leszekkrzysztof
14.11.10, 22:49
Spostrzeżenia prostego pragmatyka.
Ludzie znający piękno są (często) bezradni wobec agresji i wścieklizny - i na odwrót.
Agresja, opluwanie, itp. działania torują drogę do sukcesu ludziom "mającym papiery" (lub ich substytuty) zamiast wiedzy, kompetencji, etc.; stąd powszechność tych zjawisk.
"Sztuka wysoka" stale pozostaje w opozycji do brutalności realiów; jest na straconej pozycji, ale istnieje.
Cieszmy się, że mamy "sztukę wysoką"; są jej odbiorcy.