tojasz Re: Moja społeczna śmierć 30.10.11, 18:38 Nie ma tu nic szczególnego,jest to dramat i rozpacz P O L A K A. Odpowiedz Link Zgłoś
babunia_wygodka Re: Moja społeczna śmierć 04.11.11, 13:08 ikcort napisał: > Szczególny list. > E tam. Banalna masówka niedojrzałego nieudacznika. Czy raczej nieudaczniczki. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais nie bardzo rozumiem... 04.11.11, 15:15 a co robi "udacznik"? tylko proszę nie pisać "radzi sobie" - KONKRETY poproszę! Odpowiedz Link Zgłoś
calidad Re: nie bardzo rozumiem... 20.11.11, 16:29 Po mojemu udacznik to chyba: a) kradnie b) tańczy z gwiazdami, ma tzw "talent", parcie na szkło i zostaje celebrytą c) może też się zapisać do jakiejś partii i zostać np posłem d) w te pędy emigruje e) ma dzianych rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: nie bardzo rozumiem... 20.11.11, 18:40 calidad napisała: > Po mojemu udacznik to chyba: > a) kradnie > b) tańczy z gwiazdami, ma tzw "talent", parcie na szkło i zostaje celebrytą > c) może też się zapisać do jakiejś partii i zostać np posłem > d) w te pędy emigruje > e) ma dzianych rodziców Wybieram opcję c). Popatrz na posła B. i na posłankę G. - wybrali ich i teraz za 12 000 miesięcznie opowiadają wszystkim, jacy są wykluczeni! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Moja społeczna śmierć 26.12.11, 22:07 szczególnie mnie rozczuliło w tym szczególnym liście marzenie o emigracji, to głupie i leniwe dziecko myśli, że za granicą będzie jeść kanapki z avocado za pensję kasjerki, czy innej sprzątaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
abush winniepooh 27.12.11, 14:50 a wyobraź sobie, że bedzie jeść kanapki z avocado za pensję sprzątaczki. Znajoma mojej znajomej sprząta w Norwegii, nie tylko stać na ja na wynajęcie mieszkania, ale i na normalne życie. Głupia, leniwa babo! Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: winniepooh 05.01.12, 18:35 Znajom > a mojej znajomej to wszystko tłumaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
abush Re: winniepooh 11.01.12, 13:19 nie, głupia leniwa babo, to tylko tłumaczy, że ty pewnie siedzisz na utrzymaniu bogatego męża i nie masz pojęcia o sytuacji na polskim rynku pracy. Tak się składa, że znajoma odwiedza koleżankę w Oslo - i to fakt, że może się tam utrzymać i jeść porządne jedzenie - nie wyssana z palca plotka. Odpowiedz Link Zgłoś