Dodaj do ulubionych

E-kompromis

04.02.10, 11:11
skoro nie wiadomo o co chodzi - chodzi o pieniądze. Papierosy maja gigantyczna
akcyzę i dzięki m.in palaczom deficyt budżetowy jest o kilka miliardów
mniejszy. Parafrazując Kazika - kto nie pali ten jest wywrotowcem i świadomie
uszczuplającym dochody państwa – bezideowcem! Wyobraża sobie Pani gdyby nagle
wszyscy zaczęli popalać elektronicznie? To to grozi bankructwem państwa!!
A gdyby tak nagle Polacy przestali pić? Strach pomysleć!!
Albo nagle przestawili swoje samochody na metan (CNG) którego wprowadzenia do
powszechnego obiegu tak broni rząd, bo Unia zabrania obłożenia go akcyzą??
Horror normalnie!
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond E-Królowo! 04.02.10, 14:52
      Prowadź!
      Jam ci jest.Jam! Twój e-poddany

      No już myślałem, że nikt mnie nie rozumie.
    • krzysztofczyz E-kompromis 06.02.10, 09:39
      Całkowicie za, chociaż samemu nie palę. Te zakazy dla palaczy nie
      mają na celu nic tylko zamieszanie. Dla mnie wywieszka "lokal dla
      palących" będzie wystarczająca do podjęcia decyzji. Natomiast e-
      papieros w niczym mi nie szkodzi. Powodzenia
    • no_kto_to Żaden kompromis... 06.02.10, 10:32
      Wyjątkowo się z Panią nie zgadzam. Sam staram się postępować wedle zasady że każdy może żyć jak chce pod warunkiem że nie krzywdzi innych. Pisze Pani że palacze s już prześladowaną mniejszością. Cóż, może w Warszawie tak jest. A może to pani wrażenie jako osoby palącej...
      W Bytomiu, gdzie mieszkam, pali się dosłownie wszędzie (może poza kościołami, nie wiem, nie chodzę). Zakazu palenia na przystankach autobusowych nie przestrzega nikt. Nawet jeśli jesteście mniejszością, to wystarczy jeden palacz by zatruć atmosferę w danym miejscu. No i dla nas, niepalących, to po prostu ohydny smród...
    • paniedgar E-kompromis 06.02.10, 13:06
      Pani Kingo, zdaję sobie z tego sprawę, że Pani prowokuje dyskusje,
      używając skrajnych porównań, ale proszę wierzyć, że nawe mnie
      zdystansowaną, liberalną uraziły.

      "Mogą uzależnić? Guma też może. A jednak nikt jej nie próbuje
      zakazać".

      jasne, wszystko może uzależniać, ale od lat męczę się GŁÓWNIE z
      dymem z papierosów. smród bezdomnych pijaków, alkoholików czuję
      znacznie radziej. dla mnie może Pani sobie nawet dawać w żyłę na
      ulicy, bo mojej wolności to nie narusza- a dym, owszem.

      "To tak, jakby choremu powiedzieć, żeby po prostu przestał
      chorować".

      moi dziadkowie palili pół wieku, rzucili z dnia na dzień, mój brat
      również, dlatego nie jest to dla mnie argument. Pani zaczęła palić,
      bo chciała, człowiek choruje nieświadomie i chce się z tego
      wyleczyć, chociaż nasi lekarze... poprzedni Pani artykuł na ten
      temat był bardzo trafny. "To tak, jakby choremu powiedzieć, żeby po
      prostu przestał chorować"- proszę spróbować powiedzieć to
      nieuleczalnie choremu.
      • paniedgar Re: E-kompromis 06.02.10, 13:12
        z ogólną treścią artykułu muszę się zgodzić. Wy- palacze
        zasługujecie na swoją enklawę. trzeba uszanować Waszą słabość.
        • bene_gesserit Re: E-kompromis 06.02.10, 13:25
          Oczywiscie.
          I ta enklawa moglaby byc gdzies w Radzyminie, albo we Wloszczowej,
          czyli nigdzie. Niekoniecznie w mojej ulubionej knajpie, do ktorej
          zima nie moge chodzic, bo mam astmę, a poza tym smrod papierosów
          wydaje mi sie zwyczajnie zbyt obrzydliwy, by nim oddychac.
      • enesta Re: paniedgar 06.02.10, 20:05
        Artykuł trzeba uważnie przeczytać:

        "E-papieros dostarcza palaczowi nikotyny oraz udaje, że jest
        papierosem - dymi, można się nim bawić. Jest od normalnych
        papierosów, zwanych przez e-papierosiarzy analogami, dużo zdrowszy
        dla palacza i zupełnie nieszkodliwy dla otoczenia. Dym, który
        produkuje, to para wodna

        Naprawdę nie potrafię pojąć, czemu w projekcie antynikotynowej
        ustawy pojawił się też pomysł - jeszcze niezatwierdzony - zakazu
        sprzedaży i produkcji e-papierosów.

        Nie ma żadnego racjonalnego powodu zakazu e-papierosów poza jednym -
        interesem firm tytoniowych i tych produkujących inne wyroby
        zawierające nikotynę"

        Jestem niepaląca, ale wiem jaki to potworny nałóg i jak trudno
        rzucić, podziwiam tych, którym to się udało.
        E-papieros- świetny pomysł, ale pewnie nie przjdzie z wiadomych
        przyczyn...
        • paniedgar Re: paniedgar 11.02.10, 23:56
          przeczytałam uważnie. i Tobie też radzę:) napisałam w drugim wpisie,
          że się zgadzam z tezami z wyjątkiem tych nietrafnych cytatów Dunin,
          które wkleiłam.
    • ludka_stat E-kompromis 07.02.10, 20:05
      polska wciaz jeszcze jest rajem (czy chocby nawet przedsionkiem do
      niego ;)) dla palaczy. dawno nie bylam, nie wiem jakie zakazy sie
      pojawiaja, ale mimo ze to takie nie ladne, politycznie niepoprawne,
      zdrowiu szkodzi etc - palacze nie zostali calkowicie wyeliminowani z
      budynkow jak w anglii, w ktorej mieszkam. tu od 3 lat jest juz
      rzecza calkowicie naturalna ze na papierosa wychodzi sie na zewnatrz
      i to z nie jakiekolwiek zewnatrz a scisle okreslone, no chyba ze to
      ulica. na ulicy jeszcze mozna i nie trzeba szukac tabliczek, ze tu
      mozna. widzialam tylko jedno miejsce, w ktorym wolno bylo palic
      legalnie - dom dla ludzi chorych psychicznie posiadal tzw palarnie.
      przywilej rzecz jasna dany byl tylko rezydentom, pracownikom juz
      nie. zgroza ogarnia przy probie interpretacji - tylko czlowiek ktory
      z definicji nie radzi sobie z zyciem czy jakimis jego aspektami, z
      przypieta wizytowka nieprzyswajalnosci spolecznej, moze zgodnie z
      obowiazujacym prawem ... no coz zasmrodzic innym otoczenie???
      cala ta palaczowi niechetna praktyka postepuje w oszalamiajacym
      tempie - moja nowa praca okazala sie byc przystania dla ludzi o
      zdrowych plucach. podczas 11-godzinnego nocnego dyzuru nie wolno
      nam, pracownikom opuscic terenu osrodka, (godzinna przerwa sytuacji
      nie zmienia), a zakaz palenia obowiazuje na calym terenie, nawet pod
      golym niebem. to juz nawet nie wysylanie palaczy do getta, a
      calowita eliminacja...
    • falgellum E-kompromis 09.02.10, 02:15
      Knajpy tylko dla palących!!! Obydwiema ręcoma się podpisuję. Z klasyka: dlaczego niepalący wsiadają bez skrupułów do przedziałów dla palących? Czemu chcą dominować? Czemu są wiecznie urażeni?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka