marych
04.02.10, 11:11
skoro nie wiadomo o co chodzi - chodzi o pieniądze. Papierosy maja gigantyczna
akcyzę i dzięki m.in palaczom deficyt budżetowy jest o kilka miliardów
mniejszy. Parafrazując Kazika - kto nie pali ten jest wywrotowcem i świadomie
uszczuplającym dochody państwa – bezideowcem! Wyobraża sobie Pani gdyby nagle
wszyscy zaczęli popalać elektronicznie? To to grozi bankructwem państwa!!
A gdyby tak nagle Polacy przestali pić? Strach pomysleć!!
Albo nagle przestawili swoje samochody na metan (CNG) którego wprowadzenia do
powszechnego obiegu tak broni rząd, bo Unia zabrania obłożenia go akcyzą??
Horror normalnie!