutaj o krzywdzie widzow. porno to nie dokument tylko fantazja na temat seksualnosci. warto pamietac, ze pornografia jest pod pewnymi wzgledami gatunkiem zblizonym do 'fantasy', a jednym z jej glownych celow jest pokazywanie ladniejszego swiata.
        • rikol Re: Kobiece porno 01.02.10, 18:10
          Porno dla kobiet to takie, ktore pokazuje przyjemnosc KOBIET. W tradycyjnym
          porno tego nie ma - nawet kobiecy orgazm jest raczej potwierdzeniem wartosci
          mezczyzny (ze jest on swietnym kochankiem, skoro doprowadzil ja do orgazmu w 5
          sekund). W tradycyjnym porno kobiety sa atrakcyjne, natomiast mezczyzni sa
          wybitnie nieatrakcyjni. Jak widac, niekoniecznie dla kobiet liczy sie slub,
          milosc i fabula. Omowione filmy opisuja przypadkowy seks, wiec raczej o milosci
          nie moze byc mowy. Natomiast jest tam komunikacja i szacunek miedzy kochankami,
          ktore sa konieczne do udanego seksu. Roznica miedzy porno tradycyjnym i
          'kobiecym' jest mniej wiecej taka jak zalecenia 'rob wszystko, zeby jemu bylo
          dobrze' a 'rob wszystko, zeby tobie bylo dobrze'.
          • justyna373 fisting???? 02.02.10, 12:31

            rikol napisała:

            > Porno dla kobiet to takie, ktore
            > pokazuje przyjemnosc KOBIET.
            >
            Fisting??? watpei zeby to bylo sczegolnei pryjemne. nawet w latexwej
            rekwiczce ;D
            • roman_tryk Re: fisting???? 02.02.10, 16:51
              justyna373 napisała:

              >
              > rikol napisała:
              >
              > > Porno dla kobiet to takie, ktore
              > > pokazuje przyjemnosc KOBIET.
              > >
              > Fisting??? watpei zeby to bylo sczegolnei pryjemne. nawet w latexwej
              > rekwiczce ;D
              >

              Wątpisz?
              Na forach gazety można znaleźć wyznania kobiet które miały orgazm podczas porodu. Myślę, że niektóre kobiety mogą na prawdę dostąpić wielu pozytywnych doznań w trakcie takich pieszczot. Oczywiście trzeba to robić umiejętnie.. kobiety najlepiej wiedzą jak :)
            • esteczka Re: fisting???? 05.02.10, 16:12
              Masz prawo.
              Czasem nie wiemy jak smakuje dany owoc, dopóki wisi ukryty między liśćmi na drzewie.
          • q-ku Re: Kobiece porno 02.02.10, 15:28
            Porno dla kobiet to takie, ktore pokazuje przyjemnosc KOBIET.

            tu zgoda - popieram - więcej przyjemności kobiet!!
      • antoni-ruszkowski Re: Kobiece porno 01.02.10, 15:51
        > Bardzo ciekawy artykuł (chociaż niektóre kwestie są chyba źle wyboldowane).

        wywiad ciekawy, ale z pewnymi bledami (autorka ksiazki 'XXX: A Woman's Right to
        Pornography' jest Wendy McElroy, a nie Candida Royalle; kobiety wbrew pozorom
        ogladaja 'zwykle' porno; postawilbym rowniez teze, ze porno z lat 70-tych nie
        jest takie seksistowskie jak sie powszechnie wydaje).

        jesli zas chodzi o wyglad aktorek to nieprawda jest, ze ich ciala sa idealne.
        bardzo czesto widac cellulit, blizny po operacjach, pryszcze i inne tzw.
        niedoskonalosci. z tych wlasnie powodow niektorzy aktorzy obawiaja sie
        technologii HD, ktora pozwala znacznie dokladniej filmowac ludzkie cialo.

        faktem jest natomiast to, ze kobiety wystepujace w tych filmach - podobnie jak i
        mezczyzni - odbiegaja od typowego wygladu (blondynka z wielkim biustem). jednak
        widzowie preferujacy bardziej naturalna cielesnosc z latwoscia znajda cos dla
        siebie. i nie wiem czy zasadne jest mowienie tutaj o krzywdzie widzow. porno to
        nie dokument tylko fantazja na temat seksualnosci. warto pamietac, ze
        pornografia jest pod pewnymi wzgledami gatunkiem zblizonym do 'fantasy', a
        jednym z jej glownych celow jest pokazywanie ladniejszego swiata.
      • lustro.z.mosiadzu Re: Kobiece porno 06.02.10, 15:57
        niekoniecznie jest tak jak mowisz. czesto aktorki sa wlasnie niedoskonale, maja grube uda, duze tylki, male piersi, sa brzydkie z twarzy itp. i wlasnie mozna sie niezle dowartosciowac. np ja kiedys mylslam ze mam za duzy tylek ale zauwazylam ze aktorki w tych filmach maja dwa razy wieksze tylki ktore sa bardzo seksi i od tej pory inacze juz patrze na swoj tylek:) to samo rozstepy czy cellulit
    • phoebe_freja Re: Kobiece porno 01.02.10, 15:01
      Ja się obawiam, że facetów to może równie mocno nie "kręcić", jak kobiety nie
      kręci hard-porno.
      • venettina Re: Kobiece porno 02.02.10, 19:16
        Genialne wypowiedzi seksuolog. Swietny temat. Brawo.
    • ateus77 Feministyczne pitolenie 01.02.10, 23:03
      Feministyczne pitolenie po studiach genderowych. Kobiety lubią zwykłe
      porno, ale w takim kraju jak Polska w większości się do tego nie
      przyznają. I lubią mieć w łóżku samca a nie wydelikaconego wymoczka
      uwrażliwionego na kwestie kobiecą (czytaj: feministyczną).
      • drojb Re:A sprawdziłeś? 01.02.10, 23:23
        bo z takimi przekonaniami - to chyba jesteś wciąż prawiczkiem (lub klientem
        agencji towarzyskich)
        • y.y Re:A sprawdziłeś? 02.02.10, 10:04
          Heh, typowy napinacz sieciowy, którego pewnie żadna fajna dziewczyna nawet kijem
          by nie chciała tknąć:)
        • prawdazgazetki [...] 02.02.10, 10:06
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • zlisciemnaglowie Re: Feministyczne pitolenie 02.02.10, 13:35
        nareszcie głos rozsądku! kobiety też są istotami seksualnymi do jasnej anielki, też bywają wyuzdane i perwersyjne, nie muszą się ograniczać do czułego tulenia i nieśmiałego skinienia głową, gdy pan mąż zaproponuje im uprawianie miłości. Rozumiem, że kogoś może razić, albo nie-pociągać "zwykłe" porno, kwestia gustu, ale nie popadajmy w paranoję i śmieszność.
        Co to samego artykułu, jedno szybkie zdanie: pseudointelektualny i pseudofeministyczny bełkot.

        Kobieta.
      • q-ku podzielam poglad przedmówcy o głupim pitoleniu 02.02.10, 15:27
        i uprzedzając głupie pytania - tak, praktyka na to wskazuje
      • 0ffka Re: Feministyczne pitolenie 02.02.10, 17:08
        ateus77 napisał:

        > Kobiety lubią zwykłe
        > porno, ale w takim kraju jak Polska w większości się do tego nie
        > przyznają.

        Dokładnie.
        Kto będzie przez kwadrans lub więcej oglądał, jak para kopuluje. Tylko jakąś
        idiotka lubiąca mydlane opery, której pomyliły się znaczenia porno i erotyki.
        • easz Re: Feministyczne pitolenie 13.02.10, 15:36
          0ffka napisała:

          > ateus77 napisał:
          >
          > > Kobiety lubią zwykłe
          > > porno, ale w takim kraju jak Polska w większości się do tego nie
          > > przyznają.
          >
          > Dokładnie.
          > Kto będzie przez kwadrans lub więcej oglądał, jak para kopuluje.
          Tylko jakąś idiotka lubiąca mydlane opery, której pomyliły się
          znaczenia porno i erotyki.

          Po pierwsze mylisz pojęcia i sama sobie zaprzeczasz. Po drugie
          odidiotuj się może od innych na początek, to zobaczysz coś więcej
          niz swoje racje najsłuszniejsze. Przez takie właśnie pewne siebie
          brednie mają kobiety najwięcej problemów.
      • azoska Re: Feministyczne pitolenie 06.02.10, 17:56
        Jestem kobietą i powiem, że po części zgadzam się z tą opinią. Myślę, że sporo
        jest kobiet, które kręci dominacja mężczyzny w łóźku, które lubią być uległe, a
        tradycyjne porno może im się podobać, bo jest w jakiejś tam części spełnieniem
        też ich fantazji, nie tylko mężczyzn.
      • grubet Re: Feministyczne pitolenie 21.03.10, 19:36
        Przecież tu nie chodzi o to, że kobiety nie lubią zwykłego porno. Chodzi o to,
        żeby je uświadomić, że seks ma być przyjemny dla obydwojga i nauczyć co zrobić,
        zeby był. Ja bym tam się na Twoim miejscu cieszyła, że ktoś próbuje rozbudzić
        fantazję Twojej potencjalnej partnerki, tak, żeby nie wstydziła się później
        zaszaleć z Tobą-korzyść obustronna
    • bambambama Kobiece porno 02.02.10, 10:01
      O, tu jest porno dla kobiet. (Safe for work)(humor)
      www.joemonster.org/art/13075/Porno_dla_kobiet
      • jej_torebka Re: Kobiece porno 02.02.10, 12:35
        :)
    • darkneswolf Kobiece porno 02.02.10, 10:24
      Dlaczego kobiety nie oglądają porno? Bo filmy nie kończą się ślubem.
      • seven Re: Kobiece porno 02.02.10, 10:25
        spaliles dobry dowcip..
      • bene_gesserit Re: Kobiece porno 02.02.10, 14:37
        Dlaczego nie powinno sie opowiadac starych dowcipow?
        Bo nikt sie nie smieje...
    • q-ku dorabianie ideologii nawet do seksu 02.02.10, 10:45
      skutecznie wygania mężczyzn nawet z łóżka

      no ale zdaje się że paniom i tam nie są potrzebni
    • malpieldzekson Kobiece porno 02.02.10, 10:55
      oj będziecie jeszcze żałowały takiego obrotu spraw, jaki dzieje się w naszej
      zachodniej, 'posępowej' kulturze...następne pokolenie 'superkobiet' będzie
      myślało ze złapało Pana Boga za nogi, następne 2 będą bardzo
      nieszczęśliwe...następnych pokoleń już nie będzie w ogóle.
    • kawazwanilia Kobiece porno 02.02.10, 11:00
      "bo oglądanie obrazów ściśle seksualnych, poza walorem poznawczym, może
      przecież wywołać pożądanie."

      Ojej, naprawdę?? <zawstydzona trzepocze rzęsami>
      Właściwie dobrze, że to napisały, bo ogólnie z art. można wysnuć wniosek że
      porno to takie coś co się ogląda jako materiał pod feministyczne dyskusje, na
      kozetce u seksuolożki w ramach terapii, na wystawie w galerii sztuki, w
      ostateczności na festiwalu filmów niezależnych. Następnie można podumać nad
      modelem kobiecości we wpółczesnej kulturze, ewentualnie udać się
      przedyskutować wnioski na zajęciach z gender studies.

      Jestem feministką, ale w filmie porno śmiertelnie by mnie nudziło patrzenie
      bohaterów głęboko w oczy, guzik mnie obchodzą ich emocjonalne problemy, nie
      kręcą mnie motywy lesbijskie, nie chcę patrzeć na pryszcze i cellulit. Jestem
      kobietą hetero, zatem w porno interesuje mnie normalny seks ładnej pani z
      przystojnym panem, w trakcie którego jej i jemu jest fajnie. Koniec filozofii.
      • caelum Re: Kobiece porno 02.02.10, 13:16
        > Jestem feministką, ale w filmie porno śmiertelnie by mnie nudziło patrzenie
        > bohaterów głęboko w oczy, guzik mnie obchodzą ich emocjonalne problemy, nie
        > kręcą mnie motywy lesbijskie, nie chcę patrzeć na pryszcze i cellulit. Jestem
        > kobietą hetero, zatem w porno interesuje mnie normalny seks ładnej pani z
        > przystojnym panem, w trakcie którego jej i jemu jest fajnie. Koniec filozofii.

        Ufff dokładnie. Podpisuję się rękami i nogami.

        Będę chciała emocji - obejrzę sobie melodramat albo mydlaną operę.
        Będę szukać podniety - włączę sobie normalne piep.rzenie.

        I żeby nie było, też jestem feministką! :)
        • mamaningin Podpisuje się! 02.02.10, 13:39
          ja również.
        • fr000nc Re: Kobiece porno 02.02.10, 15:19
          Jako przebrzydły reakcyjny samiec pragnę Paniom podziękować za te słowa otuchy i przywrócenie wiary w drugiego człowieka. Po lekturze tego artykułu dowiedziałem się, że zmuszam kobiety do upodlenia, oglądania porno i nie rozumiem kobiecej (a ja -głupi - myślałem, że ogólnoludzkiej) potrzeby bliskości.

          Chciałem podnieść jeszcze 2 kwestie:
          1) Co to są studia genderowe?
          2) Czy mężczyźni mogą zapisać się na warsztaty waginalne?

          • magatamo Re: Kobiece porno 02.02.10, 17:19
            fr000nc napisał:
            > 1) Co to są studia genderowe?
            > 2) Czy mężczyźni mogą zapisać się na warsztaty waginalne?
            >


            ad. 1 studia genderowe - dot. kulturowej tożsamości płci np. w literaturze,
            mediach, sztuce
            ad. 2 nie mogą - z opisu warsztatu: "Zajęcia bazują na osobistych
            doświadczeniach i refleksjach uczestniczek na temat własnej seksualności. Uwaga:
            warsztaty tylko dla kobiet niezależnie od orientacji psychoseksualnej"

            - jak Cię interesuje temat - zrób sobie sam warsztat ze swoją partnerką
    • kkkkota Kobiece porno 02.02.10, 11:01
      Chętnie obejrzę te filmy , szkoda tylko ,ze same lesbijskie...
      • esteczka Re: Kobiece porno 05.02.10, 15:38
        W którym momencie są lesbijskie?
        Bo nie zauważyłam by feministka = lesbijka
    • ladyola Kobiece porno 02.02.10, 11:35
      bardzo ciekawy tekst, temat ważny- zgadzam się z opinią, że kobieca
      seksualność nadal jest pewnego rodzaju tabu, takie filmy to kolejny
      krok w stronę równouprawnienia, kontra dla ogólnodostępnych,
      seksistowskich pornosów. oby tak dalej!
      • fr000nc Re: Kobiece porno 02.02.10, 15:47
        Przepraszam, ale jaki temat tabu? Seks w wielkim mieście, Cosmo, Wysokie Obcasy,
        wszędzie tylko czerpanie przyjemności z seksualności. Takie filmy to nie krok w
        stronę równouprawnienia, tylko - zależy jak na to patrzeć - wyraz artystyczny, albo
        chęć zagospodarowania niszy rynkowej (co dość konkretnie przekłada się na
        pieniążki).

        Ja przepraszam, jeżeli nie wyczułem ironii w cytowanej wypowiedzi, ale nie potrafię
        już czasami odróżnić "podpuchy" od "betonu partyjnego".

        Krew mnie zalewa, jak słyszę, że tę nowomowę. Czasy się zmieniają, ale Zeloci
        zawsze się znajdą gotowi gryźć i szarpać w imię idei.

        • esteczka Re: Kobiece porno 05.02.10, 16:16
          >Przepraszam, ale jaki temat tabu? Seks w wielkim mieście, Cosmo..

          haha.. to wg Ciebie określa kobiecą seksualność? Torebka Carrie i psychotesty w
          Kosmo??
      • esteczka Re: Kobiece porno 05.02.10, 16:14
        Podpisuję się 'tymi rencami'
      • raj100py Re: Kobiece porno 06.02.10, 11:28
        tabu? dla kogo?
    • ecleo "prowadziłam warsztaty waginalne" 02.02.10, 11:49
      Kiedy będą następne? Można się jeszcze zapisać? Mieszkam w
      siedleckiem.
    • baalsaack Kobiece porno 02.02.10, 12:20
      Pani edukatorka seksualna może i zna się na seksuologii kobiet, ale nie na
      mężczyzn. Ja jestem mężczyzną, a też oglądam jedynie filmy porno, które albo
      są rzeczywiście amatorskie, albo przynajmniej amatorskie udają, czyli aktorzy
      wyglądają w nich naturalnie, bo nie znoszę tej sztuczności filmów mainstreamowych.
    • triss_merigold6 Re: Kobiece porno 02.02.10, 12:30
      Szkoda tylko, że te filmy są głównie lesbijskie.
      • klonpvv Lepiej tak niż ciągle po oczach :) 02.02.10, 13:14
        Filmy lesbijskie są wiele przyjemniejsze moim zdaniem, odmiana w porównaniu do
        facetów standardowo walących spermą po oczach, albo ocierających się jądrami
        przy podwójnym drylowaniu.
      • easz Re: Kobiece porno 13.02.10, 15:20
        triss_merigold6 napisała:

        > Szkoda tylko, że te filmy są głównie lesbijskie.

        Bo to są początki. A wiadomo, że lesbijki to już na pewno nie będę
        się podniecały zwykłym heteryckim pornosem, prawdopodobnie nawet
        takim z lesbijkami. To musiały nakręcić coś po swojemu, jeśli
        chciały w ogóle już coś dla siebie mieć.
        Co dalej, to zależy od heteryczek już. To jest wyraźnie w artykule
        napisane.
    • goove Kobiece porno 02.02.10, 12:36
      Jak mężczyzna ma wytrysk w filmie dla mężczyzn, rzecz powszechna w środowisku,
      to okazuje się, że to sztuczna sperma a jak kobieta w porno dla kobiet ma
      wytrysk, co jest rzadkością zahaczającą o urban legend to wszystko jest
      prawdziwe i naturalne. Niezłą reklamę sobie robią.
      • roman_tryk Re: Kobiece porno 02.02.10, 16:49
        Hmm. To zależy jak była filmowana ta scena. Z pewnych ujęć trudno jest coś takiego podrobić ;) Z tego co zrozumiałem była to scena hetero w której partner pobudzał punkt G. Bardzo możliwe że znał się na rzeczy :)
    • super-optymista Lubicie porno!!! 02.02.10, 13:01
      Jasne czego to człowiek nie wymyśli, powstała już partia kobiet, może czas na
      porno dla kobiet?
      • baalsaack Re: Lubicie porno!!! 02.02.10, 18:46
        A pomyśleć, że zaczęło się od toalet dla kobiet.
    • mamaningin Czy to tylko ja tak mam??? Wszytsko na OPAK!!! 02.02.10, 13:27
      Czytając ten artykuł miałam wrażenie, że jestem jakaś zboczona. A co jeśli
      mnie kręci jak facet trochę poszarpie za włosy (oczywiście do pewnego stopnia
      - przemocy nie akceptuje, ale męska dominacja mnie jak najbardziej podnieca)?
      A co jeśli lubię oglądać seks pokazany ze szczegółami? Jeśli lubię akcję?
      Jeśli kontekst mnie nie interesuje?? A co jeśli... nie brzydzę się mężczyznami
      tak że obraz członka nie wywołuje u mnie wymiotów i odrzucenia?!? I gdzie te
      feministki co postulują koniec ze stereotypizacją płci?? Czy kobieta to zawsze
      musi być, delikatna, niewinna, w sukieneczce w kwiatki itp?
      • naturelovers Re: Czy to tylko ja tak mam??? Wszytsko na OPAK!! 02.02.10, 14:01
        To wszystko oznacza, ze jestes ofiara meskiej dominacji, skutecznie
        zindoktrynowana we wczesnej mlodosci. ;) Daj mi do siebie numer...
      • q-ku nie masz na opak:-) 02.02.10, 15:29
        wiele kobiet które nie udają czegoś tak ma
      • wen_yinlu Re: Czy to tylko ja tak mam??? Wszytsko na OPAK!! 02.02.10, 16:59
        > Jeśli kontekst mnie nie interesuje?? A co jeśli... nie brzydzę się mężczyznami
        > tak że obraz członka nie wywołuje u mnie wymiotów i odrzucenia?!? I gdzie te
        > feministki co postulują koniec ze stereotypizacją płci??

        No właśnie, jeśli chodzi o filmy to wolę jednak popatrzeć na takie 10 minutowe
        ze zbliżeniami "akcji", najlepiej jednak w jakimś ciekawym oświetleniu, z
        nietypowymi ujęciami kamery (np. perspektywa podglądacza gdzieś zza krzaków :)
        ), w dziwnym otoczeniu (np. na wielkiej górze pluszowych myszy itd). Erotyczne
        filmy mnie nudzą koszmarnie i w ogóle nie kręcą mnie sceny lesbijskie.

        Bardziej brakuje mi dobrych zdjęć erotycznych - zdjęć atrakcyjnych mężczyzn +
        ciekawych stylizacji + dobrego oświetlenia, znów - jakichś nietypowych elementów
        tła :) Niech będą nawet zdjęcia par (niech ktoś zrobi zdjęcia parze kochającej
        się w laboratorium... ech to światło świetlówek, na wpół ściągnięte fartuchy
        laboratoryjne...)

        Niech będzie ostro, bez kontekstu emocji, ale oryginalnie, ciekawie. Nie za
        długo - coś w stylu erotycznego "teledysku" do 20 minut byłoby dla mnie idealne.
        I coś tak sobie myślę, że niemało jest kobiet, które by się ze mną zgodziły
        (może poza pluszowymi myszami, OK)

        :)
      • kocia_noga czy ci ktoś to szczęście zabiera? 02.02.10, 17:36
        mamaningin napisała:

        > Czytając ten artykuł miałam wrażenie, że jestem jakaś zboczona. A
        co jeśli
        > mnie kręci jak facet trochę poszarpie za włosy (oczywiście do
        pewnego stopnia
        > - przemocy nie akceptuje, ale męska dominacja mnie jak najbardziej
        podnieca)?
        > A co jeśli lubię oglądać seks pokazany ze szczegółami? Jeśli lubię
        akcję?
        > Jeśli kontekst mnie nie interesuje?? A co jeśli... nie brzydzę się
        mężczyznami
        > tak że obraz członka nie wywołuje u mnie wymiotów i odrzucenia?!?
        I gdzie te
        > feministki co postulują koniec ze stereotypizacją płci?? Czy
        kobieta to zawsze
        > musi być, delikatna, niewinna, w sukieneczce w kwiatki itp?


        Czemu się czepiasz wobec tego kobiet, które chcą zobaczyć coś innego?
        Nawet tego innego nie oglądając na oczy?
        • mamaningin Re: czy ci ktoś to szczęście zabiera? 02.02.10, 18:41
          Ale ja nikomu niczego nie zabieram, po prostu nie podobają mi się odważne
          stwierdzenia w stylu: "my, kobiety wolimy", "my, kobiety czujemy się urażone",
          "my kobiety brzydzimy się tymi męskimi, egoistycznymi pornolami"... jak widać na
          tym forum jednak wiele kobiet nie utożsamia się z tym wszechwiedzącym,
          wypowiadającym się w naszym imieniu tonem.
        • mamaningin Re: czy ci ktoś to szczęście zabiera? 02.02.10, 18:43
          kocia_noga napisała:

          > Czemu się czepiasz wobec tego kobiet, które chcą zobaczyć coś innego?
          > Nawet tego innego nie oglądając na oczy?

          W którym momencie się czepiam? I czego nie widziałam na oczy? Ja tylko komentuje
          zasady kręcenia filmów dla pań, jakie ustaliła ta przytoczona w tekście grupa.
          • bene_gesserit Re: czy ci ktoś to szczęście zabiera? 02.02.10, 19:32
            A w ktorym momencie tekstu ta grupa (?) wypowiada sie w krytykowany
            przez ciebie sposob? Bo przeczytalam i nie zauwazylam.
          • normalniejszy2 Re: czy ci ktoś to szczęście zabiera? 13.02.10, 15:28
            Ja też nie tego się spodziewałem od "filmów dla kobiet". Na mój rozum, powinny
            to być filmy, w których jest po prostu więcej ujęć na mężczyznę niż na kobietę.
            A czy mężczyzna dominuje, czy jest partnerem, czy zdominowanym - to już chyba
            kwestia gustu widza, a nie organizacji feministycznych.
      • lemmy_kilmister Re: Czy to tylko ja tak mam??? Wszytsko na OPAK!! 08.02.10, 21:24
        mamaningin napisała
        > - przemocy nie akceptuje, ale męska dominacja mnie jak najbardziej
        podnieca)?

        Poważnie? Więc nie wszystkie kobiety marzą, żeby "osoba queerowa" po 2
        semestrach warsztatów waginalnych popatrzyła im przez 15 minut w oczy a
        potem wykonała fisting gumową rękawiczką? Na pewno nie jesteś
        podszywającym się pod kobitę facetem?
      • easz Re: Czy to tylko ja tak mam??? Wszytsko na OPAK!! 13.02.10, 15:05
        mamaningin napisała:

        > Czytając ten artykuł miałam wrażenie, że jestem jakaś zboczona. A
        co jeśli
        > mnie kręci jak facet trochę poszarpie za włosy (oczywiście do
        pewnego stopnia - przemocy nie akceptuje, ale męska dominacja mnie
        jak najbardziej podnieca)?
        > A co jeśli lubię oglądać seks pokazany ze szczegółami? Jeśli lubię
        akcję?
        > Jeśli kontekst mnie nie interesuje?? A co jeśli... nie brzydzę się
        mężczyznami tak że obraz członka nie wywołuje u mnie wymiotów i
        odrzucenia?!? I gdzie te
        > feministki co postulują koniec ze stereotypizacją płci?? Czy
        kobieta to zawsze musi być, delikatna, niewinna, w sukieneczce w
        kwiatki itp?

        A co jeśli - NIC. Wystarczy czytać ze zrozumieniem a nie panikować.
        Ty tak, ale co z innymi, egoistko? A może wszyscy mają tak lubić jak
        Ty, żebyś się dobrze poczuła? Naprawdę jest Ci to potrzebne i tak
        łatwo zaburzyć Ci samopoczucie aż do poczucia się zboczoną - bo jest
        też coś innego, niż lubisz i popierasz, i ktoś to może lubić? Nie
        żartuj.
        I jak zawsze musi paść kwiatek pod adresem feministek, na chybił
        trafił, a co.
    • kefutde Kobiece porno 02.02.10, 14:34
      kobiety tez sa wzrokowcami , wszystko zalezy od stopnia wyrobienia
      estetycznego danej babeczki . Tak samo jest z facetami .
      co do porno rzeczywiscie kobiety jej nie ogladaja , bo
      po 1. wola to robic
      po 2 .malo jest dobrego porno , przewaza prymitywne walenie jak w
      bęben
      po 3. porno to jak ogladanie rzeczy fizjologicznych typu wyproznianie
      sie , sikanie itp wiec jaka normalna babeczka bedzie chciala to
      ogladac
      po 4 , babeczki wola erotyke , ładnie podaną goliznę na zasadzie
      sztuki
      po 5, porno jest dla facetow
      • q-ku porno nie ma co bronić 02.02.10, 15:29
        oczywiście ze mało jest dobrego
    • leszlong Kobiece porno 02.02.10, 15:15
      "To dziewczyna, z którą kobiety mogłyby się identyfikować. Zwykła
      paryżanka. Śliczna, ale będzie widać, że ma cellulit, porwą się jej rajstopy i
      rozmaże makijaż. Jej partnerem jest osoba queerowa. Jest niesamowitym
      kochankiem."


      Fajnie, ale co to za kochanek będący osobą "queerową"? Może trochę
      wytłumaczenia. Czy jest to gej, osoba transgender, transwestyta czy
      transseksualista? Czy też biseksualista?? Nie ma jak używanie angielskich
      nazw, niewiele mówiących.
      • q-ku identyfikowac się z partnerką "queera" 02.02.10, 15:31
        no naprawdę - tak zwykła kobieta zwykła

        te "genderowe studia" komuś poobijały mózg
      • winniepooh Re: Kobiece porno 02.02.10, 17:38
        > Fajnie, ale co to za kochanek będący osobą "queerową"

        obstawiam: transseksualista po operacji płci, będący(a) lesbijką-
        transwestytką
    • maverick9 edukatorka seksualna... 02.02.10, 15:23
      warsztaty waginalne...

      ech...

      Rech, rech... :)
      • wen_yinlu Re: edukatorka seksualna... 02.02.10, 17:02
        Swoją drogą byłaby to dobra nazwa dla agencji towarzyskiej zatrudniającej
        mężczyzn :)

        Zamiast warsztat samochodowy - Warsztat Waginalny.
    • grey_orchid Kobiece porno 02.02.10, 15:24
      "Oczywiście fajnie jest razem coś oglądać, ale to, co także na kobietę wpłynie
      stymulująco. A takich rzeczy na rynku nie ma."

      Mnie porno podnieca - oglądam sama, nie z powodu partnera (śmieszne powód
      swoją drogą - biedne zniewolone kobiety zmuszane do patrzenia na brzydkie,
      niedobre porno). To znaczy, że nie jestem kobietą?

      Artykuł zapowiadał się ciekawie, ale to zdanie mnie podłamało. Już któryś raz
      z rzędu stwierdzam że kompletnie nie pasuję do modelu kobiety przedstawionego
      w "Wysokich Obcasach".
      • easz Re: Kobiece porno 13.02.10, 15:08
        grey_orchid napisała:

        > "Oczywiście fajnie jest razem coś oglądać, ale to, co także na
        kobietę wpłynie stymulująco. A takich rzeczy na rynku nie ma."
        >
        > Mnie porno podnieca - oglądam sama, nie z powodu partnera
        (śmieszne powód
        > swoją drogą - biedne zniewolone kobiety zmuszane do patrzenia na
        brzydkie, niedobre porno). To znaczy, że nie jestem kobietą?

        Nie, to znaczy, że są też, między innymi, takie
        kobiety, 'zniewolone' itd. jak napisałaś. A po co i dlaczego takie
        mają być? Nie lepiej, żeby też coś z tego miały, jeśli już?

        I o tym jest ten artykuł między innymi. Ale jakoś niewiele osób to
        zauważa. Woli natomiast o czubku swojego nosa prawić.
    • maj16 Do WO zaglądają też dzieci!!!! 02.02.10, 15:30
      Kto jak nie seksuolodzy zalecają by wiedzę o seksie dostosowywać do wieku
      dziecka? Czy pani Długołęcka i redaktorka prowadząca rozmowę nie zdają sobie
      sprawy, że do WO zaglądają również dzieciaki? Czy zdjęcia, które w nich
      zobaczą są dostosowane do ich wieku? Czy naprawdę muszę chować przed nimi to
      pismo by nie szokować ich scenami, na które nie są przygotowane?
      Dziennikarze sami przyznają, że dzieci i młodzież zewsząd są epatowane seksem.
      Wczoraj w Wiadomościach wstrząśnięte redaktorki i psycholożki omawiały sprawę
      samobójstwa 20-latka obśmianego w internecie przez "wyzwoloną seksualnie"
      nastolatkę. Za jedną z przyczyn takich zachowań uznały bombardowanie młodzieży
      seksem wylewające się z TV, gazet, sieci. Szkoda, że nie zauważają, że nawet w
      programach śniadaniowych (TVP2, TVN) nie ma dnia by nie epatowano widzów
      treściami seksualnymi. Ma to na celu edukację seksualną DOROSŁYCH, jednak
      nikomu z dziennikarzy nie przyjdzie do głowy, że dzieciaki nie zawsze są w tym
      czasie w szkole (np. chorują i oglądają telewizję). Redaktorzy wraz z
      ekspertami narzekają, że rodzice za mało rozmawiają z dziećmi o "tych
      sprawach", jednocześnie rubasznie sobie dowcipkują w sposób, jaki
      niedoinformowane (a nawet doinformowane) przez rodzica dziecko nie powinno
      słuchać.
      Apeluję do dziennikarek Wysokich Obcasów by wzięły pod uwagę, że ich pismo
      jest oglądane i czytane nie tylko przez dorosłych. W końcu to przecież nie
      "świerszczyk", który po zakupie należy ukryć przed potomstwem...
      • baalsaack Re: Do WO zaglądają też dzieci!!!! 02.02.10, 16:08
        Jak przeczytałem tytuł, to myślałem, że to jakiś żart, widzę jednak, że Ty
        poważnie. Nie wyobrażam sobie, jak przeczytanie poważnej dyskusji o pornografii
        może zaszkodzić dziecku. Albo nic z tego nie zrozumie, albo zrozumie, co
        oznacza, że jest wysatrczająco duże, żeby o tym czytać.
        • baalsaack Re: Do WO zaglądają też dzieci!!!! 02.02.10, 16:09
          Czytanie o pornografii to nie to samo co jej oglądanie - zapomniałem dopisać w
          poprzedniej wiadomości.
          • maj16 do "baalsaack" 02.02.10, 18:13
            Nie wyobrażam sobie, jak przeczytanie poważnej dyskusji o pornografii może zaszkodzić dziecku. Albo nic z tego nie zrozumie, albo zrozumie, co oznacza, że jest wysatrczająco duże, żeby o tym czytać.

            Właśnie. Ciekawe co na to powiedziałaby rozmówczyni w artykule, edukatorka seksualna pani Długołęcka. Jaka byłaby jej odpowiedź na pytanie: czy czytanie dziecku o pornografii może mu zaszkodzić? Przecież od seksuologów wiemy, że TAK, że szkodzi.

            Czytanie o pornografii to nie to samo co jej oglądanie - zapomniałem dopisać w poprzedniej wiadomości.

            W artykule są również zamieszczone zdjęcia - myślę, że dla dzieci zbyt mocne.
            • baalsaack Re: do "baalsaack" 02.02.10, 18:23
              Ile lat mają Twoje dzieci?
              • maj16 do "baalsaack" 02.02.10, 18:56
                Ile lat mają Twoje dzieci?

                Czy to ma jakieś znaczenie? Czy można ustalić kto w jakim wieku jest gotowy do wiedzy o pornografii nawet tej lżejszej? Czy kiedykolwiek będzie gotowy i otwarty na ten temat? Dla mnie pornografia jest nie do pogodzenia z godnością człowieka i tyle. Myślę, że nie tylko dla mnie. Wkurza mnie, że muszę cenzurować Wysokie Obcasy. Zanim któreś z dzieci wczyta się w to pismo, sprawdzam czy nie ma w nim rozmowy z panią Długołęcką.
                • kkkkota Re: do "baalsaack" 02.02.10, 20:11
                  A sprawdzasz czy nie ma reklam papla.pl?
        • mario-radyja zgwałceni przez oczy 02.02.10, 17:43
          > Nie wyobrażam sobie, jak przeczytanie poważnej
          > dyskusji o pornografii
          > może zaszkodzić dziecku.

          No to małe pytanko kontrolne. W jakim wieku dzieci powinny się
          dowiadywać co to jest fisting?

          Niestety to pytanie jest już i tak bezprzedmiotowe, bo rzeczywistość
          zadecydowała za nas.

          Bieżące pokolenie dzieciaków ma do wyboru pełną gamę fetyszy do
          ściągnięcia w internecie od momentu w którym są w stanie obsługiwać
          komputer. A to oznacza okres wczesnej podstawówki a nawet wiek
          przedszkolny.

          Rośnie nam pokolenie, którego oczy gwałcone są WSZYSTKIMI rodzajami
          pornografii i nie wie, że kiedyś było inaczej i może być inaczej. Nawet nie potrafimy sobie wyobrazić społecznych konsekwencji tego
          procesu.

          Od strony wychowania będziemy mieć do czynienia z seksualną analogią
          dzieci-żołnierzy wojen afrykańskich, które widziały więcej śmierci
          niż jest zdrowe dla dorosłego człowieka.
          • baalsaack Re: zgwałceni przez oczy 02.02.10, 18:08
            To ja się może jeszcze upewnię - w jakim to wieku dzieci czytają "Wysokie
            Obcasy"? 7 lat? Chyba bliżej 12-13, a to jest wiek, w którym niektóre dziewczyny
            zachodzą już w ciążę. Jeśli uważasz, że to za wcześnie, żeby dziecko przeczytało
            (bez jakichś nadmiernych szczegółów, także o "gwałceniu" przez cokolwiek, a już
            na pewno przez oczy nie ma co mówić), co to jest fisting, to nie ma się co dziwić.

            • maj16 'baalsaack" 02.02.10, 18:44
              Tak baalsaack, 12-13 lat to zdecydowanie za wcześnie by dziecko
              zainteresować nie tylko takimi detalami. Nawet jeśli NIEKTÓRE nastolatki
              zachodzą wtedy w ciążę. Najpierw niech dowiedzą się o bliskości, czułości,
              przyjaźni, miłości.
              Prawdę mówiąc dorośli też nie poniosą żadnej straty, jeśli nie posiądą wiedzy o
              fistingu.
              • mamaningin Re: 'baalsaack" 02.02.10, 18:53
                > Prawdę mówiąc dorośli też nie poniosą żadnej straty, jeśli nie posiądą wiedzy o
                > fistingu.

                szczerze powiedziawszy nie wiedziałam, że ludzie autentycznie (i dobrowolnie się
                na to godząc) takie rzeczy robią... Na samą myśl zrobiło mi się słabo (ja nie
                wiem, może jak któraś urodzi 5 dzieci to się na takie eksperymenty nadaje...)
                • esteczka Re: 'baalsaack" 05.02.10, 16:23
                  >> szczerze powiedziawszy nie wiedziałam, że ludzie autentycznie (i dobrowolnie
                  się na to godząc) takie rzeczy robią... Na samą myśl zrobiło mi się słabo (ja
                  nie wiem, może jak któraś urodzi 5 dzieci to się na takie eksperymenty nadaje...)

                  Wróć do pichcenia tych zupek z fixów dla dzieci, bo pewnie na nic więcej,
                  umysłowo, Cie nie stać
              • baalsaack Re: 'baalsaack" 02.02.10, 19:17
                Straty może nie poniosą. Co jest istotne, to że im to nie zaszkodzi. Ludzie
                takie rzeczy robią i jeśli dziecko o tym przeczyta, to nie rozumiem, jaką
                krzywdę może mu to wyrządzić. Tyle, co z tego artykułu, to o fistingu może
                dowiedzieć się ze słownika wyrazów obcych. Jego też przed nim schowasz?
                • mario-radyja Re: 'baalsaack" 03.02.10, 00:35
                  Krzywda polega na tym, że poprzez ekspozycję na wszelkie możliwe
                  fetysze dzieciaki będą mieć popieprzone popędy i co gorsza będzie to
                  uważane za normę.

                  Argument ze słownikiem jest głupi. Tam nie ma nic o słowie na "f".

                  Ja się nawet nie przypinam konkretnie do "WO", bo mówię, że sprawa
                  jest już dawno przegrana z powodu powszechnego dostępu do internetu w
                  wieku młodszym niż czytanie "WO". Po co komu słownik jak ma googla?
                  • normalniejszy2 Re: 'baalsaack" 13.02.10, 15:11
                    Absolutnie zgadzam się z radio-maryja. Jestem przykładem zjawiska, o którym
                    pisze. Pierwszą pornografię poznałem w internecie w wieku chyba 14 lat. Chciałem
                    znaleźć dajmy na to stosunek oralny albo tradycyjny, a musiałem przedzierać się
                    przez anal, fisting, rape no i niezapomniane przeżycie - shemale. Wolałbym, żeby
                    ta kwestia była jakoś rozwię, żeby mnie to skrzywiło, ale było to nieprzyjemne i
                    dezorientujące.

                    Dyskutanci radia-maryja chyba się zapędzili i zapomnieli o zdrowym rozsądku.
                    • normalniejszy2 Re: 'baalsaack" 13.02.10, 15:15
                      kawałek zdania mi ucięło, ale sens jest chyba jasny - trzeba być idiotą, żeby
                      twierdzić, że dzieciom nie zaszkodzi wiedzieć, co to jest fisting. W razie
                      wątpliwości proponuję zapytać psychologa dziecięcego o opinię.
            • mamaningin Re: zgwałceni przez oczy 02.02.10, 18:49
              ja też uważam, że nie jest to odpowiedni wiek. a co jeśli taki artykuł (bądź, co
              bądź aprobujący takie "techniki") zachęci takiego małolata do
              poeksperymentowania???
          • maj16 Re: zgwałceni przez oczy 02.02.10, 18:32
            No tak, tylko czy Wyborcza i jej sobotni dodatek koniecznie muszą się przyczyniać do "gwałcenia oczu" dzieci i młodzieży? W papierowym wydaniu GW na pierwszej stronie jest reklama Wysokich Obcasów ze stosownym zdjęciem. Dziecko również tu - na stronie internetowej gazety - może sobie obejrzeć zdjęcionka. Co z tego, że dorosły blokuje dziecku dostęp do nieodpowiednich stron w internecie, jeśli w "legalnej" Wyborczej też przemyca mu się pornografię?
            Dodam, że jestem dość regularną i wierną czytelniczką Wyborczej. Jestem zdziwiona, że gazeta, która często przeprowadza różne akcje społeczne, broni dzieci przed molestowaniem, nie zauważa, że może poprzez bezrefleksyjne zamieszczanie artykułów o seksie przez duże i mocne S przyczynić się do pewnego rodzaju molestowania. Tym bardziej, że w Wysokich Obcasach to nie pierwszy taki artykuł...
      • kkkkota Re: Do WO zaglądają też dzieci!!!! 02.02.10, 20:10
        No a nie masz nic przeciwko jak w gazetach z programem tv są na tylnej
        okładce kolorowe reklamy z napalonymi silikonowymi laskami , które
        lubią brać do buzi i które facet moze mieć jak pizzę? Tu nie trzeba
        nawet umieć czytać. Bulwersuj się tym co naprawdę bulwersujące i co
        naprawdę moze szkodzić
      • flasska Re: Do WO zaglądają też dzieci!!!! 03.02.10, 15:21
        To jest pismo dla dorosłych, a nie Strażnica. Niestety. Jeśli masz taki napięty stosunek do tego typu artykułów, musisz te gazety chować. Przy postulowanym przez Ciebie podejściu redaktorki nie mogłyby publikować rozmów o seksie, antykoncepcji, prostytucji, narkotykach, przemocy domowej, molestowaniu seksualnym - to wszystko może zaszkodzić dzieciom. Tylko że to nie jest pismo dla dzieci.
    • conadeser Kobiece porno 02.02.10, 15:30
      Kobiety zawsze ogladaja pornosy do samego konca bo czekaja az
      bohaterowie fimu wezma na koncu slub.
      • pinup Re: Kobiece porno 02.02.10, 15:58
        nastepny ekspert. ja akurat zawsze ogladam do orgazmu. swojego.
      • kkkkota Re: Kobiece porno 02.02.10, 20:14
        Chciałbyś. Porno ogląda sie dla orgazmu a nie dla spełnienia marzeń o
        wielkiej miłości i księciu z bajki.
      • codein Re: Kobiece porno 10.06.10, 21:10
        Ten dowcip może i jest śmieszny, ale dla Niemców ze względu na prawne
        uregulowania w kwestii małżeństw czy - bardziej - ich rozpadu. Przeszczepianie
        go na grunt polski, bo się usłyszało w das Experiment czy gdzieś przy
        polsko-niemieckiej granicy jest dowcipem samo w sobie.
    • djbbx Kobiece porno 02.02.10, 16:38
      Jak łatwo zauważyć, wszelkie preferencje i jedyne słuszne wnioski tej Pani, oparte są na jej homoseksualnej orientacji jako takiej... Tylko co to ma z 95% kobiet wspólnego?
      • bene_gesserit Re: Kobiece porno 02.02.10, 19:33
        he he he. Chyba ci sie pomylily teksty, czlowieku.
    • spieniona Brawo "Wysokie Obcasy" 02.02.10, 17:04
      jestem pod wrażeniem

      a już narzekałam, że ostatnio tylko parytety i inne odgrzewane kotlety

      Piana reklamowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka